Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Najlepsze komputerowe efekty specjalne - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Muzyka filmowa, F/X, zdjęcia (https://forumkmf.pl/Forum-Muzyka-filmowa-F-X-zdj%C4%99cia--16)
+--- Wątek: Najlepsze komputerowe efekty specjalne (/Thread-Najlepsze-komputerowe-efekty-specjalne--395)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


- military - 24-02-2007

Ja też się nie zgadzam, ale zgadzam się że to jest wątek do typowania swoich ulubionych efektów, więc zrób to, romeck, OR ELSE...


- wiking - 24-02-2007

Cytat:LOTR - długo by wymieniać szczegóły. perfekcyjnie podporządkowano efekty fabule.

absolutnie sie nize zgadzam - patrz - Komputerowy Legolas, totalna porazka


- desjudi - 24-02-2007

na kilka tysięcy efektów zdarzyło się kilka jakościowych wpadek - i co z tego?? rozumiem, że film może sie nie podobać, ale efekty [99%] to pierwsza klasa, tym bardziej, że nie są tak oczojebne jak w nowych SW. nie chce mi się wrzucać screenshotów, bo i tak Was nie przekonam 8)


- Adi - 24-02-2007

wiking napisał(a):Komputerowy Legolas, totalna porazka

cyfrowe repliki ludzi to zawsze porażka, w "Dwóch Wieżach" beznadziejne było połączenie tla z idącymi mówiącymi drzewami :) - i na tym kończą się moim skromnym zdaniem niedoróby cyfrowych efektów w całej trylogii. No i jak zwykle przypominam, że mnóstwo "niby full cyfry" w trylogii powstało wespół z tradycyjnymi technikiami niecyfrowymi :).


- wiking - 24-02-2007

jednak zdarzaja sie, moze nie idealne, ale dosc dobre "cyfrowe repliki ludzi"

Cytat:w "Dwóch Wieżach" beznadziejne było połączenie tla z idącymi mówiącymi drzewami
po pierwsze to nie mowiace drzewa tylko Enty :wink: , a po drugie rzeczywiscie to wygladalo okropnie
przy takim budzecie i tak duzej ilosci wszelkiego rodzaju efektow te dwa efekty byly zrobione niejako ... po prostu spieprzone, a przy reszcie doskonalych efektow te ewidentnie rzucaja sie w oczy i raza niemilosiernie


- Adi - 24-02-2007

i wychodzi stara prawidłowość, że jeśli 1% czegoś-tam jest spieprzone, a 99% olśniewające, to i tak wszyscy czepiają się tego 1% :).


- Guzeppe - 25-02-2007

"Piraci z Karaibów2: Skrzynia Umarlaka" za twarz Davy'iego Jenesa, która naprawdę wyraża uczucia i nawet budzi współczucie, choć do końca nie znamy jego tragicznej historii.

Odnośnie cyfrowych replik- w Matrix: Rewolucje cyfrowa twarz Smitha podczas sceny ciosu w mordę zadanego w strugach deszczu o majstersztyk. Cała reszta efektów w tym filmie jest przesadzona, wtórna lub po prostu sztuczna (reszta scen z cyfrowymi dublerami). Ale dla opisanej przeze mnie sceny ten film warto zobaczyć.

Terminator2 - po co mam coś pisać? Klasyka i krok milowy w dziedzinie FX.

Dzień Niepodległości- "za fajność i kolorowość"


- Adi - 25-02-2007

Guzeppe napisał(a):cyfrowa twarz Smitha podczas sceny ciosu w mordę zadanego w strugach deszczu o majstersztyk

czyli tzw. Superpunch - efekt tyleż efektowny (masło maślane), co zamierzenie, bądż niezamierzenie śmieszny i odsłaniajacy niedoskonałość w odwzorowaniu teoretycznie fotorealistycznej repliki twarzy Hugo Weavinga. Niemniej uznanie za odwagę pokazania cyfrowej kopii ludzkiej twarzy w takim zbliżeniu i w takiej sytuacji. W "Terminatorze 3" cyfrowa kopia oderwanej od tułowia głowy Arniego została sprytnie zamaskowana tym, że rzeczona głowa była widoczna na opak :).


