![]() |
|
Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott (/Thread-Alien-Covenant-2017-re%C5%BC-Ridley-Scott--3138) |
RE: Prometheus 2 - Grievous - 12-05-2014 (12-05-2014, 15:32)Mefisto napisał(a): Żeby wyszedł dobry film musi być spełniony jeden warunek: jedynka powinna być co najmniej przyzwoita. A nie jest. Yyyy... co? Może nie do końca kontynuacja (mimo to dwa filmy o tej samej postaci, w tej samej serii, z tym samym aktorem)- ale najpierw doczekaliśmy się kiepścizny w stylu "X-Men Origins: Wolverine", ale już "The Wolverine" był całkiem dobry. Więc na czym polega ten warunek? Jak to działa że kiepska jedynka z automatu skreśla dwójkę? Nie za bardzo ogarniam. RE: Prometheus 2 - Mefisto - 12-05-2014 (12-05-2014, 20:53)Grievous napisał(a): Może nie do końca kontynuacja (mimo to dwa filmy o tej samej postaci, w tej samej serii, z tym samym aktorem)- ale najpierw doczekaliśmy się kiepścizny w stylu "X-Men Origins: Wolverine", ale już "The Wolverine" był całkiem dobry. Co ma piernik, skoro historia z The Wolverine jest właściwie historią zamkniętą i działa zarówno bez X-menów, jak i tym bardziej Origins, a Prometeusz 2 będzie kontynuował idiotyzmy i założenia części pierwszej, która zresztą sama w sobie zgwałciła, zjadła i wysrała universum Obcego, jak to tylko możliwe. RE: Prometheus 2 - Grievous - 12-05-2014 Ale ja nie mówię że tak nie będzie, ale też nie wiem za bardzo na czym opierasz też te domysły. Mamy przecież nowego scenarzystę, a i powrót Scotta też wcale nie jest pewny. Może się tak zdarzyć że weźmie się pomysł wyjściowy z jedynki czyli Shaw i Davida udających się na planetę Inżynierów, ale bez większych odniesień do poprzednika by stworzyć w miarę samodzielny twór. Przecież w historii kina pełno jest sequelów luźno powiązanych z poprzednikami, chociażby "2 Fast 2 Furious", gdzie jedynym większym łącznikiem pomiędzy dwiema częściami jest postać Paula Walkera. Albo nawet "Quantum of Solace", które ma bardzo otwarte zakończenie, mimo to nijak wpływające na "Skyfall". RE: Prometheus 2 - Crash - 12-05-2014 Bond to słaby przykład, bo można tak praktycznie o każdej części powiedzieć, ale nie trzeba szukać daleko - "Aliens" są kontynuacją, choć stylistycznie i fabularnie dosyć odległą od "Aliena". RE: Prometheus 2 - Mefisto - 12-05-2014 (12-05-2014, 21:11)Grievous napisał(a): Mamy przecież nowego scenarzystę No i? Cytat:a i powrót Scotta też wcale nie jest pewny. To jego universum, on to produkuje, więc nawet jeśli za reżyserię odpowie kto inny, on i tak tam będzie. Cytat:Może się tak zdarzyć że weźmie się pomysł wyjściowy z jedynki czyli Shaw i Davida udających się na planetę Inżynierów I już wyjdzie chujnia, biorąc pod uwagę jak chujowo wyszli inżynierowie w jedynce. O to mi właśnie chodzi - jedynka jest tak zła i ma tak ciulowe pomysły, że jakkolwiek jej nie kontynując wyjdzie gówno, nawet jeśli lepszego sortu. Cytat:Przecież w historii kina pełno jest sequelów luźno powiązanych z poprzednikami, chociażby "2 Fast 2 Furious", gdzie jedynym większym łącznikiem pomiędzy dwiema częściami jest postać Paula Walkera. Ale tu jedynka była porządnym kinem Cytat:Albo nawet "Quantum of Solace", które ma bardzo otwarte zakończenie, mimo to nijak wpływające na "Skyfall". To już w ogóle kolejne wyssane z nikąd porównanie, bo Bond niejednokrotnie olewał wcześniejsze części. Poza tym znowu - Casino Royale to bardzo dobry film. A PROMETEUSZ TAKI NIE JEST. RE: Prometheus 2 - Capt. Nascimento - 12-05-2014 Jak się skończyła jedynka? A tak, Elisabeth Shaw z głową Davida w torbie poleciała na planetę pudzianów szukać sensu istnienia. Tu nawet Sorkin z McCarthym nie pomogą, a jak wzięli gościa od Green Lantern to tym bardziej cienko to widzę. A wystarczyło rozwinąć virale w pełny film... Co do dobrych sequeli słabych filmów to drugi Kapitan Ameryka jest świetny. RE: