Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
True Grit (1969 & 2010) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Braci Coen (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Braci-Coen--84)
+---- Wątek: True Grit (1969 & 2010) (/Thread-True-Grit-1969-2010--1933)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- Gal Anonim - 04-12-2010

Mentalowi w PG-13 "dick" nie przejdzie przez gardło.


- Wojzu - 04-12-2010

A samo słowo "dick" jest dozwolone w PG-13 z tego co mi wiadomo :wink:


- Albertino - 04-12-2010

Pewnie jedno, bo jak się doliczą dwóch to już tylko film dla dojrzałych facetówUśmiech


- Mental - 04-12-2010

w True Grit gra Barry Pepper - a ja o tym nic nie wiedziałem!

Lucky Ned Pepper heads up a gang of outlaws, and comes up against Rooster Cogburn, Texas Ranger La Boeuf, and Mattie Ross when he aligns himself with Tom Chaney. Chaney is being hunted by the oddball company, and to get to him, they have to exchange gunfire with Pepper. Things get complicated, ugly, and dangerous as you well remember from the 1969 original. Pepper was played by Robert Duvall the first time around. It's probably the closest the Coens have stuck to the original casting, as Pepper's acting style and looks are quite similar to Duvall's.

<ok>


- military - 04-12-2010

Zwiastun ujdzie - fajny Bridges, ale jego przeciwieństwem jest dziewczynka. Skoro zdążyła mnie zirytować w 90-sekundowym klipie, w filmie pewnie doprowadzi mnie do szału.


- Mental - 04-12-2010

military napisał(a):fajny Bridges, ale jego przeciwieństwem jest dziewczynka. Skoro zdążyła mnie zirytować w 90-sekundowym klipie, w filmie pewnie doprowadzi mnie do szału.

ja po cichu liczę, że ją zabijąUśmiech aczkolwiek mnie nie irytuje. byle nie było dziecinady ani lajtowego kina przygodowego o łapaniu bandytów.


- Mefisto - 04-12-2010

W oryginale nie ginie, więc i tu pewnie przeżyje.


- Gwahlur - 04-01-2011

Zaskoczyla mnie dawka humoru w pierwszej połowie filmu (np. w scenie wieszania na poczatku), zaskoczyla mnie ilosc bicia i poniewierania dzieci. Nie podobalo mi sie to co Jeff Bridges (czasem) i Josh Brolin robili ze swoim głosem, mialo byc wild-west-efekciarsko a wyszlo sztucznie i glupio, jak u nietoperka w TDK. Zreszta cała postac Josha Brolina, czyli Tom Chaney wypadla dla mnie jakos tak pretensjonalnie Zdziwilo mnie obsadzenie Matta Damona, bałem sie ze zobacze metroseksualnego kowboja. Wyszlo jednak zjadliwie. Nie lubie patrzec na ptasią gebę Barry Peppera, tu jednak jako "Lucky" Ned Pepper wypadl bardzo dobrze. Rowniez aktorsko. Dobra charakteryzacja, zakazana morda, zęby w tak podłym stanie ze poezja a jak ryczy to ślina leci mu z pyska. Syf i krew na zadowalajacym poziomie. Spodziewałem sie lepszej muzyki. Ocena na pewno pozytywna. Za pierwszym obejrzeniem niech bedzie 7.5/10

W filmie dwa razy pada tekst ze Cogburn jest gruby. Byc moze pasowalo to do Johna Waye'a, ale na pewno nie do Jeffa Bridgesa.


- Semi - 04-01-2011

A jak wypadła Hailee Steinfeld?


- Barnaby - 04-01-2011

Mefisto napisał(a):W oryginale nie ginie, więc i tu pewnie przeżyje.

Pewnie przeżyje, bo w obydwu zwiastunach pojawia się prawdopodobnie ostatnie ujęcie filmu zawierające mały spoiler (Ci co czytali książkę to wiedzą jaki).

[Obrazek: 38911439.jpg]
[Obrazek: 43013771.jpg]


- Albertino - 05-01-2011

Kto oglądał i potwierdzi?: http://www.imdb.com/title/tt1403865/board/thread/175914580

Kolejny dowód na to, że MPAA to przekupne i nic nie warte pindy?


- Gwahlur - 05-01-2011

Albertino napisał(a):Kto oglądał i potwierdzi?

Ja ogladalem i sprobuje

Cytat:A guy has his figners cut off and then the man is shot graphically in the head leaving a blood smear

Prawda
Cytat:Another guy is shot off his horse, blood splatters and is then impalled on a rock

Prawda aczkolwiek scena gdy spadajac z konia wali w skale zostala przeslonieta ową skała, widac bodajze tylko krew
Cytat:The last definitively R rated scene is when Jeff Bridges is playing with the guy's bloody mouth

Prawda
Cytat:People being shot and showing the bullet holes, the hangings at the beginning

Prawda oprocz tych dziur po kulach (nie pamietam jak bylo w ich przypadku). W srodku filmu byl jeszcze zesmierdły wisielec ktorego odcieli i ogladali, potem oddali indiancowi, on go sprzedał znachorowi, ten wyrznal mu zeby i chcial im sprzedac... i takie tam :wink:


Poza tym jak pisalem duzo tam bicia i poniewierania dzieci. Mattie Ross zostaje zbita otwarta dłonia i kijkiem, Pepper rzuca ja na ziemie i depcze jej po twarzy celujac jednoczesnie rewolwerem, Chaney probuje zabic, przyklada noz do szyi i "niemalze" wsadza paluchy w oczodoły. Cogburn zrzuca indianskiego dzieciaka z wysokosci na ziemie i doklada mu miotła, kopie indianska dziewczynke zrzucajac ja ze schodów. Potem wchodzi do budynku. Wychodzac z niego znowu zrzuca tego indianinka ze schodów (kopie albo reką).

