![]() |
|
Tiwi szołs - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Tiwi szołs (/Thread-Tiwi-szo%C5%82s--803) |
- Mierzwiak - 18-03-2008 Odnośnie innych showów: -- Jerry Springer - żenada, ale jak tu się nie śmiać, gdy wchodzi laska, oznajmia facetowi że nie była mu wierna i sypia ze swoją koleżanką, a on mówi że też nie był wierny i sypia ze swoim kolegą, a potem ten kolega mówi że nie jest mu wierny i sypia z którąś z tamtych lasek :lol: -- Oprah Winfrey - za dużo nie widziałem, ostatnio na ekhm transmisji w necie odcinek z Halle Berry. Fajnie gada, fajnie prowadzi wywiady, dobry program. -- Rozmowy w toku - ech... program już dawno zaczął zjadać własny ogon, ale warto czasem włączyć by pośmiać się z peruk, doklejanych wąsów i śmiesznych okularów które zakłada się ludziom by ich znajomi nie rozpoznali :D - Gal Anonim - 18-03-2008 Mierzwiak napisał(a):Odnośnie innych showów:Ja widziałem może z dwa odcinki i była historia jak dwie koleżanki się spotkały i okazało się, że jedna podebrała drugiej faceta. Wszedł facet, który wyjawił im obu, że jest naprawdę kobietą. LOL. Swoją drogą, Brytyjczycy zrobili musical w oparciu o show Springera. LOL the II? - Mierzwiak - 18-03-2008 Część tych historii wygląda na prawdziwe, ale sporo jest na bank reżyserowanych i zagranych, bo nie wierzę, by facet nie zorientował się, że jego barczasta, dobrze zbudowana laska o męskiej, naprawdę męskiej twarzy i głosie nie jest kobietą :lol: O, albo kiedyś trafiłem na odcinek o kobietach sypiających z facetami którzy myślą że są dziećmi (!!!) i oni byli ubrani w takie duże śpioszki, mieli czapeczki, śliniaki i smoczki :? - Negrin - 18-03-2008 Najlepsze to są takie wydania Springera, gdzie w końcu laski biją się nago. - Tyler Durden - 18-03-2008 Mierzwiak napisał(a):-- Jerry Springer - żenada, ale jak tu się nie śmiać, gdy wchodzi laska, oznajmia facetowi że nie była mu wierna i sypia ze swoją koleżanką, a on mówi że też nie był wierny i sypia ze swoim kolegą, a potem ten kolega mówi że nie jest mu wierny i sypia z którąś z tamtych lasek :lol:I te słynne bójki w jego programie, klasyka gatunku... :) http://youtube.com/watch?v=9vq2r7hPUNo&feature=related Mierzwiak napisał(a):-- Rozmowy w toku - ech... program już dawno zaczął zjadać własny ogon, ale warto czasem włączyć by pośmiać się z peruk, doklejanych wąsów i śmiesznych okularów które zakłada się ludziom by ich znajomi nie rozpoznali :DOd stu lat tego nie oglądałem, ale trzeba oddać, że Ewa Drzyzga ma klasę i nie pozwala żeby program zabrnął w tak żenujące rejony jak jego amerykańskie odpowiedniki. Co prawda zawsze mnie dziwiło skąd biorą ludzi, którzy odczuwają wielką potrzebę wyzewnętrznienia często swoich najbardziej bzdurnych problemów na antenie telewizji. Na początku się to oglądało a później już raczej od przypadku głównie przy okazji wizyt jakiś ciekawych krajowych "celebrities". Natomiast przed dwoma laty na antenie TV4 była żenująca kalka tego programu o nazwie "Cała prawda". Pani prowadząca była beznadziejna warsztatowo, ciągle się myliła, do tego ewidentnie szukała taniej sensacji, usilnie próbując każdą rozmowę poprowadzić w tym kierunku. A dobór gości mógł wywoływać co najwyżej uśmiech politowania: gość widzący ducha swojego ojca, obserwującego go nawet podczas uprawiania seksu, pani utrzymująca kontakt z kapłanem żyjącym w starożytnym Egipcie, który poinformował ją o tym, że w 2012 nastąpi zagłada ludzkości i tylko ona może nas przed tym ustrzec, itp. A skąd o tym wiem? Telewizji nie oglądam od dawna i o istnieniu tego programu zapewne nie wiedziałbym, ale przypadkowo wraz z kolegami zostaliśmy statystami, dorabiając sobie siedzeniem na widowni. Czasami było naprawdę ciężko zachować powagę podczas słuchania tych i innych bzdur :) Nie dziwię się, że szybko zdjęto ten syf z anteny. - Mierzwiak - 18-03-2008 Ta pani utrzymująca kontakt z kapłanem była też w Rozmowach w toku. Miałem przyjemność jej wysłuchać :? Skąd biorą ludzi? W czasie programu na dole lecą napisy w stylu "Masz dziecko z