![]() |
|
A jednak żyje - tekst military'ego i dyskusja o SF - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: A jednak żyje - tekst military'ego i dyskusja o SF (/Thread-A-jednak-%C5%BCyje-tekst-military-ego-i-dyskusja-o-SF--725) |
- military - 21-10-2007 Filmy które wymieniłeś powstały wcześniej, to raz, ale wróćmy do pomysłowości. A właściwie... Nie, nie wróćmy. :) Nie chce mi się po prostu - chcesz to wysmaż ripostę, taką na stronę, to ja też napiszę długą ripostę. Żeby nie powtarzać po 20 razy, jak to zwykle bywa w kłótniach forumowych. :) EDIT: No dobra, może jedna krótka... Podróż na słońce debilna? A nagła, bezprzyczynowa bezpłodność? To s-f i już, przynajmniej jakąś tę konieczność lotu na słońce uzasadnili - i nie chodziło o to, żeby zatknąć na jego powierzchni amerykańską flagę. - Mental - 21-10-2007 Cytat:Filmy które wymieniłeś powstały wcześniej a zatem wymień choć jeden film w XXI wieku, który dorasta do pięt najgorszemu z wyżej wymienionych. niech będzie 13 piętro. ty wymieniasz - ja milczę, nie będzie riposty. po prostu chcę od ciebie usłyszeć, że sci-fi zdechło. - Mental - 21-10-2007 Cytat:Podróż na słońce debilna? a podróż na słońcu do czarnej dziury - to też można uzasadnić. za 20.00000000 lat ludzkość stworzy skafandry nietopiące się w słońcu, a czarna dziura bedzie zagrażała Ziemi. masz uzasadnienie. tu też nie chodzi o wbijanie flagi usa w czarnej dziurze. podsumowując: identyczny tekst można napisać o horrorze i dowodzić, że horror ma się dobrze, bo twórcy prześcigają się w pomysłowości... na zabijanie. - military - 21-10-2007 Nie zdechło, bo wciąż powstają filmy które dużo zarabiają i - co ważniejsze - które się ludziom PODOBAJĄ. A wymienię ci filmy od 2004 r., które są przynajmniej przeciętne - tzn. nie słabują, są SOLIDNE. Pogrubię czcionkę tych, które są co najmniej DOBRE. Efekt motyla Kroniki Riddicka Pojutrze Ja, robot Sky Kapitan i świat jutra Spiderman 2 Ghost in the Shell 2 Doom Autostopem przez galaktykę Wyspa Wojna światów Przez ciemne zwierciadło Ludzkie dzieci Źródło Host Rennaisance V jak vendetta X-men 3 28 tygodni później Inwazja i ze względu takiego, że podobają się ludziom: Sunshine Transformers Spiderman 3 - Mental - 21-10-2007 military, jest tragicznie :) Cytat:Mental, mam wrażenie że nie rozróżniasz wyrażenia "s-f słabuje ostatnio" od "s-f umarło, NIE ŻYJE, NIE MA GO, NIE ISTNIEJE". daj spokój... dobrze wiesz, do czego zmierzam. - Glut - 21-10-2007 SF zmienia formę. Tyle. Panowie, zróbcie sobie jakąś e-mail\gg dyskusję i wrzućcie ją na stronkę w formie artykułu-dyskusji. Czyż to nie genialny pomysł? - Mental - 21-10-2007 Cytat:SF zmienia formę. Tyle. a mózgi reżyserów opanował tajemniczy wirus. albo nie: mózgi reżyserów zostały uwięzione na Plutonie i zastąpione umysłami pięciolatków :) - military - 21-10-2007 Mental, trochę błądzisz. :) W drugiej połowie lat 90-tych s-f zachłysnęło się możliwościami realizacji superefektów. Potem, na początku XXI w., kiedy już je "ujarzmiono", powstało sporo fajnych filmów z gatunku. Lata 2004-2007 to znów lepsze możliwości i wykorzystywanie ich czasem bez większego sensu, ale to się uspokaja i już mamy masę świetnych zapowiedzi. A zresztą w okresie 2004-2007 też powstało sporo fajnych filmów z gatunku, które wymieniłem. No co, złe to filmy były? Sam powiedz. Zresztą spójrz na historię s-f. Do lat 60-tych to były raczej filmy z rodzaju "wielka ośmiornica atakuje Nowy Jork". Potem ambitniejsze kino w rodzaju 2001. Potem kiczowate Ucieczki Logana i inne charakterystyczne dla lat 70-tych. Lata osiemdziesiąte to duszne klimaty i tanie, acz piorące mózg filmy. Lata 90-te - przygoda z ładnymi efektami. Przełom XX i XXI w. - filmy efektowne, acz "głębsze", z "przesłaniem" (Matrixy, Jarobot, Efekt motyla, Cube i podobne). Teraz mamy odmóżdżające megaefektowce. Tak jak udowadniam w artykule - to przejściowy okres, jeden z wielu w s-f. Równie dobrze możesz narzekać, że nie robi się już filmów o tym, jak wielkie potwory zjadają miasta. A DUPA , bo się robi - Cloverfield idzie, Host