Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Damages [FX] - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Damages [FX] (/Thread-Damages-FX--1031)

Strony: 1 2 3 4 5


- zdzichon - 04-12-2008

Właśnie skończyłem oglądać. Kolejny serial ze świetnym scenariuszem. Akcja momentami zwalnia jak na mój gust trochę za bardzo i bywały chwile, w których moja uwaga lekko zbaczała, ale ogólne wrażenie - bardzo dobre.

Największą siłą serialu są postacie i obsada. Glenn Close lepsza niż w fatalnym zauroczeniu(lata dodały jej charakteru), "biedny" Zeljko Ivanek, niezła Byrne. Już Frobisher jednak jest jak na mój gust za bardzo przerysowany, trochę za mało zdecydowany i bezwzględny jak na osobę na jego pozycji. Jedyne co do mnie przemawiało w tej postaci to chwiejność i zmienność nastrojów zwłaszcza w odniesieniu do ludzi z "plebsu".


- Mental - 04-12-2008

Cytat:Już Frobisher jednak jest jak na mój gust za bardzo przerysowany, trochę za mało zdecydowany i bezwzględny jak na osobę na jego pozycji.

aha. czyli gdyby Frobisher byl bezwzględnym cynikiem, zionącym siarką, to nie byłby przerysowany?


- Corn - 04-12-2008

Frobisher był właśnie świetnie ukazany. Do końca widz nie był pewien czy ten facet rzeczywiście mógł z premedytacją pozbawić pieniędzy/pracy/domu nad głową tak sporą rzeszę ludzi. Były odcinki, że trzymało się jego stronę i takie, że chciało mu się przywalić. Ot cała sztuka jaka kryje się za Damages. Każda postać była ukazana w ten sposób. Choć Ivanek i Close ukradli całe show dla siebie. Drugi sezon juz 7 stycznia. Czekam...czekam...


- zdzichon - 05-12-2008

Cytat:aha. czyli gdyby Frobisher byl bezwzględnym cynikiem, zionącym siarką, to nie byłby przerysowany?
Byłby jeszcze bardziej karykaturalny. Po prostu nie wierzę żeby koleś, który nie miał zahamowań przed zniszczeniem życia setki pracowników, zamartwiał się losem jednostek.

Cytat:Każda postać była ukazana w ten sposób.

No właśnie z Frobisherem miałem taki problem, że chwil w których chciałbym go przytulić nie było wcale.

P.S. Mógłby mi ktoś objaśnić mechanizm cytowania na tym forum? Gdy zaznaczam frazę i daję "quote" - robi się śmietnik


- Mental - 05-12-2008

Cytat:zamartwiał się losem jednostek.

o jakich jednostkach mowa? o tym dziadku, ktorego wykorzystywal i mamil kapucha?


- Jakuzzi - 05-12-2008

zdzichon napisał(a):Po prostu nie wierzę żeby koleś, który nie miał zahamowań przed zniszczeniem życia setki pracowników, zamartwiał się losem jednostek.

A losem jakich jednostek on sie niby zamartwial?
Oprocz moze wlasnej rodziny.


- Mierzwiak - 21-12-2008

Plakat 2. sezonu:

[Obrazek: damagesver2xlgxd7.th.jpg]

Rosy Byrne wygląda tu jak siostra bliźniaczka Gillian Anderson.


- Artemis - 21-12-2008

Mam za soba dopiero dwa odcinki Demages, ale kurde, Glenn Close kopie prosto w jajniki. A Rose Byrne jest sliczna, juz w Troi mi sie podobala, a w Sunshine dlugo trzymalam za nia kciuki, by zbyt wczesnie nie skonala:). W Demages pokazuje, ze jest naprawde dobra aktorka. Chcialam obejrzec cala serie w swieta, ale teraz zauwazylam, ze w calym zamieszaniu nie wzielam ze Stolicy plyt..


