Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Predator (2018) reż. Shane Black - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20)
+---- Wątek: The Predator (2018) reż. Shane Black (/Thread-The-Predator-2018-re%C5%BC-Shane-Black--4295)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29


RE: The Predator [Shane Black] - Gieferg - 25-05-2016

Cytat: (para bohaterów wrzucona w sensacyjną intrygę i przerzucająca się co chwilę zabawnymi tekstami), to wychodzi mu cudnie. A ten film, w którym był zmuszony odejść od takiej formuły (czyli oczywiście "Iron Man 3"

Ale czy na pewno? Przecież tam jest kilka scen z Tonym i Rhodeyem, które z miejsca przywodzą na myśl Lethal Weapon (nie tylko dlatego że finał ma podobną lokację jak LW2)
No i podobnie jak Mierzwiak - seans kinowy mnie mocno rozczarował, a z każdym kolejnym ocena szła w górę - aktualnie 8/10 i lepiej mi się to ogląda niż obydwa Iron Many od Favreau (zwłaszcza od dwójki).


RE: The Predator [Shane Black] - Grievous - 25-05-2016

Cytat:Grievous, to zdecydowanie nie będzie jeden z najlepszych filmów przyszłego roku, a to choćby z tej przyczyny, że premiera jest zapowiedziana dopiero na marzec 2018. Tak, ja też nie lubię tyle czekać, ale co zrobić.

Buuuu... powaliło mi się z premierą "Alien: Covenant". Mogli by zamienić :(


RE: The Predator [Shane Black] - Gal Anonim - 25-05-2016

(25-05-2016, 11:28)al_jarid napisał(a): W ogóle wychodzi na to, że kiedy Black trzyma się tego, z czego jest znany (para bohaterów wrzucona w sensacyjną intrygę i przerzucająca się co chwilę zabawnymi tekstami), to wychodzi mu cudnie. A ten film, w którym był zmuszony odejść od takiej formuły (czyli oczywiście "Iron Man 3", a jakże) położył na całej linii. I właśnie to może napawać niepokojem odnośnie nowego "Predatora", bo buddy movie z tego raczej nie będzie.
Black trzyma sie tego, co lubi i w czym jest dobry najwyrazniej. Wlasciwie tylko w "Iron Manie 3" i "Monster Squad" (choc wlasciwie w obu przypadkach nie do konca) nie mamy duetu bohaterów. W kazdym innym filmie Blacka jest duet, czasem z kims na dokladke. I to dobrze, bo to gra. W "The Predator" też jest na to miejsce - w koncu nawet w oryginale mamy grupę postaci. Nie wiem, wiec skad niektorzy maja obawy o ten film, bo Black pisze takie i takie filmy.

Pisanie, ze "Iron Mana 3" położył na całej linii to srogie nadużycie. To, ze komus sie nie podoba to jest kwestia odczuc i tyle. Bo obiektywnie nie ma wielu rzeczy, ktore mozna temu filmowi zarzucić (w sensie konstrukcji czy reżyserii) - są tylko rzeczy, ktore komus moga sie nie podobac (bo najwiecej narzekania pamietam na zmiane Mandarina i to, ze Stark chodzi bez zbroi tak czesto). Co jest w porządku, ale nie daje podstaw do obaw o nastepny film Blacka.


RE: The Predator [Shane Black] - al_jarid - 25-05-2016

Na Mandaryna akurat nie narzekałem, bo nie znam komiksów i nie wiedziałem, że to kultowa postać, co to ponoć jest dla Iron Mana tym, kim dla Batmana Joker. Więc dla mnie nie było to największym mankamentem.
Po prostu nie porwała mnie historia, ani przeciwnicy (jacyś ogniści ludzie - mamy się tym, nomen omen, jarać po tych wszystkich X-menach i innych takich?), ze scen akcji podobała mi się tylko jedna (atak na chatę Starka), motyw traumy Starka mnie nie przekonał, a humor nie bawił. Tyle. Może po prostu za wiele oczekiwałem po tym filmie, bo byłem pewien, że jak bierze się za to Black, to powinniśmy dostać najlepszy film w dziejach Marvela, a przynajmniej taki ze ścisłej czołówki. Może faktycznie powinienem to kiedyś obejrzeć jeszcze raz, już bez tego bagażu oczekiwań.

