![]() |
|
Westworld (HBO, 2016-) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Westworld (HBO, 2016-) (/Thread-Westworld-HBO-2016--4072) |
RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - jarod - 22-11-2016 W poprzednich odcinkach też na nich wpływała, a wtedy przecież nie miała włączonych kodów. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Arahan - 22-11-2016 Dobra, ja to się zaczynam gubić. Będę musiał obejrzeć cały sezon jeszcze raz po 10 odcinku. Co do odcinka 8: - Maeve i wątek tych dwóch przydupasów to chyba najlepszy przykład lazy screenwriting jaki można podać. Host łazi po całym zapleczu technicznym, zwiedza piętra, majstruje w kodzie i NIKT na to nie zwraca uwagi? Przecież tam wszystko jest przeszklone. O postawie Azjaty i tego drugiego nawet się nie wypowiadam bo szkoda słów. Miało zostać wyjaśnione, ale dupa. O ile Azjatę jestem w stanie zrozumieć, ma jakieś dziwne zapędy, o tyle ten koleś z brodą powinien po pierwszej akcji iść do kierownictwa. - Sama Maeve i to jak pokazali jej reakcję na stratę córki na mega plus. Wątek świadomego hosta, który będzie werbował swoich ludzi jest cholernie rozwojowy i ciekawy. - Wątek MiB też dobry, zwłaszcza końcówka. - Chyba mamy już pewność, że są dwie linie czasowe. - Nie mogę się doczekać wątku Dolores i Williama, bo jego rozwinięcie też może być grube. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Gal Anonim - 22-11-2016 (22-11-2016, 11:29)f.lamer napisał(a):Na hostów wpływa w bardzo konkretny sposób, co zresztą odkrywa dopiero po powrocie do Westworld, a nie za kulisami. Nie robi tego przede wszystkim podrzynając im gardła, bo nie musi, by ich zmusić do wspólpracy.(22-11-2016, 11:17)Crov napisał(a): Nie wiem w odniesieniu do czego pisales o zmianach w kodzie. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - majczos - 22-11-2016 (22-11-2016, 11:47)Arahan napisał(a): O postawie Azjaty i tego drugiego nawet się nie wypowiadam bo szkoda słów. Miało zostać wyjaśnione, ale dupa. O ile Azjatę jestem w stanie zrozumieć, ma jakieś dziwne zapędy, o tyle ten koleś z brodą powinien po pierwszej akcji iść do kierownictwa.Sylvester nie chciał iść do kierownictwa, bo bał się utraty pracy. Jednak, gdy Maeve zadecydowała o ucieczce z parku i przedstawiła na nią konkretny plan - już pomagać jej nie chciał. Zadecydował, że trzeba ją sformatować i pozostawić takiego wyczyszczonego hosta w zupełnie innym dziale (tam gdzie się hosty formatuje), żeby przestała być ich problemem. Jak dla mnie to dobre wytłumaczenie jego zachowania. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - jarod - 22-11-2016 Tyle że powinienem to zrobić dwa odcinku temu albo zmienić inteligencję zamiast all the way up na all the way down. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - tchopz - 23-11-2016 Czy we flashbackach Bernard dusi Elsie? (i to pewnie ona się drukuje...) ![]() W tym czasie był w pokoju z Theresą. I po co ją podmieniać na hosta? Była raczej lojalna i nie odkryła niczego, co by zagrażało pozycji Forda. Czy może to nie ona, a ja muszę odwiedzić okulistę? RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - zdzichon - 23-11-2016 To na bank ona. Chyba najłatwiej było do niej wysłać Bernarda, przecież działali "razem" :) Tylko czy Bernard nie był wtedy w centrum dowodzenia parkiem? Nie pamiętam już. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Gal Anonim - 23-11-2016 No dla mnie to bylo oczywiste, że ją dusił. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - tchopz - 23-11-2016 Nie pasuje mi to, bo wydawało mi się, że została zaatakowana zaraz po rozmowie telefonicznej, a Bernard był wtedy z Theresą. Ale widać pamięć zawodzi. