![]() |
|
Grand Theft Auto (seria) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Grand Theft Auto (seria) (/Thread-Grand-Theft-Auto-seria--2644) |
RE: Grand Theft Auto - Mental - 09-07-2013 Cytat:Ja cały czas liczę na to, że Rockstar stworzył jedną trylogie: Nowy Jork - 3, Kalifornia - San Andreas, Miami - Vice City, a teraz jest w trakcie tworzenia drugiej: Nowy Jork - 4, Kalifornia - 5, Miami - 6. Kalifornia i Nowy Jork współcześnie a Miami w latach 80. A ja przez cały czas liczę, że w końcu umieszczą akcję w innych fotogenicznych i epickich metropoliach, a nie w kółko te przereklamowane Nowe Jorki i Los Angelesy. W kolejce czekają obszar metropolitalny Salt Lake City (Utah), Las Vegas (Nevada), Phoenix (Arizona) czy Houston (Teksas). RE: Grand Theft Auto - Glut - 09-07-2013 Las Vegas już było w SA. RE: Grand Theft Auto - Mental - 09-07-2013 No to pora, żeby było drugi raz z opcją jazdy do Phoenix na strzelnice w Scottsdale ;) RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 10-07-2013 (09-07-2013, 23:07)Mental napisał(a):Myslalem, ze kto jak kto ale ty będziesz chciał Washington z możliwością wlecenia samolotem w Biały Dom. ;)Cytat:Ja cały czas liczę na to, że Rockstar stworzył jedną trylogie: Nowy Jork - 3, Kalifornia - San Andreas, Miami - Vice City, a teraz jest w trakcie tworzenia drugiej: Nowy Jork - 4, Kalifornia - 5, Miami - 6. Kalifornia i Nowy Jork współcześnie a Miami w latach 80. RE: Grand Theft Auto - Mental - 10-07-2013 haha, mega pomysł :) Waszyngton DC tez styknie :) RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 10-07-2013 Całe wczorajsze nagranie pochodzi z wersji na PS3. RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 11-07-2013 (09-07-2013, 16:32)Crov napisał(a): Aczkolwiek nie kupuje ciągle do końca tego motywu z trzema bohaterami, między którymi można się przełączać cały czas. Obawiam się, że przez to mniej zżyje się z grą.Z grą czy z postaciami? Zżycie z grą w przypadku tej serii nigdy nie było dla mnie problemem, bo oferuje mi dokładnie to, czego oczekuję, ale jeśli chodzi o postaci, to nie są to gry, w które gram właśnie dla nich. W GTAIII mieliśmy niemego anonima, w Vice City był Tommy, i jakkolwiek zajebisty, to nie mogę powiedzieć, by cokolwiek dla mnie znaczył jako bohater, którym kieruję. CJ z San Andreas to już w ogóle nie moja bajka, a stawiająca na jakieś tam poważniejsze kwestie historia Niko Bellica to mur, w który wbiłem się twarzą z całym impetem, choć postaci samej w sobie niczego nie odbieram, świetny jest. Najlepiej grało mi się Klebitzem (również ze względu na klimat całego epizodu) oraz Luisem, który był doskonale przezroczystą postacią, ale za to jego interakcje z Gay Tonym, jak i cała Ballada, były perfekcyjne. Odpowiedź na pytanie, czy z kimkolwiek z serii zżyłem się na takiej samej zasadzie jak np. z Drake'iem z Uncharted brzmi nie. Czy w jakikolwiek sposób przeszkodziło mi to w cieszeniu się grą? Też nie. Po ostatnim wideo od R* jestem jak najlepszej myśli w kwestii trzech bohaterów, ale i tak szkoda, że jednym z nich nie jest kobieta. RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 11-07-2013 (11-07-2013, 11:41)Mierzwiak napisał(a): Z grą czy z postaciami?Z grą. Bo choć jest tak, jak mówisz i główni bohaterowie w grze nigdy nie byli jakims wielkim wyznacznikiem jej jakości to jednak zmiana bohaterów to coś, co wyrywa mnie z rozgrywki bardziej niż cokolwiek innego. A przynajmniej tak mi się wydaje. Dlatego nie przepadam za RPGami, gdzie kierujemy cała drużyną. Bo nawet jeżeli postać sama w sobie jest przezroczysta to przenoszę na nią moją osobowość i siebie po prostu - więc, kiedy ona się zmienia, ja muszę się przenosić