Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Najlepsze filmowe sceny "łóżkowe" - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Najlepsze filmowe sceny "łóżkowe" (/Thread-Najlepsze-filmowe-sceny-%C5%82%C3%B3%C5%BCkowe--798)

Strony: 1 2 3


- simek - 11-03-2008

Może to nie żadna najlepsza scena, ale myśle że warto o niej napisać, bo z polskiego filmu, a mianowicie "Yesterday". Jeden z bohaterów przyjmuje jakąś pannę do swego malutkiego domku no i siłą rzeczy muszą spać w jednym łóżku. Chłopak reguluje radio, szuka jakieś stacji, dziewczyna przebiera się obok niego. W momencie gdy jest naga chłopak znajduje w radiu bodajże "She loves you" i aby wyłapać lepszy sygnał szybko podaje dziewczynie antene, aby ją trzymała, więc siłą rzeczy musiała przed nim odsłonić swoje piersi no i potem się już samo jakoś potoczyło, :D ale samej akcji chyba już nie pokazali, bo najważniejszy był ten początek. Mogłem pokręcić jakieś szczegóły, ale ogólnie to ładna, ciekawa scena była.


- Mierzwiak - 11-03-2008

Najlepsze sceny erotyczne ever, bez kolejności:

- Kate Winslet i Patrick Wilosn na pralce, Little Children. Konkretne rżnięcie, do tego całość jest dość zabawna z powodu hałasu i skaczącej pralki.
- Maria Bello i Viggo Mortensen na schodach, History of Violence. Trzeba zobaczyć żeby zrozumieć 8)
- Wszystkie sceny seksu w Basic Instinct, zwłaszcza początkowa. Klasyk.


- Sana - 11-03-2008

najlepsza i najpiękniejsza scena "z łóżkiem" to ta z Draculi Coppoli. kipiąca seksem i ekstazą, i jednocześnie tak oszczędna, metaforyczna. coś pięknego.

na wyróżnienie zasługuje również delikatność pokazana w Fortepianie.

najśmieszniejsza - Borat (wygląda jak scena łózkowa, gdy Borat siłuje się ze swoim producentem (: )

najmocniejsze - oczywiście Nagi Instynkt, Nieodrwacalnie, Historia Przemocy... i Showgirls jakoś mi siętak przypomina (:


- Mierzwiak - 11-03-2008

Sana napisał(a):najśmieszniejsza - Borat (wygląda jak scena łózkowa, gdy Borat siłuje się ze swoim producentem (: )
Dla kogo śmieszna dla tego śmieszna, dla mnie to było godne politowania. To jeden z tych momentów w którym zastanawiam się czy stworzenia które to wymyśliły i ja należymy do tego samego gatunku 8)


- Tyler Durden - 11-03-2008

Mierzwiak napisał(a):Dla kogo śmieszna dla tego śmieszna, dla mnie to było godne politowania.
A już na pewno wzbudzające niesmak i ciągnięte o kilka minut za długo.


- Sana - 11-03-2008

ja nie wiem co wy macie do tej sceny. pamiętam w każdym razie, że większość przedstawicielek płci pięknej prawie leżała ze śmiechu w kinie 8)


- Guzeppe - 11-03-2008

A może nieśmiały akt z "Meet Joe Black". Dobre oświetlenie, ciepłe barwy, ładne, subtelne zdjęcia (Claire Forlani ściaga koszulę z Pitta, albo dłoń Pitta sunąca po plecach dziewczyny). Takie "romantyczne" podejście do tematu.


- Tyler Durden - 11-03-2008

Sana napisał(a):ja nie wiem co wy macie do tej sceny. pamiętam w każdym razie, że większość przedstawicielek płci pięknej prawie leżała ze śmiechu w kinie 8)
To znaczy ja generalnie nie usuwałbym tej sceny, mimo wszystko stanowi jeden z ważnych elementów tego filmu, w tym akurat przypadku jako dowód na to, że Sachy nie obowiązują żadne granice, nawet jeżeli chodzi o poniżanie samego siebie, tym niemniej ciągnięte jest to zdecydowanie za długo a patrzenie na szarżę obleśnego nagiego grubasa z podskakującymi cyckami stanowi dla widza średnią przyjemność.


- simek - 11-03-2008

Sana napisał(a):najmocniejsze - oczywiście Nagi Instynkt...

Jeśli poprzez "najmocniejszy" rozumiemy to ile pokazano to ja nie widziałem nic mocniejszego od "Ostrożnie, pożądanie", no ale może chodziło Ci o to, że się w tym łóżku mordują no to wtedy ok.

A owa scena z Borata dla mnie jest obrzydliwa i ja nie widzę żadnej przyczyny dla której się tam znalazła.


- myron.bolitar - 11-03-2008

Wszystkie sceny w "Kochanku" - pięknie nakręcone, zresztą ten film to głównie forma. Niestety nie mogę żadnej znaleźć na youtube.


- D'mooN - 11-03-2008

Oryginalna jest w 'Delicatessen':)

A jeśli już wspomnieliście o 'Nagim instynkcie', to 'Sliver' też był .


- Mefisto - 11-03-2008

Hot Shots i Hot Shots 2 - najlepszy seks ever :D


- Mental - 12-03-2008

w Nieodwracalnym mamy kapitalną, bardzo zmysłowa sekwencję w mieszkaniu głównych bohaterów: pobudka, pieszczoty, Monica Bellucci przygniata kolanem krocze Cassela:) potem prysznic - dla tej sekwencji warto obejrzeć film.


- Hannibal - 12-03-2008

A nad łóżkiem mieli fajny plakat 8)


- nowak - 12-03-2008

Z tego, co zostało już wymienione
-Czekając na wyrok-świetny seks
-Małe Dzieci-głosowałem na tą scene w Raulkach
-a w Mullholand Drive podobał mi się lepiej pocałunek na castingu
-przy scenie "łóżkowej" w Boracie popłakałem się ze śmiechu

Od siebie dodam jeszcze:
-Straw Dogs-oglądałem niedawno, dla mnie to chyba najlepsza ze wszystkich scen łóżkowych w historii kina (opiera się, ale tak na prawdę go pragnie)
-Blue Velvet-Jeffrey i Valery (nieśmiertelne "hit me, hit me")
-Wild At Heart-Bobby Peru i postać grana przez Laurę Dern("Say fuck me")


- Don Vito - 12-03-2008

"Bezpiczny seks" z Nagiej broni :D


- Jakuzzi - 12-03-2008

Albo kapitalna scena lozkowa z Nagiej Broni 2 i 1/2. :)





Dla porownania, cukierkowy oryginal:

;)


- Super Green - 15-03-2008

Pamiętam, że w filmie "Jade" Williama Friedkina były dosyc śmiałe sceny łóżkowe ze zmysłową Lindą Fiorentino. Sam film powstał parę lat po erotycznych hitach Sharon Stone (Basic Instinct, Sliver) i ciężko było przebić jej dokonania na tym polu, ale Lindę uważam za piękną kobietę i zrobiła na mnie spore wrażenie.
A z nowszych filmów przypomina mi się scena z "Mr & Mrs Smith" zaraz po strzelaninie i demolce domu. Taka szalona scenka :wink: .


- Snuffer - 23-03-2008

Właściwie wszystkie sceny z Boogie Nights, odważne, z piękną Julianne Moore :D


- Stark - 09-04-2008

Prysznicowa scena w "Hardware" przy akompaniamencie "Order of Death" Public Image Limited. Od tamtej pory ten piękny skądinąd utwór kojarzy mi sie tylko z jednym.