Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Miami Vice (2006) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Miami Vice (2006) (/Thread-Miami-Vice-2006--130)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


- Mental - 23-01-2010

Rozalia napisał(a):faktycznie najlepsze kino sensacyjne jakie nakręcono w XXi wieku.

Mann nakręcił najlepszą sensację lat 90-tych i najlepsza pierwszej dekady XXI wieku.

wniosek: najlepsza sensacja dekady następnej tez będzie jego (aczkolwiek ja po cichu ciągle liczę na western).


- Rodia - 23-01-2010

Mały offtop - Mental, nie wiem jak to zrobiłeś, ale pomyliłeś nicki cytowanych osób... Język


- Mental - 18-02-2010

pewnie nie uwierzycie, ale przed momentem po raz pierwszy obadałem i stwierdzam, że fragment między 0:32-0:35 jest cudowny - zawsze uwielbiałem odgłos przeładowywanych/repetowanych gunów.


- B2Ka - 18-02-2010

Ano jest, kiedy nie mam dostępu do filmu, a przypomnę sobie o nim to zawsze oglądam trailer, który jest małym mistrzostwem świata i zawsze nabieram ochotę na film. Nie wiem kto składa u Manna te trailery ale są genialne. Tak samo jak ten pierwszy z Ten Million Slaves do Public Enemies.


- Glut - 18-02-2010

B2Ka napisał(a):Nie wiem kto składa u Manna te trailery ale są genialne. Tak samo jak ten pierwszy z Ten Million Slaves do Public Enemies.

Gruba przesada. Trailery do Public Enemies były naprawdę przeciętnie zrobione. Super jest fan trailer do Heat z God Moving Over ... Mobyego, którego ... nie ma na jutubie już. Taki króciutki trailerek, jakby ktoś miał niech zapoda.


- Gal Anonim - 18-02-2010

Glucie, masz na myśli ten, który prezentuje rozmowę Vincenta z Neilem przerywaną wyciszonymi klipami z filmu? Bo jak tak to zgadzam się - zwiastun jest fenomenalny (choć spoilerujący film w sumie). Mogę wrzucić gdzieś później, bo mam na dysku.


- Glut - 18-02-2010

Dokładnie. Jest cholernie oszczędny ale po prostu prześwietny. Zapodaj jak tylko możesz, na jutuba najlepiej.


- Gal Anonim - 19-02-2010

Mann jest badass:

Several crew members criticized Mann's decisions during production, which featured sudden script changes, filming in unsafe weather conditions, and choosing locations that "even the police avoid, drafting gang members to work as security"

A Foxx to buc:

Foxx was also characterized as unpleasant to work with. Foxx refused to fly commercially, forcing Universal to give him a private jet. Foxx would not participate in scenes on boats or planes. After gunshots were fired on set in the Dominican Republic on October 24, 2005, Foxx packed up and refused to return; this forced Mann to re-write the ending of the film, an ending that some crew members characterized as less dramatic than the original.[2] Foxx, who won an Academy Award after signing to do Miami Vice, was also reputed to complain about co-star Farrell's larger salary, something Foxx felt did not reflect his new status as an Oscar winner. Foxx received an increase in salary to match Farrell's. It was also reported that Foxx demanded top billing after winning an Oscar.[2]


- Mental - 19-02-2010

skoro już grzebiemy w MV - Mann instruuje Farrella i Gong Li jak tańczyć:


- kyle - 01-03-2010

ZALETY:

1. Może zacznę od zalet: niektóre sceny mi się spodobały np. końcówka i to jak się rozstają, coś w tej scenie jest fajnego: przede wszystkim bardzo dobrze zagrana aktorsko. Właśnie ten "biały" główny bohater: Colin Farrell (ten sam co grał w Telefonie) b. dobrze zagrał.

2. .... czasami muzyka dość dobrze dobrana.


Jednak Miami Vice okazało się o wiele gorze niż oczekiwałem.
Główne zarzuty:
1. przewidywalna fabuła (po 15 minutach wiedziałem mniej więcej jak się skończy, modulo ta panienka o japońskiej urodzie). Niestety to jest dość poważny zarzuty, choć wole przewidywalność niż jakaś wydumana historia w którą w ogóle nie da się uwierzyć np. dystrykt 9.

