Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13)
+--- Wątek: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) (/Thread-Kler-Wojciech-Smarzowski-2018--4967)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Mierzwiak - 07-08-2018

Cytat:Byliśmy zmuszeni usunąć zwiastun z sieci. Dokonujemy w nim drobnej, kosmetycznej zmiany.
Vega zwrócił im uwagę że nie nazywa się Smarzowski? :)


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Snappik - 07-08-2018

Niestety mam obawy, że pod względem pomysłowości będzie to jednak film na poziomie Vegi - zwyczajnie prostacki. Smarzowski zdaje się napie...ć w kler ile wlezie, z każdej strony, dając widzom na tacy każdą przywarę o kościele jaka utarła się w ostatnich dekadach - ruchanie dzieci, pijaństwo, zbieranie hajsu, ruchanie, pijaństwo, polityczne związki i tak dalej ite pe. Po Wojtku spodziewam się jednak czegoś więcej i mam nadzieję że złe wrażenie to tylko kwestia montażu zwiastuna.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Pelivaron - 09-08-2018



wrócił zwiastun, usunięto scenę z Więckiewiczem i Kulig


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Snappik - 09-08-2018

I o to było tyle krzyku? Przecież tam nawet kawału sutka nie było widać.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Dr Strangelove - 09-08-2018

No ale dzięki temu mamy informację o filmie na wszystkich portalach, a antyklerykałowie mogą snuć teorie, że zwiastun usunęli na polecenie Watykanu i Opus Dei i to trzeba koniecznie zobaczyć!

Sam sobie podziękuję, za tę błyskotliwą analizę :)
[Obrazek: tenor.gif?itemid=9900289]


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Derelict Machine - 09-08-2018

Kolejna jakże "Polska" tematyka filmu Smarzowskigo. Chyba po tym filmie Pan Wojciech stanie się już oficjalnie parodią samego siebie.

Na bank będzie to jakiś banał w prostackim stylu: księża ruchający dziwki, chlejący alkohol i oszukujący wiernych na kasie :P

We włoskiej Suburrze jakoś to było przedstawione ze smakiem, u Smarzowskiego pewnie będzie rynsztok :D


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - srebrnik - 16-08-2018

Isakowicz-Zalewski widział "Kler". Jest w jego tekście chyba duży spoiler, więc ostrzegam, jakby co

Cytat:W ostatnich dniach mogłem dwukrotnie obejrzeć cały film Wojciecha Smarzowskiego "Kler". Wrażenia po tych projekcjach, mówiąc delikatnie, mam mieszane.

Z jednej strony doceniam odwagę reżysera, że podjął się tak arcytrudnego tematu jakim jest pedofilia. Nie bał się on też ukazać losu ofiar oraz sprawy "zamiatania pod dywan" przez władze kościelne. Najmocniejsze, a zarazem najwartościowsze fragmentu tego dzieła, to relacje ofiar pedofilii duchownych, zmontowane na zasadzie "film w filmie", oraz scena przesłuchania jednej z ofiar w kurii przez arcybiskupa i kilku duchownych, którzy próbują zrobić żalącemu się mężczyźnie "wodę z mózgu". Także sceny końcowe, ukazujące z jaką perfidią kuria arcybiskupia doprowadza do suspensy jednego z bohaterów filmu, który ujawnia sprawcę gwałtu na nieletnim ministrancie i który na zakończenie mszy św. opowiada swoim parafianom o tym, że jako dziecko też padł ofiarą księdza-pedofila.

Z drugiej jednak strony film ten jest nadzwyczaj nieobiektywny. Ukazuje bowiem duchownych, w tym też siostry zakonne, wręcz jako społecznych degeneratów. Oczywiście każdy z ukazanych grzechów kapłańskich ma odbicie w rzeczywistości. Pełniąc ponad 40 lat posługę w strukturach Kościoła zetknąłem się prawie ze wszystkim grzechami kapłańskimi, w tym z pazernością na pieniądze, tuszowaniem afer obyczajowych i finansowych, alkoholizmem, łamaniem celibatu, działaniem lobby homoseksualnego itp. Pisałem też o tym w swoich książkach m.in. w "Księża wobec bezpieki", "Moje życie nielegalne" czy "Chodzi mi tylko prawdę".

Jednak ukazanie polskiego duchowieństwa tylko przez ten pryzmat jest bardzo krzywdzące. Nawiasem mówiąc, w całym filmie nie ma ani jednej pozytywnej postaci w sutannie czy w habicie. Tylko sami źli i moralnie skrzywieni. A jedynym "nawróconym" jest ten, który zrzuca sutannę i z gospodynią, z którą ma dziecko, zakłada rodzinę.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny element. Rzecz dzieje się w Krakowie, a nawiązania do konkretnych żyjących i nieżyjących duchownych (zresztą nie tylko z Małopolski) jest bardzo wyraźne. Oczywiście nazwiska są fikcyjne, ale i tak można niektóre postacie rozszyfrować. Pojawia się też motyw sanktuarium, które przez ostatnie lata było budowane z wielkim wysiłkiem, a przy budowie którego doszło (według twórców filmu) do nadużyć finansowych i innych skandalicznych sytuacji.

