Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Universum Kevina Smitha - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Universum Kevina Smitha (/Thread-Universum-Kevina-Smitha--732)

Strony: 1 2 3 4 5


- Mental - 02-11-2007

Mierzwiak... musiałeś przytoczyć akurat ten fragment? :)


- Glut - 02-11-2007

Mental, przestań zatruwać sobie umysł tymi brudnymi podszeptywaniami. Obejrzyj film na czysto - bez żadnych sugestii i konkretnych oczekiwań, potem możesz się wypowiedzieć. :)


- Gal Anonim - 02-11-2007

Mental napisał(a):Mierzwiak... musiałeś przytoczyć akurat ten fragment? :)
Oglądaj nie chrzań, a potem pogadamy. :) Nie wiem co rozumiesz przez młodzieżowy. "Clerks" na pewno nie jest kolorowy. :) A przeklinanie nie jest dlatego, że jest fajne tylko po prostu jest. Dialogi są o czym są (tj. filmy, seks, sklep i ich otoczenie), bo dotyczą bohaterów. "Młodzieżowy" my ass!

A ty Glut oglądaj jeszcze raz "Chasing Amy"!


- military - 02-11-2007

Lepiej Sprzedawców 1 nie oglądać bez natychmiastowego obejrzenia po nich dwójki, bo wtedy można odebrać ich dużo gorzej.


- Glut - 02-11-2007

Bullshit. ;)

Dziś Chasing Amy poleciała z dysku, nie miałem miejsca na Halołin Zombiego. :)


- Gal Anonim - 02-11-2007

military napisał(a):Lepiej Sprzedawców 1 nie oglądać bez natychmiastowego obejrzenia po nich dwójki, bo wtedy można odebrać ich dużo gorzej.
Bullshit indeed. Z pewnością lepiej nie oglądać "Clerks 2" bez "Clerks 1", ale na odwrót to nie musi działać. "Clerks 1" jest znacznie lepsze i samo się broni. :)

Glut napisał(a):Dziś Chasing Amy poleciała z dysku, nie miałem miejsca na Halołin Zombiego. :)
Spłoniesz w piekle! I do tego nie potrafiłeś uargumentować dlaczego Ci się nie podobało, więc społniesz dwa razy! :P

BTW:
Świetna parodia "Clerks" zrobiona podobną techniką, jaką później robiono "Clerks TAS". Zamiast Dantego i Randala... Captain America i Daredevil.



- Snuffer - 02-11-2007

Dzisiaj seans Clerks 2. Clerks 1 uważam za film wybitny, więc ciekawi mnie czy po obejrzeniu 2 moja ocena wzrośnie, czy też zmaleje. Fajnie będzie i tak :P
A Parodia miażdzy ;)


- Glut - 02-11-2007

Cytat:I do tego nie potrafiłeś uargumentować dlaczego Ci się nie podobało

Naprawdę nie potrafię. Ja naprawdę do cholery nie wiem co jest nie tak z tym filmem. Nikt tak nigdy nie miał? :)


- Glut - 03-11-2007

Walcie się. :) Nikt mnie nie rozumie, idę się pociąć i popłakać.


- military - 03-11-2007

Glut napisał(a):Bullshit. ;)

Crov napisał(a):Bullshit indeed.

Nie bullshit tylko moje odczucie. Tobie Clerks podobają się jako osobny film, ale jakoś potrafię to zrozumieć i nie nazywam tego od razu bullshitem.


- Gal Anonim - 03-11-2007

Glut napisał(a):Walcie się. :) Nikt mnie nie rozumie, idę się pociąć i popłakać.
Znajdź sobie lesbijkę i się w niej zakochaj - może łatwiej będzie Ci napisać o "Chasing Amy", bo póki co częstujesz tyłem, ot co! :)

military napisał(a):Nie bullshit tylko moje odczucie. Tobie Clerks podobają się jako osobny film, ale jakoś potrafię to zrozumieć i nie nazywam tego od razu bullshitem.
Faktycznie zrobiłem ten błąd, że nie wstawiłem emota po tym zdaniu tylko dopiero po nastęnym-następnym, ale Gluta nie powinieneś się czepiać bo to dobre dziecko i odrazu widać, że żartował. ;)


- Glut - 03-11-2007

Jak miło że mnie uzupełniasz. :)

