![]() |
|
Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych (/Thread-G%C5%82upoty-wypisywane-wygadywane-przez-krytyk%C3%B3w-filmowych--1099) |
RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - OGPUEE - 05-03-2015 Ostatnio przypomniał mi się artykuł z "Filmu" gdy wychodził "Harry Potter i Czara Ognia". Tytuł artykulu brzmiał jak pamiętam "Brudny Harry" i autor próbował sprzedać tezę, że w filmie Harry jest najbardziej antypatycznym bohaterem filmu. W tym takie argumenty jak: - Harry'ego, bogatego burżuja nie obchodzi ubóstwo Weasleyów i cierpiącego z tego powodu Rona. Bullshit nr. 1, bo nie pamiętam, by Ron specjalnie narzekał na biedotę (jego stary chyba pracował w Ministerstwie, a urzędnicy na brak kasy nie narzekają). A Ron miał ból dupy, bo Harry załapał się do zawodów i nikomu nie zdradził jak to rzekomo zrobił. - Jak Cedric zginął to niby Harry'ego zaczęli podejrzewać o związek ze śmiercią i wszyscy patrzyli się na niego jak potwora. Bullshit nr. 2 i po seansie zaczynałem się zastanawiać czy autor oglądał właściwy film. Tak, Harry krzyczący w rozpaczy o zabójstwie wspierającego go przyjaciela przez Voldemorta plus niemogący się otrząsnąć z tego - jest niewiarygodny i kwalifikuje się do kręgu podejrzanych. Harry'emu się bardziej współczuło, bo wszyscy oskarżali o oszukiwanie przy wyborach Czary Ognia, mimo, iż on sam nie wiedział jak do tego doszło. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - simek - 05-03-2015 Cytat:Harry'ego, bogatego burżuja nie obchodzi ubóstwo WeasleyówTo na pewno był "Film", a nie Krytyka Polityczna? :p I nie nazywałbym tego totalną nieprawdą, bo, przynajmniej w książkach, Harry miał sporo kasy i mógł sobie kupować najwyższej klasy magiczny stuff, a Weasleyom musiało starczyć na zakupy dla gromadki dzieci. Było o tej różnicy w zamożności chyba parę dialogów, ale oczywiście Harry się nie wywyższał. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Mierzwiak - 05-03-2015 Ubóstwo w świecie, w którym mam różdżkę i mogę... a, fuck it! RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - shamar - 11-03-2015 Sigurney ustawia Wendzikowską. Myślałem, że ona taka "z łapanki" a tu "po szkołach". Tym większy wstyd. http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,17555347,Weaver_zadala_pytanie__Wendzikowska_nie_znala_odpowiedzi_.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Gal Anonim - 12-03-2015 A ja wiem, kim byl Grotowski. Weaver mogla ze mna gadać! RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - shamar - 12-03-2015 Chciałbyś :) RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - simek - 12-03-2015 Tak sobie próbowałem przypomnieć i nie znam żadnego reżysera teatralnego, nie tylko polskiego. Oczywiście odliczając filmowych, którzy przy okazji robili też w teatrze. Ogólnie nie lubię teatru i się nim nie interesuje, a z racji specyfiki tego zawodu trudno znać dzieła tych wybitnych inaczej niż czytając o nich, co ma tyle samo sensu co czytać o malarzach i ich obrazach nie mogąc ich oglądać, więc rozumiem niewiedzę tej kobiety, chociaż z drugiej strony do szkoły aktorskiej idzie się raczej z przekonania, to mogłaby nie olewac zajęć i chociaż kojarzyć, że jakiś Grotowski wielkim reżyserem był. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Gal Anonim - 12-03-2015 Ale na studiach aktorskich jest o Grotowskim - przynajmniej ja chyba stad o nim wiem, bo moja kolezanka musiala o nim pisac. Normalni ludzie moga nie kojarzyc, wiadomo, ale dziwne, bo po studiach aktorskich to troche jakby nie znac Czechova albo Stanislawskiego. