![]() |
|
Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych (/Thread-G%C5%82upoty-wypisywane-wygadywane-przez-krytyk%C3%B3w-filmowych--1099) |
- piXi - 15-02-2009 Cytat:skoro pochodzą z innych rejonów (choć dla mnie to tak naprawdę jeden pies), to jak u licha mają promować to samo miejsce zamieszkaniaJa raczej Tr? wypowiedź zrozumiałem w ten sposób, że Kurosawa wypromował w pewnym sensie kino japońskie na świecie (dopiero jego filmy sprawiły, że ludzie zaczęli dostrzegać, że jednak kinematografia tego kraju ma coś do zaoferowania...)... Podobnie jest teraz z Wong Kar Wai, dzięki jego filmom sporo osób pozbyła się przeświadczenia, że kino z Honk Kongu to tylko filmy kung fu i karate kategorii C i dzięki temu poznało wiele innych ciekawych filmów tam kręconych... ;-) - Eorath - 17-02-2009 Do kosza poszły wszystkie posty w bzdurnej dyskusji. Panowie, jeśli żywicie wielkie pragnienie dyskusji porównującej Polskę i Skandynawię, to sobie załóżcie bloga i wymieniajcie opinie, a stąd wek. - Azgaroth - 20-02-2009 Metro o Włatcach Móch "Można w tej sprawie (wulgaryzmów) interweniować u Rzecznika Praw Dziecka. Nie zdziwiłabym się gdyby człowiek, który w okresie dojrzewania naśladuje negatywne wzorce, odzywał się w podobny sposób jak na filmie w szkole". "film pod płaszczykiem satyry propaguje wulgaryzmy". Nie wiem jak jest teraz w szkole, w każdym razie ja używałem kurwy już od 1 klasy podstawówki i żaden film nie był mi do tego potrzebny ;) - Snuffer - 20-02-2009 Ja od pierwszej gimnazjum :oops: A sam tekst jest... śmieszny.. - Kaczor - 20-02-2009 Ale ze mnie ciota, zacząłem porządnie kląć dopiero w liceum. ;) Za moich czasów jakby ktoś zabluźnił w podstawówce to było by wzywanie rodziców i ślady pasa na tyłku. - Negrin - 20-02-2009 Azgaroth napisał(a):ja używałem kurwy już od 1 klasy podstawówkiCzy ta kobieta nie zdawała sobie sprawy z tego, że to podlega pod paragraf?! - Azgaroth - 20-02-2009 Pewnie nie xD I nie chodzi o to kto kiedy zaczął przeklinać tylko o debilizmy wypisywane o filmie :roll: - Mental - 01-03-2009 wprost, 01.03.09/NR 9, dział kultura/wydarzenia, mini recka eden lake: brytyjski thriller o zakochanej parze dręczonej przez chuliganów w domku na odludziu. to jeszcze nic. najlepsze dopiero nadchodzi: tylko dla miłośników filmów z ludźmi obdartymi ze skóry i z wyprutymi wnętrznościami. czyżby znowu Iga Nyc? - Mental - 24-03-2009 moja ukochana, najwspanialsza recenzentka iga nyc -- ![]() -- nie odpuszcza i jak mnie wkurzała, tak dalej wkurza:) wprost nr 13 z 2009 roku, gran torino: Bohater przechodzi przemianę. (...) I w tej metamorfozie tkwi właśnie główna słabość filmu, który niebezpiecznie zbliża się do granic naiwnego sentymentalizmu. igo, czekam na recke public enemies - nie zawiedź mnie!:) a sie na babe uwziąłem. to sie robi pomału chore:) - siku - 24-03-2009 kobita pisze recenzje na takiej samej zasadzie jak się pisze horoskopy :D ... komuś zawsze przypasi 8) - Gal Anonim - 21-05-2009 Polityka, nr 18 z 2009 roku Artykuł "Popiół i zamęt" Zdzisława Pietrasika o polskich filmach dotyczących naszej historii, a przede wszystkimi naszych bohaterów. Autor pyta czy Amerykanie mogliby zrobić biografię jakiegoś naszego bohatera - tj. pokazać go z