Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Miami Vice (2006) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Miami Vice (2006) (/Thread-Miami-Vice-2006--130)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


- Snappik - 01-03-2010

Przecież nie łamie regulaminu ty forumowy tyranie bez sumienia Duży uśmiech


- Hitch - 01-03-2010

Mefisto, Snappik ma rację. Na początku Kyle prowokował kłótnie, ale się uspokoił. Co do ortografii i innych baboli językowo-fiolmowych - nie poradzę nic na jego dysleksję, dyslogikę czy dysrozumieniefilmów. Choć dawniej te wszystkie dys zastępowało się jednym wyrazem na D ;)
W każdym razie, Kyle ma prawo być dys.


- Mental - 01-03-2010

Snappik napisał(a):A dziś jakieś MPAA robi trzodę i staje się prowodyrem przestępstw u małoletnich

MPAA a wzrost przestępczości wśród małolatów - temat pracy dyplomowej z socjologii :)


- kyle - 01-03-2010

Mówiąc o braku klimatu, chodziło mi o klimat taki jaki udało się stworzyć w filmie np. Donnie Brasco ( o wiele lepszy niż M. V.).


[/center]


- kyle - 02-03-2010

Znacie może jakieś jeszcze inne filmy o przenikaniu policji do grup przestępczych oprócz:
Ziemia poza prawem i wspomniane Donnie Brasco?

---
Jeszcze o M.V. : tak sobie myślę, że gdyby nie nazwisko reżysera i dobrzy aktorzy to pewnie nikt by o tym filmie nie słyszał. Może gdyby reżyser zrezygnował z robienia filmu w stylu "bondów" (czytaj: szmira dla mas), to by wyszedł obronną ręką.

ps. ta strzelanina końcowa (fajnie się zaczęła: "fire") ... może nie była aż taka zła (ale mieli wypasione karabinyUśmiech), gdyby nie ta zbytnia dosłowność. Np. w matrixie I jak neo z trinity wchodzą do wieżowca aby odbić Morfeusza: tam też jest strzelaniny dużo ale jest to tam zrobione z wyczuciem, bez tej tępej dosłowności i rozbryzgiwaniem się mięsa na wszystkie strony (-> nie wiem skąd bierze się tego typu dosłowność: może przez tych maniaków gier komputerowych... a twórcy filmowi schlebiają ich prymitywnym upodobaniom? i/lub też sami temu ulegają grając w jakieś durne gierki).


- Huntersky - 02-03-2010

Sorry, że się wtrącam, ale zgaduję, że w rzeczywistości podczas strzelaniny pryska równie dużo, a może i więcej krwi ;P Wiem, szok, ale ludzkie wnętrzności nie są zbudowane z białego dymku.


- Glut - 02-03-2010

Wyjaśnij kyle. MV to film dla mas?


- Hitch - 02-03-2010

Czy Kyle właśnie porównał ze sobą "Miami Vice" i "Matrixa", stawiając tego drugiego w pozytywnym świetle?


- Danus - 02-03-2010

Tak, właśnie to zrobił. Też to wyłapałemJęzyk

kyle napisał(a):Np. w matrixie I jak neo z trinity wchodzą do wieżowca aby odbić Morfeusza: tam też jest strzelaniny dużo ale jest to tam zrobione z wyczuciem, bez tej tępej dosłowności i rozbryzgiwaniem się mięsa na wszystkie strony
Żeby nikomu nie umknęła ta bez wątpienia opinia rokuUśmiech


- slepy51 - 02-03-2010

Plus ta perełka:

kyle napisał(a):-> nie wiem skąd bierze się tego typu dosłowność: może przez tych maniaków gier komputerowych...
"Miami Vice" - film dla gierkowych gików, "Matrix" - wręcz przeciwnie. Nie ma innej możliwości - to musi być prowokacja :-)


- Albertino - 02-03-2010

karmienie trolla rzeczywiście jest takie fajne? jakoś nigdy nie próbowałem.


- Gal Anonim - 02-03-2010

Też zastanawiam się co w tym fajnego. Proponowałem moderatorowi, już w temacie o D9, żeby zrobił porządek, ale widać czasem lepiej jak się robi burdel w temacie o filmie...


- kyle - 03-03-2010

Hitch - porównałem formę przedstawienia strzelaniny w dwóch filmach a nie filmy jako całość. Nie dorabiajcie sobie teorii. Co w tym złego jak jeden fragment filmu porównam z drugim tematycznie podobnym? To nie implikuje że cały film porównuje do drugiego. No tym razem zmusiłem się do tłumaczenia że 2+2=4 (bleee). Mam nadzieje, że teraz dotarło.
Tych filmów absolutnie nie wolno porównywać jako całość.


- Mental - 03-03-2010

[Obrazek: 060727_Hol_MannEX.jpg]


- Anonymous - 03-04-2010

Po dzisiejszym obejrzeniu MV nagranego w piątek na TVN HD (oglądałem go w telewizji tylko ze względu na fantastyczny obraz w HD jednak nie mogłem przeboleć braku napisów, żyjemy w dobie rewolucji a jesteśmy skazani na lektorów w filmach?!)

Po raz kolejny (n-ty) po obejrzeniu dopadła mnie melancholia i zastanawiałem się dlaczego film odniósł finansową klapę. Średnia ocen krytyków na Rottentomatoes.com to 47%, czy oni też nie dostrzegają kunsztu Manna?

Panowie (Mental szczególnie :wink: ), jakieś rozważania na ten temat?


- Mental - 03-04-2010

a przeczytał łaskawy pan cały ten wątek od dechy do dechy?Uśmiech rozważań w nim od groma - na różne tematy z filmem związaneUśmiech


- Jakuzzi - 03-04-2010

Wiesz co, Mental, taki tresciwy i pelen blyskotliwych spostrzezen post, a ty zamiast wdac sie w polemike, odsylasz kolege do lektury wczesniejszych postow... Oczko


- Mental - 23-04-2010

Minimalism, Michael Mann and Miami Vice

<ok>


- shamar - 23-04-2010

Ciag dalszy moich 1/2 zdaniowych wrzutek do odswiezanych tematów. To nie jest zadne Miami Vice, rownie dobrze ten film moglby miec tytuł Bialas i Czarnuch w akcji. Co to ma wspoknego z tym serialem ? Niewiele.


- Corn - 23-04-2010

Właściwie wszystko. Sonny i Rico pracują dla Miami Vice, rozbrajają handlarzy narkotyków, pracują w Miami. Na tym mniej więcej polegał serial - film wyciąga z niego esencję i obsadza ją w czasach współczesnych.