![]() |
|
Parada banału - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Parada banału (/Thread-Parada-bana%C5%82u--807) |
- Glut - 20-03-2008 dj.grzechu napisał(a):- żólnierze zawsze narzekają na jedzenie w stołówce To chyba banał życiowy, nie filmowy. ;) - Snuffer - 20-03-2008 Cytat:Nasz bohater, trener, dostaje pod opiekę najgorszą drużynę w stanie. Kilka przegranych meczów, treningów i patetycznych przemów w szatni na temat wiary w siebie później stają się najlepsi i w finale wygrywają mecz o mistrzostwo. O właśnie, widziałem poprostu identyczny film, jakież było moje zdziwienie jak piłkarz nie strzelił ostatniego karnego i przegrali. - Don Vito - 20-03-2008 A drużyna prowadzona przez Samuela L. Jacksona odpadła na początku elitarnego turnieju - Mierzwiak - 20-03-2008 Od każdego schematu są jakieś wyjątki :wink: -- Film opowiada o jakimś wielkim, żądnym krwi zmutowanym stworze lub po prostu przerośniętej kurze? Na bank na końcu filmu lub po napisach końcowych okaże się że to wciąż żyje lub zostawiło po sobie mnóstwo jaj. -- Jeden z porywaczy jest sympatyczny i przynosi porwanemu jedzenie mimo sprzeciwu szefa? Pomoże w uwolnieniu porwanego, sprzeciwi się szefowi i zginie. - picek - 20-03-2008 - sex można uprawiać w ubraniu/bieliźnie. - bohaterowie uprawiają sex wiele razy bez żadnych środków antykoncepcyjnych, ale i tak kobieta nie zachodzi w ciążę. - w więzieniu zawsze musi być zły strażnik, pedofil i murzyn, który załatwia narkotyki. - zły człowiek to narkoman i alkoholik. - Khet - 20-03-2008 picek napisał(a):- bohaterowie uprawiają sex wiele razy bez żadnych środków antykoncepcyjnych, ale i tak kobieta nie zachodzi w ciążę. Oczywiście on i ona ZAWSZE dochodzą jednocześnie. - Gal Anonim - 20-03-2008 Nie mowiac juz o tym, ze koncza z reguly w ciagu kilkunastu sekund. Swoja droga, nazywanie niebieskiego oswietlenia po ciemku 'banalem' to jakas glupota. - Sana - 20-03-2008 * szeryf to gruby i przysadzisty prostaczek, co rusz rzucający mądrości konczące się dodaniem "chłopcze" lub "synku" * szeryf cię nie lubi, bo jesteś nie stąd * policjanci na zadupiu, to policjanci fajtłapy/nieudacznicy/sfrustrowani/aroganccy * chcesz dogryżć policji? wmieszaj FBI, i wzajemne dosrywanie sobie gotowe - Mental - 21-03-2008 picek napisał(a):sex można uprawiać w ubraniu/bieliźnie no czasami sytuacja wymusza pośpiech:) np. kiedy robisz TO w windzie zjeżdżającej na parter z 27 piętra:) Sana: bardzo trafiające w sedno przejawy banalizowania. Don Vito, kuźwa jego mać, nie piszemy tu o bzdurach filmowych, ale o BANAŁACH, rzutujących na nasz odbiór danej sceny. military dał swego czasu dobry przykład filmowego mega banału. Robocop 2: Pamietacie scene, w ktorej bad guy zmusza dzieciaka do patrzenia na "operacje" wykonywana na policjancie? Troche to zalatuje klisza. O ile lepiej by to wygladalo, gdyby dzieciak odwrocil wzrok, bad guy zas skwitowal to krotkim "co ci jest?". Dzieciak odpowiedzialby "nic" i sam, z wlasnej woli ogladalby spektakl, tylko po to zeby zaimponowac szefowi. Na mnie zrobiloby to duzo wieksze wrazenie niz obecne w miliardzie filmow wykrecanie glowy (nigdy nie rozumiem, czemu w takiej sytuacji koles nie zamknie powiek). - Mefisto - 21-03-2008 Mierzwiak napisał(a):-- Podczas sceny pościgu, któryś z samochodów obowiązkowo musi wjechać w uliczny straganik z warzywami. albo w hydrant :D - Mental - 21-03-2008 tera banał wyjątkowo dokuczliwy, bo z miejsca ustawia mój stosunek do postaci dobrego. otóż na ciele dobrego po odniesionych ranach albo przebytych torturach zostają zawsze uszlachetniające blizny, podkreślające jego męskość i zwiększające szanse znalezienia zajebistej lasi. mam tu na myśli super blizny na twarzy ala "twardziel z mieczem" albo rany postrzałowe, cudownie omijające kości. dobry bohater nigdy nie straci władzy w rekach/nogach (np. w wyniku postrzału w bark albo w plecy), nigdy nie zgubi zębów w trakcie bitki na pięści i nigdy nie dozna poparzeń trzeciego stopnia (góra stopień drugi i 15% powierzchni ciała). do najpopularniejszych ran odniesionych przez dobrych bohaterów zaliczam: - postrzał w ramię, omijający kości i pozwalający bohaterowi machać ręką; - postrzał w udo w pobliżu fiuta, ale fiut oczywiście nietknięty; - stylowa blizna "przez oko" - bardzo kultowa i działająca na lasie jak magnes; - zajebiste blizny po kulach na klacie, które każda lasia pragnie pieścić ustami; - rana postrzałowa nogi, powodująca tymczasowe utykanie; - obolała szczęka; - heroiczne blizny na plecach po biczowaniu za nieposłuszeństwo; i inne... a oto przykłady ran "kompromitujących": - konkretnie rozcięty