Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056)



- Ronaldinho - 06-01-2010

Jak się patrzy na czołowych ambasadorów gejostwa w Polsce:
http://www.se.pl/media/pics/2008/11/13/pirog6_460x370.jpg
http://www.ko2.pl/wp-content/themes/mimbo2.2/images/Tomek_Jacykow_fot_Andrzej_2585932.jpg

to aż chce się takich odstrzelić. Niemniej niestety te gejostwo nie zrozumie, że między innymi takimi akcjami jak ta z Avatarem, to tylko potęgują nienawiść.

Zresztą przywalenie się do papierosa w ustach 60 letniej kobiety w filmie PG-13, to jest podobny poziom.

Why didn't James Cameron get a big-name actor for this movie? - http://www.imdb.com/title/tt0499549/board/nest/154648475 To tak jakby ktoś w Polsce zapytał czemu w kolejnej komedii z rzędu nie ma Karolaka, Małaszyńskiego, Kota...


- Azgaroth - 06-01-2010

Bucho napisał(a):Geje przeciwko Avatarowi - smiech na sali:
http://stopavatarmovie.blogspot.com/

W takim razie życzę Avatarowi jak najwięcej oscarów 8)


- Artemis - 06-01-2010

What kind of relationship would you like to see in Avatar?

Bi-sexual - 4%

Niech mi ktoś tak offtopicowo wytłumaczy, jak relationship może być bisexual? Duży uśmiech

A tak w ogóle to się zgadzam, te niebieskie ufoludki są przerażająco normatywne, do pieca z nimi! :twisted:

Mental napisał(a):to na pewno nie są geje z HBO - Omar, Kima Greggs czy David.
Halo halo, Kima is gay, ale gejem to nie jest Cwaniak

Swoją drogą, zaczęłam oglądać The Wire (wolno idzie, bo nadrabiam premiery zeszłoroczne do Krabów... eh!) i dochodzę do wniosku, że HBO prawdopodobnie jako pierwsze TAK pokazuje osoby homoseksualne. Tak... NORMALNIE. Zwyczajnie, codziennie, wiarygodnie i bez pompy. Chyba już o tym kiedyś pisałam, ale nigdy nie zaszkodzi powtórzyć.

BTW, nie chce mi się czytać tego słitaśnego blogaska, ale O CO TYM LUDZIOM CHODZI?? Cwaniak

Ronaldinho napisał(a):to aż chce się takich odstrzelić. Niemniej niestety te gejostwo nie zrozumie, że między innymi takimi akcjami jak ta z Avatarem, to tylko potęgują nienawiść.
Uwierz mi - nie znam geja, który nie chciałby przywalić z piąchy Jacykowi. Nie, nie mam na myśli fistingu.


- Craven - 06-01-2010

Oconnel napisał(a):Można podniecać się efekatmi, ale to nie zmienia faktu, że ten film to jedna wielka kupa.
To nie fakt, tylko Twoje mniejszościowe zdanie.

Oconnel napisał(a):Fabuła od początku do końca była totalnie przewidywalna i film nie zaskoczył niczym nowym czy odkrywczym.
A kiedy ostatnio jakiś film Cię zaskoczył czymś nowym/odkrywczym w fabule?

Oconnel napisał(a):czy latające góry przeczące wszelkim zasadom fizyki.
LOL


- Mefisto - 06-01-2010

Oconnel napisał(a):A Snydera proszę się nie czepiać Uśmiech Watchmen jaki jest taki jest, ale budzi chociaż kontrowersję. Albo się go kocha albo nienawidzi. Avatar jest za to nijaki.

jaką kontrowersje? film jest nudny, rozwleczony, źle wyważony i po prostu zmarnował potencjał oryginału(przynajmniej aktorsko dał radę), ale koniec końców spłynął po mnie i tyle - to nie NY


- Bucho - 06-01-2010

Ronaldinho napisał(a):Jak się patrzy na czołowych ambasadorów gejostwa w Polsce:
http://www.se.pl/media/pi...og6_460x370.jpg
http://www.ko2.pl/wp-cont...zej_2585932.jpg

to aż chce się takich odstrzelić. Niemniej niestety te gejostwo nie zrozumie, że między innymi takimi akcjami jak ta z Avatarem, to tylko potęgują nienawiść.

