![]() |
|
Ted (2012) & Ted 2 (2015) reż. Seth MacFarlane - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Ted (2012) & Ted 2 (2015) reż. Seth MacFarlane (/Thread-Ted-2012-Ted-2-2015-re%C5%BC-Seth-MacFarlane--2821) |
RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Snappik - 05-12-2012 A mi się podobało. Ted to świetna postać i wali mnie to jak prostackimi dowcipami zasypany jest scenariusz. Niektóre gagi były nietrafione, ale więcej było tych pozytywnych. No i fantastycznie spisali się goście od efektów. Jeżeli CGI ma w czymś pomóc, to właśnie w takich filmach ;) Plus dla Mcfarlane'a za zdrową, ale nieprzesadzoną dawkę nerdgasmu (dzwonek z Imperial March mnie zmiażdżył). 7/10 RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Jakuzzi - 06-12-2012 (10-11-2012, 14:29)military napisał(a): Wyłączyłem na scenie z dyskotece, żywcem (i to naprawdę ŻYWCEM) zerżniętej bodajże z Nagiej broni, Top Secret czy Hot Shots. Nie dość, że nie potrafisz prawidłowo wskazać z jakiego filmu scena jest "żywcem zerżnięta", to jeszcze z powodu tak krótkiego, w mojej ocenie zwyczajnego, a w każdym razie kompletnie bezbolesnego nawiązania, zjeżdzasz cały film. Gratu. ;) RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Martinipl - 06-12-2012 spoko, military miał już nie takie wpadki :) RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - military - 06-12-2012 Wpadki? Sorry, ten film jest nieśmieszny, jedzie po schemacie zamęczonym na śmierć w animkach McFarlane'a, a do tego na żywo rżnie z innych, lepszych filmów. I to z KOMEDII. Bezczelność? Głupota? Totalny brak własnych pomysłów? Tym bardziej, że ten "dowcip" (nie uznaję skopiowania sceny za dowcip - tu nie ma żadnej puenty) nie ma sensu z żadnej strony. W Airplane naśladował Saturday Night Fever w realiach wojennych - i to był żart, humor, komedia, bo scena miała sens w kontekście fabuły. Tutaj jest, bo jest, bo McFarlane stwierdził że scena jest śmieszna i chce ją pokazać jeszcze raz. Jak dla mnie to jest scenopisarskie dno absolutne. To jest pukanie w dno od spodu. Ale przecież cała kariera tego kolesia właśnie na tym się opiera: na kopiowaniu lepszych od siebie, często bez żadnego kontekstu. Na początku było to zaskakujące i zabawne właśnie na tej zasadzie: WTF am I watching? Ale teraz już to znamy, Seth, widzieliśmy to SETKI razy w takiej samej postaci, dowcip przestał być śmieszny. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Snuffer - 06-12-2012 Wszystko co pisze Military odnośnie Setha jest prawdą, co nie przeszkodziło mi ryczeć ze śmiechu momentami na tym filmie, szczególnie przy co drugim nawiązaniu do Flasha. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - simek - 07-12-2012 No właśnie, film rozważany w kontekście całej twórczości MacFarlane'a wypada zjechać, jednak mi się go po prostu fajnie oglądało i w kilku momentach nawet się zaśmiałem, co zdarza mi się rzadko przy filmach. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Mierzwiak - 09-12-2012 Ted to dla mnie tegoroczne Bridesmaids - trochę, no, może nawet sporo zabawnych momentów, drugie tyle bardzo wymuszonych i nieśmiesznych, jak i również bardzo niemile widzianych takich, w których komedia ustępuje zdecydowanie zbyt poważnym scenom, w których bohater(ka) musi się czegoś nauczyć i wyciągnąć z tej nauki wniosek. Denerwujące jest też to, że McFarlane nie potrafi się kompletnie zdecydować, jakiego rodzaju komedię robi. Z jednej strony mamy więc wulgaryzmy, żarty o zabarwieniu (homo)seksualnym i inne tego typu rzeczy bardzo charakterystyczne dla współczesnych komedii, a z drugiej pastisz i masę popkulturowych nawiązań (z których większość jest tak nieuzasadniona i sztuczna, że naprawdę można się zirytować gdy po raz nie wiadomo który pada jakiś tytuł/nazwisko). Ogólnie na plus, tak na 6/10, ale wrażenie zmarnowanego potencjału jest zdecydowanie zbyt duże, bo pomysł i podejście do motywu żywego pluszaka są cokolwiek oryginalne i zaskakujące. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Jakuzzi - 12-12-2012 (09-12-2012, 20:39)Mierzwiak napisał(a): Denerwujące jest też to, że McFarlane nie potrafi się kompletnie zdecydować, jakiego rodzaju komedię robi. Z jednej strony mamy więc wulgaryzmy, żarty o zabarwieniu (homo)seksualnym i inne tego typu rzeczy bardzo charakterystyczne dla współczesnych komedii, a z drugiej pastisz i masę popkulturowych nawiązań A dlaczego takie połączenie musi być niestrawne? Dla mnie taki mix jest jak najbardziej ok, sprawdza się zresztą w wielu innych współczesnych tytułach. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Mierzwiak - 12-12-2012 Nie napisałem, że to jest niestrawne, tylko że mnie to denerwuje. Sprawdza się w wielu innych współczesnych tytułach? To pewnie dlatego amerykańską komedię na jej obecnym etapie uważam za dno. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Lawrence - 18-12-2012 #! RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Critters - 27-12-2012 Moim zdaniem dobre kino. FG widziałem może kilka odcinków, więc nie jestem ustosunkowany do jego twórcy ani negatywnie ani pozytywnie. Było kilka gagów, które mnie zwyczajnie rozwaliły w puch, było też kilka zamulaczy. Zajebiście, że Sam Jones powrócił na ekran w wielkim stylu - należało mu się to jak cholera. Miły epizod Toma S ;) Aktorsko bardzo spoko(Wahlberga do tej pory lubiłem tylko w 'Departed'). Ribisi znakomicie się sprawdził jako creep z wąsem. Animacja misia kapitalna, piosenka burzowa kapitalna. To czego nie lubię, to właśnie te 'moralizatorskie momenty'. Właśnie dlatego tak lubię serię 'Scary Movie' bo tam mają kompletnie wywalone na wszelkie życiowe rozterki, nawrócenia i problemy. Tutaj praktycznie cały udział Mili Kunis jest jedną, wielką rozterką, która próbuje zmulić film. Zazwyczaj nieskutecznie, ale momentami - skutecznie. Nie widzę żadnego potencjału dla dwójki - oprócz finansowego, rzecz jasna. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Predator895 - 23-01-2013 Coś wspaniałego, już dawno tak się dobrze nie bawiłem na jakiejkolwiek komedii , a to przecież film o gadającym misiu. Idealnie połączenie kategorii R z zabawnymi gagami. Mnóstwo mrugnięć do lat 80tych Flahs Gordon , Indiana Jones stare teledysk, aż strasznie sentymentalnie się w pewnym momencie zrobiło, co bardzo cieszy. Jak ktoś wychował się w tamtych latach to z automatu kupi tę koncepcje.Osobiście rozwalił mnie tekst Teda "o fuck wyglądam teraz jak pieprzony android z Obcego" << padłem. Mocarny film z kapitalnym zdjęciami, idealny na spotkania przy piwku ze znajomymi. Obowiązkowa pozycja jeśli chodzi o moją kolekcje >> 9/10 RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Mierzwiak - 23-01-2013 Oglądanie Flasha Gordona, mówienie o Flashu Gordonie, aktor grający Flasha Gordona, muzyka z Flasha Gordona i znowu mówienie o Flashu Gordonie określasz mianem "mrugnięć"? :) Nie powalił mnie Ted, o czym już pisałem porównując go do Bridesmaids, ale w przeciwieństwie do tamtego przereklamowanego filmu wspominam go całkiem sympatycznie i, no właśnie, pamiętam o nim. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Predator895 - 24-01-2013 Bez przesady z tym Flashem, jest wiele innych nawiązań jak spreparowany wywiad z Alfem , czy nawet autoparodia wiecznego studenta. Mi taki humor zajebiście odpowiadał. A sama walka Misia z Markiem to przełamanie wszelkich barier , na tym fragmencie zupełnie zapomniałem że naparza się z pluszową animacją, tylko z bohaterem z krwi i kości. Piącha na twarz rozwydrzonego dzieciora przebija wszystko. Dla mnie to spore osiągnięcie i na pewno będę często wracał do tej pozycji , która racze zawsze i nie tylko mi poprawi mi humor :P RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - aloha - 30-01-2013 A według mnie to zmarnowany potencjał. Miała być sprośna komedia, a wyszlo jakieś pomieszanie filmu młodzieżowego z familijnym okraszone sprośnymi żartami. Kupy sie nie trzyma takie połaczenie. RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Lawrence - 20-02-2013 Hm, w sumie druga po "Hobbicie" trafna recenzja Dema: RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Persona non grata - 20-02-2013 Kurde, Dębski ma już przeszło 14 milionów wyświetleń. Niezły samochód z samych wyświetleń mógłby kupić :D RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Juby - 30-05-2014 ![]() Typowa komedia ostatnich lat, czyli bardziej wulgarna niż śmieszna. Fajnie zrobiony miś + bardzo fajna obsada i (zaledwie) kilka zajebistych gagów (np. cameo Ray'a, prosty w grubego dzieciaka) i to byłby koniec plusów. 5/10 bo nawet przyjemnie się oglądało. 1. Włosy Marka znacząco zmieniają długość w co drugiej scenie. 2. W finale na zamkniętym stadionie, na którym nie ma meczu, palą się światła! RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - shamar - 25-12-2014 8/10 Może muszę zacząć oglądać komedie? Bo tak od 10 lat prawie wszystkie omijam z daleka, wychodząc z założenia, że szkoda czasu na nieśmieszne komedie... A może coś mnie ominęło. Coś pokroju "Bad Santa"? Może, może... RE: Ted (2012) (Reż. Seth MacFarlane) - Lawrence - 30-01-2015 |