wadami, ale historia (wg autora) musi mieć happy end, jak to w USA. "Jak na przykład opowiedzieć o zbrodni katyńskiej z happy endem? Dlatego film Wajdy nie dostał Oscara, przegrał w finale z austriackimi "Fałszerzami", skromnym obrazem też opowiadającym historię wojenną, ale prostą i ze szczęśliwym zakończeniem." Wyjaśniło się dlaczego "Katyń" nie dostał Oscara. - Danus - 21-05-2009 Crov napisał(a):Jak na przykład opowiedzieć o zbrodni katyńskiej z happy endem? Dlatego film Wajdy nie dostał Oscara, przegrał w finale z austriackimi "Fałszerzami", skromnym obrazem też opowiadającym historię wojenną, ale prostą i ze szczęśliwym zakończeniem."To rzeczywiście niesamowite wyjaśnienie :roll: nikt by tego nie zgadł. :razz: - simek - 21-05-2009 Choćby pod koniec Fałszerzy wszyscy zmarli więźniowie zmartwyschwstali a złe strażniki sikające na więźniów poszły rządkiem do więzienia to i tak film byłby lepszy od Katynia, które najlepszym fragmentem jest końcówka akurat. - Karaluch - 18-09-2009 Przy okazji premiery "Inglorious Basterds" obrodziło nieortodoksyjnymi odczytaniami tej znakomitej komedii: Tarantino tymczasem nie wykracza poza logikę redukującą nazizm do problemu kulturowego, w typowy dla postmodernistów sposób odrywając kulturę od jakichkolwiek związków ze strukturą społeczną (w tym strukturą własności). W rzeczy samej, zabrakło mi w IB walki klas. KLIK FOF MOAR Przez ponad dwie godziny filmu nie nudziłem się, śmiałem się, ale jednocześnie czułem wątpliwości. (...) A przecież można sobie wyobrazić, że komandosi porucznika Raineâa dopadają i skalpują na przykład Ślązaka czy Kaszuba wcielonego do Wehrmachtu, którego mundur staje się w tych okolicznościach wyrokiem śmierci (...) Nasuwają się też kolejne pytania. Skoro można się zaśmiewać z mordowania nazistów na filmowym ekranie, to jak pogodzić to z częstym oburzeniem w niemieckich mediach z powodu okrucieństwa żołnierzy Armii Czerwonej, którzy bardzo często traktowali niemieckich jeńców dokładnie tak samo jak partyzanci z filmu Tarantino? Mam teraz tyle wątpliwości, że prawie żałuję, że podobał mi się film. KLIK FOR MOAR Warto też przypomnieć o: Druga połowa âBękartów wojnyâ rozgrywa się podczas premiery niemieckiego filmu propagandowego âDuma naroduâ, w którym główną rolę gra wcielony do armii krytyk filmowy, osiągający jako frontowy snajper zawrotne sukcesy: setki ukatrupionych niewinnych ludzi (to słodka zemsta reżysera za brednie wypisywane przez żurnalistów). KLIK FOR MOAR Dobrej zabawy! [ Dodano: Pią Wrz 25, 2009 09:55 ] "Niesławne benkarty" naprawdę pobudzają różnych ludzi do generowania bzdur. Niedługo będzie można książkę napisać. Jednak grupa zapowiadająca się na zbiór ciekawie zarysowanych indywiduów rodem z âWściekłych psówâ w realiach âParszywej dwunastkiâ okazuje się być zgrają czarnowłosych facetów stanowiących jedynie tło dla swojego przywódcy. Poza tym owi âinglorious basterdsâ mogliby równie dobrze być Meksykanami, co i tak nie miałoby większego znaczenia dla fabuły. W rzeczy samej, mogliby też być Czukczami albo Pigmejami. KLIK - Azgaroth - 29-09-2009 Może nie do końca na temat, ale to jest tak absurdalne i głupie, że warto przeczytać: Kazimierz Kutz w obronie Polańskiego: "Jak się czyta nasz internet