![]() |
|
The Thing (2011) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19) +---- Wątek: The Thing (2011) (/Thread-The-Thing-2011--2461) |
RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Mierzwiak - 14-07-2011 Źle to nie wygląda i gdyby nie The Thing Carpentera... ale no właśnie - The Thing Carpentera. Czy trzeba dodawać coś więcej? Co mi się nie podoba? Cytowanie oryginału. Naprawdę nie można sobie było darować tego psa gryzącego siatkę? Nie mówiąc już o całej masie scen/ujęć, która sprawiają że wygląda to bardziej na remake. Ale do kina i tak się przejdę z czystej ciekawości. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Danus - 15-07-2011 Nie o cytowanie oryginału tu chodzi. Ja widzę tu inne zgrzyty. Po pierwsze, nie pasuje tutaj śmigłowiec, w trailerze nie widać, by mieli takiego jakim przylecieli Norwedzy do Amerykańców. Po drugie widzieliście symulację atakowania komórek obcego komórki ziemskich istot? A teraz przypomnijcie sobie jak wyglądała symulacja jaką oglądał doktorek na swoim leciwym kompie w Cosiu Carpenthera. To tylko przykłady bo jest tego więcej. No i wiadomo, że babka zginie, musi zginąć, innej opcji nie widzę. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Bucho - 15-07-2011 Pies gryzacy siatke, to nie tylko cytat - kazdy normalny pies by gryzl siatke chcac uciec przed cosiem ;) Co boli najbardziej, to cora Dzona Maklejna - najlepsza aktorka swiata to ona nie jest, a co najgorsze, chca z niej zrobic Ripley. Jakis klimat pewnie i tutaj bedzie, ale juz wszelakie sceny ze spadajacymi sniegolazami, illuminujacym statkiem kosmicznym wygladaja cholernie tanio. Druga sprawa, Norwegowie obozuja iles tam mil od Amerykancow i gdy dokonuja mega odkrycia, to kontaktja sie z grupa Amerykancow (a jakze!) prosto z "Michigan". Calkowicie zbedny prequel, a w zasadzie remake :) RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - raven.second - 15-07-2011 Przedstawicielka płci pięknej przeżyje i ucieknie z bazy tuż przed jej zniszczeniem i ruszeniem w pościg za pieskiem. Tadaa, The Thing, sequel prequela gotowy, tym razem babka trafia do bazy Brytyjczyków/Rosjan. Tak, jak pisał Mierzwiak, gdyby Carpenter nie nakręcił swojego arcydzieła, może i ten film jakoś by wyglądał, ale... no właśnie, ale Carpenter nakręcił The Thing. Prequel jest NIEPOTRZEBNY, bo wiemy co się stało ze Szwedami. Norwegami, znaczy. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Predator895 - 15-07-2011 (15-07-2011, 00:08)Danus napisał(a): Po drugie widzieliście symulację atakowania komórek obcego komórki ziemskich istot? A teraz przypomnijcie sobie jak wyglądała symulacja jaką oglądał doktorek na swoim leciwym kompie w Cosiu Carpenthera.To raczej nie symulacja a widok z perspektywy mikroskopu, ale kwestia helikoptera naprawdę wkurwia ;/ P.S. Broń norwega też jakoś taka inna niż w Capenterowskiej wersji , ale gogle są takie same :P ![]() RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Mefisto - 15-07-2011 Pierdolona żenada. Z arcydzieła zrobili pieprzony slasher, w którym nic się kupy nie trzyma już na trailerze. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - SonnyCrockett - 15-07-2011 Ja to się tam nie znam ale czy miotacz ognia to podstawowe wyposażenie polarnika? Do tego klimat oryginału widać zniknie, Coś atakuje wszystko i wszystkich, bez pojęcia. I ta scena z ufajdanym prysznicem WTF? Chyba ciuchy tylko niszczył a nie wypruwał flaki podczas przemiany. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - koronex1989 - 15-07-2011 Oj słabe to. Poza niezłym klimacikiem zwiastun ten w ogóle mnie nie rusza. Za dużo podobieństw do oryginału, a Mary Elizabeth Winstead zupełnie tu nie pasuje. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - nawrocki - 15-07-2011 Już po trailerze widać, że to będzie typowy, gówniany prequel/remake - czyli branie z oryginału co się da i przerabianie na gównianą, "nowoczesną" modłę. Chociaż mam nadzieję, że trailer jest mylący. Oby. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Snappik - 15-07-2011 Zbyt nowoczesny, zbyt gładki, zbyt efekciarski (śniegołazy WTF??!), ale w sumie jakiś klimat to może mieć. The Thing uwielbiam i do kina pójdę ze świadomością, że do Carpentera nie ma to nawet startu. Jeszcze jedna rzecz mi się nie podoba - za dużo "ciągnięcia" ludzi przez Cosia. Coś właśnie powinien się kryć, zarażać, infekować, a ja tu widzę że od samego początku Coś jest jakąś tam kreaturą. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - military - 15-07-2011 Czyli Cosiek ryczy jak jakiś wilkołak i zachowuje się jak jakieś agresywne zwierze, podchodząc swoje ofiary i warcząc żeby je najpierw przestraszyć. A ekipę pełną brodatych kolesi, odizolowanych na zadupiu na długie miesiące, uzupełnia drobna kobieta. Okej, okej. Dopisać do listy: Total Recall, Robocop, The Thing - NIE OGLĄDAĆ. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Albertino - 15-07-2011 Coś tu widzę, czy to widmo? RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - vast - 15-07-2011 (15-07-2011, 01:27)Mefisto napisał(a): Pierdolona żenada. Z arcydzieła zrobili pieprzony slasher, w którym nic się kupy nie trzyma już na trailerze. widzę że producenci chyba przesłali ci kopię filmu że możesz pozwolić sobie na snucie takich opinii? z resztą w trailerze chodzi o zachęcenie do obejrzenia filmu a nie o przedstawienie całej fabuły. (15-07-2011, 09:46)SonnyCrockett napisał(a): Coś atakuje wszystko i wszystkich, bez pojęcia. zobaczyłeś trzy urywki thinga w akcji (każdy po 0.5 sekundy) i już wiesz że obcy będzie latał na około bazy i mordował na chybił trafił. (15-07-2011, 09:46)SonnyCrockett napisał(a): I ta scena z ufajdanym prysznicem WTF? Chyba ciuchy tylko niszczył a nie wypruwał flaki podczas przemiany. o kurwa, przecież wypruwanie flaków to było niemal sedno tego filmu. może chciałbyś żeby potężna ociekająca gównem i krwią bestia wzięła mopa i po sobie posprzątała??? (15-07-2011, 11:29)Snappik napisał(a): Coś właśnie powinien się kryć, zarażać, infekować, a ja tu widzę że od samego początku Coś jest jakąś tam kreaturą. :O myślałeś że przyleci na ziemię swoim stateczkiem pod postacią jamnika? (15-07-2011, 11:50)military napisał(a): Czyli Cosiek ryczy jak jakiś wilkołak i zachowuje się jak jakieś agresywne zwierze, podchodząc swoje ofiary i warcząc żeby je najpierw przestraszyć. raczej nie jak wilkołak tylko predator :lol: od siebie tylko dodam że trailer jest średni, kopiowanie plotu oryginału było przecież oczywiste i nie wiem kto na to narzeka, akcja ze spadającym łazikiem mega chujowa, norwegowie gadają po angielsku (ale to może tylko w trailerze) a miały być ang napisy. w dodatku okazuje się że w bazie są dwie kobiety a nie jedna, wygląda na to że amerykańska pani doktor jest mózgiem i dowódca i to ona rozgryzła "o co biega" i ogólnie jest najmądrzejsza ze wszystkich. widać że będzie użyte też cgi (scenka z przemianą głowy). jeżeli komputerowcy użyją jakiś fajnych patentów + wykorzystanie modeli to ta scena z pulsującym łbem może na prawdę nieźle orać bo ma potencjał. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Mefisto - 15-07-2011 (15-07-2011, 14:52)vast napisał(a): widzę że producenci chyba przesłali ci kopię filmu że możesz pozwolić sobie na snucie takich opinii? z resztą w trailerze chodzi o zachęcenie do obejrzenia filmu a nie o przedstawienie całej fabuły Akurat fabuła jest od dawna znana. Znany jest też fakt, że z reguły w trailerze przedstawia się co ciekawsze sceny. I oceniam trailer właśnie, a ten wyraźnie daje do zrozumienia, że będzie coś typowo siekanego, niż zajebiście klimatycznego. Aha, i pozwolić sobie na snucie takich opinii mogę zawsze i wszędzie :P RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Mierzwiak - 15-07-2011 (15-07-2011, 14:52)vast napisał(a): kopiowanie plotu oryginału było przecież oczywiste i nie wiem kto na to narzekaI to podstawowy powód, dla którego ten film nie powinien powstać. Bo fabuła jest znana. Bo wiadomo co się stało (a że nie znamy szczegółów, to nie ma znaczenia, wystarczy odrobina wyobraźni, zresztą Carpenter pokazał imo wystarczająco dużo). Bo dostaniemy mega wtórne sceny (czy nawet całość), co już widać w trailerze, w których bohaterowie będą odkrywać to samo, co poprzednio. Że obcy kopiuje atakowane komórki. Że przyjmuje ludzką postać. Że wśród nich jest zarażony. Jeśli jeszcze będzie scena z próbkami krwi na wzór tej z oryginału, zaliczę na sali kinowej tak głośnego facepalma, że usłyszę mnie trzy ulice dalej. Wszystko to kładzie ten film jako prequel już na tym etapie i nie muszę go wcale oglądać, by móc to ocenić. W oderwaniu od Carpentera będzie pewnie OK, ale nie będę udawać, że tamten film nie powstał, bo to, kurwa, klasyk. Za to udawanie, że nie powstał prequel będzie dziecinnie łatwe. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - vast - 15-07-2011 mnie taki film zaspokoi o ile będą ciekawe designy i modele maszkar, sieka w dobrym carpenterowskim wydaniu + daj boże klimat. wiadomo że ten film nie dorówna thingowi '82 ale jebie mnie to. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - raven.second - 15-07-2011 Najgorsze jest to, że póki co zwiastun nie ma nic z rzeczy, które vast wymienił. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - Mefisto - 15-07-2011 (15-07-2011, 18:13)vast napisał(a): ale jebie mnie to. Właśnie dlatego wszyscy narzekają na kondycję dzisiejszego kina - bo widzom jebie. Dlatego też już wyczekuję remake'u Incepcji, Titanica i reboota Harka Pocottera. RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - koronex1989 - 15-07-2011 Ej no reboot Pottera w sumie by się przydał :) RE: The Thing - ten film z chodzącą głową! - shamar - 16-07-2011 To może być całkiem niezłe, jak na remake. Obejrzałem, ze 2 lata temu, oryginał i ten film się ostro zestarzał. |