Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056)



- Lawrence - 03-01-2010

Craven napisał(a):2005 to początek pre-produkcji.

Dokładnie. A przed 2005 roku to Cameron chyba się tymi swoimi filmami dokumentalnymi zajmował. Wiem, że był jeden o pancerniku "Bismarck".


- Craven - 03-01-2010

I jeszcze jeden o tytaniku i jeden o potencjalnej eksploracji Europy.


- Bucho - 03-01-2010

Co mnie ostatnio zaciekawilo odnosnie mecha pulkownika:




- Ronaldinho - 03-01-2010

Bucho napisał(a):Co mnie ostatnio zaciekawilo odnosnie mecha pulkownika:

Takie fajne zdjęcie znalazłem:

[Obrazek: avatar_zoe_mocap-thumb-585xauto-7962.jpg]

z linka: Can This Photo Help Avatar Enter the Best Actress Oscar Race?


- Bucho - 03-01-2010

Ronaldinho napisał(a):Spoiler:


O tym samym myslalem...taki mech powinien miec opcje: Rzut na glebe Oczko


Ronaldinho napisał(a):Takie fajne zdjęcie znalazłem:


Kilka osob marudzilo na temat krzyczacej Saldany, ze sie darla tylko i wogole- imo swietnie sie darla, tez bym sie darl. Na deser..lasia ma fajny glos i mega seksowna chrypke 8)


- Ronaldinho - 03-01-2010

Bucho napisał(a):ze sie darla tylko i wogole

Darła się świetnie, a tak w ogóle to kobiety potrafią krzyczeć głośniej i niesamowicie drażniąco o jakieś błahostki, a tutaj Zoe krzyczy w bardzo poważnych sytuacjach. Ostatnio mi koleżanka opowiadała, że pokłóciła się z siostrą, wrzeszczały na siebie, później płakały, o co chodziło? O to, która ma nosić jakąś fajną czapkę zimową, co miały w domu, a nie wiadomo było do kogo należy Uśmiech


- Craven - 03-01-2010

Ronaldinho wyjaśnił, ja jako ciekawostkę dodam, że sprawny mech ma mechanizm, dzięki któremu powinien być w stanie wrócić do bazy w przypadku śmierci czy zasłabnięcia pilota.


- Snappik - 03-01-2010

Ja mam lepszą fotę:

[Obrazek: 2iqfnsh.jpg]


- Ronaldinho - 03-01-2010

Craven napisał(a):dzięki któremu powinien być w stanie wrócić do bazy w przypadku śmierci czy zasłabnięcia pilota.




- Craven - 03-01-2010

Akurat ten był "z desantu" i miał spapraną nawigację - nawet jeśli by założyć, że byłby w stanie działać nie sądzę, żeby potrafił znaleźć drogę do domu, ergo powinien się wyłączyć i czekać na SCV Język


- Bucho - 03-01-2010

Craven napisał(a):Ronaldinho wyjaśnił, ja jako ciekawostkę dodam, że sprawny mech ma mechanizm, dzięki któremu powinien być w stanie wrócić do bazy w przypadku śmierci czy zasłabnięcia pilota.


Ten z filmu?


- Ronaldinho - 03-01-2010

Craven napisał(a):ergo powinien się wyłączyć i czekać na SCV

Może tak zrobił.

Odnośnie Quaritcha, to kilka stron temu jak nadrabiałem czytanie, wspominaliście, żeby wsadzić mu jeszcze cygaro do ust (czego nawet w pewnym momencie mi brakowało Uśmiech ) i tak mi się skojarzył najbardziej taki oldschoolowy generał jaki widziałem był w pełnometrażowym "South Parku" - (gdzieś od 4:06 do 5:25) Nawet mapa, którą karze włączyć jest lekko podobna do tej z Avatara, scena sama w sobie jest genialna jak i cały film (a i przegenialne tłumaczenie Elżbiety Gałązki-Salomon w połączeniu z lektorem czyni mi ten film jeszcze lepszy w odbiorze - jeden z nielicznych przypadków).


