![]() |
|
Transformers (2007) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68) +---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330) |
- Jakuzzi - 19-05-2007 Mental napisał(a):na forum TF-ów wyczytałem, że w alternatywnym trailerze, tuż pod koniec, małolat mówi do Prime'a takie coś: "Musisz mnie posłuchać! Jak moi rodzice wyjdą i cię zobaczą, to się wkurzą... a moja mama ma temperament". Normalny-tekst-w-tego-typu-filmach. ;) Mental napisał(a):ten żółty samochodzik jest zdecydowanie za wielki jak na ilość materiału, z którego się składa. Otoz to. Tez na to zwrocilem uwage. Z samochodu osobowego powstaje transformer wielkosci wiezowca. - Mierzwiak - 19-05-2007 Bo one mogą przyjmować kształt obiektów mniejszych niż rzeczywiście są, podejrzewam że oczywiście jest to jakoś ograniczone, ale to jakaś super hiper morfingowa technologia zmiany objętości. Mental, dawałem link do tego drugiego zwiastuna: http://www.universalpictures.nl/bioscoop/data/trans/trailerf.html Szczególnie zwraca uwagę ujęcie robota-helikoptera, który "montuje" sobie na ręce śmigło. Sieczka z ludzi? Raczej nie :P - Jakuzzi - 19-05-2007 Super hiper srowa. Powiedz to dzieciom transformujacym swoje zabawki. :) - Mental - 19-05-2007 Jakuzzi napisał(a):Normalny-tekst-w-teago-typu-filmach. wobec tego mam do ciebie dwa pytania :) 1. czym się różni Alien od Transformerów? tam kosmita z kwasem zamiast krwi, tutaj roboty zmieniające sie w samochody. 2. dlaczego Alien, pomimo tego, że opowiada o przygodach ludzi walczących z kosmitą, jest filmem poważnym, a Transformery, opowiadające równie nieprawdopodobną historyjkę - dziecinnym? ps wszystko można strywializować. - Mierzwiak - 19-05-2007 Mental, sam odpowiedziałeś sobie na swoje pytanie. Spójrz co jak brzmi: 1) Opowieść o potwornej, obcej istocie przybyłej z innej planety. 2) Opowieść o robotach zmieniających się w pojazdy przybyłe z innej planety. Tak obiektywnie - to pierwsze brzmi jak materiał na świetny film, to drugie - jest po prostu głupie. - Mental - 19-05-2007 Mierzwiak, a teraz wykonaj małe "czary-mary-abra-cadabra" i wywal z "2" fragment "przybyłe z innej planety". Następnie wklei pomiędzy "Opowieść o" a "robotach zmieniających się w pojazdy" taki oto motyw: "skonstruowanych przez człowieka". W rezultacie otrzymasz: 1) Opowieść o potwornej, obcej istocie przybyłej z innej planety. 2) Opowieść o skonstruowanych przez człowieka robotach zmieniających się w pojazdy. i niech nikt mi nie mówi, że to już nie są Transformery, bo ja mówię, że są i to w większym stopniu niż Batman Burtona był Batmanem. wystarczy odrobina dobrej woli. ps Mierzwiak, w rzeczywistości nie ma różnicy między kosmitą a robotem. wszystko zależy od sposobu pokazania. przenikanie przez drzwi to też głupota i kicz, ale jeśli pokażesz to tak [tutaj Mental udowadnia, że ma rację :)], nikt ci nie powie, że się ośmieszasz. - Mierzwiak - 19-05-2007 Mental napisał(a):ps Mierzwiak, w rzeczywistości nie ma różnicy między kosmitą a robotem. wszystko zależy od sposobu pokazania.Nie mogę się zgodzić, bo jest różnica i to wielka. Owszem, sposób ukazania jest ważny. Ale kosmita, jakkolwiek by nie wyglądał, to bardzo "prawdopodobna" rzecz. Biorąc pod uwagę ilość planet i różnorodność warunków na nich, kto wie co się tam mogło rozwinąć. I dlatego Obcego kupuję się bez mrugnięcia okiem. Ale roboty - pójdźmy za twoim pomysłem - stworzone przez człowieka i zmieniające się w pojazdy? Nie, drogi panie. Tutaj automatycznie rodzą się pytania. Po co je stworzono? Jak? Jak się zmieniają i w ogóle po co mają się zmieniać? I dlaczego akurat w pojazdy? Po co człowiek miałby obdarzyć je inteligencją? Dostrzegasz różnicę? Możesz przedstawić te roboty wiarygodnie, ale to wciąż będzie głupie. A obca istota, moim zdaniem, taka nie jest. - Jakuzzi - 19-05-2007 Mental napisał(a):i niech nikt mi nie mówi, że to już nie są Transformery, bo ja mówię, że są i to w większym stopniu niż Batman Burtona był Batmanem. wystarczy odrobina dobrej woli. Dowodzisz wiec tego, ze z Transformerow mozna zrobic dzielo pokroju Alien. Moge sie zgodzic. Ale przyjmij wobec tego do wiadomosci, ze akurat Transformers w wersji Baya bedzie dzielem pokroju ID4 i nic, po prostu nic juz tego nie zmieni. Po co wiec gdybac o dobrej woli skoro film jest juz nakrecony? - Jakuzzi - 19-05-2007 Mierzwiak napisał(a):Ale kosmita, jakkolwiek by nie wyglądał, to bardzo "prawdopodobna" rzecz. A robot to niby rzecz od kosmity