Miliatry, sam twierdzę że Clerks 1 & 2 jednocześnie do dabel pałer i w ogóle, jednak podważanie fajności filmu bezmiara kultowego, bez żadnych argumentów? - to zasługuje na uśmiechniętego bullshita. :)


- Snuffer - 03-11-2007

Ej, znów miałem Widmo. Dlaczego mam widmo kiedy go nie ma? :(


- Glut - 03-11-2007

Pewnie masz widma jak zmieniam avatary. Każdy mój ruch sprawia że cały świat drży. :)


- military - 03-11-2007

Ale dlaczego ktoś ma udowadniać, że film NIE jest super ekstra hiper? To raczej jego wielbiciele powinni udowodnić, że taki jest. W Clerks szwankuje wiele rzeczy: aktorstwo do dupy, montaż to amatorka o subtelności drwala golącego się toporkiem, muzyka czasem dobrana tak nieudanie, że uszy się zamykają...


- Glut - 03-11-2007

Aktorzy dobrani bezbłędnie, ale co ja mówię - to nie aktorzy! To jacyś chłopcy z sąsiedztwa o charakterach tak zbliżonych do postaci przez siebie odgrywanych że łykam to bez zastanowienia. Montaż mam w dupie, to poniekąd film offowy, zrobiony za kasę ze sprzedanej kolekcji komiksów, cała reszta wynagradza. A muzyka subiektywną jest, mi się bardzo podobała.

Już wiem na czym polega magiczność Clerksów. :) Na bezpretensjonalności, ta historia ma, tfu tfu, przesłanie! Jest ono jednak podane tak szczerze i od serca, że ze wzruszenia nie mogę odmówić. :) Smith nikogo nie okłamuje, on opowiada zajebistą historię z prostym morałem. That's all! Taki Rocky Balboa, amatorski, czarno biały i lepsiejszy.


- military - 03-11-2007

Nie chodzi mi o samą muzykę, tylko jej podłożenie pod obraz, które jest dalekie od ideału. Aktorzy - naprawdę twoim zdaniem grają dobrze? Zasłużyli może na nominację do Oskara? Bo jeśli nie, a wciąż nazywasz ten film "idealnym", to coś tu nie gra.


- Glut - 03-11-2007

Cytat:Zasłużyli może na nominację do Oskara?

Military, jaki masz problem? Ciągle podkreślam że to film offowy, produkcja praktycznie amatorska. Aktorzy (dwójka głównych bohaterów) mnie przekonują, gdybym obudził się nagle w USA nic nie pamiętając i wszedł do sklepu - a tam stało by tych dwóch i gadało ze sobą, nie zdziwiłbym się.

Aktorsko czasem słabują, czasem nie. Jednak mają jasne i silnie uwypuklone cechy charakteru, świetne dialogi. To wystarcza abym mógł powiedzieć: 'Wow, jakie fajne postacie!'. Są dobrze zarysowani i przyzwoicie zagrani. Ot co.

A tak w ogóle, w którym momencie w taki bezwstydny sposób obnażają swoją amatorszczyznę iż twierdzisz że są 'do dupy'?


- military - 03-11-2007

Choćby kiedy Dante bije się z Randallem - wtedy widać amatorszczyznę aktorów, reżysera, montażysty, dźwiękowca. I owszem, to film offowy, amatorski, ze wszystkimi jego cechami - i już choćby dlatego nie nazwę go "genialnym", a co najwyżej "bardzo dobrym jak na filmy offowe", tylko że w przełożeniu na ogół znaczy to tyle co "niezły, ujdzie".


- Glut - 03-11-2007

Scena bójki to sprawa techniczna, nie chcieli się lać po mordzie to i trochę komicznie wyszło.

Clerks to przede wszystkim warstwa fabularno/dialogowa, nie potrzeba do niej Sony Viper, mikrofonu obłożonego piórami z dupy bażanta i nie wiadomo czego jeszcze. To da się nakręcić środkami, jakimi dysponował Smith. I on to zrobił.

Cytat:"bardzo dobrym jak na filmy offowe", tylko że w przełożeniu na ogół znaczy to tyle co "niezły, ujdzie".

Tego nie kumam. A czy 'bardzo dobry jak na komedię/film akcji/sf' przekłada się na 'może być'?