Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Ah Niu - 05-07-2006

Max w drugiej części to może i typowy ale za to zmęczony życiem, sakrastyczny glina po 40 męczony cały czas demonami przeszłości. Do tego permanentnie uniesiona jedna brew ;)
A ten typek ze zdjecia wogole go nie przypomina (Maxa z pierwszej części)

Tak wygląda "aktor" który podkładał twarz w pierwszej części (Sam Lake):
[Obrazek: e3_max11.gif]
A tak aktor z sequela (Timothy Gibbs):
[Obrazek: 04.jpg]
I jakoś na twardego glinę pasuje mi bardziej ten drugi.


- Mental - 05-07-2006

Ten drugi to bardziej do "Beverly Hills" się nadaje. Takim spojrzeniem mógłby zahipnotyzować każdą niewiastę. Nawet ja już się prawie zakochałem :) A ten pierwszy przypomina mi trochę kumpla z ogólniaka :)

Obejrzyj sobie "The Shield" i zobacz, na co stać Kenny'ego. Nawet uśmiecha się jak Max. W pierwszym Maxie najważniejsze są bruzdy, jakie tworzą się na jego twarzy, gdy się uśmiecha - biegną od nosa aż po kąciki ust. To znak rozpoznawczy tej wrednej, cwaniackiej mordy.


- Ah Niu - 05-07-2006

Z resztą Max musi być przystojny skoro udało mu się wyrwać taką pannicę jak Kathy Tong...
[Obrazek: kathytong06small.jpg]


- Mental - 05-07-2006

Wiadomo - płec piękna też do kina musi iść. Trza więc dokooptować do ekipy jakąś dupeczkę, wymyślić na poczekaniu wątek miłosny, upakować do trailera ile wlezie, po czym czekać na wyniki z otwarcia.


- Ah Niu - 05-07-2006

Tyle że Max Payne nie trafił jeszcze do kin ;). Mało raczej dziewczyn miało z nim styczność i była to gra raczej prosto dla facetów.
Ale ani dupeczka ani wątek miłosny nie zostały wymyślone na poczekaniu. Obydwa elementy miały miejsce już w pierwszej części. Tam Max też spotyka Monę Sax, wpada mu ona w oko i przez moment nawet współpracują...Kontynuacją tego wątku jest ich spotkanie i romans w drugiej części. Max podsumowuje to fajnymi słowami "Może tak się dzieje, przez to, że ona żyje kiedy inni blisko mnie umierają?"


- Mental - 05-07-2006

Ah Niu napisał(a):Tyle że Max Payne nie trafił jeszcze do kin . Mało raczej dziewczyn miało z nim styczność i była to gra raczej prosto dla facetów.

Hollywood zrobi z niej film dla wszystkich od lat 12. A że Max kiedyś powstanie, tego jestem pewien.


- Guzeppe - 05-07-2006

Mi Max z jedynki bardziej pasił. Był przede wszystkim bardziej kozacki: biały T-Shirt, hawajska koszula, wisiorek i skórzana kurtała; z wyglądu przywodzi torchę na myśl Brada Pitta w Se7en. Facet któremu ubili rodzinę i który leci non-stop na lekach przeciwbólowcyh i wykańcza tysiące bandziorów- klasyczna historia umieszczona w świetnych lokacjach. W dwójce Max przemienił się w typowego gościa w krawacie uwikłanego w jakąś kabałę. Stracił swoje cwaniactwo a została tylko udręka. W jedynce połączenie udręki i owego cwaniactwa dawało wrażenie prawdziwej tragedii, nietuzinkowości, a otoczka surrealizmu podsycana była motywem wszechobecnych "painkillerów" (w wielu komiksowych przerywnikach się pojawiały). Pomysł z środkami przeciwbólowymi został wykorzystany w "Człowieku w ogniu" i też fajnie wyglądały sceny, gdy Denzel Washnigton leżał w basenie z klatką obwiązaną bandażami. Jest to niemal odbicie Maxa- ziomek ściga bandziorów, którzy porwali jego małą przyjaciółkę, balansując na skraju wycieńczenia i wykrwawienia.


- Hitch - 17-10-2006

Temat trochę zakurzony.
Ostatnio zakupiłem sobie PlayStation 2 i muszę stwierdzić że ta leciwa już konsola daje ejszcze nieźle rade. Co prawda nie "pójdą" na niej hiciory typu Doom 3 albo Far Cry poprzez swoje zaawansowanie techniczne jednak te gry są na kompa bo jak wiadomo na konsolach rządzą bijatyki. I w ukazywaniu ich PS2 będzie długo niedościgniona (no może do PS3)!
Zacznijmy więc mały przegląd bijatyk:

Rise to Honor - garniturki z Holywood namówiły Jeta Li do zrobienia gry o sobie. Był ciekawy pomysł, był Jet Li, była kasa i zaplecze technicze, a wyszlo...tylko dobrze. Niestety scenariusz kuleje a podłożone głosy są koszmarne! Jednak wszystko rekompensuje świetny system walki, który jest bardzo płynny, praktycznie nie widać "przejsc" miedzy animacjami. Irytowac moze troche mala ilosc ciosow i tepi wrogowie, jednak mimo wszystko jest dynamicznie i stylowo ;) Należy wspomniec tez o świetnej muzyce autorstwa Raymonda Wonga (Kung Fu Hustle, Shaolin Soccer)

Mortal Kombat 5 - 5 lat przyszło czekać fanom na powrót króla automatów, zarówno pod wzgledem wysokiego poziomu (bo jak wiadomo Trilogy i MK4 to niestety kupy...) jak i po prostu kolejnej części. Moim zdaniem się udało. Po udziwnieniach wprowadzonych w części trzeciej, seria wraca ponownie w mroczne klimaty. Wrócili także wszyscy klasyczni wojownicy (no poza Liu Kangiem, któremu się...tragicznie umarło ;) ) i forma batalii w postaci turnieju. Postacie mają po trzy style walki (dwa wręcz, jeden bronią). Pojedynki są szybkie a wymiana ciosów efektowna. Do tego nieodłączny element serii - wiadro krwi wylewane po uderzeniu przeciwnika. Postaciom po obiciu mordy tworzą się rany na twarzy a krew wylana na arene pozostaje tam nie znikając. Naprawdę świetne mordobicie w moim odczuciu znacznie lepsze niż cukierkowy Tekken...