Znalazłem w internecie:


[Obrazek: 35519025.jpg]


- TylerD - 11-01-2011

Kurde Coenowie znów w formie! Faktycznie pokazali, że można zrobić film klasyczny i zarazem nowoczesnym. Jeff Bridges (i jak to opisał gdzieś wcześniej Mental) - "and there's no dick in the village". Jedna z lepszych ról w Jego karierze no i genialna Hailee Steinfeld, można powiedzieć, że Jeff, Matt i Josh momentami są w Jej cieniu. Spora dawka przezaje.... humoru i największy atut filmu - dialogi, mistrzostwo. 8/10


- Predator895 - 11-01-2011

A mi się nie podobało. Takie sobie zwykłe pogaduchy podczas jazdy konnej z przebłyskami akcji, która też jakoś szczególnie nie porywała Język Nie umywa się do remake 3:10 do Yumy.


- TylerD - 11-01-2011

Ale 3:10 do Yumy nie miał takiego zaje... czarnego humoru, nie był tak dobrze zagrany i nie miał tak wypaśnych dialogów :razz:


- Albertino - 11-01-2011

Niezły film, na pewno braciszkowie mieli gorsze, ale jakoś mnie tym razem nie przyparli do muru - "Poważny człowiek" był dużo lepszy. Jak zwykle wzięli coś pozornie nieswojego i przerobili na coś swojego i to bardzo. Wiadomo, u nich aktorzy nie potrafią grać źle, nawet Damona da się oglądać - z tą Steinfeld chyba tylko trochę przesada, jest więcej niż fajna, czasem też w fajny sposób irytująca, ale nagród bym jej za to chyba nie dał.

Malkontenci, którzy narzekali na PG-13 będą zapewne pozytywnie zdziwieni. Najbrutalniejszy film z tą kategorią (Steven potrafi!), zupełnie niepojęte - nawet bezpośrednio, bez żadnych sztuczek, pokazane obcinanie palców. Krew też jest. Ten film doskonale pokazuje idiotyzm tych kategorii. Nie ma zapewne ta instytucja żadnego paragrafu na mówienie o obrzydliwościach, więc bohaterowie mogą co chwilę gadać o obdzieraniu ze skóry i innych takich przyjemnościach. Spoko rodzinna rozrywkaOczko

I fajnie, że film zarabia tyle kasy. Coenowie zrobią teraz swój projekt marzeń ("The Yiddish Policemen's Union") i znów zbiorą tonę Złotych Rycerzy.


- nawrocki - 11-01-2011

Dokładnie, rodzinna rozrywka. Coenowie nakręcili film familijny. Nic dziwnego, skoro Szpilberg był producentem.

Dobrze się to oglądało, nie było zgrzytania zębami, chociaż Coenowie w moich oczach nieco stracili. Mogliby nakręcić adaptację "Krwawego południka", hardkorowego westernu, a nie familijnego.
Fajne, sympatyczne postacie, dialogi i piętnaście minut, w których pojawiają się Brolin i Pepper. Końcówka do bani, przewidywalna i cukierkowata.

6/10


Cytat: byle nie było dziecinady ani lajtowego kina przygodowego o łapaniu bandytów.

No niestety, taki właśnie jest ten film. Pomimo tego, że dobrze się go ogląda.


- Albertino - 11-01-2011

Ja miałem na myśli, że pod pozorami wcale nie jest to film dla dzieci. A wszystkie powyższe zarzuty mogę skwitować tak: to jest film nostalgiczny. Bracia Coen lubują się w kręceniu takich filmów, np. "Hudsucker Proxy" to stuprocentowy Capra i jego kino z lat 30. Ten film miał oddać ducha dawnego westernu, chociaż nie zabrakło tutaj ironicznego spojrzenia Coenów.

Niemniej zgadzam się, że film nie jest rewelacyjny. W każdym razie podobał mi się bardziej od "Ladykillers", "Okrucieństwa..." i "Tajne przez poufne", więc w sumie nie narzekam.


- nawrocki - 11-01-2011

Nutkę nostalgizmu dało się odczuć, nie przeczę, tyle, że mnie raczej nie podniecają takie rzeczy. Do tego filmu od początku podchodziłem sceptycznie i niestety bracia tym razem nie rozczarowali mnie.


- hanys - 11-01-2011

Film jest dobry i nic więcej. Ta sceny jak złapali dziewczynkę, są takie lajtowe, że przez chwile myślałem że te bandziory będą ja chcieli jeszcze adoptować. Niewątpliwie ogląda się b.dobrze, Jeff jest zajebisty(szczególnie te kopanie dzieciaków), Steinfeld dobrze zagrała, no i prolog fajny mimo że raczej w żaden sposób nienadzwyczajny. Generalnie 8/10 spokojnie temu filmowi wystawiłem, ale po Coen'ach, tak jak Panowie wyżej spodziewałem się więcej.