Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


RE: Gry - Anielski_Pyl - 17-03-2012

Cytat:W przypadku Capcomu najlepiej poczekać z pół roku na naprawdę pełną wersję gry (jak z MvC3)

Tzn. w przypadku bijatyk jak najbardziej, ale to już taka niepisana tradycja zapoczątkowana w latach 90. W przypadku RE5 wyszła edycja Gold, ale głównie ze względu na obsługę Move'a.

Cytat:teraz kupowanie w dniu premiery to ogólnie głupota

Zgadzam się. Po trzech miechach stówa mniej, a nie wierzę, że 95% graczy nie ma sporych zaległości w dużych hitach. Jest tego tyle, że nie ma jak ograć.


RE: Gry - Khet - 17-03-2012

Skoro już w temacie DLC jesteśmy.

Mnie zaskoczyło tym razem podejście Bethesdy. Tak, tego samego developera/wydawcy który żądał grubej forsy za zbroję dla konia po premierze Obliviona:)

Po pierwsze - jakikolwiek dodatek do Skyrim przyjdzie jeszcze długo poczekać, bo wszystko tworzone jest od podstaw, jako bardzo rozbudowane rozszerzenie. Po drugie - jakiś czas temu zapowiedzieli, że będą chcieli wypuszczać sporo darmowych dodatków i mniejszych DLC w tzw. "międzyczasie". Już najbliższy patch wprowadzi "tylko" masę nowych finisherów, ataków melee czy świetnych killcamów i finisherów dla łucznictwa i magii (kto grał, ten wie o co chodzi). Tym samym uważam Skyrim za moją najlepsza inwestycję z zeszłego roku. Bite pięć miesięcy gry, a gra nadal pęka od zawartości, a tu chcą już pakować kolejną.

Uprzedzając haterów Bethesdy i malkontentów - polecam dać szansę grze, zanim się wyjedzie z krytyką, bo to olbrzymi przeskok jakościowy w stosunku do Obliviona czy Fallouta 3, jeśli chodzi kwestie czysto gameplayowe i designerskie.


RE: Gry - Snappik - 17-03-2012

Zgadzam się w zupełności. Bethesda zresztą już dawno zmieniła politykę DLC i ich dodatki nawet jak kosztują 10$ to dają naprawdę sporo frajdy (vide Old World Blues do New Vegas, który jest jednym z trzech najlepszych DLC ever).




RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 17-03-2012

Szczerze mówiąc, kupowanie gier w dniu premiery, lub krótko po niej robi się pomału nieco frajerskie. Gdzie tu sens, gdzie logika? Wydawać kasę na "okrojony" produkt, kiedy za kilka miesięcy można będzie kupić jego kompletną wersję za 75%, 50%, czy nawet 30% ceny? Sam nie kupiłem, żadnej - poza Battlefield 3, gdzie pierwszy duży dodatek miałem zagwarantowany, właśnie dzięki pre-orderowi - gry w dniu jej ukazania się i przyznam, że z takiego postępowania jestem zadowolony ja i mój portfel. Wszystkie posiadane gry mam albo w wersji GOTY, albo Complete, czyli takich, jak Pan Bóg przykazał, zanim złe licho podkusiło pazernych wydawców do ich okrojenia :-)

@Anielski_Pyl : Fajne to Playfire, szkoda tylko, że nie ma (nie wiem, jak to nazwać, monitoringu? trackingu?) gier, w które gramy poza platformami. Sam ma większość gier podpiętych pod Steam, ale zastanawiam się, czy dałoby się zrobić tak, żeby na tym vortalu pojawiały się także statystyki z gier spoza niego.



RE: Gry - Anielski_Pyl - 17-03-2012

Playfire sympatyczna rzecz, ale trochę ograniczony jest. Jakbyś do mnie zajrzał, to zauważysz, że mam większość gier manualnie przypisanych. Miałem konto w PSN, ale wskutek jakiegoś mieszania mojego brata, to konto poszło się kochać, tzn. wciąż istnieje, ale dostęp do niego jest niemożliwy. Założyłem potem drugie konto i chciałem jakoś przenieść dane o tamtych grach na nowe konto, ale nie ma szans na taką zabawę.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 17-03-2012

A ja już doszedłem, jak zrobić, żeby strona śledziła gry spoza Steam - zapomniałem, że kiedyś, dawno temu, zainstalowałem sobie Xfire :-) Teraz powinno działać. Wieczorem przetestuję, jak będę grał w ACII.

