![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
RE: Gry - military - 02-04-2012 Cytat:Z ciekawości zapytam: na jakim poziomie trudności grałeś? Na "Human". Nie miałem ochoty łamać padów.:) Było za łatwo - zwłaszcza walki z bossami były proste - ale gdybym się wkurzał i męczył, pewnie w końcu nie przeszedłbym tej gry. RE: Gry - Anielski_Pyl - 02-04-2012 Niestety, przeskok z easy na normal w tej serii jest ogromny - nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Pamiętam, że za pierwszym razem łatwo pękali bossowie, a że gra długa nie była, postanowiłem przejść ją jeszcze raz, na normal. No i podziękowałem po drugim szefie... RE: Gry - military - 02-04-2012 Ninja Gaiden 2 był dość hardkorowy, ale mimo wszystko przyjemnie się w niego rąbało. Teraz stoję przed dramatycznym problemem: kupić Bioshock czy Ace Combat: Assault Horizon?:) Na obie gry mam sporą chęć. Mam nadzieję, że będzie w nich gra, a nie QTE i podążanie jednym korytarzem. RE: Gry - Anielski_Pyl - 02-04-2012 Cytat:kupić Bioshock czy Ace Combat: Assault Horizon? Znając już trochę twoje preferencje, nawet bym się nie zastanawiał - BioShock to gra dla ciebie. W Assault Horizon nie grałem, ale z recek wynika, że to solidna naparzanka, tyle że okrutnie uproszczona względem poprzednich części serii. RE: Gry - military - 02-04-2012 Ok then, Bioshock idzie na pierwszy ogień.:) To wasze rozmowy mnie na niego nakręciły - do tej pory byłem wobec niego obojętny. Myślałem, że to najbardziej typowy nowomodny FPS ze wszystkich. RE: Gry - Anielski_Pyl - 02-04-2012 Cytat:Myślałem, że to najbardziej typowy nowomodny FPS ze wszystkich. BioShock idzie pod prąd współczesnym fps dosłownie w każdym aspekcie, tak więc spokojna głowa. No i scenariusz pierwsza klasa. RE: Gry - Mierzwiak - 02-04-2012 Nie podejmuję się skomentowania: RE: Gry - Turus - 02-04-2012 (02-04-2012, 13:33)military napisał(a): Ok then, Bioshock idzie na pierwszy ogień.:) To wasze rozmowy mnie na niego nakręciły - do tej pory byłem wobec niego obojętny. Myślałem, że to najbardziej typowy nowomodny FPS ze wszystkich. Nie zawiedziesz się, ta gra to zdecydowanie jedna z najlepszych produkcji obecnej generacji. A co do DMC 4 to wkurzała mnie fatalna praca kamery, backtracking oraz to, że z niektórymi bossami walczyło się po kilka razy. Na plus z pewnością wyśrubowany poziom trudności. Ogólnie gra jest bardzo dobra, choć nieco mnie zawiodła mimo wszystko. RE: Gry - Galadh - 02-04-2012 Przed kilkoma dniami rozprawiłem się z Deus Ex: Human Revolution, a przedwczoraj ukończyłem także jedyne (póki co...) większe DLC The Missing Link i w sumie co tu dużo gadać, jestem bardzo ukontentowany. Nie, w trakcie grania w DX3 nie odczuwałem takiego dziecięcego entuzjazmu jak choćby przy drugiej odsłonie Wieśka, tutaj frajda z grania objawia się w zupełnie innej postaci. Stężenie chłodnej, surowej zajebistości jest wręcz niebotyczne. Gra wciąga i urzeka niesamowitą atmosferą, nie aż tak odległym od naszego pełnokrwistym uniwersum oraz faktem, że wszelkie wątki filozoficzne, etyczne, religijne itd. nie trącą wcale banałem, a wprowadzone są z relatywnym wyczuciem. Poziom trudności potrafi w sumie przyprawić niekiedy kły o zgrzytanie. Jeśli kogoś interesuje przejście gry bez zabijania