(A czy "Iron Man 2" jest gorszy, to trudno mi powiedzieć, bo miał dużo nudy, ale finał mnie obudził. W ogóle z tym Iron Manem jest coś nie tak, bo to niby najbardziej wyrazista postać z MCU, a trafiają mu się chyba najsłabsze filmy.)

"Predator" od Blacka może oczywiście wyjść bardzo dobrze, zwłaszcza że, jeśli wierzyć opiniom o "Nice guys", jest w dobrej forme - po prostu nie napalam się mocno, żeby się nie rozczarować. Ale w kinie pojawię się obowiązkowo.


RE: The Predator [Shane Black] - szopman - 25-05-2016

"Iron Man" 1 i 2 to jedne z najlepszych filmów MCU :) Zaś III jest chyba najgorszą pozycją z marvelowego uniwersum. To było jedno z największych rozczarowań filmowych w całym moim życiu. Czekałem tyle miesięcy na trzecią cz., zwiastuny zapowiadały arcy-zajebisty film, i co? I kupa. Ten film (i obie cz. Avengersów) na długo zraził mnie do MCU. Moja ocena: 3/10.


RE: The Predator [Shane Black] - Mefisto - 25-05-2016

IM3 jest spoko, choć ma spore problemy. Nie ulega jednak wątpliwości, że Black to raczej one-trick pony pod pewnymi wzgledami - koleś pisze super, ale właściwie zawsze to samo.


RE: The Predator [Shane Black] - Gal Anonim - 25-05-2016

Kręcenie się w okolicach tego samego gatunku =/= pisanie tego samego. "Lethal Weapon", "Last Boy Scout", "Kiss Kiss Bang Bang" czy "Nice Guys", choc szkielety maja podobne to kompletnie inne filmy. (Nie mowiac juz o pozostałych filmach, ktore nie maja tego szkieletu.)


RE: The Predator [Shane Black] - al_jarid - 28-05-2016

Fox przesunął premierę z 2 marca na 9 lutego. Oczywiście 2018 roku - to się nie zmieniło. Będzie więc można zobaczyć film prawie miesiąc wcześniej! Wow, już myślałem, że się nie doczekam, ale studio wyszło mi naprzeciw.

Chociaż tak naprawdę to w Polsce pewnie i tak premiera będzie tak z tydzień po Bangladeszu, Republice Zielonego Przylądka i Timorze Wschodnim.


RE: The Predator [Shane Black] - SonnyCrockett - 28-05-2016

No tak przecież to będzie mały niezależny film który w Polsce do kin trafi pół roku po premierze albo od razu na DVD/BD. Pierdolisz farmazony chłopcze i poczekasz może z tydzień lub dwa. :)


RE: The Predator [Shane Black] - shamar - 29-05-2016

Wielkie "hallo" nawet jeśli - "ch. wie co" miałoby wyjść w Polsce, z opóxnieniem.
I tak będzie z dubbingiem więc... :)


RE: The Predator [Shane Black] - Gieferg - 12-06-2016

Cytat:Shane Black tells IGN:

How can I follow in the footsteps of someone who re-invents and brings that much event-ized quality to a pulp franchise. The worst thing you could hope for in one of these is a shot in bright sunlight of a field and the Predator just kind of walks on and ‘hello’ — you want to do… I keep going back to Ridley Scott, the way he captured the alien in that first movie. The sense of mystery and portent. If we could just cut into a little piece of that — that sort of vibe — and then I think there’s humor to be had too. And tonal shifting.

Sorry, Shane, ale jesli nalezy przez to rozumieć, że chcesz robić wielką tajemnicę z czegoś, co wszyscy znają od trzech dekad, to masz nasrane pod sufitem.


RE: The Predator [Shane Black] - Mierzwiak - 12-06-2016

Nie o tym jest ta wypowiedź :)


RE: The Predator [Shane Black] - Gieferg - 12-06-2016

No to nie wiem o czym on mówi.


