Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Ambulance (2022) reż. Michael Bay (/Thread-Ambulance-2022-re%C5%BC-Michael-Bay--5920)

Strony: 1 2 3


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - nawrocki - 05-11-2021

(05-11-2021, 18:51)Mental napisał(a): Jest jeszcze film z Erikiem Robertsem z 1990 roku o identycznym tytule. Właśnie go ściągam.
Film maestro Larry'ego Cohena, sam muszę w końcu nadrobić.


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 14-02-2022

Z kronikarskiego obowiązku.





RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Snappik - 14-02-2022

Rated-R - przynajmniej w tej kwestii Bay dostarcza ;) 


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 18-03-2022

Majki dojechał :)

Generalnie film jest nieco przeciągnięty, ale jak ktoś był na "Batmanie" to nowy Bay będzie dla niego, jak odcinek sitcomu :) No, ale skoro już napomknąłem o "Batmanie" to jak ktoś się zastanawia nad wypadem do kina, to lepiej idźcie na "Ambulans"!

A, więc tak - to był epicko zajebisty film do momentu wejścia do tytułowego pojazdu. Cały napad na bank to miodzio. Później jest też ok, ale dochodzą do tego różnego rodzaju głupotki, które zaczynały mnie uwierać i Bay postanowił dorzucić do tego nieznośny humor. Nie ma go może zbyt dużo, ale jak już się pojawia to nie pasuje do "Ambulansu". Pierwszy film Abdula-Mateena, w którym jestem na tak, po prostu spoko rola i bohater, któremu mogę kibicować. Do tego Jake Gyllenhaal i Eiza González, która jest tutaj HOOOOT AS FUCK. Dźwięk wystrzałów i ryku silników powodował u mnie ciareczki, film brzmi wybitnie!

Jedyne co bym wywalił z filmu to
Mimo wszystko podobało mi się, rozrywka na poziomie, fajny kandydat do wieczornego dubelka z "Wrath of Man".


7/10

PS Bay rzuca tutaj dowcip ze swoim filmem w roli głównej - "The Rock" :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Krismeister - 18-03-2022

Nigdy nie byłem w Imaxie i w weekend chyba zaliczę swój pierwszy raz :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Snappik - 18-03-2022

Totalnie zapomniałem, że to dzisiaj ma premierę. Zaklepuję bilecik na poniedziałek :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Krismeister - 19-03-2022

Jaa jebię co za film. Gdyby film miałby być definicją chada to właśnie byłby to "Ambulans". Bay w swoim stylu nakręcił dwugodzinny pościg. Tak jak napisałem tak zrobiłem. Skorzystałem z pobytu w Warszawie i poleciałem do Imaxa na swój pierwszy seans. Ja walę, czułem się jakbym pierwszy raz był w kinie. Już same zwiastuny rozwaliły mi łeb. Wielki ekran i ten jebitnie głośny dźwięk robią taki efekt, że masakra. Nie mogłem wybrać lepszego filmu na dziewiczy seans. Ryk aut, każdy strzał i muzyka robily ciary.

Właśnie, muzyka mnie mega zaskoczyła, bardzo przypominała mi "Teneta" i sprawdziła się idealnie. Uwielbiam jak Bay pozwala swoim aktorom szarżować ale w tym dobrym stylu. Jake Gyllenhaal to ultra kozak. Morfeusz też spoko, laska z karetki też :)
9/10, ale nie ukrywam, że Imax podniósł ocenę.


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - srebrnik - 20-03-2022

Spoko film. Mega durny i mega fajny. Siłą tego filmu jest oczywiście spektakularna realizacja, ale i prostota historii. Nie ma tu zbyt wiele treści, co w tym przypadku jest plusem. Poprzedni film Baya wyglądał chyba całkiem nieźle, ale był tak nędzny pod kątek historii, że w ogóle nie byłem w stanie zaangażować. Tutaj jest inaczej. Od samego początku kupuję tych bohaterów, tę opowiastkę i tę rozpierduchę. Niemniej zaznaczę ponownie, że ten film jest mega głupi. Scena pewnego zabiegu medycznego to jakiś rekord świata, jak chodzi o przedstawienie na poważnie skrajnie durnego pomysłu. Żałuję, że Bay wstawia tutaj momenty jawnie humorystyczne. Dla mnie wystarczająco zabawne są głupotki podawane z pełną powagą.

Po stronie wtop wpiszę też zakończenie. Takie jakieś za miękkie, zbyt ckliwe. Nie siedzą mi te cukiereczki po 2h wybuchów, strzałów i obrotów kamery. Czułem wręcz w kilku momentach finału spory CRINGE.

No ale film fajny ogólnie


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 20-03-2022

(20-03-2022, 19:03)srebrnik napisał(a): Scena pewnego zabiegu medycznego to jakiś rekord świata, jak chodzi o przedstawienie na poważnie skrajnie durnego pomysłu.

U Baya najwidoczniej coś za coś, ale faktycznie. Himalaje absurdu z



RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - srebrnik - 20-03-2022

No właśnie moim zdaniem lepiej, że zachowywali się poważnie. Dla mnie najzabawniejsze były te głupoty podawane ze 100% powagą. Te momenty gdzie Bay jawnym żartem rozgania napięcie oceniam niżej.

Tę scenę to będę chyba oglądał co jakiś czas :D Rekord świata.


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Mental - 21-03-2022

Ten film to czyste szaleństwo. Od pewnego momentu wręcz surrealistyczna głupota do nieskończonej potęgi. Sam napad na bank i strzelanina tuż po wyjściu - super sensacja. Powaga, napięcie, dynamiczna realizacja, wszystko pięknie po amerykańsku nakręcone. Ale to, co się odpiernicza po uprowadzeniu karetki... Ujmę to tak: Bay odleciał w jakiś totalny kabaret absurdu. I nie piszę tego, żeby mu dowalić czy coś, bo o dziwo, ogląda się całość naprawdę przyjemnie z tym jednak zastrzeżeniem, że po pierwszym akcie siadła mi wszelka motywacja do emocjonowania się losami bohaterów - nie traktowałem już niczego poważnie, a bardziej w kategoriach zmodowanego GTA. Jedyne, czego brakowało, to odrzutowców lawirujących między wieżowcami i ostrzeliwujących rakietami tytułowy ambulans. Mózg rozjebany :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 21-03-2022

Dokładnie, dwa różne filmy w jednym filmie:D nawet postać Jake'a jest inna przed i po napadzie :D


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Krismeister - 21-03-2022

O właśnie, pierwsze skojarzenie jakie miałem po obejrzeniu filmu to napierdalanka z policją na wszystkich gwiazdkach w GTA SA.


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Mental - 21-03-2022

Bo to jest adaptacja GTA na duży ekran. Jak ktoś podejdzie do tego w ten właśnie sposób - że ogląda pięciogwiazdkowy rozpierdol - to pewnie uzna, że to najwybitniejszy przeszczep gry na film ever.


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - srebrnik - 21-03-2022

GTA to idealny trop. Jest przecież nawet motyw zmiany koloru :D


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Mental - 21-03-2022

Może ktoś mi wyjaśnić, czemu oni po prostu nie rzucili kolczatek na drogę? Bo co - rzucanie kolczatek byłoby niby bardziej niebezpieczne w skutkach dla rannego gliny w karetce niż prowadzenie obłąkańczego pościgu przez całe LA? :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 21-03-2022

Tak sobie to tłumaczyli - nie rzucamy kolczatek, nie robimy barykad, w środku jest jeden z naszych braci :D

Nie ma sensu szukać w tym filmie logiczności w tracie pościgu - przypomniało mi się właśnie, jak cały ten szef kazał zaprzestać pościgu bo w aucie policjanta znalazł się jego pies :D


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Mental - 21-03-2022

Mnie rozwalił najbardziej motyw, że biały koleś ma telefon do szefa kartelu i ci na jego prośbę organizują otwartą wojnę z LAPD, bo coś tam coś tam znałem twojego ojca i wisze forse Zetas :)


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Pelivaron - 21-03-2022

Nie no, wątek Zetasów to najgorszy element tego filmu. Mogli to sobie już darować.

Jeszcze te bezsensowne humorystyczne wtrącenia - faworyt? Różowe flamingi i ten dindu od malowania :)

Niesamowite jest, że ten film posiada tak różne oblicza. Pierwsza część filmu raczej nie zapowiadała nadejścia, aż takiej zmiany tonu. Nie potrafię sobie przypomnieć tytułu, w którym panowałby taki dysonans pomiędzy pierwszą, a drugą godziną :D


RE: Ambulance (2022) reż. Michael Bay - Mental - 21-03-2022

Baya trzeba akceptować z całym dobrodziejstwem inwentarza. Gość jak chce, to potrafi nakręcić zajebiście poważny i zajebiście efektowny film akcji ("13 Hours"), z kolei w innych przypadkach nie umie dać sobie na wstrzymanie i przeładowuje fabułę takimi właśnie debilizmami czy żarcikami, z których śmieje się chyba tylko on i jego towarzyska banieczka koktajlowo-imprezowa.