kogokolwiek i zaogniania alarmów, to z pewnością czeka go ubaw stulecia. Sam przymierzę się do tego na poważnie przy kolejnej styczności. Sama rozgrywka to mariaż skradanki ze statycznym shooterem-zza-zasłon. Często łamiemy zabezpieczenia komputerów i sejfów za pomocą wciągającej i nienudzącej się wcale mini-gierki. Świat jest pół-otwarty i zachęca do eksploracji. Rozwój bohatera (orędownik epy, panie) także zrobiony z głową, kolejne zdolności dają spektrum możliwości. Ciekawy jest też system dialogów, kilkukrotnie przyjdzie nam przyjrzeć się osobowości przebiegłych interlokutorów i podjąć próbę wywołania w nich określonych emocji, by wyciągnąć jak największą korzyść. Konkludując, cRPG na medal. Wiernie oddaje ducha pierwszej części, w którą zdarzyło mi się pograć ładne 8 lat temu. Na minus - niekoniecznie najlepsze na świecie tekstury, chwilami recykling lokacji, niezbyt wyrafinowane walki z bossami i zakończenie w stylu ME3 (w sumie cała ostatnia misja wydawała mi się nie do końca trafiona...). Ale poza tym, cud miód orzeszki. 9-/10 Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link to po prostu uzupełniający historię wycięty (?) rozdział, którego akcja odbywa się, gdy fabuła mknie już na najwyższych obrotach. Nie wiem, czy faktycznie to wyrwano żywcem czy też zabrakło czasu, ale z pewnością lepiej przechodzi się osobno, bo po trochu pieprzy nieco tempo podstawowej części, a po drugie zdradza wiele tajemnic z jej końcówki, co pokazuje, że dodatek wyraźnie skierowany jest dla weteranów HR. W sumie ma w sobie z grubsza najlepsze aspekty podstawki, choć trochę kuleje przez liniowość i mniejsze pole manerwu, ale można to zrozumieć. Bardzo fajne, i w sumie długie - na zaliczenie wszystkich achievementów (niektóre wykluczają się wzajemnie) poświęciłem po przejściu dodatkową godzinę i koniec końców miałem na liczniku 7h+. Wow! Tak powinny wyglądać wszystkie DLC. Approved. 8/10 Ogólnie postanowiłem pobawić się trochę w nabijanie na Steamie achików i na pierwszy ogień poszedł HL2. Grałem w niego parokrotnie, ale było to dawno i pocinałem w trybie offline (i tak chyba nie było jeszcze wtedy do niego osiągnięć), dlatego poniekąd zastałem czystą kartę. W sumie jak zacząłem w sobotę, tak dzisiaj jestem 2 rozdziały przed końcem gry i muszę przyznać, że nie starzeje się. Kocham to przede wszystkim za rozmaitość wrażeń. Każdy level ma swoją własną aurę, swój własny feel (raz posępne, złowróżebne miasteczko zombie, w którym przerzedzamy ścierwo wraz z obłąkanym kaznodzieją, wcześniej mkniemy airboatem przez rzekę i musimy być w ciągłym ruchu) własną osobliwość, ekskluzywne urozmaicenie (pojazdy, dowodzenie nad ludźmi). Pomysłowość, kreatywność developerów naprawdę nie ma końca. Samo uniwersum nie jest jakoś przesadnie rozwinięte, ale spójne i wiarygodne. Sama frajda z grania zasługuje na medal. Nawet silnik nie jest aż tak leciwy. Pamiętam, jakie wrażenie to robiło kiedyś. Mimika, fizyka. W sumie nadal daje radę. HL2 nagradza rozwiązania z głową. Być może mój ulubiony shooter w ogóle. RE: Gry - Arahan - 03-04-2012 L.A. Noire - sprawa Czarnej Dalii zakończona. W sumie finał mnie jakoś nie zszokował, ale rozwiązywanie zagadek dotyczących lokacji było całkiem fajne. Z 7 lokacji gra pomogła mi 3 razy