Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Black Dynamite - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Black Dynamite (/Thread-Black-Dynamite--1827)

Strony: 1 2


- Gieferg - 30-08-2010

Zachęcony powyższymi opiniami sięgnąłem po ten film i...

Nie licząc napisów trwa toto 76 minut, niby ciągle coś się dzieje, a przez połowę czasu trwania siedzę i się nudzę :neutral: Było parę fajnych momentów (jak choćby opowieśc o Wietnamie, czy "kod Kansas" i jego rozgryzanie), parę razy się zaśmiałem (ale można je policzyć na palcach jednej ręki), ale to wszystko, większośc filmu wygląda jakby bardzo chciała być zabawna a nie mogła. To już przegadany Death Proof zdecydowanie lepiej się oglądało. Film w sam raz na jeden raz, obejrzeć i zapomnieć.

4/10


- Perfik - 30-08-2010

Pierwsza osoba której ten film się nie podobał :) Moja opinia byłaby prawdopodobnie identyczna jak Gieferga, gdybym tylko wytrwał do końca. Ale ze po 30 minutach zasypiałem z nudów więc o całości się nie wypowiadam...


- Mehtol - 31-08-2010

No co wy, film przedni. Ten kop z pięty był zabójczy, a przerywnikiz tekstem "Dynamite" bezbłędne.
W końcu zrobili jakiś film z jajem, który ogląda się z bananem na twarzy, a nie schematyczne badziewka.


- Jakuzzi - 31-08-2010

simek napisał(a):Wniosek wytrzasnąłem po wspomnieniu filmu Death Proof, który był również parodią o podobnym zamyśle, tylko brał na warsztat troche inny gatunek filmów, ale też kiepskawych.

Rzecz w tym, ze Death Proof nie jest parodia, Tarantino nie poszedl w proste wysmiewanie glupotek okreslonego gatunku, tak jak jest w Black Dynamite. I to jest prawdopodobnie najwiekszy problem tego ostatniego filmu: tworcy probuja parodiowac cos, co jest juz zabawne same w sobie. W rezultacie moglbym siegac po pierwsze lepsze, kiczowate dzielko blaxploitation, wyszloby pewnie na to samo. W kazdym razie nie wnikalbym w ogole w zalozenia tworcow, gdyby film byl po prostu smieszniejszy. A tak jest kilka dobrych tekstow, zabawne spietrzenie absurdow pod koniec i tyle.


- shamar - 31-08-2010

Podpisuje sie pod negatywami. Może i technicznie niezle i oddaje klimat starego kina ale poza tym: jest straszne, męczące i niesmieszne.
Przesadzili z tym przerysowaniem przez co film staje sie nudny po 20 minutach, tak jak powtarzane co 2 zdanie Black Dynamite, i dluzy sie, dluzy i dluzy...

4/10


- simek - 31-08-2010

Cytat:gdyby film byl po prostu smieszniejszy
Nie wiem jak z wami gadać chłopaki, bo ja tarzałem się ze śmiechu przez jakieś 90% trwania filmu.


- Gieferg - 01-09-2010

Widać niewiele trzeba by cię rozbawić ;)

Ja się co prawda śmiałem przy opowiastce wietnamskiej, rozgryzaniu Kodu Kansas i ze 2-3 razy w końcówce, ale przez resztę czasu ziewałem i patrzyłem na zegarek.


- Gieferg - 01-09-2010

Widać niewiele trzeba by cię rozbawić ;)

Ja się co prawda śmiałem przy opowiastce wietnamskiej, rozgryzaniu Kodu Kansas i ze 2-3 razy przy akcji na wyspie, ale przez resztę czasu ziewałem i patrzyłem na zegarek. No i sama końcówka wyjątkowo nędzna.


- simek - 01-09-2010

Cytat:Widać niewiele trzeba by cię rozbawić
Próbuję sobie przypomnieć jakiś film na którym zrywałem boki podobnie jak na Dynamite i coś ciężko. Może niektóre odcinki South Parku. Ogólnie to nie przepadam za komediami, bo właśnie w znakomitej większości przypadków nie mam się z czego śmiać.


- Kubeusz - 02-09-2010

Buahahaha zajebisty film, reklama piwa i 'łyk z buteleczki i lecą majteczki' nastroiła mnie pozytywnie, ale jak usłyszałem że jak BD jest zmęczony walką to walczy jeszcze więcej to padłem i w momencie zostałem kupiony. Masa śmiesznych teksów czy scena w barze sprawiają że ani przez moment sie nie nudziłem.


- tomashec - 08-11-2010

Wygląda na to, że doczekamy sie ciągu dalszego... <ok>
http://www.mirror.co.uk/celebs/latest/2010/08/13/black-dynamite-2-on-cards-115875-22484745/


- Gieferg - 08-11-2010

Dziękuję, postoję.

Jedynka mi w zupełności wystarczyła by się przekonac, że to nie dla mnie.


- Craven - 08-11-2010

Jedynka to geniusz w swojej klasie, ale nie widzę potrzeby jakiejkolwiek kontynuacji.


RE: Black Dynamite - wujo444 - 06-11-2012

Powtórka po 2,5 roku przypomniała mi, jak zły to film. A to film bardzo zły, z kretyńską fabułą, beznadziejnym aktorstwem, spartolonym montażem, oświetleniem, kontrastem, zdjęciami - właściwie wszystkim. Dlatego też świetnie się bawiłem i podtrzymują 9/10.


RE: Black Dynamite - Szaman - 24-01-2018

Pierwszy zwiastun kontynuacji.
https://www.empireonline.com/movies/news/black-dynamite-star-michael-jai-white-teases-black-back-sequel/


RE: Black Dynamite - Norton - 25-08-2026

Zupełnie nie wiem, czemu ten kapitalny pastisz tak długo pozostawał poza moim radarem. Spodziewałem się prostackiego humoru, a otrzymałem zaskakująco inteligentny, wielopoziomowy, momentami zbliżający się do okolic pajtonowskich szczytów. Scena kombinowania nad spiskiem (kod Kansas) to przecież typowy Monty Python z potencjałem komediowym, który zostałby zarżnięty przez większość twórców i przemieniony w żenujący spektakl, tu zaś wszystko działa pięknie i skutecznie wywołuje salwy śmiechu. Najmocniej zniszczył mnie monolog o Wietnamie — jest rewelacyjny z wielu powodów: Black Dynamite (DYNOMITE) opowiada o Wietnamczyku (nazywając go Chińczykiem) bez nóg (który mimo to próbuje wstać) i ze spaloną twarzą (w retrospekcji nietkniętą, bez choćby jednego zadrapania), leżącym na brzuchu (retrospekcja: synek zwrócony twarzą do kamery) i dukającym coś niezrozumiałego po chińsku (w finale filmu dowiadujemy się, że Dynamite jednak zna ten język). Coś wspaniałego. Stylizacja to oczywiście dodatkowy atut, bo prócz walorów (?) estetycznych daje możliwość atakowania meta-żartami, z technicznej fuszerki tworząc następne narzędzie do rozśmieszania. Jestem zachwycony i myślę o tym filmie kolejny dzień z bananem na ryju, z pewnością będzie to kandydat to wielokrotnych powtórek.