jest, ostatnio coś ruszyło - i znów koło się zamyka. :) Widzisz, po prostu taki okres. - Karol - 21-10-2007 military napisał(a):Przełom XX i XXI w. - filmy efektowne, acz "głębsze", z "przesłaniem" (Matrixy, Jarobot, Efekt motyla, Cube i podobne). No wiesz, jak można mówić w tym wypadku o "Ja, robot" i "Matrix" a zapominać o "Mrocznym mieście"... Proponuję przenieść dyskusję w inne a odpowiedniejsze miejsce :). - military - 21-10-2007 Przychylam się do propozycji. I ciągle zapominam dopisać do listy filmów do obejrzenia Mroczne miasto. - Karol - 21-10-2007 To jeszcze nie widziałeś? :shock: Do wypożyczalni (nawet torrentowej ;) ) i nadrobić! Może nie robi takiego wrażenia jak kiedyś (tzn na innych, ja wciąż uważam ten film za znakomity), ale pomysły w nim wykorzystane porządnie wstrząsnęły gatunkiem. Pozycja obowiązkowa! - Mierzwiak - 21-10-2007 Efekt motyla to film płytki udający kino ambitne. Cube to raczej kino efektywne niż efektowne. - Mental - 21-10-2007 ok, koniec licytacji. tekst military'ego mi sie nie podoba, bo jest przykładem pobłażliwego machnięcia ręką: "taki okres, będzie lepiej, są pomysły, filmy powstają, dajmy se spokój z narzekaniem, oglądajmy". odniosłeś się do artykuły dwóch dup, które o sci-fi wiedzą gówno. napisałeś tekst, który dowodzi, że filmy sci-fi ciągle powstają. no fajowo. nara. - military - 21-10-2007 Krótko mówiąc: nie rozumiem czemu ludzie tak przy*rdalają się do Efektu motyla. Sprawne, TANIE, pomysłowe s-f. A poza czepianiem się jednostkowych uchybień masz jeszcze coś do dodania? ;) EDIT: Tekst Mentala mi się nie podoba, bo odnosi się do s-f w sposób "róbcie arcydzieła albo nie róbcie niczego; jeśli nie wyjdzie wam drugi Blade Runner, to znaczy że wyszło wam gówno - i to nawet nie jest s-f". :) - Mental - 21-10-2007 róbcie pitch black i hardware - na początek wystarczy. a jak macie 300 milionów to zróbcie 3 filmy za 100. wyjdzie lepiej niż jeden za 300. military, zrozum wreszcie, że horrory tez ciągle kręcą. nastoletnie bachory się boją, ludzie nieco starsi się śmieją. na tym polega różnica. napisz jakiś prowokacyjny tekst w stylu: "sci-fi do lat 5". wtedy będziesz mógł podyskutować. ja rzecz przemilczę, ale znajdzie się cała masa niezadowolonych, zbulwersowanych i oburzonych. - military - 21-10-2007 A który film z wymienionych przeze mnie dobrych s-f z 2004-2007 kosztował 300 milionów i był gniotem? - Mental - 21-10-2007 staram się nie odnosić do wymienionych przez ciebie filmów :) to byłoby bezsensu. zupełnie jałowa licytacja. znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz, iż 90% tytułów z tej listy uznaje z miejsca za ścierwa. - Jakuzzi - 21-10-2007 Mierzwiak napisał(a):Cube to raczej kino efektywne niż efektowne. Na czym polega kino efektywne? - military - 21-10-2007 Mental napisał(a):staram się nie odnosić do wymienionych przez ciebie filmów :) Bo tak mi wygodniej podpierać swoją teoryjkę - dodaj. :) Bo odnoszenie się do rzeczowych argumentów blednie w obliczu tego, że w 2007 powstali Transformers. :) Cytat:wiesz, iż 90% tytułów z tej listy uznaje z miejsca za ścierwa. Znaczy... Rozumiem że Doom, Kroniki Riddicka i adaptacje komiksów, i może Pojutrze, ale resztę...? EDIT: Mental, w ogóle ciekawa jest twoja skala ocen. Wygląda tak: ścierwo arcydzieło :) Na przykładzie jedzeniowym: jesz tylko kaczki w pomarańczach, a hamburger, kanapka z tuńczykiem czy pomidorowa to coś, czym rzygasz i czego tknąć nie możesz. Równasz je z rozdeptanym gównem. Dziwne podejście, ale staram się je zrozumieć. :) - Mental - 21-10-2007 Efekt motyla Kroniki Riddicka Pojutrze Ja, robot Sky Kapitan i świat jutra Spiderman 2 Doom Autostopem przez galaktykę Wyspa Przez ciemne zwierciadło V jak vendetta X-men 3 Inwazja Sunshine Transformers Spiderman 3 to są ścierwa. MOIM ZDANIEM. czy ta lista to rzeczowy argument, do którego miałem się odnieść? to teraz ty sie odnieś do mojej listy dobrych horrorów w XXI wieku: rimejk Hills Have Eyes rimejk Down of the Dead wiesz, ile "horrorów" pominąłem? dużo :) ps: Żródła i The Host nie widziałem. |