chociaż tego nie chciałem, miejsce na mapie pojawiło się samo z siebie co było trochę denerwujące. Nie mniej Cole dostał "awans" i został partnerem Roya w wydziale Antynarkotykowym. Po tylu misjach można już coś napisać o samej rozgrywce i niestety, ale ta jest do bólu wtórna. Praktycznie każda sprawa wygląda tak samo. Zabójstwo --> miejsce zbrodni --> zapałki --> bar --> itp. Chyba 3/4 ofiar było przed śmiercią w barze i mniej więcej w tylu sprawach pojawiają się gadżety, które do baru doprowadzają. Przydało by się jakieś urozmaicenie, bo zaliczanie kolejnych samochodów i street crimes jest nudne. Gra na 1-2 sprawy dziennie. Ciągiem nie ma szans bo po chwili robi się wszystko automatycznie. Jak dobrze przeszukasz miejsce zbrodni to nie ma szans żeby podczas przesłuchania poszło coś nie tak bo mimika jest tak oczywista, że musiałbym być ślepy żeby próby kłamstwa przeoczyć. Gra się przyjemnie, ale w krótkich partiach. RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 05-04-2012 Świetne! Gdzie są okładki z tamtych lat...? RE: Gry - Khet - 05-04-2012 Z tym "urokiem" to trochę pojechali, bo większość wygląda raczej na parodie, niż poważne stylizacje :P RE: Gry - military - 05-04-2012 Szkoda że nie napisali, że te okładki to robota Gamesradar.com - teraz źródłem wszystkiego jest "Internet", a dokładniej Reddit. RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 05-04-2012 Khet: Ja tam, w zasadzie nie widzę "parodii". Moim zdaniem stylizacja całkiem udana. Problem w tym, że podmiotowe gry wyglądają lepiej niż te okładki, a w czasach, do których one nawiązują było odwrotnie. RE: Gry - Galadh - 05-04-2012 Przed kilkoma chwilami zakończyła się konferencja CDPR & GOG.com, jeśli kogoś to interesuje: 1. Pierwszy Wiesiek od teraz także na Maca, na Steamie można już kupić wersję hybrydową, która nie kosztuje już niecałe 16 euro, a na stałe ok 8. 2. Od 17 IV interaktywny wieśkowy komiks na iOs, bodaj za darmo. 3. Wszyscy obecni i przyszli posiadacze jakiejkolwiek wersji Wieśka 2 dostaną także wersję na GOG.com, na dobrą sprawę cyfrową kolekcjonerkę. Poza tym update do Enhanced Edition (10GB!) będzie darmowy, pre-download zacznie się za kilka dni. 4. GOG.com będzie mocno podkręcony. Downloader, opcje community wycyzelowane, nowsze tytuły w bogatych edycjach w ofercie. 5. Przez kolejne 48h pierwszy Fallout na GOG.com za darmo. Dla wszystkich. Ech, mistrzowie nakręcania hype'u... RE: Gry - military - 05-04-2012 Bioshock - pierwsze 3-4 godziny za mną. I o ile w pierwszych momentach mnie nie porwało, to grałem, grałem... i zauważyłem, że nic mi w tym nie przeszkadza. Żadne filmiki, żadne dialogi... Grałem dalej (z wyłączoną strzałką wskazującą kierunek) - i w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że bawię się wprost zajebiście. Fajne miejsce akcji, świetna walka, graficznie nadal robi wielkie wrażenie. Wady? - Ciasnota korytarzy, połączona z walającymi się na każdym kroku audio-pamiętnikami. Mapki wydają się mikroskopijne. - Napisy rozjeżdżające się z dialogami. Pierwsza gra z takim problemem w mojej historii kontaktów z grami. - Jedna zła, ale to masakrycznie zła decyzja dizajnerska. Pieprzone vita chambers. Na początku myślałem, że to miejsca do zapisu gry - gdyby tak było, gra