![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
RE: Gry - Indroman - 29-10-2011 (27-10-2011, 13:18)BezcelowyAlbatros napisał(a): Tak mnie entuzjazm rozpiera, że aż się muszę pochwalić, co mi właśnie Mik... tfu!... listonosz przyniósł: No i jak? Jakieś info by się przydało :) Filmiki przedpremierowe miażdżyły twarz, ale oczekuję wrażeń z życia. Mogę jedynie powiedzieć, że Frostbite 2.0 nie położył jednak CryEngine3. Mimo to kocham magików z Digital Illusions od czasów Pinball Dreams i genialnego Benefactor na Amigę 500. Obok Psygnosis to była dla mnie najbardziej kosmiczna ekipa w tamtych czasach. Ehhh. Te wspomnienia... RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 29-10-2011 Ogólne wrażenia są, jak najbardziej pozytywne, ale przez te wszystkie filmiki (które, notabene, przestałem w końcu oglądać na jakieś 2 tygodnie przed premierą, żeby nie zobaczyć wszystkiego - choć i tak, jak się przekonałem zobaczyłem za dużo - i zostawić sobie jakiś margines na niespodzianki) szoku wielkiego nie było. Graficznie, można powiedzieć, że wygląda to bez zarzutu. Jest to zdecydowanie najlepiej pod tym kątem wyglądająca gra FPP o tej tematyce, w jaką dane mi było do tej pory grać. Nie miałem za dużo czasu, póki co, i zdążyłem zaledwie liznąć trybu dla pojedynczego gracza. I tu jednak trochę niefajnie jest, bo pod wieloma względami nie ma nic, coby szczególnie zaskakującym było. Fabuła, jak fabuła, ani szczególnie interesująca ani odkrywcza. Natomiast sam gameplay raczej pozytywny, choć na poziomie normal okrutnie łatwy (nie wyobrażam sobie, jakby się grało na easy... chyba bym zasnął?...). Najbardziej, na chwilę obecną podobała mi się rola strzelca w misji z myśliwcem, proste to było, ale efektowne i aż sobie pomyślałem, ze fajnie by się pograło w jakąś konkretną symulację zbudowaną na tym silniku. Przejdę singlai i pobawię się multiplayerem. Do zwykłego, takiego z Bad Company 2 mnie nie ciągnie, bo ogólnie za dużo jest wymiataczy i za szybko ginę zawsze, ale co-op to coś, co zapowiada się ciekawie, bo daje szanse na jakieś bardziej taktyczne podejście, kiedy w grę wchodzi MY kontra komputer (a nie banda napałów po obu stronach barykady). EDIT: Zapomniałem napisać, ze na samym początku Origin zaliczył wielką wtopę, bo w dniu premiery nie można było aktywować gry. Serwery, jak to zwykle bywa, nie wyrobiły. Aktywację dokończyłem dopiero wczoraj wieczorem, dzień po instalacji. Masa bluzgów poleciała w ich stronę, bo napaliłem się na granie już w nocy z czwartku na piątek. No, i parę bugów jest - gra zalicza dość sporo wysypów a raz nawet reset komputera dopiero pomógł. I nie jest tylko mój problem, jak czytałem na kilku forach. To chyba ostatni pre-order jaki kupiłem. Czasem chyba lepiej poczekać, aż sobie inni po-beta-testują za swoje pieniądze, i kupić dopiero po kilku patchach. Zwłaszcza teraz, kiedy gry, jak się okazuje tak często ukazują się "za wcześnie"... RE: Gry - Hitch - 30-10-2011 "Blood Stone" to taka lajtowa wersja "Splinter Cell: Conviction". Nie ma krwi i bluzgów, ale gra się niemal identycznie, wyłączając z tego wspinanie się itp. Nawet walkę wręcz inicjuje się tak samo, jednym guzikiem. Gierka przyjemna, relaksuje, ale nadaje się tylko do jednego przejścia, bo nie oferuje niczego specjalnego lub odkrywczego. Na plus z pewnością Craig w obsadzie, ale dialogi nie należą do tych klawych, a fabuła jest iście bondowska (czytaj: głupia) z okresu przed i po "Casino Royale". RE: Gry - Snappik - 30-10-2011 Blood Stone to przeciętniak, ale całkiem spoko zrobiony jeśli chodzi o klimat. No i ma dobry voice acting (jest Craig). Jako zapychacza czasu w sam raz. RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 31-10-2011 Zrobiłem pierwsze kroki ku mojej - jak mi się wydaje - wielkiej przygodzie z multiplayerem w Battlefield 3. Jak już wcześniej wspomniałem nigdy nie byłem fanem tego typu rozrywki, ale chyba głównie dla tego, że trudno mi się było odnaleźć wśród graczy, którzy oprócz chleba i powietrza, do rzeczy niezbędnych i powszednich zaliczają obcowanie z graniem po sieci. Po prostu, za dużo było wymiataczy, ja za często ginąłem, frajdy jakoś z tego nie czerpałem. No, ale z drugiej strony wcale się szczególnie nie przykładałem, żeby się bardziej zaangażować. Nieco rozczarowany średniej jakości kampanią sięgnąłem wczoraj do trybu co-op, który w zasadzie jest tej kampanii przedłużeniem. Mamy kolejne, oskryptowane misje, które możemy przechodzić do spółki z kolegą, tudzież przypadkowym graczem. Bardzo fajna rozgrywka, dająca dużo więcej uciechy, niż kampania singlowa. Misje dość dobrze przemyślane, tak, by raczej zmuszać do kooperacji niż akcji w stylu Rambo. Np. trzeba podłożyć C4 pod jakies wrota, przez które nie może przebić się konwój. Jeden z graczy zajmuje się robotą, drugi ochrania go przed wyskakującymi zza winkli hordami wroga. Albo, co samo się przez się rozumie, ale bardzo dobrze wypada w grze - ochrona jednostek naziemnych, których zadaniem jest odbicie jakiegoś oficjela. Jeden z graczy jest pilotem śmigłowca, drugi strzela. Jak się trafi na kiepskiego pilota, to choćbyś się dwoił i troił, to misji nie przejdziesz. Natomiast jeśli strzelec dupa, to sobie nie polatasz... itd. Wiem, że brzmi to wszystko trochę banalnie, ale takiego nie-hardkora jak ja, bardzo to jara :) No, zachęcony pewnymi sukcesami ;) w co-opie postanowiłem jednak dać większą szansę trybowi multi. Zapodałem sobie szybki mecz i... skończyłem o szóstej rano :). Super sprawa, naprawdę nie spodziewałem się, że tak szybko wsiąknę. Grałem na przemiennie dwie mapy Operation Firestorm i Kharg Island, obie po prostu epickie. Nie wiem skąd się wzięła ta cała przyjemność tym razem. To, co się tu dzieje to jest po prostu nie do opisania. Takiego szerokiego spektrum możliwości to ja dotąd nie doświadczyłem w żadnej tego typu grze. Nie twierdzę, że żadna tego nie dawała, ale ja odnalazłem to dopiero w BF3. Totalna wojna, na lądzie, morzu i w powietrzu. Owszem, gram jak ostani lamus, ale jakieś tam osiągnięcia, jakieś bonusy za coś dostaje. Czasem nawet udaje mi się kogoś zabić (z czasem coraz częściej). Myślę, że jak już osiągnę wprawę to zabawa naprawdę nabierze rumieńców. Nie będę tu za bardzo wnikał w szczegóły tego, co mi się podoba, żeby nie wyjść na ignoranta, który dopiero teraz odkrył, że ziemia jest okrągła. Grunt, że jest świetna zabawa i naprawdę marzę sobie, że kiedyś zbierze się grupa graczy, z którą się lepiej zżyje, bo wtedy dojdzie do tego jakaś nieco bardziej sensowna kooperacja. Póki, co bieganie, latanie, strzelanie samo w sobie daje sporo funu. RE: Gry - Indroman - 01-11-2011 Po Twoim opisie stwierdzam, że BF3 będzie pierwszą gierką w historii, w której dam się zmłócić jakiemuś gówniarzowi zza oceanu :) Zazwyczaj nie grywałem z tych samych powodów, które podałeś. RE: Gry - Danus - 01-11-2011 Jestem już gdzieś w połowie Uncharted 3 i muszę powiedzieć, ze jak na razie gra trzyma wysoki poziom