![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
RE: Gry - Turus - 02-05-2012 Cieniutki ten zwiastun. Nie za bardzo podoba mi się osadzenie gry w przyszłości. Grafika widzę też niekoniecznie zmieniona i gra pewnie hula wciąż na tym samym silniku. RE: Gry - simek - 02-05-2012 Ło jezus! Który to raz ta seria wygląda tak samo pod względem mechaniki i zmieniają się tylko obrazki w tle? RE: Gry - Khet - 02-05-2012 Po pięciu grach na tym samym silniku ktoś jeszcze spodziewał się nowego? :p Jak znam życie, to jeszcze w przyszłym roku wyjdzie kolejny CoD hulający na tym samym engine. RE: Gry - military - 02-05-2012 I pewnie będzie kolejny rekord sprzedaży.:) BO2 wygląda masakrycznie brzydko - nie dlatego, że to stary silnik (MW2 jest bardzo ładne), ale po prostu jakieś to takie... kwadratowe, pozbawione życia i pomysłu. Jak MW3.:) P.S. Ledwie pełznący czołg na nóżkach - żenada tysiąclecia. RE: Gry - Indroman - 02-05-2012 (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Widzę, Indromanie, że po przykrych doświadczeniach pozwalasz, aby przemówiła przez Ciebie gorycz, i jakby podświadomie unikasz postrzegania plusów dystrybucji cyfrowej. O plusach pisałem. Zwis kompa, restart, wstawiłem tylko gorycz, bo pisać od nowa mi się odechciało... Z drugiej strony chyba trudno się dziwić, że nie piszę jak jest fajnie. Inna sprawa, że przy okazji Insanely Twisted Shadow Planet po prostu opisałem jaką miałem jazdę. Nie był to post typu: "dystrybucja cyfrowa jest zła i opiszę dlaczego". Na tę formę zeszło po odpowiedzi wojskowego, który niejako ukierunkował dyskusję ;) (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Owszem, zgadzam się co do tych Waszych "zmiennych", ale w ich przypadku raczej decyduje los - albo Twój internet słabo zadziała, albo padnie któryś z serwerów Steama (nie spotkałem się z tym jeszcze, ale mniemam, że stan ów i tak nie utrzymuje się długo), itd. Idąc tym tropem, można się szukać minusów gier pudełkowych - a to Ci poczta zgubi przesyłkę, a to Ci napęd padnie i nie odczytasz żadnej płytki, a to Ci płytka pęknie, etc. To są wszystko zmienne, i zazwyczaj o tym, kiedy napsują nasze nerwy decyduje los, a nie specyfika danego sposobu dystrybucji. Internet 8 Mb/s, znakomicie skonfigurowany osobiście przeze mnie. "Odrobinę" znam się na tym :) Ale nie w tym rzecz. Kupuję gierkę pudełkową i - jeśli nie wymaga kretynizmów typu Ubisoft - wszystko zależy ode mnie. Płytka mi pęknie, bo jej nie szanuję, napęd padnie - kupię nowy. Idąc Twoim tokiem rozumowania robię w życiu to co robię przez przypadek. NIE. Tymczasem dzięki powiązaniom sieciowym siadam do gierki i zagrać nie mogę, bo np. nie wykrywa mi gry na kompie. Skoro jestem takim pechowcem to skąd tysiące dyskusji w necie na ten temat? Z jednej strony fajnie, że mogę kupić pomidory nie wychodząc z domu, ale jak już nie mogę sobie strzelić kanapki, bo lodówka "nie widzi asortymentu" to ja wolę dupę ruszyć do sklepu po drugiej stronie ulicy. Nażrę się, bo chcę, a nie dlatego, że załapał system. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): O tym pisałem, ale - jak wspomniałem - odpuściłem. Zgadzam się. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Być może... mi osobiście Googlowanie załatwiało temat w max. godzinę. Odpaliłem w ten sposób m.in. Homeworlda 2 na Windows 7. