Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Taniuchne DVD/Blu-ray - gdzie i za ile - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Kino domowe (https://forumkmf.pl/Forum-Kino-domowe--43)
+--- Dział: Kupię/Sprzedam/Gdzie kupić (https://forumkmf.pl/Forum-Kupi%C4%99-Sprzedam-Gdzie-kupi%C4%87--46)
+--- Wątek: Taniuchne DVD/Blu-ray - gdzie i za ile (/Thread-Taniuchne-DVD-Blu-ray-gdzie-i-za-ile--57)



- military - 24-10-2007

Nic dziwnego że usuwają narzekania na rzeczy, na które nie mają wpływu. Pomyśl, że sprzedajesz samochody, a ktoś zaczyna ci jojczyć przed sklepem, że one nie latają, że beznadzieja, co to jest, jak się tu samochody sprzedaje. Potraktowałbym ochroniarzami. :)


- Anonymous - 24-10-2007

Zamiast usuwać pytanie mogliby napisać np że im przykro ale nic nie wiadomo o tym, żeby miało się to wydanie pojawić. Przynajmniej by to jakoś wyglądało, bo tak jak teraz to wygląda tak:

Klient - Wiadomo coś o wydaniu 2DVD?
OceanDVD - SHUT THE FUCK UP !!!

Po takim potraktowaniu już bym do nich więcej nie zawitał, ale akurat dla mnei to bez znaczenia bo i tak nic nigdy u nich nie kupiłem i nie kupię :P

. Zresztą nikt ich nie winił za taki stan rzeczy w tych komentarzach które widziałem (ani tym bardziej w moim). Było tylko narzekanie na Imperial.


- military - 24-10-2007

To to pytanie i narzekanie było w jednym poście?

Zauważ, że oni takich narzekań mają setki, jakby przy każdej okazji mieli przepraszać toby im się usta poraniły od ciągłego całowania dupy klientów. :) Co komu daje to, że ponarzekasz na forum sklepu na Imperial? Sklepowi nic - co najwyżej może to zostać przez klientów odebrane jako narzekanie, że w sklepie czegoś nie ma. Imperialowi też nic - oni na to leją z góry na dół, co widać od dawna. Klientom - również nic. Co najwyżej autorowi ulży, tylko że to nie warte zaśmiecania forum. ;) Informacja o braku - ok. Narzekania - nie ok.


- Anonymous - 24-10-2007

Cytat:To to pytanie i narzekanie było w jednym poście?

Nie, moje pytanie było bez żadnego narzekania a i tak usunęli.
Coś w stylu " Czy wiadomo coś o wydaniu dwupłytowym które będzie dostępne na zachodzie?"


- military - 24-10-2007

A no to ok, jestem po twojej stronie. ;) Ale i tak Ocean to nic w porównaniu z jakimś innym sklepem swego czasu istniejącym - nazwy nie pamiętam - który komentarze zamieszczał tylko wtedy, gdy były pozytywne.

Ocean przegina w drugą stronę. Pisze negatywne recenzje filmów, które sam sprzedaje. Nie rozumiem tego. Przykład: Pred 2:

"Nawet Arnold Schwarzenegger zrezygnował z udziału w tym filmie po przeczytaniu scenariusza. Zastąpił go Danny Glover, a do towarzystwa przydzielono mu m.in. młodego Billa Paxtona. Pewnie obaj woleliby zapomnieć, że grali w czymś takim. Cała akcja to dość chaotyczny zlepek powielonych po raz niewiadomo który klisz i schematów naładowany końską dawką brutalności w stylu niemalże gore z wyrywaniem serca na żywca włącznie. Niektóre pomysły scenarzystów po prostu żenują, a odwoływanie się do voo-doo to już kompletna paranoja. Jedynie scena finałowego pojedynku w rzeźni (nomen omen rzeźnia się tu odbywa niewąska) jest jeszcze jako tako emocjonująca. Mimo desperackich prób Glovera z trudem daje się dobrnąć do końca".