na nowo. To brzmi absurdalnie, ale pewnie ma to jakieś poparcie w psychologii. :) Po prostu muszę jakby na nowo angażować się w nowa postać, nawet jeżeli jedyne co w niej jest to ja w innej skórze. RE: Grand Theft Auto - Mierzwiak - 11-07-2013 (11-07-2013, 11:48)Crov napisał(a): Bo nawet jeżeli postać sama w sobie jest przezroczysta to przenoszę na nią moją osobowość i siebie po prostu - więc, kiedy ona się zmienia, ja muszę się przenosić na nowo. To brzmi absurdalnie, ale pewnie ma to jakieś poparcie w psychologii. :)Nie, brzmi to jak najbardziej wiarygodnie, ale pomyśl o tym jak o filmie pokroju Avengers czy X-Men, gdzie masz przynajmniej trzy równorzędnie ważne postaci i nie przeszkadza to w zaangażowaniu w film, wręcz przeciwnie. Wiadomo, gra to nie film ani na odwrót (choć są wyjątki, hi hi), ale myślę że to dobre porównanie. RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 11-07-2013 Tak, też o tym myślałem. Dlatego po prostu podchodzę do tego pomysłu z rezerwą i zobaczymy. Wierze w Rockstar, bo jeszcze mnie nie zawiodło, jeżeli chodzi o GTA. RE: Grand Theft Auto - Proteus - 11-07-2013 Hideo Kojima posmutniał bo obejrzeniu trailera GTA. http://kotaku.com/why-the-grand-theft-auto-v-trailer-depressed-hideo-koji-742030651 RE: Grand Theft Auto - Mental - 11-07-2013 This degree of freedom is surely the future of gaming! It's at a different level from others. To be honest, it depresses me. hehe, koleżka posmutniał, bo w grach dają już więcej wolności niż w realnym życiu :) A to dopiero część 5 serii :) RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 11-07-2013 To jak military zupełnie. :) RE: Grand Theft Auto - military - 12-07-2013 Żebyś wiedział, Crov. Robienie GTA w takiej formie jak piątka (na to się przynajmniej zapowiada), to tak jakby zrobić Fifę 15 w której możesz chodzić po całym stadionie i latać nad nim, kłaść murawę, sprzedawać bilety czy dziergać szaliki dla szalikowców, a mecze w tym wszystkim stanowiłyby 10% rozgrywki. RE: Grand Theft Auto - Mental - 12-07-2013 kłaść murawę :) W Fifie ewidentnie brakuje ustawek. RE: Grand Theft Auto - Gal Anonim - 12-07-2013 (12-07-2013, 08:30)military napisał(a): Żebyś wiedział, Crov. Robienie GTA w takiej formie jak piątka (na to się przynajmniej zapowiada), to tak jakby zrobić Fifę 15 w której możesz chodzić po całym stadionie i latać nad nim, kłaść murawę, sprzedawać bilety czy dziergać szaliki dla szalikowców, a mecze w tym wszystkim stanowiłyby 10% rozgrywki.Ale w GTA akcja i strzelaniny stanowią tyle rozgrywki ile ty chcesz. ;) RE: Grand Theft Auto - military - 12-07-2013 Niestety ale nadal nie mogę zapomnieć, jak w czwórce MUSIAŁEM (bo to była część fabuły) iść się upić z kuzynem czy grać w kręgle z jakąś babką. Nie wspominając o misjach polegających na dojechaniu z punktu A do B, nawet bez przeszkód. Problemem GTA jest to, ze chce robić zbyt wiele rzeczy i w żadnej nie jest naprawdę dobra: modelowi jazdy czegoś brakuje, strzelaniny zawsze w tej serii były kiepskie, wyścigi frustrujące, mini-gierki zbyt uproszczone... Może w piątce wszystko będzie doskonałe - ale uwierzę dopiero jak zobaczę.:) RE: Grand Theft Auto - Hitch - 12-07-2013 Cytat:w czwórce MUSIAŁEM (bo to była część fabuły) iść się upić z kuzynem Nie ma takiej obowiązkowej misji w czwórce :) RE: Grand Theft Auto - military - 12-07-2013 Jest obowiązkowa, bo jak jej nie wykonasz to dostaniesz kurwicy od jego ciągłych powiadomień.:) RE: Grand Theft Auto - Hitch - 12-07-2013 Które można wyłączyć w opcjach. Poza tym, nie ma ich tak dużo wcale. No i picie nie jest obowiązkowe w żadnym razie, bo ja np. ani razu nie poszedłem z Romanem chlać, a grę przeszedłem wielokrotnie :) |