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Super. Kupuję zabugowaną gierkę i mam po stopach całować producenta, że umożliwia mi jej naprawę. Nie oszukujmy się, dziś gry mają tyle byków w dniu premiery, że często granie dla przyjemności jest niemożliwe. Dobrze, że mogę "automatycznie" naprawić, ale uznawać za zaletę taką konieczność to lekkie nadużycie. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Obniżki cen i promocje to stary jak świat "chłyt" marketingowy, gdy coś nie sprzedaje się na oczekiwanym poziomie. Zgadzam się, że ceny momentami są absurdalnie niskie, ale nikt mi nie robi łaski, że daje dużo niższą cenę produktu, którego kolejnej sztuki nie musiał wyprodukować. Takie były założenia dystrybucji cyfrowej według twórców - ma być taniej. Niestety w dniu premiery i miesiące później ceny są na poziomie wersji pudełkowych. O ile może mnie cieszyć 4,99 Euro za grę o tyle tego typu zabiegi są z powodzeniem realizowane w ramach wszelkich "kolekcji klasyki" itp. gdzie często za 19,90 PLN pojawiają się tytuły wydane przed dwoma miesiącami, których sprzedaż nie urwała dupy dystrybutorom, a stanów trzeba się pozbyć i wyindeksować. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Nie wiem co się powszechnie sądzi, mam inne ciekawe zajęcia. Odsyłam do mojej odpowiedzi nr 1, gdzie napisałem, że chciałem podzielić się przypałem. Nie zastanawiałem się kogo i co atakuję, wniosek wysnuty został przez osobę różną od mojej ;) (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Jak wyżej. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Jak wyżej + tysiące postów w internecie. Korzystam z Google również zawodowo. Z pewnością ludzi uspokoi, że mieli "wyjątkowego pecha". (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Po pierwsze: DRM, z którym się borykał jest od GFWL - ja też miałem z nim problemy, i w zasadzie tylko z nim, Steam ani razu nie sprawił mi podobnych kłopotów. Rozumiem, że bronisz Steam. Wydaje się być platformą o niebo lepszą od Origin. Nie zmienia to faktu, że problem był, Ty też podobny miałeś, a czy to wina wójta, czy cygana mało mnie obchodzi. Zapłaciłem, grać chcę. Ja sobie "wrogów" nie wymyślam dla idei. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Po drugie: rozdzielenie konta aplikacji, za pomocą której dokonujesz zakupów i która zarządza Twoimi grami a konta forum podyktowane jest względami bezpieczeństwa. Potwierdzenie aktywacji konta na forum przyszło mi dzisiaj około godziny jedenastej. Ze względów bezpieczeństwa każdego dnia musimy wstukiwać nieczytelne tokeny, podawać hasła SMS i wysłuchiwać bajeczek Obamy o Al-Kaidzie. Wybacz off-top, ale "ze względów bezpieczeństwa" za 10-15 lat będą chipy podskórne, pełny monitoring lotów międzykontynentalnych, telefonów komórkowych i treści poczty elektronicznej. Można mnie uznać za wariata, ale do polubienia takich zabiegów nikt mnie nie zmusi. O mojej przesadzie pogadamy gdy minie podany przeze mnie okres czasu. Dziś można najwyżej kpić. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Po trzecie: To, jak działa sama gra, nie wynika z tego, że kupiłeś ją drogą cyfrową. Kupiłbyś ją w boksie, działała by tak samo. Ponadto, pudełkowa wersja też wymagałaby aktywacji na Games For Windows Live. Znów kulą w płot, bo dwa z trzech podanych przeze mnie przypadków dotyczą gier w wersjach właśnie pudełkowych. Jeszcze raz powtarzam, że mylimy wątki. Nie łączmy opisu sytuacji z Insanely Twisted oraz moich rozważań na temat cyfrowej dystrybucji. W to drugie dałem się wciągnąć przypadkiem, choć byłem trzeźwy i wiem co napisałem :) (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Podsumowując, głównym powodem Twojej frustracji był DRM. To, że grę ściągałeś długo = wina łącza. To, że chodziła, jak chodziła = wina developera. Itd. Pozostanę jeszcze chwilę na kozetce, bo mnie doktor nie zrozumiał ;) Głównym powodem mojej frustracji jest wszechobecna konieczność udowadniania przy każdej możliwej okazji, że gry nie ukradłem, że ja to faktycznie ja, oraz doprowadzenie tego cyrku do granic absurdu. Różnica pomiędzy domniemaniem winy, a domniemaniem niewinności jest olbrzymia, a w przypadkach przeze mnie opisanych stawia się mnie na pozycji oszusta. Tylko i wyłącznie dlatego, że coś, gdzieś tam nie zatrybiło. Nie mam okazji by grać od rana do nocy, więc jak już decyduję się na odpalenie gry to chcę grać właśnie w tym danym momencie. Nie czekać, nie modlić się, żeby załapało. Proste jak budowa cepa. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): Przestań więc nakręcać negatywny PR ;-) na Steama, bo jak widzisz, to nie tak, że on to winien zmarnowania Twojego czasu i nerwów. Nie mam problemów z logicznym myśleniem. Podobnie jak z obsługą Google, dzięki któremu trafiłem na niezliczone opisy podobnych do moich przeżyć. Nie jesteś w stanie wykluczyć, że problemy mogą wynikać z wielu czynników, o których nie było do tej pory mowy - system operacyjny, drivery, nawet głupia przeglądarka, w której taki BF 3 się odpala. Jeśli po wpisaniu w Google "BF3 nie wykryto gry" wyskakuje mnóstwo wyników to albo ja mam innego Google'a, albo poszczęściło Ci się, co jeszcze nie jest powodem do formułowania wniosków absolutnych. (02-05-2012, 13:14)BezcelowyAlbatros napisał(a): I dlatego właśnie, prawie wszystkie interesujące, często nowatorskie, gry niezależne dostępne są TYLKO drogą dystrybucji cyfrowej, tak? Ech... Przesadzasz, stanowczo przesadzasz w kreowaniu tych czarnych scenariuszy. "Niezależne" - uwielbiam to hasło. W ten sposób Miramax sprzedawał kasowe hity, a Hip-Hop stał się jednym z bardziej opłacalnych biznesów. Przyczepienie etykiety nie załatwia sprawy, chociaż brzmi to zacnie. Każdy jednak wychodzi rano do roboty dla pieniędzy. A ten trailer BO2 to tragedia roku. Mam w pracy gościa, który gra TYLKO w CoD, bo "reszta to nędza". Po półrocznym jego nawijaniu skusiłem się i zapodałem najnowsze MW. Przeciwnicy wybiegają w ilościach niedorzecznych. Nie wiem czy tak jest przez całą grę, ale podczas akcji na ulicy wystarczyło dobrze ustawić giwerę i po prostu strzelać, bo debile wyskakują non-stop z tej samej dziury. Wszedłem do budynku, postrzelałem jeszcze trochę i wyłączyłem. No, ale dziwić się twórcom chyba nie można. Kura znosi złote jaja, więc się ręce zaciera. Jak widać jest mnóstwo ludzi, którzy to kochają. RE: Gry - Khet - 02-05-2012 (02-05-2012, 18:15)military napisał(a): I pewnie będzie kolejny rekord sprzedaży.:) BO2 wygląda masakrycznie brzydko - nie dlatego, że to stary silnik (MW2 jest bardzo ładne), ale po prostu jakieś to takie... kwadratowe, pozbawione życia i pomysłu. Jak MW3.:)Mi design ostatnich CoDów nie wadzi, właściwie nawet z tą kwadraturą nie jest źle (MW3 przez większość czasu wygląda dość porządnie). Problemem tego silnika jest sterylność - za mało szczegółów. O ile oświetlenie, animacja i inne kosmetyczne szczegóły dają radę, tak