Na moje, to niech sie nosza jak chca i robia co chca. Nie mam nic do gejow, fanow rozowych pudli, ani mutantow ksenomorfowych z trzeciego wymiaru. Chodzi o wpieprzanie sie do wszystkiego z dziwna ideologia, wielkie obrazy majestatu z podowu braku gejow? Pewnie koles nie mial chlopaka zeby pojsc z nim do kina i liczyl, ze na filmie spotka "swojego", a tu niestety cytujac odrobine z "Little Britain": No gays in the village Oczko


- Artemis - 06-01-2010

Ronaldinho napisał(a):Niemniej niestety te gejostwo nie zrozumie, że między innymi takimi akcjami jak ta z Avatarem, to tylko potęgują nienawiść.
Jeszcze jedno: błagam, nie pisz gejostwo, bo to wygląda tak, jakby wszyscy geje świata się zmówili i zaczęli protestować przeciwko Avatarowi, podczas gdy robi to jakaś grupka snobów, która się popiła i blogaska założyła. Równie dobrze mógłbyś pisać "ludzie chodzący do kina powariowali, walą drzwiami i oknami na nową część Transformerów" (jeśli jesteś fanem Transformerów to przepraszam, ale wiesz o co chodzi). W każdej mniejszości - i nie tylko (katolicy w takiej Polsce teoretycznie mniejszością nie są) - znajdzie się zawsze grupa palantów, która coś takiego wymyśli. Za film homo i transfobiczny do dzisiaj uważane jest Milczenie owiec - moim zdaniem jeden z najlepszych filmów o cielesności i tożsamości, jakie kiedykolwiek powstały. Tylko dlatego, że na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych było AIDS, szalała antygejoza, i tak jak każdy pozytywny bohater nie-hetero był wielkim sukcesem, tak morderca szyjący śpiochy z kobiecej skórki wydawał się niektórym policzkiem wymierzonym w Środowisko. I tak dalej.

W sumie nadal nie wiem, czego się można było uczepić w tym Avatarze. Jeszcze żeby się przyczepili, że wszystkie kobiety w luźnych spodniach giną w nieciekawych okolicznościach :twisted:

Bucho napisał(a):Pewnie koles nie mial chlopaka zeby pojsc z nim do kina i liczyl, ze na filmie spotka "swojego", a tu niestety cytujac odrobine z "Little Britain": No gays in the village
A tu dupa, pewnie na tego Camerona to albo heterycy, albo same lesby chodzą

Cytat:No gays in the village
Myślę, że kryli się za konarami w tym opresyjnym smerfowym społeczeństwie. Wcale im się z resztą nie dziwię...


- Bucho - 06-01-2010

Artemis napisał(a):W sumie nadal nie wiem, czego się można było uczepić w tym Avatarze. Jeszcze żeby się przyczepili, że wszystkie kobiety w luźnych spodniach giną w nieciekawych okolicznościach


Ano racja...postawic zagle, zakladamy bloga!!! Oczko


- Artemis - 06-01-2010

Bucho (swoją drogą, odpowiednia w tym temacie ksywa, prawie jak Butcho:), już miałam ci odpisać [ja bym się po wsi woził):
I robił LGBT pozytywny pijar jak na sandomierskim rynku?:)

Kurde, no co jak co, ale Avatar ze swoją Boginią Matką i fajną panią naukowiec i fajną panną w bojówkach jest bardzo spoko od tej strony. Nie wiem o co biega.


- Bucho - 06-01-2010

Artemis napisał(a):A tu dupa, pewnie na tego Camerona to albo heterycy, albo same lesby chodzą


...oraz mutanty ksenomorfowe z trzeciego wymiaru <ok>

Zebysmy sie rozumieli, nie chodzi mi o to, ze akurat krytykuja Avatara, tylko o krytyke sama w sobie - zenua straszna (imo)



Artemis napisał(a):Myślę, że kryli się za konarami w tym opresyjnym smerfowym społeczeństwie. Wcale im się z resztą nie dziwię...


Tez nie, geje w swiecie Na`vi roznia sie wygladem od zwyklych mieszkancow:

[Obrazek: ugly_girl.jpg]

Mniej wiecej tak, tylko, ze na niebiesko - wstyd im po prostu bylo 8)

Oczywiscie slabe jaja, ale wyobraz sobie ten granat: Wg Avatara osoby homoseksualne sa brzydsze od heteroseksualnych: Bojkot!!! Oczko


- Artemis - 06-01-2010

Bucho napisał(a):
Artemis napisał(a):A tu dupa, pewnie na tego Camerona to albo heterycy, albo same lesby chodzą


...oraz mutanty ksenomorfowe z trzeciego wymiaru <ok>
Przepraszam, zapomniałam, ale teraz już będę pamiętać

Cytat:Zebysmy sie rozumieli, nie chodzi mi o to, ze akurat krytykuja Avatara, tylko o krytyke sama w sobie - zenua straszna (imo)
C'mon, Butcho - wiadomo!
Ja w każdym razie parsknęłam śmiechem jak otworzyłam blogaska

Cytat:Tez nie, geje w swiecie Na`vi roznia sie wygladem od zwyklych mieszkancow:

Obrazek

Mniej wiecej tak, tylko, ze na niebiesko 8)
Mają dwie kitki zamiast irokeza?
A co z lesbijkami? Inny kolor piórkowego bikini?