- Bucho - 03-01-2010

Cygaro byloby juz zbyt groteskowe (imo)

Jesli chodzi o skojarzenia, to mam jedno (z cygarem, ale niech bedzie)
Quaritch przed objeciem posadki szefa ochrony na pandorze:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4XHxZzTL9Fo&feature=related[/youtube]
8)


- Craven - 03-01-2010

http://www.facebook.com/pages/Los-Angeles-CA/Exhibitor-Relations/203595697676 - 68 w stanach. Spore szanse na to, że już po 3cim weekendzie przebije $10^9. Tyle w temacie kiepskiego otwarcia i finansowej klapy o której głośno było na tym forum po premierze.


- Mierzwiak - 03-01-2010

Pamiętam jak sam życzyłem klapy co by Cameron się opamiętał i wrócił do tradycyjnego kręcenia filmów. Wrrrrrrrrrroooong!

Niech zarobi i 3 miliardy, należy mu się.


- Lawrence - 03-01-2010

Mierzwiak napisał(a):Niech zarobi i 3 miliardy, należy mu się.

Dokładnie, ja jakby co to postaram się z całych sił pomóc Cameronowi osiągnąć ten wynik Zdezorientowanymile: :wink:

A już bardziej na poważnie, to mam nadzieję, że do pierwszej trójki "Avatar" wskoczy i kto wie, może i "Titanica" pobije. Bardzo bym chciał Zdezorientowanymile:

A w ogóle, może teraz się wygłupię, ale czy to właśnie "Avatar" nie jest najdroższym filmem jaki kiedykolwiek wyprodukowano, czy coś źle zrozumiałem lub przeczytałem :?:


- Craven - 03-01-2010

Oficjalnie wciąż trzeci piraci są najdroższym filmem.


- Mierzwiak - 03-01-2010

Z miejscami w IMAXie jest jakaś masakra. Chciałem zabrać rodziców bo jeszcze nic w 3D nie oglądali a lepszego filmu jeszcze długo nie będzie który by się do tego nadawał, w miarę dobre miejsca zaklepałem dopiero na niedzielę za 3 tygodnie (seans w tygodniu i w sobotę niestety odpada).


- jarod - 03-01-2010

Tak zachwalacie i zachwalacie, że chyba i ja na to pójdę, niestety na wersję 2D... Tyle że u mnie w kinie gdzieś za miesiąc to będzie dopiero. Za Cameronem jakoś specjalnie nie przepadam, ale w sumie dawno porządnego blockbustera w kinie nie widziałem.


- Ronaldinho - 03-01-2010

No to już np rekord Titanica w zarobkach czwartego weekendu zostanie z pewnością za tydzień pokonany. Kurde, fenomenalny wynik ma teraz "Avatar", płynie jak "Titanic", tyle, że on za kolejne weekendy zgarniał po 20 parę mln, a "Avatar" 70 parę Cwaniak Teraz już co raz bardziej wierzę, a właściwie już uwierzyłem, że przegoni "Titanica" w USA, w sensie, ze ponad 600 "Avatar" zgarnie, a co lepsze świat nie pozostaje w tyle i mnóstwo $ spływa, a to jest taki typ filmu, że ze świata będzie miał ze dwa razy większe przychody. Pięknie, pięknie, pięknie. Rekord worldwide w zasięgu ręki.

jarod napisał(a):Tyle że u mnie w kinie gdzieś za miesiąc to będzie dopiero.

Ja rozumiem, że mieszkasz w niedużej miejscowości, która jest w niemal centralnym punkcie okręgu, a na jego krawędziach znajdują się miejscowości z 3D, ale czy nie warto przejechać się na 3D? Chociażby po to, żeby przez następne lata nie myśleć sobie "A jak ten film wyglądałby w 3D? Może faktycznie tak mocarnie, że warto było jechać ..." Przecież transport jest na tyle rozwinięty, że trochę chęci i bez problemu myślę, że taki wypad można zorganizować.