RE: The Predator [Shane Black] - Danus - 12-06-2016

Podoba mi się ta wypowiedź. Shane to wybitny twórca i wiem, że jak coś będzie robił to zrobi z tego coś wyjątkowego.


RE: The Predator [Shane Black] - Mierzwiak - 12-06-2016

Ja to rozumiem tak, że jemu chodzi o powrót do tego, że Predator nie był tak chamsko wyeksponowany jak np. w Alien vs Predator. Tak, znamy Predatora, ale to nie znaczy że nie można go przez większość filmu nie pokazywać. Dokładnie ten sam problem spotkał Alieny od czwartego filmu, nawet u Finchera Obcy pozostawał tajemniczą, morderczą bestią i chociaż wszyscy znaliśmy już tego potwora bardzo dobrze, w niczym to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie.


RE: The Predator [Shane Black] - Danus - 12-06-2016

I o to pewnie Blackowi chodzi. Ja bym się nie obraził, żeby nowy Predator mógłby mieć wiele wspólnego z Obcym 3 jeśli chodzi o klimat, tajemniczość. To jest możliwe do odwzorowania. Do tego powrót postaci Dutcha to element, który mam nadzieję będzie u Blacka.


RE: The Predator [Shane Black] - Gieferg - 12-06-2016

Mierzwiak napisał(a):Ja to rozumiem tak, że jemu chodzi o powrót do tego, że Predator nie był tak chamsko wyeksponowany jak np. w Alien vs Predator. Tak, znamy Predatora, ale to nie znaczy że nie można go przez większość filmu nie pokazywać. Dokładnie ten sam problem spotkał Alieny od czwartego filmu, nawet u Finchera Obcy pozostawał tajemniczą, morderczą bestią i chociaż wszyscy znaliśmy już tego potwora bardzo dobrze, w niczym to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie.

Nie rozumiem.
Najpierw mówisz, że nie chodzi o to, o co się przyczepiłem, a potem tłumaczysz, że dokładnie o to chodzi. To co spotkało Alieny w A:R czy Predfatora w AVP to nie był dla mnie żaden problem, problemem było to, co spotkało Predatora w Predators.


RE: The Predator [Shane Black] - Mierzwiak - 12-06-2016

(12-06-2016, 17:54)Gieferg napisał(a): Najpierw mówisz, że nie chodzi o to, o co się przyczepiłem, a potem tłumaczysz, że dokładnie o to chodzi.
Nie?

Czym innym jest potwór będący tajemnicą dla bohaterów, a czym innym dla widzów. Jeszcze czym innym jest to, że bohaterowie wiedzą z czym mają do czynienia, a i tak nie jest to pokazywane w pełnym słońcu (patrz: wypowiedź Blacka).


RE: The Predator [Shane Black] - Gieferg - 12-06-2016

Jesli się odwołuje do Ridleya i Aliena to "niepokazywanie = minimalizacja czasu ekranowego" a to nie ma najmniejszego sensu w tym przypadku.

Cytat:A co spotkało w Predators?

Ukrywano Predatorów przez ponad pół filmu, jakby to był pierwszy film w serii, a ich ujawnienie miało stanowić dla kogoś jakąkolwiek niespodziankę.

Cytat:Czym innym jest potwór będący tajemnicą dla bohaterów, a czym innym dla widzów.

Dla widzów tajemnicą nie jest, a jak w filmie zagra Arnold to też nie będzie taką wielką tajemnicą dla bohaterów :P


RE: The Predator [Shane Black] - zombie001 - 12-06-2016

Tajemnica tajemnicy nie równa. Fincher mając w 3 bohaterkę, która wie z czym ma do czynienia i Obcego z okrojonym czasem ekranowym, zdołał zrobić świetny, angażujący, klimatyczny film.

Zresztą tu się też nie rozchodzi o to, że widz wie kim jest Obcy/Predator. Pierwszego "Aliena" nawet z pełną wiedzą wydarzeń, ogląda się za każdym razem, równie dobrze. Trzeba tylko umiejętnie budować napięcie, a pierwszy Alien niewątpliwie je ma. Jeśli ktoś kiepsko wykorzysta postać Predatora, to można zje*** cały film, nawet gdyby był na ekranie przez 70% czasu  :)