kosmitą i chcesz podzielić się swoją historią? Zadzwoń 325345" :wink: - Tyler Durden - 18-03-2008 Mierzwiak napisał(a):Ta pani utrzymująca kontakt z kapłanem była też w Rozmowach w toku. Miałem przyjemność jej wysłuchać :?Ale za to nie miałeś przyjemności uczestniczyć w seansie hipnozy, podczas którego rozmawialiśmy z tymże kapłanem i mogliśmy zadawać mu pytania :lol: Mierzwiak napisał(a):Skąd biorą ludzi? W czasie programu na dole lecą napisy w stylu "Masz dziecko z kosmitą i chcesz podzielić się swoją historią? Zadzwoń 325345"No wiem, ale to zastanawiające(a może raczej przerażające), że aż tak wiele osób jest gotowych zrobić z siebie idiotów dla 5 minut sławy. - Gal Anonim - 19-03-2008 Tyler Durden napisał(a):No wiem, ale to zastanawiające(a może raczej przerażające), że aż tak wiele osób jest gotowych zrobić z siebie idiotów dla 5 minut sławy.http://rozmowywtoku.onet.pl/1469496,1,archiwum.html Tu przykład na to, jak w "Rozmowach w Toku" biorą prawdziwych ludzi. Pani, która podobno u Majewskiego w "Rozmowach..." grywa i ktoś kto wygląda jak Agnieszka Dygant w przebraniu. Chociaż mnie akurat ta rzekoma Dygant średnio przekonuje (do zobaczenia w filmiku). A tak, pewnie są też ludzie, którzy zrobią wszystko, żeby się pokazać, a są też pewnie tacy, którzy myślą, że to może im faktycznie pomóc jakoś. - Karol - 19-03-2008 Tyler Durden napisał(a):Mierzwiak napisał(a):Ta pani utrzymująca kontakt z kapłanem była też w Rozmowach w toku. Miałem przyjemność jej wysłuchać :?Ale za to nie miałeś przyjemności uczestniczyć w seansie hipnozy, podczas którego rozmawialiśmy z tymże kapłanem i mogliśmy zadawać mu pytania :lol: Padłem. :lol: - Mierzwiak - 21-04-2008 Widział ktoś ścierwo pt. Misiek Koterski Show? Rany, co za kiła... Czy Koterski naprawdę jest takim debilem i nie rozumie, że jechanie od iluś tam lat na udanej przypadkiem roli w Dniu świra jest już od dawna nudne i irytujące? Do tego w dzisiejszym odcinku gościem był jego tatuś i razem wystąpili w filmiku odtwarzającym sceny z Dnia świra. Ręce opadają. Chociaż z drugiej strony program ten idealnie wpasowuje się w poziom który obecnie prezentuje telewizja Polsat. O której by nie włączyć, z ekranu leje się rozwodniony TVkał. - Mierzwiak - 21-04-2008 Tak, widziałem kawałek Jak Oni Wyją z jego udziałem i z powodów cenzuralnych ograniczę się do jednego słowa: potworne. - Tyler Durden - 21-04-2008 Mierzwiak napisał(a):Rany, co za kiła... Czy Koterski naprawdę jest takim debilem i nie rozumie, że jechanie od iluś tam lat na udanej przypadkiem roli w Dniu świra jest już od dawna nudne i irytujące?Ta rola była udana z jednego powodu, on był tam po prostu sobą, więc i teraz nie tyle gra, co dalej jedzie na swoim specyficznym sposobie bycia. Co nie oznacza, że mi się to podoba. Do czasu wywiadu u Kuby Wojewódzkiego lubiłem gościa. Jest naturalny, specyficzny i zapadający w pamięci, ale powinien funkcjonować na zasadzie ciekawostki a nie gwiazdy wieczoru. Z chwilą jak zaczął występować regularnie najpierw w programach Kuby a potem gdzie tylko się dało, zaczął mnie irytować i chociaż praktycznie nie oglądam telewizji to i tak zdążyłem się zmęczyć jego osobą. Jego program mam głęboko w poważaniu i nie zamierzam się nawet interesować gdzie i kiedy go puszczają. Jak kiedyś przypadkiem na to wpadnę, to pewnie obejrzę, ale zważając na to, że pewnych telewizyjnych przebojów nigdy na oczy nie widziałem(chociażby You can dance, czy jak to się tam zwie) niewykluczone, że i Koterskiego zdejmą zanim będę miał okazję zobaczyć jego solowe popisy. - KrzychuS - 21-04-2008 O Koterskim nie ma nawet co wspominać, u Wojewódzkiego był egzotyczna ciekawostką, na zasadzie "chwila dla debila", natomiast to co dzieje sie teraz zaczyna zahaczac o ostrą żenadę. Jak dla mnie jest maksymalnie irytujący, po 5 minutach jego bełkotania mam ochote rzucic pilotem w telewizor. Co do Wojewódzkiego -pamiętam go jeszcze z czasów gazety "Brum" -lubiłem czytac jego recenzje, troche zrobił dla polskiej muzyki -a teraz chyba przeszedł na drugą