dwójki. Jest akcja na poziomie i świetnie wyreżyserowane wstawki filmowe. Fabuła jak zwykle interesująca, bud guy jak na razie dość tajemniczy, ale coś czuję, ze dopiero się rozkręci. Chyba najlepsza część Uncharted, zwłaszcza pokazanie młodego Nate'a to świetne posunięcie ze strony twórców. Gram dalej:P RE: Gry - Arahan - 02-11-2011 Danus błagam, nie rzuć przypadkiem jakimś spoilerem :P A jak Arkham CIty ? RE: Gry - Predator895 - 02-11-2011 Ja również siekam w Uncharted 3 jak na razie bomba tylko ci przeciwnicy jacyś tacy lajtowi ( gram na normalu :P ). RE: Gry - Anielski_Pyl - 02-11-2011 Miałem gospodarować się w listopadzie z ołówkiem w dłoni, ale jako fanatyk serii Metal Gear Solid, nie mogę nie sprowadzić tego cacka ze Stanów :) "Welcome to... Outer Heaven." RE: Gry - Glut - 02-11-2011 http://www.rockstargames.com/newswire/article/19341/grand-theft-auto-v-trailer-110211.html Jak wrażenia? RE: Gry - Anielski_Pyl - 02-11-2011 Cytat:Jak wrażenia? Takie se. Jak z każdej odsłony GTA :) Grafika poprawna, gameplay ten sam od 2001 roku, miliony w kielni R* - wszystko to wiemy już od dawna :P RE: Gry - Rodia - 02-11-2011 Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego oni nadal używają zastępczych nazw miast zamiast tych prawdziwych? Po cholerę Nowy Jork to Liberty City, a Los Angeles to Los Santos? RE: Gry - simek - 02-11-2011 Zero zaskoczenia - GTA IV na sterydach, miło będzie pograć, na pewno to będzie świetna gra, ale kurde - spodziewałem się(a raczej chciałem po prostu), że dupe urwie ten zwiastun. RE: Gry - Ash - 02-11-2011 RE: Gry - Glut - 02-11-2011 (02-11-2011, 18:39)Rodia napisał(a): Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego oni nadal używają zastępczych nazw miast zamiast tych prawdziwych? Po cholerę Nowy Jork to Liberty City, a Los Angeles to Los Santos? W GTA IV miał być NYC, ale były jakieś jaja z władzami miasta i jest jak jest. RE: Gry - Gal Anonim - 02-11-2011 Ha, dobrze jednak przewidziałem miasto. Wyglada na to, że będa również przedmieścia, jak w San Andreas. Fajnie, więcej dobrego. :) RE: Gry - Hitch - 02-11-2011 Cytat:W GTA IV miał być NYC, ale były jakieś jaja z władzami miasta i jest jak jest.Nieprawda. Rockstar od początku celował w ostro przedobrzoną satyrę w bardzo krzywym zwierciadle. Widać to wyraźnie od GTA3 po mediach dostępnych w trakcie rozgrywki. Najpierw radio, potem gazety, telewizja, internet nawet. Oni tworzą świat oparty na absurdach życia społecznego USA i robią to doskonale. Takie "Just or Unjust" z GTA4 to beka na miarę "South Parka" z resztą jak i wszystkie inne media w tej odsłonie. Sam zwiastun piątki - rewelacja. Rockstar znowu to zrobi, i zrobi to perfekcyjnie :) RE: Gry - Glut - 02-11-2011 Hitch ma rację, kiedyś przeczytałem tego newsa - http://www.gamesradar.com/new-york-appalled-with-gta-iv-setting/ i jakoś go koślawo zapamiętałem. Sory za wprowadzenie w błąd. RE: Gry - military - 02-11-2011 Zwiastun GTAV to słabizna. Po raz kolejny dokładnie to samo - znów drobny przestępca pojawia się w mieście i powoli dochodzi do władzy. NUDA. A może by tak GTA jako policjant, albo chociaż podwójny glina? Znowu będzie przerost formy nad treścią - znaczy się kupa gadania przerywana okazjonalnymi misjami, a to w przerwie między bezcelowym jeżdżeniem po przesadnie wielkiej mapie. Co prawda jest szansa, że po 10 latach Rockstar odkryje coś takiego jak checkpointy, żeby zaoszczędzić graczom marnowania czasu, no ale - to niewielka nadzieja. |