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - majczos - 23-11-2016 Teoria znaleziona gdzieś w sieci: Żona MiBa całe życie się go bała i w efekcie popełniła samobójstwo, bo odkryła, że zabił lub przyczynił się do śmierci jej brata. Bratem jak można się domyślić był Logan, przyszły szwagier Williama. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Arahan - 25-11-2016 No dla mnie William to bankowo MiB. A może Bernardow jest więcej? Bo to na bank on ją dusił, ale to było zaraz po rozmowie. A przynajmniej tak to zmontowali. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Gal Anonim - 26-11-2016 Przeciez ten fleszbek sie pojawil jak Bernard wychodzil, nie po wyjsciu. Wiec to nie jest sugestia, ze mialo to miejsce po rozmowie tylko przed rozmową. Podoba mi sie teoria, że Bernard zrobił to sam, zeby chronic Therese. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Mierzwiak - 26-11-2016 (23-11-2016, 22:25)majczos napisał(a): Teoria znaleziona gdzieś w sieci:
RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - PropJoe - 26-11-2016 Nadrobiłem dwa ostatnie odcinki i wreszcie robi się interesująco, coś tam zaczyna wynikać z tego wszystkiego. Odpuściłem analizowanie każdego szczegółu. Również dlatego, że oglądam nieregularnie i dopiero od 2-3 odcinków z większym zaangażowaniem. Rozkminy o tym, że maskują dwie linie czasowe montażem szczerze mówiąc mnie trochę osłabiają. Rozumiem zagadki i złożoną fabułę, ale ewentualnie oszukiwanie widza w ten sposób jest dla mnie totalnym przegięciem. Z drugiej strony, cały czas miałem nadzieję, że nie ma wielu linii czasowych, bo wyglądało to na totalnie niepotrzebny i na siłę przekombinowany chwyt, ale rzeczywiście coraz więcej wskazuje na to, że William to MiB. Na szczęście są to nie tylko jakieś wyciągane z trzeciego planu detale czy analizy ustawienia kamery tylko po prostu ogólne wrażenie, rzeczy wynikające z postaci, z fabuły. Z jednej strony też wydawało mi się, że William jako MiB nie może być tak bezwzględny w stosunku do Dolores. Z drugiej strony, jeśli powód przemiany Willa jest związany z Dolores (wykorzystała go Ex Machina-style, wreszcie zrozumiał, że to tylko android?) to może wyjść z tego coś na tyle dobrego, że jestem gotowy zaakceptować dwie linie czasowe. Nadal za dużo tu zagadek i pożywek dla internetowych analiz a za mało bohaterów i historii, ale teraz przynajmniej czekam na kolejne odcinki i mam nadzieję na w miarę sensowne zamknięcie sezonu. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - jarod - 27-11-2016
RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Hitch - 28-11-2016 Co, nikt jeszcze nie widział? Mega odcinek, Sposób podania wszystkiego i aktorstwo to prawdziwe wyżyny. Nie mogę się doczekać finału. Mam nadzieję, że będzie dłuższy, bo pozamykać to wszystko w jednej godzinie i bez cliffhangera może być ciężko. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Arahan - 28-11-2016 Po spoilerze widzę, że . RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Hitch - 28-11-2016 RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Arahan - 28-11-2016 Nie widziałem 1x09, więc takie moje gdybanie :) czekam dzisiaj do 20:10 i odpalam HBO. RE: Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] - Mefisto - 28-11-2016 Hmm... niezły serial, choć im dalej w las, tym robi się debilniej. Największym babolem jest tutaj jednak kompletna niekonsekwencja świata przedstawionego. No bo jak kurwa w ogóle działa ten park? Mityczne centrum dowodzenia, które pojawia się może w trzech scenach, mogłoby właściwie nie istnieć. Park wewnątrz wydaje się nadzorowany na totalnie losowej