Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Punisher (2004) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: The Punisher (2004) (/Thread-The-Punisher-2004--291)

Strony: 1 2 3 4


- Anonymous - 06-02-2007

własnie obejrzałem po raz drugi. Cóż, o ile jest parę naiwnych motywów (ten cały gostek, który nagle tak chętnie idzie na współpracę z Frankiem, przypalanie lodem, cała walka z ruskiem itd. itp.) to jednak całościowo ogląda się film dobrze (jak stare, dobre kino sensacyjne) dobra końcówka (jesli nie liczyć czachy z ognia :roll: ) dobra muzyka w tl i zabójca stylizowanyna Johhnego Casha :) ogólnie film nadal mi się podoba.

Nie sądzicie, że ta cała żona Howarda Sainta, trochę za młoda była na matkę jego synów? :?
Mierzwiak napisał(a):Zabili mu rodzinę - who cares? Nie zrobiło to na mnie wrażenia, bo i nie było żadnej dramaturgii
a wg mnie była.


- Super Green - 28-02-2007

Gieferg napisał(a):Cóż, o ile jest parę naiwnych motywów (ten cały gostek, który nagle tak chętnie idzie na współpracę z Frankiem, przypalanie lodem, cała walka z ruskiem itd. itp.)


Gieferg, nie wiem czy wiesz, ale scena przypalania lodem była zaczerpnięta z komiksu. Traktuję ją jako swoisty ukłon w stronę czytelników.

Gieferg napisał(a):Nie sądzicie, że cała żona Howarda Sainta, trochę za młoda była na matkę jego synów? :?


Faktycznie, wg imdb jest tylko o 11 lat starsza od swego filmowego syna :o


- Anonymous - 28-02-2007

co do sceny z lodem - nie wiem, nie czytałem ich wiele (może kilkanaście).


- Pitero - 11-04-2007

ale trzeba pochwalić piosenki i ogólnie soundtrack z tego filmu, ja polecam! :)


- Glut - 24-08-2007

Co racja, to racja. :)

A kto grał w gierkę The Punisher, bije na głowę film i przechodzę sobie ją co jakiś czas. Twórcy chwalą się 200+ sposobami na 'pozbycie się' przeciwników, ja im wierzę. :)


- Deckard - 24-08-2007

Az dwustu chyba nie ma, ale fakt jest masa fajny tortur. Dobre jest przypiekanie w krematorium :)


- Glut - 24-08-2007

No ale są tak, quick kille, special kille, zwykłe tortury i te szpecjalne. Myślę że z 200 by się uzbierało.


- Deckard - 24-08-2007

Fakt, o quick killach i specialach zapomnialem. Trzeba by odkurzyc starego xboxa i pograc :) Swoja droga, to strasznie niedoceniona gra, recenzje miala marne, a mnie wciagnela od poczatku do konca, kilka dni spedzilem na przechodzeniu jej, a potem kilku fajniejszych epizodow. Pochwale sie, ze udalo mi sie wiekszosc medali zebrac :)


- Glut - 24-08-2007

Nie rozumiem właśnie tych porytych recenzji. Można mieć zastrzeżenia ale przede wszystkim gra jest cholernie grywalna! Aż mam ochotę sobie ją teraz odpalić. Najwięcej frajdy daje granie na 'podbiegnij, quick kill, podbiegnij, ...'. :)

Nie rozumiem jak można celować bez myszy. :)


- Deckard - 24-08-2007

Po to jest auto aim, ktory tak drazni na kompie :)
Celowania na padzie nauczylo mnie katowanie Halo2, a teraz w mistrzostwo wprawilo Gears Of War i beta Halo3 :)
Jak drugi raz przechodzilem, to staralem sie mozliwie jak najwieksza ilosc przeciwnikow najpierw potorturowac :mrgreen: Draznila mnie tylko walka z Bullseyem i tym latajacym typem;) Filmiki i secrety byly kapitalne, szkoda tylko, ze tak szybko da sie to przejsc, ale to bolaczka 95% obecnie powstajacych gier


- Glut - 24-08-2007

Nigdy nie zrozumiem auto aima. :)

Ale Gears of War zazdroszczę. Chociaż, niedługo wychodzi na PC. :)

Konsole to świetna rzecz.


- Deckard - 24-08-2007

Konsola jest o tyle dobra, ze inwestuje sie w nia raz na piec lat. GoW to miodna giera, dobrze, ze sie ukaze na pc (acz wymagania pewnie bedzie miec kosmiczne). Jeszcze miesiac do premiery Halo 3 - wtedy znikne z forum na dluzszy czas :) Jak wyjdzie film, to pewnie bede go bronil z uporem maniaka, jak Mental Miami Vice :)


- Glut - 24-08-2007

Cytat:Konsola jest o tyle dobra, ze inwestuje sie w nia raz na piec lat.

A poza tym, gra wszechrzeczy i wszechczasów, Shadow of the Colossus, nigdy nie doczekała się konwersji na PC. :)


- Gal Anonim - 24-08-2007

Zawsze wiedziałem, że jest jakieś tajemnicze powiązanie między Shadow of the Colossus, Gears of War i konsolami, a filmowym Punisherem. Zawsze! ;) Ych.


- Glut - 24-08-2007

[Obrazek: wykresikui0.jpg]

:))


- Hitch - 24-08-2007

Glucie, jakbym byl adminem to bym ci kazal to zjesc :)


- Glut - 24-08-2007

Mój drogi, to jest bardzo profesjonalny i fachowy wykres przedstawiający przebieg mojej dyskusji z Deckardem. Zrobiłem go w Paincie. Więc nie wiem o co chodzi. :)


- Mierzwiak - 20-12-2007

A przepraszam, to nie oficjalny opis tylko recenzja scenariusza w tej nowej wersji, napisanej przez Nortona.

Zobaczmy:
- Hulk Anga Lee kończy się na Bannerze w brazylijskiej dżungli
- Nowy Hulk zaczyna się od Bannera w brazylijskiej dżungli

Oczywiście że nie ma znaczenia gdzie się zacznie nowy film, pod warunkiem że nie zaczyna się tam gdzie skończył się poprzedni, od którego się "odcinamy".

I o jakim originie mówisz, skoro na początku nowego filmu Banner pracuje nad lekarstwem dla siebie, bo już JEST Hulkiem?


- Gal Anonim - 20-12-2007

Cytat:Oczywiście że nie ma znaczenia gdzie się zacznie nowy film, pod warunkiem że nie zaczyna się tam gdzie skończył się poprzedni, od którego się "odcinamy".
To dziwne, bo według recenzji, którą czytałem scenariusz Nortona zaczyna się na otoczonym polarnymi brzegami statku.

Cytat:I o jakim originie mówisz, skoro na początku nowego filmu Banner pracuje nad lekarstwem dla siebie, bo już JEST Hulkiem?
Jak o jakim? O powstaniu Hulka oczywiście. A, że jest Hulkiem? No i co? W "Punisher: War Zone" Frank też już jest Punisherem. Według recenzji w filmie (w dialogach i flashbackach) jest pokazane, że Bruce w inny sposób stał się Hulkiem.


- Mierzwiak - 20-12-2007

Crov napisał(a):To dziwne, bo według recenzji, którą czytałem scenariusz Nortona zaczyna się na otoczonym polarnymi brzegami statku.
Nie mówię o pierwszej scenie filmu, tylko o miejscu gdzie znajduje się główny bohater, a to to samo miejsce co na końcu Hulka Anga Lee.

Zresztą co mnie to obchodzi? Tak czy siak zapowiada się kiła.