![]() |
|
Dear White People (Netflix) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Dear White People (Netflix) (/Thread-Dear-White-People-Netflix--4510) Strony:
1
2
|
RE: Dear White People (Netflix) - Capt. Nascimento - 09-02-2017 A scenarzysta i reżyser, którego przed chwilą cytowałeś - Justin Simien - ogólnie oprócz bycia czarnym gejem (co akurat nie ma znaczenia), jest też wielkim zwolennikiem Black Lives Matter, uważa, że nie ma czegoś takiego jak "reverse racism" i traktuje swój serial jako misję, żeby uświadamiać białych. ;) Recka filmu: Czyli jednak propagandowe ścierwo, wszechobecni biali rasiści i happy end z przemocą na białych (w ramach walki z rasizmem oczywiście). :) RE: Dear White People (Netflix) - Proteus - 10-02-2017 RE: Dear White People (Netflix) - Capt. Nascimento - 10-02-2017 Phil DeFranco jest czasem zdecydowanie za miękki i wychodzi z niego jego wewnętrzny lewak. :) Nie no, z tym lewakiem żartuję (tak w 90%). Lubię gościa. Ciężko o kogoś tak neutralnego i zdystansowanego. Teraz to będę musiał sprawdzić przynajmniej pierwszy odcinek serialu, żeby zrobić fact check na bullshit z jednej z tych dwóch opinii. RE: Dear White People (Netflix) - Mierzwiak - 10-02-2017 Po dowodach w sprawie jakie przedstawiliście mogę zrobić tylko jedno: Nie anulować abonamentu na Netfliksie. Nie jestem dzieckiem :) Swoją drogą z tym "Fuck white people" na twitterze to ciekawe, w sensie jakiego typu myślenie się za tym kryje? Tzn rozumiem że faszyzm, white supremacy itd., ale to nie tak że biali wybrali swojego kandydata. Hillary też jest biała. I biała jest większość jej wyborców, tak jak w większości biali są obywatele USA. I ten pan. Fascynujące. RE: Dear White People (Netflix) - Capt. Nascimento - 10-02-2017 Takie myślenie: BLM i SJW demonizują "white privileged males" których obwiniają za całe zło tego świata. Potem tacy debile jak ten na filmiku, albo ten z twittera, mimo bycia białymi stają się męczennikami chcącymi wszystko "naprawić", pełni nienawiści do białych. Niektórzy czarni to już w ogóle idą kilka kroków dalej (btw, tych czterech czarnych, którzy porwali białego niepełnosprawnego chłopca, bo na pytanie na kogo głosuje, powiedział że na Trumpa - torturowali go 2 dni, wrzucając wszystko na fb, krzycząc w kółko "fuck white people"), nawołując "kill all white people", albo robiąc wykłady, w których przekonują, że to zabicie białych to najlepsze rozwiązanie: Przywódczyni ruchu BLM: ![]() ![]() ![]()
RE: Dear White People (Netflix) - shamar - 10-02-2017 Czy ci murzynscy rasisci już siedzą? Czy oni mogą nawolywac do mordowania? RE: Dear White People (Netflix) - Bucho - 15-02-2017 RE: Dear White People (Netflix) - Szaman - 14-04-2017 Jak na moje oko nowy zwiastun stara się ratować poprzednią, napiętą sytuację. Mniej tutaj wojujących Murzynów (a scena z telefonem do studia to nawet mały prztyczek w ich nosy), więcej prób wyciskania komediowych sytuacji ze społecznych napięć. RE: Dear White People (Netflix) - Mierzwiak - 15-04-2017 Wygląda to nieco zabawnie, ale osobiście nie dałbym się zwieść odpowiedniemu montażowi nadającemu dialogom komediowe tempo i wesołej muzyczce. Film też miał, moim zdaniem, niezły trailer i co? I nic. Właśnie go obejrzałem (jest na Netfliksie) i było to potwornie nudne, nieangażujące filmidło bez grama humoru za to z masą stereotypów i prowadzącym donikąd poruszaniem tematu rasy. Drinking game, czy to na słowo "white" czy "black" grozi zgonem. Najważniejsze: może coś przegapiłem, czegoś nie zrozumiałem, ale nie dostrzegam tu grama satyry. Ani. Trochę. Zero. Bardzo słabe, ale zagrane OK i widzę że część aktorów powtarza swoje role w serialu. RE: Dear White People (Netflix) - Mierzwiak - 29-04-2017 Dzisiaj miał premierę, oglądał ktoś? Rzuciłem okiem na pierwszy odcinek i jest o wiele lepszy niż film. Co prawda fabułę wciąż napędza biadolenie czarnych jakimi to biali są rasistami, a nie realne problemy, ale mam wrażenie że jest to faktycznie lżejsze. Ważne: Tessa Thompson była potwornie niesympatyczna w roli Samanthy, Logan Browning wypada, jak na razie, o wiele lepiej. Całość to tylko 10 około 30- minutowych odcinków, chyba nawet obejrzę całość. |