- BezcelowyAlbatros - 15-01-2009

Właśnie obejrzałem 2x01 i... cholera, zastanawiałem się, jak oni to wszystko obmyślą, żeby serial nie stracił jednego z głównych walorów pierwszego sezonu (czyli misternie zaplanowanej intrygi, zbudowanej na zasadzie porozrzucanych niechronologicznie fragmentów układanki) przy jednoczesnym dodaniu czegoś nowego, co sprawiłoby, że druga seria nie byłaby wtórna względem pierwszej.

Okazało się, że nie ma powodów do obaw. Pierwszy odcinek drugiego sezonu może nie wali obuchem między oczy, jak pilot poprzedniej serii, ale zapowiada się cholernie ciekawie i, co tu dużo pisać, klimat jest zachowany.

Odcinek zaczyna się i kończy ciekawym monologiem Ellen, który wyprzedza właściwe wydarzenia o 6 miesięcy, czyli znowu mamy do czynienia z sytuacją, w której zastanawiamy się jak do tego dojdzie. :)

Poza zainicjowanym w ostatnim odcinku serii pierwszej wątkiem z FBI, pojawia się nowa, cholernie ciekawie się zapowiadająca sprawa.

Dodatkowym plusem jest fakt, że do obsady dołączył William Hurt. Zawsze lubiłem tego aktora a tutaj, jak się wydaje, będzie miał sporo do "pogrania".

Tak więc mamy do czynienia z bardzo dobrym początkiem drugiej serii (nie żebym się tego nie spodziewał :) )!


- BezcelowyAlbatros - 21-01-2009

No, 2x02 zdecydowanie lepszy niż pierwszy odcinek tej serii. Wszystko zaczyna się porządnie plątać, motywacje nowych postaci (Wes i Daniel Purcell) robią, delikatnie mówiąc, niejasne. Pojawiają się nowe zagadki... czyli wszystko to, za co ten serial kochamy :) Robi się naprawdę ciekawie!


- mikisiki09 - 24-01-2009

najlepszy serial, jaki dotąd widziałem. świetna intryga, która jeszcze została doskonale spotęgowana, poprzez dowalony pomysł z cyklu 'retrospekcje'. ogólnie bez triku ze zmianami czasu akcji nie byłoby aż takiej dawki emocji. serial doskonały

ale..

widziałem pierwszy odcinek serii drugiej i ten już jakoś spłynął. faktycznie postarano się o zachowanie konwencji (znów mamy na tacy finał historii, choć niedopowiedziany), aktorsko dalej jest doskonale, to jednak coś mi nie pasuje. może jednak na siłe jest to powtarzanie formalne pierwszej serii? pewnie nie, ale jednak coś zgrzyta.

powielam więc podejście kolegi z posta wyżej i czekam na cały sezon. nie będę się bawił w pojedyncze odcinki. to nie dexter :)


- BezcelowyAlbatros - 24-01-2009

Mnie też pierwszy odcinek drugiej serii jakoś nie powalił. W sumie niewiele wniósł, poza tym, że rozwijał wątek FBI i wprowadził na arenę nowe postaci, których rola w sumie była mocno niejasna.

Za to drugi już konkretnie wszystko poplątał i generalnie nosi w sobie tyle emocji, co odcinek pierwszy serii pierwszej - kilka razy szczęka mi opadła z szoku a końcówka tego epizodu naprawdę frapująca. :)

Ja tam wolę czekać tydzień na każdy odcinek niż kilka miesięcy na całość. I tak zbyt długo czekałem na ten sezon :)


- BezcelowyAlbatros - 26-01-2009

2x03 mnie trochę rozczarował. Już nie pamiętam, czy w pierwszej serii bywały takie niewiele wnoszące do fabuły odcinki, bo oglądałem to w sumie po kilka naraz. Cóż, może i był tam też jeden, czy dwa słabsze, w znaczeniu, nie popychające akcji do przodu. A może nie :)

Tak, czy owak w tym odcinku zamiast na futurospekcje, postawiono na retrospekcje, cofające akcję aż o 10 lat wstecz. W gruncie rzeczy byłby to fajny zabieg, gdyby wiązało się z tym jakieś naprawdę istotne dla sprawy wydarzenie, a tak nie jest, bo akurat to, co pokazali było raczej dość jasne i oczywiste.