mniej prawdopodobna? :) - Mental - 19-05-2007 Cytat:Dowodzisz wiec tego, ze z Transformerow mozna zrobic dzielo pokroju Alien. Nie mów mi, że kiedykolwiek w to wątpiłeś. Jakuzzi, ja widzę przed oczami ten film. Szkopuł w tym, że nie umiem posługiwać się kamerą za milion dolarów, nie dysponuje takim warsztatem jak Bay i generalnie jestem głupi :) - Anonymous - 20-05-2007 Cytat:ten żółty samochodzik jest zdecydowanie za wielki jak na ilość materiału, z którego się składaFakt to mnie jak dotąd najbardziej razi w tym co widziałem we wszystkich trailerach. Jest dużo za duży. - Mierzwiak - 20-05-2007 Jakuzzi napisał(a):A robot to niby rzecz od kosmity mniej prawdopodobna? :)Nie "robot", tylko "robot który przybył z kosmosu i zmienia się w samochód". - Mental - 20-05-2007 "przybył z kosmosu" to pozostałość głupiego komiksu, element, którego nie powinno być w filmie, ale - ku uciesze zdziecinniałych fanboyów - stało sie inaczej. Mierzwiak napisał(a):Ale roboty - pójdźmy za twoim pomysłem - stworzone przez człowieka i zmieniające się w pojazdy? Nie, drogi panie. Tutaj automatycznie rodzą się pytania. Po co je stworzono? Jak? Jak się zmieniają i w ogóle po co mają się zmieniać? I dlaczego akurat w pojazdy? Po co człowiek miałby obdarzyć je inteligencją? po co stworzono? do pracy. jak się zmieniają? a jak to możliwe, że terminator przenosi się w czasie? po co mają się zmieniać? bo praca tego wymaga. dlaczego akurat w pojazdy? patrz wyżej. po co człowiek miałby obdarzać je inteligencją? człowiek obdarzyłby je absolutnym minimum inteligencji niezbędnym do wykonywania poleceń. szkopuł w tym, że ten sam człowiek w swej mądrości nie przewidziałby, iż maszyna zacznie się uczyć. daleko odeszliśmy od idei robotów z kosmosu, ale jeśli nie chcemy bajek dla dzieci, które poza kolorowymi efektami nie mają niczego do zaoferowania, musimy się zgodzić na ustępstwa, bo poważne kino rozrywkowe nie toleruje komiksowej głupoty. ja również jaram się transformerami od małości. pamiętam kreskówki, albumy z naklejkami, nalepki na szkolnym tornistrze, zabawkowego starscreama. podobnie działają na mnie mechy (Wachowskich powinno się postawić przed plutonem egzekucyjnym za wizerunek mechów w Rewolucji) i inne maszyny bojowe. ale to, co robi z transformerami Bay, doprowadza mnie do zielonej gorączki. - hops - 22-05-2007 Cokolwiek tam gadacie, TF będzie najbardziej efektownym filmem Baya EVER. I właśnie dlatego pognam z wywieszonym jęzorem do kina. W końcu, to jeden z moich ulubionych reżyserów :) - Mental - 22-05-2007 stadion też zieje pustką. nie wiem, co bardziej wnerwia: fakt, że meteor uderza akurat w stadion, czy to, że stadion jest pusty :) ![]() EDIT właśnie wyobraziłem sobie taką scenę: lśniący owal stadionu na tle miasta. trwają rozgrywki. publiczność szaleje. nagle grzmot, potem błysk i meteoryt z maszyną na pokładzie grzęźnie w murawie. na trybunach konsternacja, zapada cisza. po chwili z krateru wychodzi robot i otwiera ogień w kierunku widzów. totalna rzeźnia na dzień dobry. po takim wejściu nie oderwałbym oczu od ekranu do końca seansu. hipnoza murowana. EDIT 2 Na życzenie niezadowolonego Gieferga zmniejszyłem fotkę :) - Mierzwiak - 22-05-2007 Mental, bo mecze nie odbywają się w nocy :wink: Jeśli już jesteśmy przy robotach masakrujących ludzi: "Wojna światów" - Tom i dzieciaki gramolą się z wody na brzeg. Obserwują jak w oddali, zza wzgórza wychodzą maszyny i strzelają w tłum ludzi. Kocham to ujęcie, coś niesamowitego. Żadnych szczegółów, ujęcie z daleka, ale jaki efekt. Piorunujące. - Anonymous - 22-05-2007 Większej fotki się już nie dało wstawić ? (zwłaszcza że wszyscy widzieli i wiedzą jak to wygląda a forum muszę przewijać co linijkę) - Mental - 22-05-2007 mecze nie odbywają się w nocy? Mierzwiak, oglądałeś kiedyś jakikolwiek mecz Ligi Mistrzów? zresztą... nawet jeśli, to co z tego? na potrzeby filmu mogliby zmienić harmonogram rozgrywek :) wojna światów spielberga ma masa zajebistych scen. gdyby tylko nie ta durna wszechobecna poprawność, wyszłoby arcydzieło. - Mierzwiak - 22-05-2007 Mental, w tej scenie jest podejrzewam już dość późno, POZA tym, to stadion do baseballa jakbyś nie zauważył panie Liga Mistrzów. Zresztą wolę pusty stadion niż żeby CZO* odbywał się tam akurat mecz. Od razu kojarzyłoby mi się ze ścierwem pt. Superman Returns. * Cudownym Zbiegiem Okoliczności - Mental - 22-05-2007 po masakrze zapomniałbyś o bożym świecie. jak powiedziałem, hipnoza murowana. |