A rzecz, rzeczywiście sympatyczna. Nagradza achivementami nawet granie w gry, które nie mają achivementów ;-)


RE: Gry - Turus - 17-03-2012

(17-03-2012, 13:48)BezcelowyAlbatros napisał(a): Szczerze mówiąc, kupowanie gier w dniu premiery, lub krótko po niej robi się pomału nieco frajerskie. Gdzie tu sens, gdzie logika? Wydawać kasę na "okrojony" produkt, kiedy za kilka miesięcy można będzie kupić jego kompletną wersję za 75%, 50%, czy nawet 30% ceny? Sam nie kupiłem, żadnej - poza Battlefield 3, gdzie pierwszy duży dodatek miałem zagwarantowany, właśnie dzięki pre-orderowi - gry w dniu jej ukazania się i przyznam, że z takiego postępowania jestem zadowolony ja i mój portfel. Wszystkie posiadane gry mam albo w wersji GOTY, albo Complete, czyli takich, jak Pan Bóg przykazał, zanim złe licho podkusiło pazernych wydawców do ich okrojenia :-)
Ogólnie też uważam, ze kupowanie gry w dniu premiery jest teraz lekko nieopłacalne, ale czasami ciężko się powstrzymać jak wychodzi jakiś konkretny hit. Ostatnio tak miałem z God of war III. Miałem takie parcie na tą grę, że udało mi się już wyrwać ją dwa dni przed premierą.





RE: Gry - Anielski_Pyl - 17-03-2012

Cytat:Ostatnio tak miałem z God of war III.

Wiadomo. Prawdziwy fan serii nie byłby fanem, gdyby na premierę gry nie wyrwał. Ja też po raz ostatni w 2010 roku tak kupowałem i tak wyszło, że obie na PSP: MGS: Peace Walker i GoW: Ghost of Sparta. GoW-a zaklepałem sobie w sklepie koło mnie i z gorączką po swój egzemplarz szedłem :)

Ale to jest nic. Był motyw, że ojciec kumpla w 2001 jechał ze swoim kolegą do Lipska po Segę Dreamcast (premiera u nas). Konsola i Sonic kupione, a po drodze gdzieś jakąś prostytutkę pobili. Kutwa, historia jak z jakiegoś filmu :D

P.S. To było w grudniu '99.


RE: Gry - wujo444 - 18-03-2012

Psychonauts
Leciwa już platformówka nie straciła wiele wraz z wiekiem. Nadal jest kolorowa, oryginalna, i szalona. O co chodzi - główny bohater Raz włamuje się na obóz szkoleniowy dla dzieci ze zdolnościami psionicznymi, które po treningu mają zostać specjalnymi agentami, Psychonautami, wykorzystującymi swoje moce w walce i w wywiadzie. Raz chce zostać psychonautą, więc ucieka od rodziny cyrkowców. Jednak obóz okazuje się mało sielankowy - ktoś okrada jego członków... z mózgów. Aby rozwikłać zagadkę będziemy musieli, poza skakaniem, strzelaniem i kombinowaniem, zwiedzić umysły kilkunastu osób. A są one bardzo różne - od białego sześcianu, w którym kryją się myśli Agenta Neina, przez szpiegowane osiedle w umyśle strażnika wariatkowa (które przyjdzie nam zwiedzić później), po czarne, oświetlone neonami i pastelowymi ornamentami uliczki umysłu byłego zapaśnika i malarza.

[Obrazek: psychonauts_screenshot_9.jpg]
[Obrazek: psychonauts_03.jpg]

Po drodze czeka nas więc walka, zbieranie "bagażu mentalnego" (bardzo dosłownie...), specjalnych pajęczyn, skarbów do poszukiwań w obozie oraz kart pomagających w rozwijaniu postaci. Raz z czasem zyskuje kolejne zdolności - telekinezę, pirokinezę, niewidzialność, lewitację itp. Całość działa dzięki fajnej fabule, genialnym postaciom, masie humoru. Poziomy to perełki, małe arcydzieła kreatywności. Ze dwa minusy można wymienić - praca kamery, i dość trudny ostatni poziom. Nie jakoś frustrująco, ale...

Warto grze dać szansę, bo to jedna z najlepszych w gatunku, a prawdopodobnie też w ogóle. Jak wiele najlepszych, sprzedała się w jakiejś śmiesznej ilości...