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - SonnyCrockett - 12-03-2015 (12-03-2015, 01:09)simek napisał(a): chociaż z drugiej strony do szkoły aktorskiej idzie się raczej z przekonania, to mogłaby nie olewac zajęć i chociaż kojarzyć, że jakiś Grotowski wielkim reżyserem był. Do szkoły aktorskiej to chodzą modelki i przebojowi chłopcy. I raczej zajęcia o reżyserach nie są dla nich specjalnie istotne. Przynajmniej takie me doświadczenie z pobytu w PWSFTviTu. Tam studentki aktorstwa to się rwało a nie o Grotowskim rozmawiało. ;) RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Lawrence - 13-03-2015 (12-03-2015, 02:01)SonnyCrockett napisał(a): Tam studentki aktorstwa to się rwało a nie o Grotowskim rozmawiało. ;) I później widać efekty. :) Ja tam w sumie nie wymagam od pani z warzywniaka, aby wiedziała kim Grotkowski, tylko aby mi najlepsze warzywa wybrała. Ale od osoby, która przeprowadza wywiady ze słynnymi aktorami i której pewnie nieźle za to płacą, to takiej wiedzy można wymagać. I nie, żeby tam od razu rzucała cytatami, ale na zasadzie: "OK był taki Grotkowski" . Gdyż tak to ja mógłbym przeprowadzać takie wywiady i zadawałbym ciekawsze pytanie, niż np. jak to jest zostać matką, czy co pan/pani sądzi o Polsce. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Mierzwiak - 13-03-2015 Po pierwsze: ![]() Po drugie, nawet jak się o tym uczyła, to co z tego? Ja nie pamiętam 95% tego, co miałem na studiach. Wendzikowska nigdy nie zajmowała się teatrem, może się nim nie interesuje, to i po co jej wiedza o tym człowieku? Po trzecie, przy okazji tej "afery" po raz pierwszy o nim usłyszałem i hmm, jakoś nie jest mi głupio. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Mefisto - 13-03-2015 Nie mówiąc już o tym, że kobita nie próbowała się tutaj wymądrzać i nie paplała głupot, tylko przyjęła wprost uwagę, więc nie wiem o co takie halo. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Bucho - 13-03-2015 Zacznijmy tez od tego, ze jesli mowa o przeprowadzaniu wywiadow, to Wendzikowska jest full pro. Zadaje dobre pytania, ale bez snobkowania, ma fajny kontakt z aktorkami, bez zadnego kokietowania powoduje, ze aktorzy cali sie slinia i zazwyczaj udzielaja spkko, wyluzowane wywiady. Fajna Polka, ladna i bystra. Nie jechalbym po niej tylko dlatego, ze nie zna jakiegos uber rezysera teatralnego. Cos jak nasze forum - w USA chwala polsko-europejski artyzm, a my tutaj mamy to raczej w nosie. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Albertino - 13-03-2015 Nie lubię za bardzo teatru i nigdy nie starałem się być na bieżąco (jak większość z nas), ale Grotowski jest na tyle ważną postacią, że jeśli przeprowadza się ZAWODOWO wywiady z AKTORAMI, to raczej wypadałoby wiedzieć o co kaman (jak ktoś wspomniał wyżej, to trochę tak jakby nie wiedzieć czym jest metoda Stanisławskiego), ale też nie łudzę się, że choć 5% osób przeprowadzających takie wywiady w najmniejszym stopniu takiej wiedzy potrzebuje. W trakcie tych rozmów przecież gada się o jakichś duperalach, że już prędzej przyda jej się znajomość firm produkujących pianki do włosów :P RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - simek - 14-03-2015 Cytat:Jak ktoś wspomniał wyżej, to trochę tak jakby nie wiedzieć czym jest metoda StanisławskiegoWedług mnie, Grotowski i Stanisławski to inna liga, przeczytałem notkę na wiki o tym pierwszym i nie widzę powodu, dla którego człowiek nie interesujący się teatrem powinien go kojarzyć. Metoda Stanisławskiego to przecież przedmiot ciągłych dyskusji, również na polu filmowym, całe tabuny aktorów: od amatorów do wielokrotnych zdobywców Oscarów o tej metodzie gadają i praktykują, a wy chcecie to porównać z gościem, który wymyślił, żeby w teatrze nie było niczego, tylko aktor. Dla teoretyków teatru pewnie ważna postać (zgaduję, że jak jako jedna z kilkudziesięciu innych), ale dla całej reszty nie bardzo. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Bucho - 14-03-2015 Albertino, ale to takie pierdu pierdu, bo ile fanow technologii, ajfonow i innych dupereli, wie kim byl Czochralski? Nie robmy dramatu :) RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Lawrence - 14-03-2015 @Bucho, ale akurat tutaj Albertino zwrócił na ważną rzecz uwagę o której ja też wspomniałem. Tutaj nie chodzi oto, kto co tam wie i ile osób na forum wie. Chociaż też się mogę założyć, że wielu tutejszych użytkowników mimo swojej sympatii do kina twardzielskiego i tzw. epy, to gdyby ich zapytać, czy wiedzą kto to Tarkowski, Fellini, czy Bergman, to na pewno by wiedzieli. I nie potrzeba do tego obejrzeć ani jednego ich filmu. I nie chodzi tutaj o fanów, tylko o osobę, która profesjonalnie zajmuje się dziennikarstwem i której płacą za przeprowadzanie wywiadów z aktorami i filmowcami. Plus nie jest to pierwsza taka wpadka, gdyż już raz nie wiedziała z jakiego filmu pochodzi scena w której głowa konia znajduje się w łóżku. OK niewiedza z teatru, ale też nie wiedzieć o Ojcu Chrzestnym? Tu nie chodzi, że osoba zajmująca się w pewnym sensie kulturą, musi nagle wymienić wszystkie jego dokonania, ale przynajmniej wiedzieć, że ktoś taki był. Po prostu wypadałoby coś wiedzieć, jeżeli wykonuje się taki zawód. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Bucho - 14-03-2015 No dobra, ale to jest lasia od wywiadow, a nie krytyk filmowo-teatralny na poziomie Kaluzynskiego. Sigjurni piec minut po wywiadzie nawet nie pamietala z kim rozmawiala. Aktorzy/filmowcy potrafia w ciagu dnia udzielic takich wywiadow dziesiatki, a w kazdym masa wpadek i glupich pytan. Robimy z igly widly. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Mierzwiak - 14-03-2015 (14-03-2015, 02:52)Lawrence napisał(a): Chociaż też się mogę założyć, że wielu tutejszych użytkowników mimo swojej sympatii do kina twardzielskiego i tzw. epy, to gdyby ich zapytać, czy wiedzą kto to Tarkowski, Fellini, czy Bergman, to na pewno by wiedzieli. I nie potrzeba do tego obejrzeć ani jednego ich filmu.Ale to są nazwiska, które cały czas się przewijają: bo widzę ich filmy w różnych zestawieniach, czytam o wydaniach ich filmów na Blu-ray, napotykam w recenzjach (bo ciągle ktoś gdzieś się nimi inspiruje i do nich nawiązuje) i co tam jeszcze. Nazwisk które zapisały się w historii po prostu nie da się uniknąć, bo zawsze, w takiej czy innej formie, są obecne. Nie wmawiaj nam proszę, że - przy całym szacunku dla niego - jakiegoś Grotowskiego należy znać "bo tak", mało tego, że jest to ktoś porównywalny z Tarkowskim czy Bergmanem. Cytat:przynajmniej wiedzieć, że ktoś taki był. Po prostu wypadałoby coś wiedzieć, jeżeli wykonuje się taki zawód.Co to znaczy "coś wiedzieć"? Gdzie jest granica tego cosiowiedzenia? Wystarczy samo nazwisko, że to "ktoś od teatru", czy jednak trzeba coś więcej? Naprawdę nie rozumiem o co halo i współczuję dziewczynie, bo niesłusznie! internet wylewa na nią pomyje. No ale, jak to napisał Orliński, Polacy już tak mają. Mieliśmy już w kraju samych ekspertów od katastrof lotniczych, teraz przyszła kolej na teatrologów. RE: Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych - Mental - 15-03-2015 Cytat:No ale, jak to napisał Orliński, Polacy już tak mają. Orliński niewątpliwie zalicza się do tych Polaków. Wszechekspert-kurvva-od-wszystkiego: kwestii rasowych, autostrad, komiksów i mupetów. A że robi przy tym z siebie pośmiewisko nawet we własnym ideolo-środowisku, to szczegół. No ale dopóki nie zacznie trollować o broni palnej, to omijam go szeroko ;) |