- Tomek-1 - 24-10-2007

Spokojnie, moje komentarze też usuwano, i były one w tym samym tonie (czyli "narzekanie"). Ale w sumie rozumiem ich. Zresztą jakiś czas temu pisali, że oni są i tak bardzo liberalni i jeżeli mieliby przestrzegać twardych reguł marketingu, to połowy krytycznych komentarzy by już nie było a do tego ludzie linkują tam do innych sklepów co już w ogóle nie powinno mieć miejsca :)

Mimo tego, uważam, że to bardzo fajny sklep i można w przyjemnej atmosferze rozwiązać tam np. sprawy reklamacji.


- piXi - 24-10-2007

Dla mnie liczy się głównie cena... I ta w oceandvd jest często najniższa...

Poza tym nikt nie karze tam kupować... Ja jeśli coś chcę kupić to sprawdzam, gdzie to dostanę najtaniej wliczając w to przesyłkę, koszty wpłaty na konto, itp... i tam kupuję...

Czasami z lenistwa wolę kupić przez neta niż gonić do MM czy empiku nawet jeśli tam jest taniej o kilka zł... Poza tym mam coś takiego, że jak już idę do MM to ZAWSZE z czymś wychodzę... Dlatego jak mój budżet jest mały wolę nie ryzykować straty kolejnych pieniędzy... ;-)


- Mierzwiak - 24-10-2007

Już bez przesady z tymi cenami na ocean, WIĘKSZOŚĆ rzeczy jest tam droższa niż w MM czy choćby w porównaniu z niektórymi promocjami w marketach, a doliczając koszt przesyłki to już w ogóle takie kupowanie jest bez sensu. Kupiłem tam dwa filmy tylko dlatego, że jednego już nigdzie nie można dostać, a drugi był w naprawdę okazyjnej cenie.

I gdzie tu logika, że jak chcesz oszczędzić kasę, to zamawiasz z neta, co wychodzi drożej? :?


- Hannibal - 24-10-2007

Ja mam do najbliższego MM 70km to mi sie kupowanie przez neta bardzo opłaca :)


- Tomek-1 - 24-10-2007

Identycznie jak ja :) Kupowanie przez sieć to moja jedyna możliwość (w MM może z 5 filmów zakupiłem - tak będąc gdzieś, przy okazji)


- Eorath - 24-10-2007

Merlin się ostatnio zepsuł był, do niedawna za odbiór osobisty nie płaciło się nic (korzystałam często), a teraz 3,20...


- romeck - 24-10-2007

Jeszcze niedawno odbierałem i nic nie płaciłem dodatkowo. :?


- Mefisto - 25-10-2007

właśnie dlatego Eo zapłaciła 3,20 :P


- Eorath - 25-10-2007

Ja też odbierałam niedawno i nic nie płaciłam, więc bardzo się zdziwiłam, że teraz już trzeba płacić.... heh... pewnie im za drogo wychodziło, jak ludzie płacili kartami :/

Mefisto napisał(a):właśnie dlatego Eo zapłaciła 3,20 :P

Jeszcze nie odbierałam :D I nie ja płacę tylko ten, kto za moim pośrednictwem zamówił ;)


- Mefisto - 25-10-2007

Romeck? :twisted:


- Eorath - 25-10-2007

:P


- romeck - 25-10-2007

Romeck już odebrał i to były książki. A co ciekawe, zainteresowałem się nimi dzięki Tobie Mefi, chociaż nawet o tym nie wiesz. :)


- Mefisto - 26-10-2007

hmm...tell me more, Willhelm :>


- romeck - 26-10-2007

"Nagrody Darwina". :)


- Eorath - 26-10-2007

Jakiś czas temu zdarzyło mi się obejrzeć film The Darwin Awards i pewien niedosyt pozostał - krótko mówiąc dość nudny ten film był (książki mnie męczyły po jakiś 50 stronach;))