2. potworna luka (jak nie wyrwa) w scenariuszu: po scenie jak mafiozo nakrył czarnego policjanta ze swoją kobitką myślałem, że wyłączę film. Od kiedy to tajniacy dają się nakryć ze swoimi żonami, bliskim itd? Przecież to mega nieprofesjonalne: i jeszcze ten czarny gliniasz ( Zdezorientowanyhock: ) chwali się: że to jego kobitka a nie panienka poderwana at hok... - po prostu debilizm w czystej postaci, który to został momentalnie wykorzystany przez handlarzy narkotyków. Na czas tak wielkich akcji tajniacy powinni być odseparowani od swoich korzeni - to chyba logiczne nie? Po prostu jak ten fragment filmu oglądałem, myślałem: no równie dobrze Man mógł zrobić tak, że nagle otwiera się sufit i lądują zielone ludzi: równie przekonująca scena. brrrrrrrrrr
Takich luk było więcej: już widzę, jak ledwo poznana osoba chcąca współpracować z mafią "podrywa" żonę mafioza (tego z kontrywiwadu) NA JEGO OCZACH i mamy przejażdżkę łodzią, która później (w rozmowie na łodzie) dopiero okazuje się, że nie jest jego żoną. Jasne.... EHHH dużo tych błędów

3. Miałem wrażenie że film za krótki, tak nie czułem tego klimatu "tajniactwa" bardziej "efekciarstwo" może to styl serialu, ale też czuło się że ten film to taka "serialowa szmira" podrasowana dłuższą strzelaniną. Właśnie sprawdziłem ile film trwał 134 minuty... zatem nie tak mało, jednak mimo wszystko nie czułem tego klimatu. Niestety. Miałem wrażenie że oglądam 3 odcinki sitkom pod rząd.


4. Wad można mnożyć... jak dla mnie sceny przemocy zbyt dosłownie pokazany, wiem że niektórych to kręci - mnie zniesmacza. Te walające się kawałki mięsa w powietrzu...
a w jednej scenie krew na kamerze. itd. No takie puste epatowanie przemocą. Coś dla niewyrzytych 13'latków z popcornem i kolą w ręku.

5. Ta piękność chińska mówi, mafiozie (szef 'kontrwywiadu') że spała z nowym wspópracownikiem : a później zaczynają się całować z mafiozą.... - co to ma być? Być może to prostytutka a mafioz to debil dla którego wszystko jedno z kim sypia, jednak w filmie te postacie były inaczej nakreślone. Widać było w nim zazdrość...

6. Jest takie ujęcie jak mafioza z kontrwywiadu coś tam w komputerze wykrył... rekord aktualizowany w bazie danych osobowych itp. (sugerujący że coś z nowymi współpracownikami jest nie tak) myślałem że to przedstawi jako koronny dowód szefowi swojemu: a on pokazuje taniec... no pewnie też zadziało Oczko bo chciał mieć kobitkę dla siebie, widać było pewną zazdrość w jego oczach: dużo takich ujęć było. 6 to może nie wada hmm a może zaleta bo takie "małe zaskoczenie". Z drugiej strony zawsze mógł powiedzieć szefowi że ona spała z nowym (bo sama mu to powiedziała). itd. No to się nie trzyma kupy trochę.... mooocno naciągane.

itd.

Dałem jednak 4/10 choć myślałem o 3/10..... ale to chyba tylko za tę końcówkę.

-------------------
No to się naraziłem Mentalowi, bo to jego ulubiony film... ale mi się wydaje, że słusznie go zjechałemJęzyk Natomiast Symetria przez Mentala została skrytykowana niesłusznie, niesprawiedliwie i krzywdzącoJęzyk bo to na tle polskich produkcji jeden z lepszych filmów.


- Hitch - 01-03-2010

kyle napisał(a):panienka o japońskiej urodzie
Jak nie potrafisz rozróżnić, to stosuj określenie "azjatycka".


- Tyler Durden - 01-03-2010

Zajebisty post kyle, dobrze, że przeczytałem go z rana, zrobił mi dzień. Podoba mi się twój przenikliwy styl, bezlitosne punktowanie mielizn scenariuszowych, odwaga w wypowiadaniu swojego zdania i nieszablonowe korzystanie z języka polskiego.