Prometheus 2 - Mental - 12-05-2014 Cytat:Jak się skończyła jedynka? Totalnym rozpierdolem. Jeden z bohaterów stracił nawet głowę i ta głowa ciągle mówiła. RE: Prometheus 2 - military - 12-05-2014 Logiczne, że nie zrobią filmu z dwoma postaciami (ktoś musi ginąć, musi być Murzyn i Azjata), więc najpewniej będzie jakaś nowa ekspedycja / statek przelatujący w okolicy, a Shaw i David pojawią się w roli może nawet drugoplanowej - znalezieni gdzieś w kosmosie i przyłączeni do nowej ekipy. A to już daje szansę na to, że będzie to Prometeusz Reboot z dwoma postaciami z jedynki. Coś jak Evil Dead 2.:) RE: Prometheus 2 - Grievous - 12-05-2014 (12-05-2014, 21:41)Mefisto napisał(a):(12-05-2014, 21:11)Grievous napisał(a): Mamy przecież nowego scenarzystę A to że scenariusz to kręgosłup filmu. Ne ma Lindeofa, człowieka prawdopodobnie odpowiedzialnego za większość bzdur w jedynce, więc istnieje szansa na to że dwójka będzie się bardziej kupy trzymać. Mefisto napisał(a):Cytat:a i powrót Scotta też wcale nie jest pewny. A Spielberg był producentem "Jurassic Park III", ale to nie jemu bym przypieprzył w pysk za ten film. Mefisto napisał(a):Cytat:Może się tak zdarzyć że weźmie się pomysł wyjściowy z jedynki czyli Shaw i Davida udających się na planetę Inżynierów Ja tu akurat widzę materiał na dobry film, z większym potencjałem niż poprzednik, a jak by się wzięli za to ludzie z głową na karku, to można by nieco naprawić to co zepsuła jedynka. Inni twórcy mogą (chociaż nie muszą) się równać innej, lepszej wizji. Mefisto napisał(a):Cytat:Przecież w historii kina pełno jest sequelów luźno powiązanych z poprzednikami, chociażby "2 Fast 2 Furious", gdzie jedynym większym łącznikiem pomiędzy dwiema częściami jest postać Paula Walkera. Taaa... porządnym. Ale nawet jak by założyć że masz rację i jedynka była porządnym filmem, to jakie to ma znaczenie dla sequela który, oprócz postaci Walkera, nie ma za wiele z nią wspólnego? Reżyser inny, 2 na 3 scenarzystów innych, obsada w 90% także inna, fabuła ledwo powiązana. A przecież się dało zrobić bardziej bezpośredni sequel w postaci czwartej części. Mefisto napisał(a):Cytat:Albo nawet "Quantum of Solace", które ma bardzo otwarte zakończenie, mimo to nijak wpływające na "Skyfall". Ale to jest kompletny reboot pokazujący całą historię na nowo. Mamy dwie części ściśle ze sobą powiązane i dosyć otwarte zakończenie w dwójce które mocno sugeruje coś w stylu "zakończenia trylogii", a tu w kolejnym sequelu jest na to wysrane. Przecież identycznie można podejść do "Prometeusza 2" i bardzo luźno potraktować zakończenie 1 części. Mefisto napisał(a):Poza tym znowu - Casino Royale to bardzo dobry film. A PROMETEUSZ TAKI NIE JEST. Tak "Casino Royale" to bardzo dobry film, podobnie jak "Alien", "Aliens" i "Alien 3". Ja tutaj nigdzie nie biję się w pierś z tym że "Prometeusz 2" to będzie zajebisty film, no bo przecież nie ma specjalnie do tego żadnych podstaw. Ale z góry zakładanie że sequel będzie do dupy, tylko dlatego że jedynka taka była, jest dla mnie niepojęte, zwłaszcza gdy jest duża szansa że będą ją tworzyć inni ludzie. RE: Prometheus 2 - Mefisto - 13-05-2014 (12-05-2014, 23:21)Grievous napisał(a): A Spielberg był producentem "Jurassic Park III", ale to nie jemu bym przypieprzył w pysk za ten film. Nie mów hop przed 4 :P Cytat:Ja tu akurat widzę materiał na dobry film Duże, umięśnione albinosy, które dały życie na Ziemi, a także ośmiornicę i węża - faktycznie, potencjał, że ojapierdole :) Może jak dadzą podtytuł "Słoneczny patrol" wtedy dałbym im szansę. Cytat:to można by nieco naprawić to co zepsuła jedynka. Mhm. To znaczy, co zrobić? Bo złego wrażenia już nie zatrzesz, a biorąc pod uwagę, że jedynka tłumaczy dosłownie wszystko to, co w Alienie było tajemnicą, to nie ma tutaj wielkiego pola manewru, oprócz dalszego rozszerzania pomysłów, przypuszczalnie