wystrój (zwłaszcza większych lokacji) za bardzo przypomina salony Ikei. No ale $$ dalej lecą:) RE: Gry - Snappik - 02-05-2012 Widzieliście Sniper Elite V2? :) Może gameplay będzie przeciętny, ale ta brutalność.... ;) RE: Gry - military - 03-05-2012 Czekaj, ta gra jeszcze nie wyszła, a oni już promują DLC? RE: Gry - Khet - 03-05-2012 A to coś nowego? ;-) Trzeba podziękować niektórym (ekhem, EA i Ubi, ekhem) za doprowadzenie do takiego stanu rzeczy. Pisałem o tym wcześniej, propos dyskusji o dystrybucji cyfrowej. Ubisoft rozpoczął ten durny trend szatkując kolejne części Assassin's Creed, tylko po to by móc wypuścić pięć różnych edycji gry (zwykła, limitowana, bardziej limitowana i zajebiście limitowana). Oczywiście ewentualne używki pozbawione są połowy zawartości już na starcie. EA drugie w kolejce (DLC do BF3 zapowiedziane na rok przed premierą gry, cyrki z dodatkami do Arkham City). Ostatnio najbardziej perfidne robią się Capcom i Square, które właściwie blokują jedynie daną zawartość, ale zostawiają ją na płycie, przez co potem każą płacić jedynie za mały plik (szumnie zwany DLC) odblokowujący dany content. RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 04-05-2012 Promocja na wszystko, co związane z serią Batman: Arkham... na Steamie. Pakiet zawierający Batman: Arkham Asylum Game of the Year Edition, Batman: Arkham City, Batman Arkham City: Arkham City Skins Pack, Batman Arkham City: Robin Bundle, Batman Arkham City: Nightwing Bundle, Batman Arkham City: Challenge Map Pack można nabyć do niedzieli (a właściwie do pierwszej w nocy, w poniedziałek) za ok. ~ 100 PLN. Nawet Ci, którzy czekają na edycję GOTY Arkham City powinni rozważyć tą okazję, albowiem w pakiecie są wszystkie wydane do tej pory dodatki, + oczywiście pierwsza gra z serii w wersji GOTY. Ja kupiłem, pościągałem, poinstalowałem, pograłem kilka chwil... i jaram się strasznie. Aż mi się nie chce wracać do Mafii II, żeby dokończyć DLC :) No, ale, jak to śpiewa Kazik "zawsze kończę, co zacznę - w przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę..." ;-) W sumie następne miało być AC: Brotherhood, ale ten moment (~ 20 minut) testowania Batmana... kompletnie przesegregował mój najbliższy grafik. RE: Gry - Tyler Durden - 04-05-2012 A ja właśnie siedzę i się biję z myślami czy kupić Bundle na steam czy poczekać na GOTYE na PS3. PS3 wprawdzie jeszcze nie mam, ale jutro wybieram się na rekonesans na miasto i najprawdopodobniej wrócę z konsolą pod pachą. I teraz z jednej strony na steamie będzie mnie to kosztować tylko ok. 52 zł (w UK chcą 10 funtów) ale z drugiej nie będzie to w pełni to samo co w późniejszym GOTYE, bo tam dorzucą jeszcze Harley Quinn's Revenge. Niby można dokupić później tylko ten jeden download, nie pali mi się, a i nie wiadomo czy nie wyniesie mnie to taniej jak GOTYE, ale z drugiej strony z tego typu grami chciałem się już przerzucić na PS3. Bo i większy ekran, komfort gry lepszy, a i z grafiki pewnie więcej wyciągnę, bo na maksymalnych ustawieniach to na moim kompie już nie pogram. No i potrzeba kolejnego kontaktu z Games for Windows mnie nie zachwyca... :) RE: Gry - Albertino - 05-05-2012 http://www.kickstarter.com/projects/subgames/rob-swigarts-portal-1986-reborn?ref=category RE: Gry - military - 06-05-2012 http://gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2012/18/perly-lamusa-te-o-baldurs-gate A swoją drogą, wczoraj