nos Nicholsona w Chinatown; - zmasakrowane uzębienie Hoffmana w Maratończyku; - szpetny i budzący odrazę rozkład blizn i poparzeń na licach złego w Plutonie; - Mierzwiak - 21-03-2008 -- cool goście zawsze idą w zwolnionym tempie w stronę kamery w tym samym momencie detonując ładunek, który cool wybucha za ich plecami, na co nawet nie mrugną okiem. Wkurzające, banalne dialogi: - "Wszystko będzie dobrze. Obiecuję." - "Robimy wszystko co w naszej mocy." - "Mommy, where's daddy?" wypowiadane słodkim głosikiem przez jeszcze słodszą dziewczynkę. - Mental - 21-03-2008 kwestia permanentnie wkurzająca i banalna do tego stopnia, że mało brakowało, a wyłączyłbym 30 days of night po jej usłyszeniu. otóż mała dziewczynka, w 1/4 wampir, w 1/4 zainfekowany zombiak, w 1/4 sadystyczny duszek i w 1/4 niewinne dziecko we władaniu złych mocy robi groźną minę i mówi I wanna play albo I don't want to play, albo Let's play the game. - Hitch - 21-03-2008 Kiedy juz masz zostac zastrzelony, pada dezorientujacy strzal, ktory wedlug naiwniakow cie wlasnie zabil, ale nie, to zza plecow twego niedoszlego oprawcy wypalil ktos, kto myslales przez caly final, ze nie zyje lub byl zajety swoimi sprawami i postanowil ci pomoc setna sekundy przed twoim zgonem i oczysiscie trafil zabijajac oprawce. - Mental - 21-03-2008 Hitch, idealnie trafiłeś. i nie tylko o strzelanie tu chodzi. może też być tak, że "podobno martwy" bohater chwyta złego za gire dokładnie w momencie, gdy ten rzuca się w pogoń za swoją ofiarą (remake Halloween - panie Zombie, czemu taki banał?!). inna możliwość: "podobno od dawna martwy" bohater zjawia się nagle w kulminacyjnym punkcie akcji i krzyczy do głównego dobrego, że ma uciekać, po czym poświęca własne dogasające siły witalne, zamykając się sam na sam z potworem w pomieszczeniu, w którym przyjdzie mu dokonać żywota, ale już poza kadrem. neutralni dla fabuły bohaterowie nigdy nie wierzą w zapewniania dobrego, że za drzwiami czai się zło. w sumie wszelkie dialogowanie próbujące przekonać niedowiarków, żeby nie robili tego, co zamierzają, jest krańcowo niekomunikatywne. - Mierzwiak - 21-03-2008 -- gdy bohater(ka) rozgląda się po jakimś złowrogim miejscu, oczywiście "coś" musi przemknąć tuż przed kamerą przy akompaniamencie nagłego uderzenia muzyki. Bohater najwyraźniej słyszy tę muzykę, bo odwraca się gwałtownie mimo że to coś przemknęło bezszelestnie. - Mental - 21-03-2008 trochę o złych: - zły rozkoszujący się widokiem fizycznego cierpienia; - zły oblizujący z lubieżną przyjemnością nóż; - złe babsko próbujące uwieść otyłego faceta (np. strażnika); (- przy okazji: otyły facet uwodzony przez rozochoconą lasie i niepodejrzewający, że uwodzenie to podstęp) - zły facio przymilający sie do dziecka, żeby uzyskać informacje na temat dobrego; - zły zabijający swoich ludzi, żeby pokazać jak bardzo jest zły; - zły uważający, że otaczają go debile i mówiący to na głos; - przyboczny złego, umiejący karate i będący trudniejszym przeciwnikiem do pokonania niż szef złych; - zły obciążony fizyczną deformacją, podkreślającą drzemiące w nim czyste zło; - zły z inhalatorem (wystarczy rzut kamieniem: Nieodwracalne i Casino Royale); - wygląd zewnętrzny narzeczonej złego, akcentujący jej seksualne rozpasanie, brak wierności i cyniczną przebiegłość w planowaniu; - relacje na linii: zły - kobiety (przedmiotowe traktowanie, bicie, sado-maso i inne banały, mające zaznaczyć, że oto mamy do czynienia ze złem wcielonym, np. Payback); troche z innej beczki: wiecie, czym różni się bohater czarnego kryminału od bohatera współczesnego czarnego kryminału? ten pierwszy udaje złego i cynicznego, ale w gruncie rzeczy spoko z niego koleś. ten drugi natomiast brutalnie bije i gwałci żonę, po czym idzie do pracy, odbiera wezwanie i będąc na miejscu zbrodni odciąga płaczące dziecko od ciała zamordowanej matki, przytulając je jak swoje własne. - dj.grzechu - 21-03-2008 Glut napisał(a):dj.grzechu napisał(a):- żólnierze zawsze narzekają na jedzenie w stołówce Nie wiem, nigdy nie byłem w wojsku. 8) - kiedy bohaterka horroru słyszy jakiś hałas i idzie sprawdzic, co to jest, chocby nie wiem, jak bardzo się bała, nigdy nie weźmie ze sobą noża, kija czy innego przedmiotu, którym w razie czego będzie mogła się obronic - Khet - 21-03-2008 - kiedy bohater wchodzi do swojego mieszkania i zauważa, że ktoś w nim był/jest, to nigdy nie zapala światła, tylko łazi po ciemku obijając się o meble i wystawiając się prosto pod nóż lub przed lufę :p Dotyczy zarówno horrorów jak i akcyjniaków. - Mental - 21-03-2008 chodzi po omacku, bo zły wykręcił wszystkie żarówki:) |