Tekken 4 - Nuda, nuda, nuda. To nie jest walka o smierc i zycie. To kolorowe pstrokate przedstawienie. Tu nie ma walki tylko taniec niegodny prawdziwego wojownika ;) Grafika jest bardzo ładna. Ubrania falują, piersi paniom skaczą przy najmniejszym ruchu, postacie ruszają się płynnie i ładnie. Jednak nie mamy wrażenia prawdziwego mordobicia. Pewnie przez te wszedobylskie różowe i jaskrawe, świecące elementy. Dodajmy do tego roboty, drewniane kukły, misie pandy i bande anime-kolesi ze śmiesznymi fryzurami. Mimo wszystko gra sprawia troche frajdy. Jednak przez pierwszy dzien tylko, góra dwa. Potem robi się nudno niestety.


- Karol - 17-10-2006

Dla mnie PlayStation to przede wszystkim gry z fabułą: Finale, ICO, Shadow Of Colossus, Silent Hill - seria oraz MGS. Za bijatykami raczej nie przepadam, ale dziwi mnie twoje zdanie na temat Tekkena - wszyscy to doookoła tak wychwalają!


- Hitch - 17-10-2006

A ja kupilem se konsole bo pewnego szarego dnia doszedlem do wniosku ze na PC można tylko strzelać...
MGSy wszystkie co wyszly na PS i PS2 oraz Silent Hille (chyba z wyjatkiem jedynki...) są dostepne na PC. A brakuje właśnie bijatyk. Rasowych odmóżdżonych napierdzielanek ;)
A w Tekkenie ogólnie klimat mi się nie podoba. Zbyt to wszystko takie plastikowe i na wskroś...japońskie. Nawet Amerykanie mają skośne oczy w tej grze ;) do tego jak na bijatyke...zerowa brutalność...


- MOLQ - 17-10-2006

A Virtua Fighter pamietacie :] stara gierka :) nawet nie wiem juz jakie dobre bijatyki wychodza , kiedys siedzialem w temacie gier non stop ( ah te wydane zlotowki na CD-Action , PC World , Swiat Gier :D ) . Teraz to pogrywam tylko przez neta . Czekam az X Boxik 360 bedzie tanszy to sobie wyprobuje go na LCD :) albo PS3 - i znowu wojna konsolowcow :P

BTW HITCH nie obrazaj MK bo to jest jedna z lepszych bijatyk , jzu nie powiem ile kasy tracilem na to i na Street Fightera na automatach Capcom , lezka sie kreci w oczku , Moge zrozumiec jakos ze nie palasz sympatia do MK (ale nie rozumiem ) ale Tekkena nie lubisz :shock:

CS i MOH RLZ !!!


- Hitch - 17-10-2006

A gdzie ja MK obrażam?? Oprocz Trilogy i 4... Do dzisiaj pykam w dwójke.


- Mental - 17-10-2006

Najlepszy i tak jest Thief !!!


- Hitch - 17-10-2006

Możliwe, ale w Thifie nie mozna nikogo z obrotu w pysk machnąć ;)


- Karol - 18-10-2006

Hitch napisał(a):MGSy wszystkie co wyszly na PS i PS2 oraz Silent Hille (chyba z wyjatkiem jedynki...) są dostepne na PC.

eee... nie: MGS3, najlepszy z serii, nie wyszedł na PC-ta. Nie mówiąc o tym, że trzeba stanąć na głowie, żeby gdzieś zdobyć oryginały jedynki i dwójki. W moim sklepie w mieście dwójka JEST, ale nieprzerwanie kosztuje 139 zł :roll: .

Jednak ani w SH ani w MGS nie gra się lepiej na niczym innym niż na PS2 - to są rzeczy stworzone pod konsole i to się czuje ;).


- Hitch - 18-10-2006

MGS3 ma wyjsc na PC niebawem ;)


- hops - 18-10-2006

Cieszcie się PCtowcy, bo MGS3 to jedna z najlepszych gier jakie kiedykolwiek powstały.


- desjudi - 18-10-2006

a ja sobie pogrywam od czasu do czasu w Dungeon Siege II i Civilization 4. bardzo dobre gry, nie tak nowe, ale graficznie zabijające i grywalnością powalające 8) jeszcze 2 lata temu nie mogłem znaleźć pośród gier niczego, co by mnie porwało i zbałamuciło, a po pewnym zawodowym epizodzie, nawet się do gier przekonałem, co więcej - niejednokrotnie zdaje się być sztuką nie mniej znaczącą niż sztuki pozostałe ;)


- Don Vito - 18-10-2006

Ja uwielbiam Splinter Cella, niestety nie udało mi się zdobyć jeszcze 3 części, a czwarta najprawdopodobniej mi nie pójdzie :cry:


- Dr_Bakier - 18-10-2006

Kolejnz SC , z podtytułem Double Agent, bedzie na tym samym silniku co poprzednie wiec powinien pójść. Na xboxa 360 bedzie ulepszona wersja. A nie wiem czy wiesz ale exclusive na kolejne częsci wykupił M$ :twisted: