Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Efekty specjalne a film - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Muzyka filmowa, F/X, zdjęcia (https://forumkmf.pl/Forum-Muzyka-filmowa-F-X-zdj%C4%99cia--16)
+--- Wątek: Efekty specjalne a film (/Thread-Efekty-specjalne-a-film--717)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- military - 05-10-2007

Adi napisał(a):Jedyną liczącą się płaszczyzną filmu Baya była widowiskowość i napierdalanctwo na najwyższym, niespotykanym nigdy wcześniej poziomie.

Ja mu to właśnie zarzucam. :)


- Mental - 05-10-2007

nie zgadzam się. Transformery miały być mega rozrubą, tymczasem okazały się ledwie bijatyką dwóch kolorowych robotów na skrzyżowaniu. dla mnie ten filmik zdycha nawet na poziomie tępiej napierdalanki.


- military - 05-10-2007

Mental napisał(a):rozrubą

Uwieczniam. :)


- Adi - 05-10-2007

Mental napisał(a):brak scenariusza jest ostatnią rzeczą, jaką mógłbym mu wytknąć

1. Mission: Impossible
2. Mission to Mars
3. Femme Fatale
4. Body Double
5. Snake Eyes

Tu wszędzie liczą się długie jazdy kamery, split diopter, split screen, montaż, a nie narracja. Gdyby z tych filmów wyciąć efekciarskie popisy, nie zostałoby za dużo do opowiadania. Choć najbardziej lubię właśnie takiego De Palmę :).


- Mental - 05-10-2007

to se uwieczniaj. zorientowałem się ciut za późno:)


- Mental - 05-10-2007

Cytat:1. Mission: Impossible
2. Mission to Mars
3. Femme Fatale
4. Body Double
5. Snake Eyes

heh, akurat wymieniłeś, prócz Body Double, ewidentne gnioty. to raptem 1/3 jego dorobku. reszta jest precyzyjna - mucha nie siada.


- Adi - 05-10-2007

zgadza się, Bay też miał dwa i pół dobrego filmu, ale na razie ma mniejszy dorobek :P


- military - 06-10-2007

Adi napisał(a):Bay też miał dwa i pół dobrego filmu

Pokaż mnie je palcem, bo brakuje dwóch filmów w moich obliczeniach, a Bad Boys tę połówkę ledwo wyrabiają. :)

EDIT: Sorry, połowką Wyspy tez jest ok. Bay nakręcił dwie połówki dobrych filmów. Nie, wróć. Dwie dobre połówki filmów. :)


- Mental - 06-10-2007

no według mnie ma jak na razie 0,5 dobrego i nic nie wskazuje na to, by w przyszłości nakręcił COKOLWIEK sensownego.

nie wiem, może mam dziedziczne wodogłowie albo coś mi na mózg uciska, ale daleko chyba odeszliśmy od klasy Spielberga, Camerona, McTiernana czy nawet takiego Jacksona. jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi, co sie ma.


- Adi - 06-10-2007

Twierdza, Armageddon i pół Wyspy :)


- Mental - 06-10-2007

dla mnie 0,5 Bad Boys (za klimat i muze) i 0,3 Wyspy (za fajne kolorki i jako taką intryżkę) w sumie gość nakręcił 0,8 dobrego filmu. no jeszcze trochę i dobrnie do 1 :)


- Hitch - 06-10-2007

Adi wypluj to!
Bad Boys... i nic wiecej :)


- military - 06-10-2007

Jak zobaczyłem tramwaj wylatujący w powietrze - i ogólnie pościg, czyli scenę za kilkanaście tysięcy, a nakręconą o tak, bez uzasadnienia fabularnego, żeby pokazać rozwałkę samochodów, wyłączyłem i już nie chcę do tego wracać. O tym właśnie jest ten wątek - o debilizmie twórców rozkochanych w FX. Szon Konery po ćwierćwieczu spędzonym w więzieniu z wprawą rajdowego kierowcy prowadzi nowoczesny wóz - durnota. Ucieka, bo chce się zobaczyć z córką - to jest ok. Tylko że za czasów Bullitta przedstawiono by to tak: Connery wymyka się się strażnikom, ci orientują się poniewczasie że prysnął, więc wsiadają do wozów, wystawiają syreny i ruszają z piskiem opon. Cięcie. Przejście do Connery'ego rozmawiającego z córką. W pobliżu stoi wózek, który rąbnął. Konerego i córkę policjanci. Braku bezsensownego pościgu nikt nie zauważa.


- Mental - 06-10-2007

no ale wtedy nikt by tego nie obejrzał. taki Gieferg wystawiłby góra 4/10, Adi machnąłby ręką i rzekł: "Czysta rozrywka" i następny film miałby już potrojoną ilość bezsensownych pościgów.


- Adi - 06-10-2007

Odwalcie się szanownie od Baya. Nawet najdurniejsze scenariusze trzeba umieć porządnie kręcić, a on to potrafi. A teraz marsz wynudzić się na Tarkowskim, Bergmanie albo Viscontim. U nich jest nudno, smutno, są jakyś maksymalnie pedalscy faceci w łódce, ale za to jakie to mądre i ambitne :P.


- military - 06-10-2007

Adi, rozumiem że jakby w sam środek Zodiaka wtrącić dwudziestominutową walkę z robotem, który nagle w meteorycie przybył na Ziemię, by zniszczyć rodzaj ludzki, i zakończyć tę walkę sukcesem policjanta, a następnie wrócić do normalnego toku wydarzeń, to film tylko by na tym zyskał, bo przecież miałby więcej walorów rozrywkowych. :) A w ten sposób Bay umieszcza w swoich filmach efekty.


- Glut - 06-10-2007

;))

Adi. To jak to jest że jedne głupie rozrywki oglądam bez zażenowania, a inne nie?


- Mental - 06-10-2007

Cytat:A teraz marsz wynudzić się na Tarkowskim, Bergmanie albo Viscontim

wal się:) nie idę! ale Baya tez nie tykam. to dwa bieguny. dwa wynaturzenia.

Cytat:Nawet najdurniejsze scenariusze trzeba umieć porządnie kręcić, a on to potrafi.

Bay durne scenariusze zamienia w... durnotę do potęgi (sorry, ale brakuje mi słów :)). głupotę w perfekcyjną rozrywkę zamienia Spielberg i (zamieniał) Cameron.


- Mefisto - 06-10-2007

Adi napisał(a):choć i tak uwielbiam "Kobietę kota", ale nie za efekty :).

:shock: Adi, zawiodłeś mnie...Long live Michelle!!!
A co do tematu to wypowiedzi Adiego (poza Kobietą Kot) = moim :>


- Great Gonzo - 06-10-2007

Military, Mental proszę o wypełnienie ankiety

Dzień Niepodległości w porównaniu do TFów to
A) taki sam szit
B) szit, ale mniej śmierdzący
C) fajna głupawa rozrywka.

Sam na temat wypowiem się jutro, bo jestem śpiący i z trudem trafiam w knefle na kibordzie.