- Bucho - 06-01-2010

Artemis napisał(a):Mają dwie kitki zamiast irokeza?
A co z lesbijkami? Inny kolor piórkowego bikini?

Juz wyzej dopisalem, ale masz:
"Oczywiscie slabe jaja, ale wyobraz sobie ten granat: Wg Avatara osoby homoseksualne sa brzydsze od heteroseksualnych: Bojkot!!!"


Druga sprawa mnie natchnela...w Avatarze nie ma brzydkich kosmitow (jesli akceptujemy projekt postaci) oczywiscie w hollywodzkich filmach nigdy nie ma brzydkich akorow (chyba, ze specjalnie wymaga tego scenariusz) ale, Cameron zbudowal swiat, bez brzydoty!!! Jako czlonek internetowego klubu zjebaneryje.com: PROTESTUJE!!! Oczko Oczko Oczko


- Artemis - 06-01-2010

Cytat:Oczywiscie slabe jaja, ale wyobraz sobie ten granat: Wg Avatara osoby homoseksualne sa brzydsze od heteroseksualnych: Bojkot!!!
No wiesz, gdybym to ja z Cameronem robiła Avatara, to pewnie jakiś subtext a propos dr Augustine i Trudy by się znalazł, bo co można robić przez trzy miesiące w środku wielkiej dżungli? Takie 30 lat różnicy to akurat, akurat.

Cytat:Druga sprawa mnie natchnela...w Avatarze nie ma brzydkich kosmitow (jesli akceptujemy projekt postaci) oczywiscie w hollywodzkich filmach nigdy nie ma brzydkich akorow (chyba, ze specjalnie wymaga tego scenariusz) ale, Cameron zbudowal swiat, bez brzydoty!!! Jako czlonek internetowego klubu: zjebaneryje.com PROTESTUJE!!!
JA TEŻ!!!
Zły bohater może mieć szpetne blizny - dobry jest super przystojny, a potem niebieski.

A tak w ogóle to na widok twojego homoseksualnego Navi dostałam głupawki. You made my night!


- Bucho - 06-01-2010

Artemis napisał(a):No wiesz, gdybym to ja z Cameronem robiła Avatara, to pewnie jakiś subtext a propos dr Augustine i Trudy by się znalazł, bo co można robić przez trzy miesiące w środku wielkiej dżungli? Takie 30 lat różnicy to akurat, akurat.


Kto wie, co sie w tych krzaczorach dzialo Uśmiech



Artemis napisał(a):Zły bohater może mieć szpetne blizny - dobry jest super przystojny, a potem niebieski.


Polska wersja jest lepsza, glowny bohater nie jest niebieski od razu, proces jest powolny, a uroda...zobaczcie sami:

http://www30.patrz.pl/u/f/26/50/09/265009.jpg Oczko


Ok, koniec off-topa Uśmiech


- Artemis - 06-01-2010

Bucho napisał(a):
Artemis napisał(a):No wiesz, gdybym to ja z Cameronem robiła Avatara, to pewnie jakiś subtext a propos dr Augustine i Trudy by się znalazł, bo co można robić przez trzy miesiące w środku wielkiej dżungli? Takie 30 lat różnicy to akurat, akurat.


Kto wie, co sie w tych krzaczorach dzialo :)
Dlatego kibicuję Avatarowi na box offisie, żeby Cameron mógł wydać dir cuta nc-17. Za kobiece orgazmy, w dodatku podwójne i przeżywane z drugą kobietą, z marszu dostaje się nc-17. Powaga!

Cytat:Ok, koniec off-topa :)
Ale ten offtop jest inspirujący!


- Bucho - 06-01-2010

Artemis napisał(a):Dlatego kibicuję Avatarowi na box offisie, żeby Cameron mógł wydać dir cuta nc-17. Za kobiece orgazmy, w dodatku podwójne i przeżywane z drugą kobietą, z marszu dostaje się nc-17. Powaga!


<rotfl> Sam sie dorzuce! W koncu, to tak szczytny (szczytujacy?) cel Oczko


- Artemis - 06-01-2010

Ja wiem, że zawsze mogę na ciebie liczyć, ButchoUśmiech

Proszę też o uszanowanie naszych późnonocnych offtopicowych elukubracji - jako dowodu na to, że fabuła Avatara wcale nie musiała być banalna, a jej braki ewidentnie pobudzają wyobraźnię. Jak dowodzą posty Bucho i moje, w tej pozornie prostej historii o prostym marine kryje się zadziwiająco wiele przestrzeni dla wątków transgresyjnych - może w sequelu? :razz:


- Bart - 06-01-2010

http://imgur.com/JmRmb Oczko


- Albertino - 06-01-2010

Haha, pisałem o tym parę stron temu to woleliście się czepić Tańczącego z wilkami Oczko Pocahontas jak nic.