stronę barykady. Generalnie troche go nie rozumiem -lubie jego celne poczucie humoru, niby inteligentny, błyskotliwy, nabija sie z tej całej tandety dookoła, a z drugiej strony sam w niej uczestniczy i sie lansuje... W sumie to z roku na rok jest coraz gorzej -niedługo naprawde nie bedzie co ogladac w tv prócz starych filmów. Jakiś czas temu nieco przybił mnie upadek Mtv -kanału na którym sie wychowałem -kanału na którym obecnie nie ma wcale muzyki a wiekszosc ramówki wypełniąja bzdurne reality shows na zasadzie "Zjedz moją kupe za 50$" albo "Bądz jak Paris Hilton"... A co do ulubionych programów -jakiś czas temu ktos nawrzucał na youtube mnóstwo odcinków "Za chwile dalszy ciąg programu" -to dopiero był kult !...polecam, kupa smiechu. - simek - 21-04-2008 KrzychuS napisał(a):niedługo naprawde nie bedzie co ogladac w tv prócz starych filmów I sportu. Ja od dawna tak robię i sobie chwalę. Raz na czas popatrzę na coś innego przez 5 minut, jak na tego Koterskiego. W pierwszym odcinku pojechał gdzieś w plener pobawić się z psami policyjnymi chyba. Po prostu sobie pojechał, ubrał ten ochraniacz na rękę i psy go gryzły. Ani to śmieszne, ani ciekawe, ani nawet szczególnie głupie i szalone... Jak koleś nawet na pierwszy program nie ma pomysłów to ciekawe co będzie robił w następnych. - Gal Anonim - 04-03-2009 Odkopuję temat, tak, tak! Obecnie oglądam każdy nowy odcinek Late Late Show with Craig Ferguson (gość nadal jest rewelacyjny, a raz na jakiś czas ma świetne poważne monologi) oraz Friday Night with Jonathan Ross, gdy pojawi się na YouTube. :) Ross jest kapitalny w rozmowach z gwiazdami - potrafi żartować z nich (ostatnio Cruise'owi wypomniał skakanie po kanapie), a także z ich filmów (wywiad z Sandrą Bullock), ale robi to w sympatyczny sposób. No i tylko on potrafił powiedzieć Gwyneth Paltrow: "I would fuck you." ;) In ader njus. Conan O'Brien odszedł z Late Night i przygotowuje się do prowadzenia Tonight Show. Dzisiaj pojawił się pierwszy odcinek Late Night with Jimmy Fallon i mam dość mieszane uczucia. Fallon ma irytujący, monotonny głos i póki co brak mu czegoś interesującego. Wiadomo - to pierwszy program (dla porównania pierwszy występ Conana to tragedia ;)). Zobaczymy w przyszłości. Za to Robert DeNiro wypadł całkiem dobrze - jak zwykle mało mówny i spokojny, ale w porównaniu do innego występu w talk-show (chyba u Leno albo Kimmela) nie zdawał się być gburowaty. A, no i ciekawy ten program Timberlake'a w stylu "Gry" Finchera. - Jakuzzi - 04-03-2009 Crov napisał(a):Dzisiaj pojawił się pierwszy odcinek Late Night with Jimmy Fallon i mam dość mieszane uczucia. Fallon ma irytujący, monotonny głos i póki co brak mu czegoś interesującego. Wiadomo - to pierwszy program (dla porównania pierwszy występ Conana to tragedia ;)). Zobaczymy w przyszłości. Z Fallona nic dobrego nie bedzie. Nie robil szalu w SNL, nie robil szalu na wielkim ekranie, nie zrobi szalu i tutaj. 8) - Gal Anonim - 21-03-2009 Masz racje, po trzech odcinkach dałem sobie spokój. Nuudziarz. ;) Ostatnio Jonathan Ross gościł w swoim programie Vin Diesela. Lubię ich obu. Świetny moment, gdy Diesel gratuluje Rossowi. :) To zabawne widzieć kolejną znaną osobę (pierwszą była Mila Kunis), która kompletnie nie wygląda na geeka World of Warcraft. A ja próbowałem trzy razy i ani razu mnie nie wciągnęła ta gra. ;) - Phlogiston2 - 08-05-2009 Szymon Majewski Kiedyś gościa nawet lubiłem, żarty miał lepsze, większy luz, a teraz...cholera, zjadł swój ogon/ stoczył sie/ wyczerpał formuła programu(niepotrzebne skreślić) PS: Czyżby bliźniak Szymona? :mrgreen: *Majewski:) Tak go znielubiłem że aż przekręciłem nazwisko RE: Tiwi szołs - Gal Anonim - 01-01-2013 Spoko rozmowa z Quentinem. Spoko, bo Craig Ferguson. Spoko, bo przyjemna. Quentin mowi o Prometeuszu, o kręceniu filmu dla dzieci, o Hatfildach i MakKojach itp. RE: Tiwi szołs - military - 01-01-2013 Prowadzący to jakiś skończony idiota. Quentin wypada tu wyjątkowo sympatycznie, ale to chyba przez to, że można go porównać z tym głąbem obok. |