RE: Gry - Karol - 18-03-2012

"Psychonauts" to arcydzieło gatunku i absolutny must-play. Kolejne umysły, pomysły w aranżowaniu poziomów pod kątem danego bohatera (w którego mózg wchodzimy), design poziomów, artyzm, piękna "kreska" - zresztą, nie będę się powtarzał, bo już tu o "Psychonautach" pisałem. Jedna z moich ulubionych gier, kapitalna koncepcja i znakomite wykonanie. GRAĆ!


RE: Gry - Gal Anonim - 19-03-2012

Pokazano, jak zmienią się komiksy w nowym Maksie Pejnie i widać kolejne inspiracje Man on Fire Scotta:




RE: Gry - Hitch - 19-03-2012

Dawałem stronę temu :)


RE: Gry - koronex1989 - 19-03-2012

Nie przekonują mnie te wstawki komiksowe, za to reszta tej zapowiedzi jak i wcześniejszych prezentuje się wybornie.


RE: Gry - Galadh - 22-03-2012

1. Zeszłej nocy ukończyłem Dead Space 2, co skonkludowało kilkudniową przygodę z dylogią.

Pierwsza część to przede wszystkim niesamowicie skonstruowany klimat, impakt jest naprawdę wyczuwalny. Swoją zasługę ma w tym interfejs wzmagający ogólną immersję. Pojęcia nie mam, o ile miesięcy życia jestem stratny przez tą grą (może by tak wytoczyć developerom sprawę sądową? :P). W sumie byłem też pod wrażeniem wykorzystania min. zero gravity, paru drobnych łamigłówek i mini-gierek - różnorodność jest spora, co chwilę zmienia się feel, aura. Skala wydarzeń w niektórych fragmentach jest nadspodziewanie duża, choćby walka z Leviathanem pod koniec szóstej misji. Boss wyścieła dno cylindrowego szybu, a naszym zadaniem jest oczywiście jak najszybsze przerzedzenie delikwenta. Bezustannie musimy korzystać z zerowej grawitacji i hop-siupać po ścianach, jednocześnie prowadząc ostrzał. Niezły obłęd. Och, swoją drogą, ścierwo do przetrzebienia naprawdę ma wiele odmian, właściwości. A honory czynić możemy modyfikowalną bronią, która jednak jest słabo zbalansowana, bowiem większość pukawek ustępuje tej podstawowej.
Na minus: toporne sterowanie (konwersja z konsoli), długi loading i parę pierdół, w tym stawianie w niektórych miejscach na ilość wrogów niźli budowanie subtelnego klimatu.

Tak czy siak, bardzo coolerski i intensywny survival horror, do którego z pewnością kiedyś wrócę. Oraz na dobrą sprawę, moje rozdziewiczenie gatunkowe - w RE nigdy nie zdołałem się w sumie wciągnąć, a w SH chyba nawet nie grałem (sic!)

Dead Space - 8/10

Dwójeczka w sumie ma nieco inną twarz. Przez pierwsze kilka misji w ogóle nie zdołałem się aż tak wciągnąć i scare factor pozostawiał nieco do życzenia (Isaac zaczął mówić, zyskał osobowość, a jego sojusznicy dają więcej komfortu niż poprzedni), ale z czasem gra się rozkręciła, a parę rozdziałów to najwyższa półka jeśli o grozę chodzi. Mimo to gra przypomina w ogólnym rozrachunku zwykły shooter, chwilami jesteśmy zmuszeni odpieprzyć gęste tabuny wrogów, które pasują do najlepszych momentów pierwowzoru niczym pięść do nosa. Jest więc gorzej? Niekoniecznie - sterowanie poprawiono, ogólnie gameplay wydaje się płynniejszy, przyjemniejszy. Bronie wzmocniono, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że tylko Plasma Cutter jest na dłuższą metę opłacalny w użyciu. Zmieniło się też poruszanie w zero gravity, teraz nie hulamy po ścianach, a zwyczajnie gładko śmigamy w powietrzu. Tak, lifting techniczny jest tutaj bardzo wyraźny i gdyby przejechać nim jedynkę, to gra byłaby wręcz świetna. Szkoda, że dwójce brakuje też starć z bossami, w kilku miejscach widoczny jest recykling lokacji i generalnie jest mniej chropowato. Z drugiej strony, trochę nowych przeciwników i nowy ubaw z nimi, choćby sekwencje z labiryntami kontenerów, w których uskuteczniamy kotka i myszkę ze stridero-podobnymi zdechlakami. Gra jest krótsza (7h z hakiem, gdy na jedynkę poświęciłem ponad 10), niekoniecznie bardziej wymagająca. Moim zdaniem developerom należy się karne przyrodzenie za finałową walkę - pierwszy raz w dylogii musiałem obniżyć poziom trudności, bo grając późną nocą byłem już znużony; w ogóle nie pasuje do konwencji, a wkurw rośnie. Z drugiej strony, zwieńczenie, jak i cały psychologiczny wątek jest dość frapujące.