Wątpliwe jest też połączenie promocji filmu z promocją 800-stronicowej powieść "Kler", wydanej przez Agorę, pióra reportera "Gazety Wyborczej" Piotra Głuchowskiego.

Osobną sprawą jest udział dzieci i młodocianych osób w nadzwyczaj brutalnych scenach filmowych jak na przykład ta, która ukazuje gwałty starszych wychowanków na młodszych w domu dziecka, prowadzonym przez siostry zakonne. A pytanie o granice w tej sprawie kieruję tak do środowiska filmowego, jak i do psychologów i pedagogów.

Bardzo sobie cenią sobie filmy Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń" i "Róża". Tak za szczerość, jak i za ogromny obiektywizm. Teraz jednak tego obiektywizmu, moim skromnym zdaniem, zabrakło. A szkoda, bo problemy poruszone w filmie zostałyby odebrane w inny sposób i być może sam film przyczyniłyby się do uzdrowienia patologicznych zjawisk w Kościele. Mam jednak nadzieję, że będzie okazja do rzetelnej dyskusji na te tematy, tak w czasie premiery, jak i wtedy kiedy film znajdzie się w szerokiej dystrybucji.



RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Snappik - 16-08-2018

Czyli wychodzi na to, że Smarzowski wpatrzył się w Vegę ;)

Dziękuję za taki film, kasy mojej Wojtek i wyborcza nie dostaną.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Krismeister - 16-08-2018

Gość opisał praktycznie cały film, a po mnie to... spływa. Zapowiada się najmniej ciekawy film Smarzowskiego, i straciłem ochotę, żeby go obejrzeć.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Mierzwiak - 16-08-2018

Z każdym kolejnym słowem tego opisu / recenzji moje zainteresowanie tym filmem spadało by w końcu osiągnąć 0. Nie mam najmniejszej ochoty na oglądanie czegoś tak prostackiego.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Derelict Machine - 17-08-2018

(16-08-2018, 15:07)Mierzwiak napisał(a): Z każdym kolejnym słowem tego opisu / recenzji moje zainteresowanie tym filmem spadało by w końcu osiągnąć 0. Nie mam najmniejszej ochoty na oglądanie czegoś tak prostackiego.

To masz dobry threshold, moje zainteresowanie osiągnęło wartość "0", jak tylko zobaczyłem tytuł filmu :D

Nawet trailera nie mam zamiaru odpalać, tak bardzo wyjeb@ne :)


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - yacajackowski - 17-08-2018

Nie wiem czego innego można się było po Wojtku i filmie o księżach spodziewać...


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Pai-Chi-Wo - 17-08-2018

A może zamiast zajmować się klerem Smarzowski zrobi film o siatce pedofilskiej w USA, działającej i skupionej w najwyższych kręgach władzy sięgającej białego domu, gdzie dostarcza się młodych chłopców?
Albo o niech zrobi film o adopcjach dzieci za granicę do pedofilów na zachód czy handel dziecięcymi organami? Może coś o turystyce seksualnej? Albo może temat współczesnego niewolnictwa? Nie wie on o tym?
Ale do tego trzeba mieć jaja. Łatwiej jest kopać tych co na pewno nie oddadzą.
Przed Smarzowskim cały świat pomysłów stoi otworem. A do grzebania w bagnie ma jeszcze sporo. Nie było jeszcze o domach spokojnej starości, nie było o psychiatrykach i co tam się dzieje. Jak zbraknie pomysłów można pojechać po mniejszościach seksualnych, po transach i innych zwyrolach, to dopiero będzie oglądalność. Można się zabrać jeszcze za nekrofilę, gerontofilię albo za tych co kupę lubią mieć na klacie. Bagno chyba nigdy nie osiągnie dna szukaj
Smarzowski a znajdziesz.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - srebrnik - 17-08-2018

Mam wrażenie, że czasami identyczna retoryka ma miejsce przy premierach nowych filmów Vegi. Ten post z forum Ślizg zresztą to też taki kierunek. Są przecież jakieś strony i profile na FB, gdzie ludzie wymyślają kolejne scenariusze filmów wspaniałego Patryka. To definitywnie wskazuje na to, że podobieństwo tych dwóch reżyserów jest wyraźniejsze, niż się kiedyś wydawało.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - PropJoe - 17-08-2018

Mnie tylko zastanawia timing. Przecież Drogówka nie była pod tym względem dużo "lepsza" tak patrząc z perspektywy czasu. Ale Vega nie był wtedy aż tak popularny i kontrowersyjny. Teraz mam wrażenie to wszystko się nieszczęśliwie dla Smarzowskiego (a może szczęśliwie, bo wątpię, żeby negatywnie to wpłynęło na frekwencję) skumulowało. Vega u szczytu sławy, Smarzowski wrócił po Wołyniu do swoich ulubionych klimatów, w dodatku wziął na warsztat najbardziej nośny, najprostszy do banalnego wyśmiania temat i to wszystko przelało czarę goryczy. Pytanie czy tacy filmowi spece jak my dawali się wcześniej nabrać i potrzebowali Vegi, żeby zdemaskować Smarzowskiego czy ten drugi systematycznie zmierzał w kierunku tego pierwszego? 