i słucha tego, co się mówi, to ujawnia się mała i zawistna Polska, polski antysemityzm. Internet jest stekiem świństw, które ujawniają najniższe ludzkie instynkty. To jest przesadzone [reakcje], tak jak są przesadzone reperkusje. Krzysztof "gardzę popkulturą" Zanussi: "Trzeba pamiętać, że Los Angeles to bardzo liberalne miasto, to było dawno, a ta dziewczyna była prostytutką, bo tak trzeba to powiedzieć." - Tyler Durden - 29-09-2009 Z wypowiedzi Krzysia odnośnie tej sprawy o wiele fajniejsza jest ta: "W tym kręgu ludzi, którzy wszystko zrobią dla kariery i pieniędzy, wygląda na to, że sama świadomość matki, która była w to zamieszana, to była jakaś próba szantażowania Polańskiego. Wyciągnięcia z niego tego wszystkiego, co mógł dać. A czego nie dał i to był jego praktyczny błąd. Mógł się wykupić i tego nie zrobił. Może był za bardzo pyszny, za bardzo polski - zastanawiał się Krzysztof Zanussi." It's so Zanussi :) - military - 09-10-2009 W Przekroju pojawił się artykuł o D9 - i ogólnie o s-f - w którym autorka cytuje panią autorytet od tego rodzaju kina, czyli jakąś Christinę Corneę z USA. Cytaty: Cytat:"Planeta małp", "Mój własny wróg" czy "Predator" grały całą gamą międzyludzkich spięć na tle rasowym. Nie wierzyłem własnym oczom, a jednak to właśnie przeczytałem. Predator to alegoria rasizmu. No tak. Widziałem go tylko z 50 razy; jeszcze ze 30 i może odwaliłoby mi tak bardzo, że zacząłbym go tak odbierać. Cytat:Pokazując powolną metamorfozę człowieka w obcego film otwarcie nawiązuje (...) do serii "Obcego", uwspółczesniając tę wizję przez sprytne wplecenie wątków z eksperymentami z DNA 1. Gdzie w Obcym powolna przemiana w kosmitę? 2. Czy wątki z eksperymentami w 4 części tylko mi się przyśniły? 3. Jak można w ogóle dopatrywać się nawiązań do tego filmu w D9, innych niż ewentualne smaczki w rodzaju podobnego wozu opancerzonego? Przecież te dwa dzieła to przeciwne bieguny s-f! No ale cóż, to pani Cornea się zna, nie ja. Może ją poprzecie.:) - simek - 10-10-2009 Zajrzałem sobie na stronę przekroju i poczytałem co tam o filmach piszą. Jest mała notka o WFF, fragmencik - Cytat:głośne science fiction âMoonâ Duncana Jonesa, choć ten akurat filmowiec łączy zarówno świeżość debiutanta, jak i nazwisko â w końcu to syn samego Davida Bowiego. Każdy człowiek po zobaczeniu nazwiska Jones od razu bezbłędnie poznaje że to syn pana Bowie, przecież to oczywiste. W ogóle to dosyć często spotykam się z taką opinią, że Moon jest głośny, ważny tylko dlatego że zrobił go synalek Bowiego. Re: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - mariusz - 15-10-2009 Pamiętam, że kiedyś w teleturnieju "Życiowa szansa" Krzysztof Ibisz powiedział, że film "Pociągi pod specjalnym nadzorem" wyreżyserował Milos Forman (!). - simek - 25-10-2009 Nie mogę teraz nigdzie znaleźć dokładnego cytatu, ale ktoś z Gazety Krakowskie analizując klapę finansową Janosika stwierdził, że to kapitalny film jest, tylko że jest zbyt ambitny dla przeciętnych widzów, dla tych wyrobionych zbyt prosty, a szkoły odstraszyły scene erotyczne. O ile to ostatnie może być w miare prawdą to niesamowicie drażni ta niechęć przyznania, że film jest kiepski i szukanie każdej możliwej wymówki czemu nie zarobił kokosów. |