równie durnych, bo trudno, żeby nagle do idiotyzmu dopisać pasujący do starych filmów, logiczny i wiarygodny ciąg zdarzeń. Cytat:Taaa... porządnym. Oho, zaraz się dowiem czegoś nowego o FF1. Dajesz. Cytat:to jakie to ma znaczenie dla sequela który, oprócz postaci Walkera, nie ma za wiele z nią wspólnego? I dlatego wyszła kiepska - TADAM! Cytat:Reżyser inny, 2 na 3 scenarzystów innych, obsada w 90% także inna, fabuła ledwo powiązana. A przecież się dało zrobić bardziej bezpośredni sequel w postaci czwartej części. Bezpośredni sequel po wielu latach (o którym się nie wypowiem, bo akurat FF4 nie widziałem - ale załóżmy, że jest dobry), do dobrego filmu, który omija po drodze 2 kiszki, to chyba jednak co innego, niż prequel-kiszka próbująca na siłę dopowiadać dobre i niepotrzebujące dopowiedzeń kino. Ja naprawdę nie wiem, po co w to dalej brniesz, skoro jesteś na z góry przegranej pozycji. Ale niech będzie, że dam Ci inny przykład, bo skoro już jesteśmy przy tym, to... FF6 uważam za ścierwo - i jest to powszechnie znana opinia. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo chętnie obejrzałbym planowaną część 7 (dobra, spora w tym zasługa Stathama, ale mniejsza). Dlaczego? Dlatego, że FF6, jakkolwiek przesadzone w zły sposób jest to kino, nie rujnuje ani bohaterów, ani świata, którego jest częścią i daje spory potencjał na kolejne przygody. Słowem: z tego ciasta można upiec jeszcze sporo smacznych ciasteczek. Z Prometeusza wyjdzie ci natomiast zakalec, obojętnie jakbyś nie kombinował. Cytat:Ale to jest kompletny reboot pokazujący całą historię na nowo. Goldeneye też był rebootem, i filmy z Daltonem, i te z Moorem. Poza jakimiś mega pobocznymi wątkami te filmy nie miały ze sobą nic wspólnego (abstrahuję już w tym momencie od - całkiem sensownej do czasu Skyfall - teorii, że zarówno 007 i nazwisko Bond przechodzi po prostu z agenta na agenta). Mało tego! Były już odcinki z Connerym, które potrafiły przeczyć same sobie. Dlatego fakt, że Skyfall nie ciągnie na siłę wątku organizacji i nie łączy się jak puzzle z QoS, nie znaczy, że ani ta organizacja nie powróci w przyszłości, ani nie załamuje bondowskiego świata, ani tym bardziej nie sprawia, że Skyfall samo w sobie jest gorsze. Itd., etc. Cytat:Przecież identycznie można podejść do "Prometeusza 2" i bardzo luźno potraktować zakończenie 1 części. do Prometeusza 2 najlepiej podejść tak, że... nie realizować go :) Cytat:Ja tutaj nigdzie nie biję się w pierś z tym że "Prometeusz 2" to będzie zajebisty film, no bo przecież nie ma specjalnie do tego żadnych podstaw. Ale z góry zakładanie że sequel będzie do dupy, tylko dlatego że jedynka taka była, jest dla mnie niepojęte To się nazywa doświadczenie :) Transformerów sequeli nie musiałem oglądać, żeby wiedzieć, że gówno. Przypadkiem się natknąłem na 3 i co? I gówno! Battleshipa nie musiałem oglądać, żeby wiedzieć, że gówno. I taki jest (oczywiście Danuś sądzi inaczej, ale jest raczej odosobniony w tej opinii). Beverly hills chichuachua - chyba nie muszę nawet tłumaczyć. American pie kolejne lata - all fuckin same shit, why bother Takie rzeczy po prostu się czuje i tyle. Aha, i proszę mi tu nie wypominać przypadkiem Dredda, bo to kompletnie co innego było pod właściwie każdym względem (przede wszystkim nie miało na sobie bagażu poprzednika, a poza tym nikt nie twierdził, że będzie gówno, tylko że wygląda słabo, a to różnica; podobnież Lone Ranger). Możemy się oczywiście zakładać i dalej dywagować o tym, jak naprawdę będzie. Jednak jeśli nawet jakimś cudem P2 okazałby się dobry, to ja się o tym nie przekonam, bo nie zamierzam tego tykać nawet w radioaktywnym skafandrze. Nie przekonają mnie też ludzie postronni, bo jedynka też była i jest nadal (!!!!!) chwalona przez wielu, więc takie opinie są dla mnie gówno warte, podobnież jak Promek w obojętnie ilu odsłonach.
