![]() |
|
Michael Biehn - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ludzie filmu (https://forumkmf.pl/Forum-Ludzie-filmu--14) +--- Wątek: Michael Biehn (/Thread-Michael-Biehn--1730) Strony:
1
2
|
- wiking - 23-03-2010 jesli ktos ma ochote spotkac Biehna osobiscie i dostac autograf to zapraszam Michael Biehn - Bucho - 23-03-2010 Owszem traktuje, co nie zmienia faktu,ze dopiero od niedawna jest na topie i korzysta. Gdyby dostawal sensowne i dobrze platne role wczesniej, to czesciej pojawialby sie na srebnym ekranie - jest wielu aktorow plynnie laczacych kino i teatr. Facet ma swoja chwile i bardzo dobrze. - Snappik - 23-03-2010 Bucho napisał(a):Za to Lang, co? Gdyby nie Avatar, to pewnie bys nie wiedzial jak koles wyglada (moze sie myle). Nie piszmy o 10 minutach Biehna, bo Langa minuty chwaly dopiero nadchodza - koles zagral w wyzej wymienionym Avatarze, Public Enemies i dopiero teraz posypaly sie propozycje. Wczesniej latwiej bylo chlopa spotkac w produkcjach telewizyjnych, oraz w teatrze. Akurat trochę go kojarzyłem z wcześniejszych filmów - Manhunter, Gettysburg, Tombstone no i the Hard Way, ale owszem, dopiero Cameron wyciągnął z niego twardzielstwo (no dobra Mann też, ale nie w takim stopniu jak Jimbo). I to takie najlepsze. I tak jak wspomniał Phil - to aktor typowo teatralny, dlatego tak mało charakterystyczny dla szerokiej widowni. - Snappik - 23-03-2010 Ale zagrał Lang ;) Żeby zaprzestać offtopa zapodaję fajną fotkę jak Biehn walczy z Facehuggerem!
- mariusz - 24-03-2010 Bucho napisał(a):Za to Lang, co? Gdyby nie Avatar, to pewnie bys nie wiedzial jak koles wyglada (moze sie myle). Nie piszmy o 10 minutach Biehna, bo Langa minuty chwaly dopiero nadchodza - koles zagral w wyzej wymienionym Avatarze, Public Enemies i dopiero teraz posypaly sie propozycje. Wczesniej latwiej bylo chlopa spotkac w produkcjach telewizyjnych, oraz w teatrze.Jeszcze a propo "pojedynku" Lang vs Biehn - W Encyklopedii Kina pod red. T. Lubelskiego Michael Biehn jest wpisany, a Lang - nie. To prawda, że dopiero teraz zaczyna być "gwiazdą", wcześniej był co najwyżej aktorem charakterystycznym. Pamiętam go chociażby z serialu Crime Story, gdzie zagrał prokuratora. Nie była to jakaś rewelacyjna rola, ale zapadająca w pamięć. - Danus - 27-03-2010 Dyskusja potoczyła się offtopowo. By wrócić na właściwe tory dyskusji na początek super focia: Odkąd pamiętam, zawsze moją ulubioną postacią w Aliens oprócz oczywiście Vasquez był Hicks. Nie taki typowy marine jak reszta, troszkę odstający od reszty charakterem lecz gdy trzeba było umiał sypnąć tekstem i kozacko przywalić prochem:) Niezapomniana dla mnie scena z The Abyss gdy już zmulony Coffey siedzi i bawi się łańcuchem. Tam to dopiero miał spojrzenie:) RE: Michael Biehn - Kinomaniak - 16-08-2011 (20-03-2010, 23:39)Danus napisał(a): To skandal, że nie ma tematu o największym twardzielu jaki stąpa po holyłódzkiej ziemi.Człowiek który swoją charyzmą potrafi rozsadzić ekran telewizora. Człowiek który stworzył kilka niezapomnianych do dziś kreacji aktorskich. Czy my mówimy o tym samym aktorze? bo wydawało mi się że chodzi o Arnolda Schwarzeneggera :) Wracając do Michaela Biehna, u Jamesa Camerona zagrał swoje dwie role z których jest dziś najbardziej znany. Kyle Reese dorastający w świecie postapokaliptycznym, z misją właściwie samobójczą. Swoją drogą jak myślę o tej postaci zawsze w głowie rysuje mi się obraz żołnierza który w ruinach Los Angeles walczy o życie, walczy by po prostu przetrwać kolejny dzień. I wszystko ładnie ilustruje utwór Gun Shop & Reese In Alley nie jakiego Brada Fiedela. Z kolei sympatyczny Hicks jako Colonial Marines, zawsze kojarzy mi się ze sceną omawiania obsługi Pulse Rifle. W Navy Seals podobał mi się już mniej, a w The Rock zszedł niestety na drugi plan. Ma u mnie mały plusik jednak za występ w serialu The Magnificent Seven. RE: Michael Biehn - Veers - 12-10-2012 Bądźmy szczerzy Biehn to aktor dobry. Miał dobre role, w których zagrał conajmniej dobrze. Terminator, Aliens (szkoda, że uśmiercili Hicksa w trójce) to postacie jakimi chciałoby się być. Żołnierze z poczuciem misji. Ale świetnie wychodzą mu tez role z doza szaleństwa. "Abyss", czy świetna rola Ringo w "Tombstone" - psychol jakich mało. Oczywiście w "Tombstone" najlepszy był Val Kilmer, który grał tak jakby faktycznie umierał na gruźlicę. A wracając do Biehna lubię jego rolę w "K2", inna typ postaci, ale tez w pewna dozą szaleństwa. RE: Michael Biehn - Gieferg - 12-10-2012 Cytat: Biehn to aktor dobry. Miał dobre role, w których zagrał conajmniej dobrze Zapomniałeś wspomnieć, że był dobrze dobrany do roli i że były to role w dobrych filmach :) RE: Michael Biehn - Veers - 14-10-2012 Ale to też jest sztuka dobrze zagrać , teoretycznie dobrze dobraną rolę w dobrym filmie. Inna sprawa, że nigdy nie wiadomo, zanim film wejdzie do kin czy tak naprawdę będzie dobry. RE: Michael Biehn - Predator895 - 06-09-2013 Bardzo fajny wywiadzik z Michaelem >> http://www.3news.co.nz/Michael-Biehn-interview/tabid/418/articleID/182642/Default.aspx?fb_action_ids=645773358786929&fb_action_types=og.likes&fb_source=timeline_og&action_object_map={%22645773358786929%22%3A454136742892}&action_type_map={%22645773358786929%22%3A%22og.likes%22}&action_ref_map=[] RE: Michael Biehn - Mental - 06-09-2013 Mógłbyś go streścić w paru słowach? Co w nim takiego fajnego (prócz Michaela Biehna ma się rozumieć)? RE: Michael Biehn - Predator895 - 07-09-2013 Opowiada o współpracy z Cameronem , o swoich najcharakterystyczniejszych kreacjach i trochę o Alienie 3. Ogółem zajebisty kolo i fajnie sie go słucha :) |