Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Warrior - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Warrior (/Thread-Warrior--2362)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Warrior - Predator895 - 30-11-2011

Najlepszy film 2011 egzekwo z Drive !!!
Oscar << Najlepszy aktor drugoplanowy Nick Nolte !!!
Oscar << Najlepszy aktor pierwszoplanowy Tom Hardy
Oscar << najlepszy aktor pierwszoplanowy Joel Edgerton
9-/10 Obowiązkowa lektura tego roku !!!

Brak słów rozkleiłem się na nim ze trzy razy i przestałem się martwić o najnowszego Batmana.


RE: Warrior - simek - 30-11-2011

Skąd wy macie ten film? Premiera DVD 20 grudnia z tego co widziałem. Jest już w HD do znalezienia?


RE: Warrior - nawrocki - 30-11-2011

Po sieci krąży dvdscr.


RE: Warrior - Mental - 30-11-2011

Cytat:Brak słów rozkleiłem się na nim ze trzy razy

Końcówka rzeczywiście zapada w pamięci, ale zauważyliście, jak wąska linia oddziela emocjonalną tanioche od emocjonalnej epy? Przecież finał można było spierdolić w tak prosty sposób, że naprawdę pokłony dla O'Connora - stąpał po cienkim lodzie.


RE: Warrior - EL-Kal - 01-12-2011

Mental:


Ku*wa, ale fajny film.


RE: Warrior - Predator895 - 01-12-2011

Dla mnie Nick Nolte jest prawdziwą duszą tego filmu, akcja w której w końcu



RE: Warrior - EL-Kal - 04-12-2011

Pytanie - wiadomo coś o "Warrior" w polskich kinach? Na Filmwebie nie mogę znaleźć informacji, a z chęcią obejrzałbym ten film na wielkim ekranie.


RE: Warrior - Predator895 - 04-12-2011

To Lionsgate, więc prawdopodobnie tak samo jak z Brooklyn's Finnest od razu wrzucą to na rynek BD i DVD ze skopanym obrazem :P Możliwi spadkobiercy tytułu na rodzimej ziemi to Monolith i Best Film więc ubaw po same pachy ;]


RE: Warrior - nawrocki - 05-12-2011

Tymczasem Warrior zawitał do TOP 250 na IMDb :)


RE: Warrior - Tyler Durden - 05-12-2011

(04-12-2011, 18:13)EL-Kal napisał(a): Pytanie - wiadomo coś o "Warrior" w polskich kinach? Na Filmwebie nie mogę znaleźć informacji, a z chęcią obejrzałbym ten film na wielkim ekranie.
Przez krótki czas zamierzano wypuścić do kin w pierwszej połowie grudnia, ale jak przez tygodniem sprawdziłem znowu, żeby przypomnieć sobie konkretną datę informacji już nie było, więc najwyraźniej się rozmyślili. Może celują w okres oskarowy licząc na jakieś nominacje, a może odpuszczono sobie zupełnie dystrybucję kinową. Niezbadane są ścieżki rodzimych wydawców... :)



RE: Warrior - raven.second - 05-12-2011

O W DUPĘ.

Dwóch facetów wchodzi do klatki i zaczyna się napieprzać. Czy to materiał na dobry film? Nie. To materiał albo na ckliwy gówniany dramat, albo na zajebiste, emocjonujące kino, które wbija się w łeb i nie pozostawia obojętnym. Warrior to film tak prawdziwy, tak dramatyczny i pełen emocji, że brakuje słów by to opisać. W wielkim skrócie, dwóch braci którzy nie chcą na siebie patrzeć potrzebuje forsy (jeden ma długi, drugi chce pomóc wdowie po kumplu) i dlatego zgłaszają do turnieju walk w klatce, bo nagroda wystarczy z nawiązką by pokryć kłopoty finansowe. Proste? Proste. Zajebiste? Zajebiste.

No, może tylko dodam, że jeśli Hardy zagra na podobnym poziomie w nowym Batmanie, to będę w siódmym niebie.

9/10, obowiązkowa wizyta w kinie.


RE: Warrior - jeremy - 09-12-2011

Wszystko fajnie, pieknie. Zgadzam sie z waszymi opiniami, film jest epicki, Nolte miazdzy, a Hardy na prezydenta. Jest tylko jedno 'ale', które sprawilo, ze przez ostatnie 30 minut sie smialem.. co chyba nie bylo zamierzone przez tworcow.

JAK MOZNA ZROBIC FILM O TEMATYCE MMA Z KATEGORIA PG-13 ?

To jest tak cholernie niedorzeczne, tak strasznie sprzeczne, przez co niesamowicie komiczne. Piastkowki (rekawice w MMA) powoduje znacznie wieksze obrazenia, a przede wszystkim rozciecia, niz rekawice bokserskie, nie mowiac juz o kolanach i lokciach ktore tez wchodzily na twarz. Staszny braciszek po laniu jakie zbieral w kazdej kolejnej walce wygladalby mniej wiecej tak:
[Obrazek: Shane-Carwin-damaged-face.jpg]
albo tak:
[Obrazek: diego-sanchez-bloody-mess-bj-penn2.jpg]
Jako fan MMA, ktory oglada regularnie UFC strasznie mnie to irytowalo. Szczegolnie te 2 idealnie symetryczne malutkie rozciecia na policzkach i lekka opuchlizna pod okiem. Dzieciaki w stanach obejrza ten film i pomysla sobie ze MMA na najwyzszym swiatowym poziomie to jakas zabawa w wykrecanie rak :P


RE: Warrior - Mental - 09-12-2011

Też chciałem zwrócić uwagę na ten jakże kuriozalny aspekt tego zacnego filmu, ale sobie odpuściłem, przewidując reakcje gawiedzi: "Mental znowu jojczy", "Mental psuje mi zabawę z oglądania" i tym podobne ;)




RE: Warrior - EL-Kal - 09-12-2011

Ale Jeremy pisze o hektolitrach krwi, jakby była to reguła. Otóż nie - większość walk kończy się opuchliznami, siniakami bądź zdartą o coś szorstkiego gębą. Te randomowe zdjęcia z google image to właśnie fotki, które się wyświetlają po wpisaniu "MMA BLOOD".