- Negrin - 01-03-2010

Urwało mi. Właśnie w ten sposób należy analizować filmy!


- B2Ka - 01-03-2010

Mi się najbardziej podoba fragment o "gliniaSZu".


- casual - 01-03-2010

kyle napisał(a):2. potworna luka (jak nie wyrwa) w scenariuszu: po scenie jak mafiozo nakrył czarnego policjanta ze swoją kobitką myślałem, że wyłączę film. Od kiedy to tajniacy dają się nakryć ze swoimi żonami, bliskim itd? Przecież to mega nieprofesjonalne: i jeszcze ten czarny gliniasz ( Zdezorientowanyhock: ) chwali się: że to jego kobitka a nie panienka poderwana at hok... - po prostu debilizm w czystej postaci, który to został momentalnie wykorzystany przez handlarzy narkotyków. Na czas tak wielkich akcji tajniacy powinni być odseparowani od swoich korzeni - to chyba logiczne nie? Po prostu jak ten fragment filmu oglądałem, myślałem: no równie dobrze Man mógł zrobić tak, że nagle otwiera się sufit i lądują zielone ludzi: równie przekonująca scena. brrrrrrrrrr
Takich luk było więcej: już widzę, jak ledwo poznana osoba chcąca współpracować z mafią "podrywa" żonę mafioza (tego z kontrywiwadu) NA JEGO OCZACH i mamy przejażdżkę łodzią, która później (w rozmowie na łodzie) dopiero okazuje się, że nie jest jego żoną. Jasne.... EHHH dużo tych błędów

Problem w tym, że owy mafiozo doskonale znał kobitkę "czarnego gliniasza". Co potwierdza w kapitalnej scenie w limuzynie słowami "pozdrowienia dla waszych rodzin" i późniejszym wysłaniem kwiatów. ( wszystko pięknie wyłożone na tacy w Director's Cut)

A relacje na linii Isabella - Montoya postrzegasz zbyt naiwnie. Nic nie mówią ci słowa cynizm, wyrachowanie, koniunkturalizm ?


- Danus - 01-03-2010

kyle napisał(a):gliniasz
A Hitch czepia się mnie, ze po polsku nie potrafię pisaćJęzyk JezusieUśmiech
kyle napisał(a):Colin Farrell (ten sam co grał w Telefonie) b. dobrze zagrał.
Kyle dobrze, że nam tak dokładnie wytłumaczyłeś kto to jest ten Farrell, bo my użytkownicy Forum Miłośników Kabanosów Wieprzowych nie wiedzielibyśmy kto to <ok>


- Snappik - 01-03-2010

Cytat: jak dla mnie sceny przemocy zbyt dosłownie pokazany, wiem że niektórych to kręci - mnie zniesmacza. Te walające się kawałki mięsa w powietrzu...

Kawałki mięcha to były w Braindead Jacksona Uśmiech

Swoją drogą rację miał mój kumpel, który stwierdził, że kiedyś dzieciaki były odporniejsze na takie "momenty". Każdy obejrzał np. Obcego i Terminatora zza młodu i wyklarował sobie przez lata czułość na to co się dzieje na ekranie. A dziś jakieś MPAA robi trzodę i staje się prowodyrem przestępstw u małoletnich, bo jak tak młody człowiek może wiedzieć co jest złe, skoro to mu się tylko mówi, a nie pokazuje? Normalnie znieczulica.


- Azgaroth - 01-03-2010

kyle, z niecierpliwością czekam na kolejne recenzje.


- Mierzwiak - 01-03-2010

kyle, masz tu darmową radę od wuja Mierzwiaka:

Nie oglądaj filmów które przerastają cię intelektualnie, czytaj: posiadających scenariusz i wymagających analizowania/rozumienia tego co się ogląda. I najważniejsze: nie pisz o nich, błagam, bo ranisz oczy, zaniżasz średnie IQ tego forum i obrażasz tym bełkotem nas jako czytelników.

Może coś prostszego? Np. filmy dokumentalne o lwach czy coś w tym stylu.


- Mefisto - 01-03-2010

ja to mam takie pytanie: co kyle robi jeszcze na tym forum? anybody?