zasadzie. Co z bezpieczeństwem w ogóle? Co jeśli ludzkie jednostki po pijaku zaczną skakać do siebie? Czy ktoś nad tym czuwa? WTF? Wewnątrz zresztą nie jest lepiej. Wszystko przeszklone do przesady, ale każdy ma wyjebane na to, co dzieje się 3 metry dalej. Kamery? Wykorzystywane tylko do szantażowania pomniejszych pracowników, którzy choć mogą zapewne legalnie wejść do parku w weekend i zaruchać, wolą to robić gdzieś pokątnie, w magazynie. Żal. Jakieś przepustki lub stopnie dostępu? Gdzie tam! Dosłownie każdy pracownik, niezaleznie od funkcji, może dowolnie sobie przeprogramować androida (ba! sam android też to może, because fuck you, that's why!) i łazić tam, gdzie dusza zapragnie. Jedynym w sumie miejscem wymagającym dodatkowych uprawnień jest jakaś zapomniana przez świat piwnica ze zjebanym światłem. Androidy niby mają jakieś systemy, które w teorii powinny być kontrolowane 24/7, a mimo to każdy z nich robi w sumie, co chce i nie zdziwiłbym się, że gdyby któryś chciał odjechać sobie pociągiem z miasteczka, to nikt by nie zauważył (kompletnie zresztą nie wykorzystano dotychczas Rangera Thora - swoją drogą najlepsza postać). Rozpierdala mnie też to, że pracownicy mają dość łatwy dostęp do alkoholu i wewnątrz całego kompleksu można bez przeszkód palić. Serio, jak ten park przetrwał tyle lat? Egzystencja androidów to już w ogóle temat na długą rozprawkę. Rozumiem, że nie do końca jeszcze wszystko wyjaśnili (choć patrząc na rozwój wydarzeń, nie wiem czy chcę, aby do tego doszło), ale kurna. Jak to możliwe, że - było, nie było - lalkom mającym zaspokajać pierwotne instynkty, nie wszczepiono w trybiki pewnych żelaznych zasad, których nie dałoby się obejść podręcznym smartfonem? Takich na przykład, żeby niezależnie od stopnia świadomości nie mogli zrobić krzywdy ludziom (albo przynajmniej pracownikom/własnym twórcom). Albo, żeby nie mogły się zwyczajnie uczyć/osiągać tejże samoświadomości. Bo w sumie po co takiej trzeciorzędnej kurwie potrzebne by były jakieś specjalne zdolności na tym polu (najgorszy wątek serii tak w ogóle, ale chuj - ważne, żeby Newtonowa łaziła przez 90% czasu ekranowego nago, strasząc sutami i robiąc groźne miny). Albo też zrobić tak, żeby dane backstory, które akurat mają wszczepione nie pozostawały bez konsekwencji. Bo trochę idiotycznie wygląda naga dupa z XIX wieku, która nagle budzi się na operacji w supernowoczesnym laboratorium i przyjmuje to na klatę bez większego problemu, choć nawet autentycznemu człowiekowi taki szok spaliłby czerep dość konkretnie. Czemu co drugi robocik nie reaguje na najprostsze rozkazy, jakie powinny być wgrane w podświadomość tak, że nawet awaria, nie stanowiła by problemu. Co oni robili przez te 3 lata przed uruchomieniem parku, skoro nagle w ciągu kilku dni akcji wszystko sypie się niemal jak domek z kart? Tamdetne to wszystko niestety, a kolejne twisty są może nie tyle oczywiste, co bardzo nachalne, byle by tylko wywołać szok mindfuckiem, bez względu na sens - 9 odcinek pod tym względem przyprawił mnie o ból głowy. Podobnie zresztą jak pojawiająca się z dupy wysłanniczka zarządu, która jest tak irytująca i smarkata, że mam nadzieję iż zginie szybko i w męczarniach. No i wątek miłosny też po chuju. Koleś - notebene mega miscast, bo charyzmy w nim tyle, co w słupie ogłoszeniowym (pewnie też okaże się robotem 450 generacji) - zakochuje się w robocie, bo...? Najwyraźniej ma ładną twarz i ciasną cipkę. Inaczej nie potrafię tego wyjaśnić. Twórcy także, a i chemii między tą dwójką jest mniej niż między mną a kartonem spleśniałego mleka. I to ma mieć 5 sezonów, jak już po pierwszym zmierza to w dość kiepskim kierunku? Meh. |