Zgodzę się jednak, że jak na sieczkę, jaką robił Tommy-Hardy (te agresywne ataki i tłuczenie przeciwników z pianą na ustach), to krwi za mało, ale w sumie i tak sobie pofolgowano jak na kategorię wiekową - w filmie padają słowa takie jak "Fuck off", są prochy (notabene - zauważył ktoś, o co chodziło z prochami Tommy'ego? Sterydy? Środki przeciwbólowe? Bo nie wyjaśniono) i alkohol. Alkohol? Mało powiedziane, jest najlepiej zagrana i najbardziej depresyjna filmowa scena "naje*ki" od dawna.

Żałować będę ogromnie, jeśli nie posypią się nominacje, bo dramatycznej, ale i fighterskiej siły ten film ma więcej niż jakikolwiek "Zapaśnik".




RE: Warrior - Mental - 09-12-2011

Jeden fuck off jest zawsze dozwolony. Realizm dziwko! :)


RE: Warrior - nawrocki - 09-12-2011

(09-12-2011, 14:53)EL-Kal napisał(a): Żałować będę ogromnie, jeśli nie posypią się nominacje, bo dramatycznej, ale i fighterskiej siły ten film ma więcej niż jakikolwiek "Zapaśnik".

Nominacja dla Hardy'ego raczej mało prawdopodobna (za silna konkurencja), ale Nolte może się załapać.



RE: Warrior - piXi - 09-12-2011

Ja bym zaczął od tego, że każdy szanujący się zapaśnik ma uszy jak kalafior ;], a po kilku walkach na zasadach MMA ma też nos, którego złożenie przypomina układanie puzzli 600 w dzieciństwie... ;-)


RE: Warrior - jeremy - 09-12-2011

EL-KaL oczywiscie ze to nie jest regula, bo malo kto potrafi przyjac tyle ciosow i przetrwac, zazwyczaj walka bylaby juz 2-3 razy skonczona po drodze. Bohater w filmie tyle ciosow w rzeczywistosci WYLAPAL wiec powinien mniej wiecej tak wygladac.

Ogolnie gdyby nie to, ze film ma mase zalet pozasportowych to moglby byc rozpatrywany w formie dobrego zartu: "Przychodzi Gavin O'Connor do producenta i mowi -Zrobmy film o najbardziej krwawym sporcie na swiecie w ktorym nie bedzie krwi. -OK". Abstrahujac juz od faktu ze nauczyciel fizyki, który w latach swojej swietnosci nie byl nawet w top 50 po paru latach przerwy i kilku miesiacach przygotowan pokonuje swiatowa czolowke, sportowy aspekt tego filmu jest zdecydowanie najslabszy.

Szkoda, bo mogli to pokazac w duzo bardziej realistyczny sposob, nawet w PG-13. Tworcy postawili na typowe efekciarstwo, gdzie goscie robia suplesy jeden po drugim (jak gdyby to bylo takie proste) a ich przeciwnicy nic sobie z tego nie robia.


RE: Warrior - raven.second - 09-12-2011

(09-12-2011, 20:05)jeremy napisał(a): Tworcy postawili na typowe efekciarstwo, gdzie goscie robia suplesy jeden po drugim (jak gdyby to bylo takie proste) a ich przeciwnicy nic sobie z tego nie robia.

Efekciarstwo? Gdzie, w tym filmie? Ja nic takiego nie widziałem, wchodzi dwóch gości do klatki, kilka chwil, jeden wychodzi. Tu nie ma efekciarstwa, walki nie trwają pół godziny, nie ma ujęć w slomo, wojownicy nie patrzą sobie przez godzinę w oczy, poczym nie biegną na siebie drugą godzinę. Może tego nie zauważyłeś, ale cała ta sportowa otoczka to tylko pretekst do ukazania życia postaci, najmniej ważny element filmu.



RE: Warrior - jeremy - 09-12-2011

Oczywiscie ze to tylko otoczka, dlatego pomimo drazniacych mnie scen walk film oceniam wysoko, co chyba mozna wywnioskowac z mojego pierwszego posta. Ten film to dramat, a nie kino kopane i ten sportowy aspekt, bedac najslabszym jest tez najmniej istotnym.

Brak efekciarstwa ? Pierwsza walka Tommyego na turnieju to co jest ? Jeden unik, jeden cios i cya. Tak wyglada potyczka 2 zawodowcow o zblizonym poziomie ? Jednakze mowiac efekciarstwo mialem na mysli glownie walke z ruskiem, gdzie Brandon jest rzucany jak worek po octagonie, a jak przypadkiem jest z gory w parterze to go rusek pudrzuca z dolu...