RE: Prometheus 2 - Grievous - 13-05-2014 I tak obejrzysz :-) RE: Prometheus 2 - Mefisto - 13-05-2014 Grozisz mi? :) RE: Prometheus 2 - Gieferg - 13-05-2014 Cytat:Cytat: Taaa... porządnym.Oho, zaraz się dowiem czegoś nowego o FF1. Dajesz. To gówniany remake Point Break :P A po ostatnim seansie Prometeusza jakoś mnie sequel mało obchodzi i będę na niego czekał zapewne z taką samą niecierpliwością z jaką czekam na Interstellar gdzie nawet nie wiem czy był już zwiastun i kiedy w ogóle jest premiera. RE: Prometheus 2 - Lawrence - 13-05-2014 (13-05-2014, 13:25)Gieferg napisał(a): i i będę na niego czekał zapewne z taką samą niecierpliwością z jaką czekam na Interstellar gdzie nawet nie wiem czy był już zwiastun i kiedy w ogóle jest premiera. Zwiastun ma się ukazać na dniach, gdzieś między czwartkiem, a piątkiem, a premiera jest 16 listopada. RE: Prometheus 2 - Proteus - 20-11-2014 http://www.slashfilm.com/prometheus-2-new-alien/ RE: Prometheus 2 - nawrocki - 20-11-2014 W sumie można się było tego spodziewać. RE: Prometheus 2 - Mierzwiak - 20-11-2014 O ile słuchanie komentarzy Scotta do filmów bardzo lubię, tak czytanie wypowiedzi tego gościa jest po prostu niewykonalne. Bełkot jakiegoś żula, kompletnie tego nie rozumiem. Sformułowanie "getting away from gods and dragons and shit" to dla mnie ostateczny dowód, że facet nie wie co robi, zwłaszcza po tym, jak sam zażądał zmiany scenariusza Prometeusza z prequela Aliena na coś znacznie luźniej związanego, a potem zapowiadał, że kontynuacja ma chyba w ogóle z Alienami nie mieć nic wspólnego. RE: Prometheus 2 - nawrocki - 20-11-2014 Cytat:Scott also mentioned the Blade Runner sequel in passing, saying “that’s written (and) it’s really good.”Jeśli on twierdzi, że jest "really good", to już chyba można ze spokojem olać ten film. Ale kontynuację "Promka" chętnie zobaczę. Bo chyba już gorzej nie będzie. A nawet jeśli, to pewnie widoczki znowu będą fajne. :P RE: Prometheus 2 - Albertino - 20-11-2014 No wiesz, skoro skrypt napisał Hampton Fancher, a poprawiać ma go gość od "Green Lanterna" (!), to raczej nie oczekujmy cudów :) Jeszcze nie spotkałem się z jakąś szczególnie interesującą myślą ze strony Scotta. Facet jest zwykłym rzemieślnikiem, bardziej scenografem i operatorem niż reżyserem. Jego wielkim talentem (przynajmniej kiedyś) była niezwykła intuicja w dobieraniu współpracowników - pełnych kreatywnych pomysłów ludzi, często spoza branży. Niestety teraz to już jego filmy nawet nie wyglądają jakoś porywająco, nie mówiąc o ich fabułach. Przede wszystkim nie wyglądają jak filmy Scotta - pokażcie mi skrawek scenografii któregoś jego filmu z lat 80., a bez wahania rozpoznam jego rękę. Teraz? Niekoniecznie. RE: Prometheus 2 - Super8 - 21-11-2014 I znowu pieprzenie Scotta typu: "I'll scare shit out of you"... |