Dodano tryb multi i podobno daje radę. Nie wiem, nie próbowałem i chyba nie mam na to ochoty.

Ogólnie bardzo dobry tytuł, ale brakuje mu nieco blasku i nie fascynuje już aż tak. Życzyłbym sobie, by ewentualna kontynuacja była bliżej jedynki.

Dead Space 2 - 8-/10

2. Wygrałem wczoraj w facebookowym konkursie EA Polska BF3 na Origin i w sumie nie mogę się doczekać, by się wkręcić. Feels good, man. Jacyś chętni na wspólną grę? Galadh, zarówno na Originie, jak i Battlelogu. :)



RE: Gry - Anielski_Pyl - 22-03-2012

To nie wiem, ale mnie Dead Space się także spodobał, jednak wad miał sporo. Olbrzymi backtracking, bardzo schematyczne walki z bossami, celowniczek na szynach dodany na siłę i bardzo sztywny, poza tym po 1/2 gry twórcy pokazali już chyba wszystkie patenty i dalej tylko je mieszają i intensyfikują. Mimo to, klimat, oprawa, genialny motyw z kombinezonem, brakiem HUDa i zabawa grawitacją. I przestraszyłem się nawet kilka razy. -8 / 10

W sequel osobiście nie grałem, ale do lata to uczynię. Słyszałem, widziałem, czytałem, że DS2 jest tym dla DS1, czym mniej więcej T2 dla T1. Skoro tak, z przyjemnością ogram grę na co najmniej 9 :)


RE: Gry - Karol - 22-03-2012

Tymczasem na steamie promocja: trzy pierwsze "Hitmany" za 5 euro...


RE: Gry - Wawrzyniec - 22-03-2012

Oddworld: Abe's Oddysee/Exodus - decyzja o powrocie do tych zręcznościówek była jedną z najzajebistszych, jakie w tym miesiącu podjąłem. Wylewający się z ekranu i głośników klimat jest absolutnie jedyny w swoim rodzaju. Zwłaszcza "fabryczne" etapy potrafią zaskoczyć surowością, z którą idealnie współgra czarny jak bardzo czarna owca humor. Plus absolutnie zajebista muza, której w oderwaniu od Oddworlda raczej słuchać nie wypada. I owszem, cholera, takich gier się już nie robi. Jedyna produkcja, która chociażby zbliża się poziomem rozgrywki do Abe'a, i która akurat przychodzi mi do głowy, to Heart of Darkness. I też jest stara.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 23-03-2012

Karol napisał(a):Tymczasem na steamie promocja: trzy pierwsze "Hitmany" za 5 euro...

Hitmany kupiłem już w podobnej promocji na zeszłoroczną gwiazdkę...

W ogóle, promocje w weekendzie ze Square Enix, liczę, że 75% off dosięgnie też Deus Ex: Human Revolution, które z szacunku dla twórców, wreszcie z chęcią bym posiadł w wersji nie-pirackiej. No, i do tego - o ile promocja takowa nastąpi, kupię i wreszcie zagram w "Brakujące ogniwo". Obstawiam, że jebną zniżką na DE ostatniego dnia promocji, czyli w poniedziałek. Czekam :-)


RE: Gry - Mierzwiak - 23-03-2012

Ja tymczasem wróciłem do Arkham Asylum. Pamiętałem że ta gra jest zajebista, ale nie że aż tak :)


RE: Gry - Anielski_Pyl - 23-03-2012

Cytat:wróciłem do Arkham Asylum

Gra rozpieprza nieziemskim komiksowym klimatem, oprawą i super wygodną mechaniką zabawy. Scenariuszem trochę mniej niestety, ale to podobno z nawiązką odpicowano w Arkham City. 4.04 - wracam do domciu i wpadam do Gotham :) Ty ciesz się tymczasem wizytą w psychiatryku, bo moc atrakcji atakuje aż do samego końca.