Co mnie zaczyna trochę irytować, to dziwna maniera w grze Hurta. Nie wiem, czy jego Purcell taki miał być, czy to jakaś dziwna oszczędność w kreacji tej postaci, wynikająca ze złego podejścia do roli. Trochę mnie drażnią te dziwne miny i anemiczne ruchy Hurta... No, ale może to rzeczywiście taka introwertyczna postać?

Tak, czy owak, odcinek jak do tej pory najsłabszy.


- D'mooN - 22-02-2009

2x07 - mocny kopniak na sam koniec:)

Podtrzymuję to co napisałem - 'Damages' to najlepszy serial jaki powstał.
Amen.


- D'mooN - 02-03-2009

2x08 - potrafię podsumować tylko w taki sposób:

http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2007/04/omg.jpg


- BezcelowyAlbatros - 07-03-2009

Zgadzam się z przedmówcą - genialne te odcinki! Wreszcie coś się zaczęło dziać. Duży plus, za - mówcie, co chcecie - humorystyczne wstawki z Frobisherem i jego duchowym przewodnikiem :) Czułem niedosyt spowodowany jego niewielkim udziałem w tym sezonie i cieszę się, bo wolę zdecydowanie Arthura, niż anemicznego Purcella, który jest moim zdaniem najsłabszym ogniwem tej serii.

W sumie, powiem szczerze, że żałuję, że to jednak nie do Patty dzwonił Patrick. No, ale dzięki temu wiemy, że mimo wszystko ma ona serce, i czasem kieruje się jego odruchem.


- BezcelowyAlbatros - 05-04-2009

No, informacja, dla wszystkich tych, którzy czekali, aż się 2 sezon "Damages" w całości ukaże - otóż, ukazał się, jest już dostępne wszystkie 13 odcinków, ze spolszczeniem nawet, a ja robię sobie dzisiaj maraton z 3 ostatnimi :)

Mental, dajesz! ;)


- BezcelowyAlbatros - 06-04-2009

Jestem już po obejrzeniu ostatnich trzech odcinków i... mam mieszane uczucia. Mimo, że 2 seria poniżej dobrego poziomu nie schodziła, to jednak pierwszego sezonu nie przebiła. Tak, czy owak, samo zakończenie cholernie zaskakujące, mimo wszystko, choć jedna rzecz mnie zraziła, ale o tym napiszę, jak już więcej osób z forum obejrzy i będzie z kim dyskutować :)

No i mimo, że zakończenie daje szanse na pociągnięcie serialu w trzecim sezonie, to jednak będzie już zupełnie nowa sprawa, jak mi się wydaje, bo wszystkie wątki z obu sezonów zostały mistrzowsko domknięte.


- D'mooN - 06-04-2009

Drugi sezon jest inny...na całe szczęście. Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, toteż nie było szans na identyczną siłę oddziaływania jak w przypadku pierwszej serii. Mimo to jestem absolutnie kontent:)

Zakończenie jest zaskakujące, ale przypomina kim jest Patty Hewes i jak zdobyła swoją reputację. Rewelacja.


- BezcelowyAlbatros - 06-04-2009

SPOJLER

Mi tylko jeden element zazgrzytał w zakończeniu - czas, w którym agent FBI biegł do budynku hotelu po strzałach Ellen. Było to, jak na mój gust, sztucznie wydłuzone, żeby Ellen mogła wysłuchać przyznania się Patty (rozumiem, że mozna to wytlumaczyc, tym ze furgonetka stala w pewnym oddaleniu od hotelu, ale nie rozumiem, dlaczego, problem z zaparkowaniem? ;) ).

Poza tym wszystko piknie :)