- military - 25-02-2007

Guzeppe napisał(a):Dzień Niepodległości- "za fajność i kolorowość"

Ale tu prawie nie ma efektów komputerowych, więc wymień ten jeden o który ci chodzi. :)


- Super Green - 25-02-2007

1. Ostatni smok - za wspaniałe osiągnięcie jakim jest Draco .
2. Twister - mimo upływu lat, jak dotąd nie widziałem lepiej wykreowanych cyfrowo tornad.
3. Hulk - mimo, że wiele osób wiesza na tym filmie psy , komputerowy bohater zrobił na mnie kolosalne wrażenie.


- Mierzwiak - 08-05-2007

"Piraci z Karaibów: Na krańcu świata":

[Obrazek: potc3fxbigrn1.jpg]


- Great Gonzo - 08-05-2007

Wiesz może, z ilu kamer korzystają do zrobienia optycznego motion-capture?


- Jakuzzi - 08-05-2007

Fajne wdzianka chlopaki maja. ;)


- Adi - 08-05-2007

Patrzę na te obrazki i już wiem, za co ten Oscar :) Niesamowite osiągnięcie. A co do wdzianek - w socjalistycznym filmie SF same te wdzianka robiłyby za pomysłowe skafandry :D


- Mierzwiak - 08-05-2007

Great Gonzo napisał(a):Wiesz może, z ilu kamer korzystają do zrobienia optycznego motion-capture?
Nie mam pojęcia, trzeba by luknąć na dodatki dvd, niestety Skrzyni umarlaka nie posiadam no a na 3 musimy jeszcze poczekać.

Adi napisał(a):Patrzę na te obrazki i już wiem, za co ten Oscar :) Niesamowite osiągnięcie.
Prawda? Nieprawdopodobna robota.
Po obejrzeniu Skrzyni byłem przekonany że Bill Nighy ma charakteryzację na twarzy i tylko macki są animowane, nie mówiąc już o jego stroju, a tu takie dziwy :shock:


- Khet - 08-05-2007

Mam Skrzynię dwupłytową. Potem sprawdzę, ale nie przypominam sobie, żeby mówili dokładnie ilu kamer użyli ;)


- Great Gonzo - 08-05-2007

Jak możesz, to sprawdź to, bardzo mnie to ciekawi. Choć tutaj pewno dane uzyskane z mocapu były obrabiane przez animatorów. Teoretycznie do wyznaczenia położenia obiektu o znanej topologii wystarczy nawet jeden obraz, ale założę się, że korzystali z paru kamer innych niż tych do rejestracji właściwego obrazu. Optyczny motion-capture zawsze mnie fascynował, z jednej strony swoista prostota, z drugiej strony bajeranckie algorytmy komputerowe.


- Adi - 08-05-2007

Przy "Van Helsingu" na przykład korzystano ze znanych Panasoniców miniDV AG DVX-100.


- Khet - 08-05-2007

A jednak jest o tym mowa. Co lepsze - nie korzystali z nie wiadomo ilu kamer.

Goście z ILM opowiadają o nowym sposobie przechwytywania ruchu, który polega na "pobieraniu" sylwetki aktora z płaskiego ujęcia. Nazwali to "zwrotną rejestracją ruchu", twierdzą, że tradycyjnej metody nie używali, bo nie posiada ona głębi :p

[Obrazek: capturehn9.th.jpg]


- Great Gonzo - 08-05-2007

Z tego co udało mi się wyczytać tutaj użyto małego zestawu dwóch lekkich kamer i bardzo sprytnego oprogramowania. Wygląda to chyba mniej więcej tak jak sobie to wyobrażałem: program przy obliczaniu położenia markerów wykorzystuje fakt, że muszą one tworzyć określony układ (np. ludzką sylwetkę o danych wymiarach), co pozwala ograniczyć liczbę stopni swobody całego układu, korygować błędy i działać nawet jak część markerów jest zasłonięta. Niesamowita sprawa.

Fajny klip: link