byłaby po prostu przegenialna. Ale nie, tam się odradza po śmierci... w zasadzie bez żadnej kary. Jak w Bad Company - można biec na oślep, a gdy się zginie znowu biec na oślep i dobić już zranionych przeciwników. Śmierć nie niesie ze sobą prawie żadnych konsekwencji, przez co np. starcia z tatuśkami nie zapewniają większych emocji. Gdyby trzeba było do każdego podchodzić od nowa po śmierci, zastanowiłbym się dwa razy, czy uderzać, czy jednak iść dalej i lepiej się przygotować. Teraz nie mam takich dylematów. Bardzo, bardzo, bardzo głupia decyzja ze strony twórców. Na razie oceny nie wystawiam. Ogólnie jestem na "tak", ale odradzanie się to mocarny zgrzyt, który sprawia, że ulatnia się duża część emocji. Ot, taki Condemned, choć w sumie trochę gorszy. (jak dla mnie Condemned 1 to 10/10, a C2 to 9/10 - jedne z najlepszych gier tej generacji) RE: Gry - Wawrzyniec - 05-04-2012 Za każdym razem, gdy ktoś na forum narzeka na vita chambers, pojawia się użytkownik, który informuje, że tę "złą decyzję designerską" można wyłączyć w opcjach gry ;). RE: Gry - military - 05-04-2012 Tak? No proszę. Powinna być domyślnie wyłączona.:) Bo jeśli mam ją wyłączać sam, to czuję się, jakbym zamówił pizzę bez oliwek, ale dostał z oliwkami i notką "pozdejmuj sobie jeśli nie lubisz". Albo jakbym musiał przebijać oponę w samochodzie, żeby się ciekawiej prowadziło. Ogólnie - upośledzanie produktu w celu usprawnienia go byłoby dziwnym zabiegiem. RE: Gry - Khet - 05-04-2012 Vita Chambers faktycznie psują nieco odbiór. Levine tłumaczył, że gdyby nie one, to wiele osób nie ukończyłoby gry - nie wiem skąd wytrzasnął taką bzdurną teorię, ale cóż. BioShock na X360 ma jeszcze jeden zasadniczy minus - brak trybu Survivor, dodanego w wersji PS3. W nim Vita Chambers są domyślnie wyłączone, a forsy oraz EVE jest bardzo mało. Wprawdzie to nie to samo co Hardcore dla New Vegas, ale gra zyskuje na tym wiele. Propos ciasnych mapek - przed Tobą naprawdę świetnie zaprojektowane miejsca. Wprawdzie nadal ograniczone, z racji umiejscowienia akcji, ale i tak będziesz zaskoczony jeszcze ich rozmiarami i wyglądem:) RE: Gry - military - 06-04-2012 Nie mówię, że mapki są źle zaprojektowane. Są bardzo fajnie zaprojektowane. Naprawdę czuć tu starą szkołę robienia gier FPP, choć mam nadzieję, że późniejsze levele zrobią się trochę bardziej zakręcone i trzeba będzie mocniej pomóżdżyć. Najbardziej mnie wkurzyło, że mimo wyłączenia wszystkich podpowiedzi, i tak na mapce w pewnym momencie włączył mi się wskaźnik "GOAL". A przecież bez niego jest wystarczająco wiele wskazówek, żeby samemu znaleźć drogę. Za to jestem zachwycony tym, że: - kiedy dochodzę do bossa, nie włącza się scenka przerywnikowa, tylko gość wygłasza krótką kwestię (podczas której mogę się ruszać) i zaczyna się akcja; - między levelami nie ma filmików, tylko od razu zaczynam z gnatem w dłoni i korytarzem przed sobą; - nie muszę czekać, aż ktoś otworzy mi drogę, nie muszę przebijać się przez respawnujących wrogów do checkpointu - gram we własnym tempie. Swoją drogą, to niezła ironia losu. Zdjęcie poniżej moim zdaniem idealnie oddaje ideę 99% współczesnych FPS-ów. Bioshock, mimo że jest osadzony właśnie w takiej scenerii, prezentuje zupełnie inne podejście do projektowania poziomów.
|