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - zdzichon - 17-08-2018

(17-08-2018, 10:02)Pai-Chi-Wo napisał(a): Ale do tego trzeba mieć jaja. Łatwiej jest kopać tych co na pewno nie oddadzą.

Abstrachując od poziomu całego filmu, którego jeszcze nikt z nas nie widział, to uważasz, że jedna z najbogatszych i najbardziej wpływowych instytucji w naszym kraju nie jest w stanie się bronić przed byle filmem i to nieuczciwe kopać tych biednych, oddanych służbie bogu ludzi?


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Pai-Chi-Wo - 17-08-2018

(17-08-2018, 11:10)zdzichon napisał(a): Abstrachując od poziomu całego filmu, którego jeszcze nikt z nas nie widział, to uważasz, że jedna z najbogatszych i najbardziej wpływowych instytucji w naszym kraju nie jest w stanie się bronić przed byle filmem i to nieuczciwe kopać tych biednych, oddanych służbie bogu ludzi?

Był taki film "Ksiądz" o księdzu geju i faktycznie ten film został zbanowany. Oczywiście tak bo banowali że ja go oglądnąłem a nie było wtedy jeszcze internetu.
Instutucja o której wspominasz nie zajmuje się metodami niszczenia człowieka i jego kariery, o których wolałbym tutaj nie wspominać... ale masz rację poczekajmy do oglądnięcia.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Krismeister - 17-08-2018

(17-08-2018, 10:02)Pai-Chi-Wo napisał(a): czy handel dziecięcymi organami? Może coś o turystyce seksualnej? Albo może temat współczesnego niewolnictwa? Nie wie on o tym?

Nie ma tym się zająć Vega? Z Alicją Bachledą Curuś w roli głównej.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - zdzichon - 17-08-2018

(17-08-2018, 11:23)Pai-Chi-Wo napisał(a): Instutucja o której wspominasz nie zajmuje się metodami niszczenia człowieka i jego kariery, o których wolałbym tutaj nie wspominać... ale masz rację poczekajmy do oglądnięcia.

Pochodzę z Lubina, miejscowości, w której kościół, a konkretnie jego przedstawiciel - ksiądz Matkowski wraz ze swoją szajką Salezjan :) zniszczył życie setkom parafian, biorąc na nich potężne kredyty, także ten :) Poczytaj sobie o sprawie, tu akurat w końcu zapadły wyroki (śmiesznie niskie oczywiście) , bo sprawa była gruba, ale zajęło to bagatela 10 lat. Z resztą nie do końca wiem do czego w tym zdaniu pijesz. Nie zajmuje się profesjonalnie? W przeciwieństwie do czego/kogo?

Kościół najprawdopodobniej ten film po prostu zleje... Mają u nas taką pozycję, że księża dokonujący przestępstw często są ponad prawem i zamiast być normalnie stawiani pod sąd, są "za karę" przenoszeni do innej parafii także o czym my tu rozmawiamy.


RE: Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) - Pai-Chi-Wo - 17-08-2018

(17-08-2018, 11:48)Krismeister napisał(a):
(17-08-2018, 10:02)Pai-Chi-Wo napisał(a): czy handel dziecięcymi organami? Może coś o turystyce seksualnej? Albo może temat współczesnego niewolnictwa? Nie wie on o tym?

Nie ma tym się zająć Vega? Z Alicją Bachledą Curuś w roli głównej?

Jeśli Vega ma to spieprzyć tak jak Botoks to lepiej nie.

(17-08-2018, 12:02)zdzichon napisał(a): Z resztą nie do końca wiem do czego w tym zdaniu pijesz. Nie zajmuje się profesjonalnie? W przeciwieństwie do czego/kogo?

Tak, tak, tak dokładnie profesjonalne niszczenie ludzi i ich karier. Brawo!
Dobrze że pytasz. Nooo.. niech się wezmą w bary, Smarzowski i ten Vega do kupy za mafię sadową, czy to za mafię skarbową z historią Optimusa i Romana Kluski, czy to za FOZZ,
czy to za Kulczyka i odsprzedaż Telekomunikacji Polskiej czy przekręty na kontraktach w MONie. Wiele, wiele innych spraw. Starczy materiału do 2088go. Niech się wezmą za mafię państwową. Tak jak film "Układ zamknięty"
Ale do tego trzeba mieć jaja.

Łatwiej kopać tych co nie oddadzą.