- Bucho - 06-01-2010

freak_outXP napisał(a):Ja tam Panie "Słabe Jaja" w scenach kosmicznych 3D nie czułem. Zdjąłem okulary z nosa i już wiedziałem dlaczego.


Pan slabe jaja czul natomaist mocno i wyraznie, choc efekt 3D byl zamierzenie delikatny tj. glebia.



freak_outXP napisał(a):Baja nie baja, film wg. ~125 stron postów starego tematu i hype, jakiego tam uskutecznialiście, no i ogólnego hype w ogóle, miał mnie 3D-zniszczyć. Wyobraź sobie "Szeregowca Ryana 3D".


Mnie zniszczyl, ale nie tandeta tylko rozsakiem w dawkowaniu 3D. Co z Szeregowcem?
Przeciez z mega filmu mozna zrobic fatalna papke 3D, nie wyobrazam sobie szeregowca w 3D w stylu Oszukac przeznaczenie, 3D z Avatara jak najbardziej.


freak_outXP napisał(a):Od kiedy to realizm ma jakieś większe znaczenie w filmie fantasy, w którym główny bohater zamienia się w niebieskiego Smurfa ?


Od kiedy realizm ma znaczenie w filmie gdzie glowny bohater: zamienia sie w krewetke, ucieka przed terminatorem/dinozaurem itp. To wlasnie odroznia filmy Camerona od takiego Baymericha - skoro robimy film dla jaj, to po co nam realizm. Cameron krecac bajke o niebieskich kosmitach wladowal do tego filmu wiecej realimu niz Bay do wszystkich swoich filmow razem wzietych, mowie o technologii/fizyce/zdjeciach/efektownych akcjach/3D


freak_outXP napisał(a):Tak, to był wybór reżysera, ja jednak wolę w "Gwiezdnych Wojnach" słyszeć dźwięki w kosmosie.


Do czego to ma sie odnosic....nie wiem.



freak_outXP napisał(a):dźwięk otaczający widza - baja dla dzieci, zrezygnujmy z Dolby, DTS i THX; Mono jest dobre na wszystko! Albo nie - zróbmy film z dźwiękiem 3D (z uber-przestrzennym mlaskaniem przy śniadaniu w kantynie), który będzie w najbardziej dźwiękojebnych momentach mono, a w kulminacji akcyi w ogóle go widza pozbawimy !!!

jakieś-tam jaskrawe ~16,7 miliona kolorów wychodzących z ekranu - baja dla dzieci, zrezygnujmy z koloru i wróćmy do czerni i bieli! Albo nie - w najbardziej oczojebnych scenach damy zamiast tego czarny ekran i lektora-voice-aktora, który będzie komentował akcję niczym spiker w radio ?



Widze, ze nie zalapales :roll:

3D o zawsze bylo traktowane jako bajer, zwykly bajer dla dzieciakow. Zaden szanujacy sie krytyk nie bral 3D na serio - cos wylazi z ekranu? Na co mi to.
Cameron i Avatar solidnie namieszal w postrzeganiu 3D. Ebert zachwycony (Mental zachwycony 8) ) koniec tanich sztuczek, film na powaznie. Widzisz, mnie zachwyca glebia 3D, od zawsze tj. od kiedy zobaczylem pierwszy film 3D pare lat temu. Mam w nosie wychodzace z ekranu bajery. Jak widze, Ty wolisz gdy cos wylazi (good for you) wiec polecam Final Destination XIX czy Krwawe Walentynki, mnie 10. metrowa siekiera wylazaca z ekranu nie rusza i zwyczajnie smieszy.


freak_outXP napisał(a):Po co w ogóle robić kino, lepsze książki - ludzie je biorą b a r d z i e j s e r i o ! Ja biorę najbardziej serio swoje pieniądze - i jak mi reżyser przez naście lat obiecuje 3D-orgazm, a ja wydaję ciężko zarobione 8.50 na dużą Coca Colę, to nie po to, żeby po seansie wyjść z kina kręcąc nosem.


To juz chyba tylko Twoj problem, ze miales niewiadomo jakie wyobrazenia i ze Cameron nie zrobil 3D tandety.


Bart napisał(a):http://imgur.com/JmRmb


Uśmiech Spoko, ale chyba juz bylo.