zagrałem w demo I Am Alive i po ostrożnej kalkulacji (świetny klimat, fajna grafika, ograniczona rozgrywka, ale w sumie to tylko tutorial, więc może będzie lepiej) kupiłem pełną wersję. Gra przypomina Silent Hilla skrzyżowanego z Drogą. Jest obiecująco, ale za łatwo. Oby rozwinęła skrzydła w późniejszych etapach. BTW: w Media Expercie kupiłem zdrapkę na 4200 punktów za 149 zł. Kupując przez net prosto u MS zapłaciłbym ponad 200 zł. Nie wiem, jak to się ME opłaca, ale... oby tak dalej.:) RE: Gry - military - 09-05-2012 I Am Alive - jedyny prawdziwy survival, jedyna naprawdę poważna i dojrzała gra post-apo (bez falloutowych jaj i stylizacji), klimatyczne arcydzieło, fabularnie coś potężnego (zakończenie!), nieziemsko grywalna... i tylko szkoda, że jednak ma trochę uproszczeń. Podstawą jest tu eksploracja (każdy kąt pół-otwartego miasta kryje coś ciekawego i unikalnego), wspinaczka (wdrapywanie się na zniszczony wieżowiec to niesamowite przeżycie) i walka. Walce trzeba poświęcić więcej miejsca. Otóż przez całą grę macie pistolet - czasem macie do niego również jeden czy dwa naboje. To jednak nie jest pewne. Tak czy siak, wroga można zastraszyć, celując w niego - ale nie rób niczego zbyt długo, a zorientuje się, że nie masz amunicji i dojdzie do walki na maczety. Później dochodzi łuk i, jeśli się postaracie, shotgun (całe 5 nabojów na CAŁĄ GRĘ). Do łuku macie jedną strzałę (można później znaleźć drugą). Z takim arsenałem walka - zwłaszcza z grupami wrogów - jest niezwykle emocjonująca. Trzeba odpowiednio wybierać cele, nabój przeznaczyć dla silniejszych, słabszych zastraszyć, kazać im podejść do ogniska i kopnąć ich w ogień. Każde starcie to bardziej łamigłówka niż gra zręcznościowa - i każde podnosi ciśnienie. Zwłaszcza w etapach nocnych, kiedy gra jest zwyczajnie przerażająca. Jeszcze nigdy w trakcie żadnej gry nie czułem takich emocji, jak tutaj, kiedy zmarnowałem jedyną strzałę i nagle ogarnęło mnie uczucie: "no to jestem w dupie". Ok, teraz wady. Gra jest trochę za prosta (grajcie od razu na poziomie Survival) i uproszczona - podczas wspinaczki chodzi głównie o to, żeby znajdować miejsca do odpoczynku, ale zawsze możecie łyknąć znalezioną wodę, żeby dodać sobie trochę energii. Szkoda, że nie postawiono na przygotowanie - powinniśmy przewidzieć, co będzie potrzebne na pokonanie danego fragmentu; w trakcie samego wspinania nie powinno być możliwości uzupełnienia sił. Raczej nie można spaść w przepaść inaczej niż przez wyczerpanie - bohater zatrzymuje się na krawędziach i trzeba by celowo go wpieprzyć w otchłań żeby się zabić. Gdzie tryb dla hardkorów? Dalej: misje poboczne zawsze polegają na przyniesieniu komuś jakiegoś przedmiotu. Warto je wykonywać, bo dodają "życia" i tylko w ten sposób poznaje się więcej fabuły, ale szkoda, że nie ma większego zróżnicowania. Wreszcie - gra jest trochę krótka. Pierwsze przejście na wysokim poziomie trudności zajęło mi ok. 5,5 godziny. Na szczęście to nie jest tytuł jednorazowy. Chce się do niego wracać. Nie dość, że na końcu wystawiana jest ocena, to jeszcze za pierwszym razem raczej nie da się wykonać wszystkich pobocznych misji. Dróg do celu często jest kilka i warto je sprawdzić. Najbardziej powala mnie klimat. ZERO patosu. Po prostu gość szuka swojej żony. Są tu takie wątki, jak prostytucja i niewolnictwo, czy nawet kanibalizm - ale one nigdy nie są przedstawiane wprost. Ot, w pobliżu dużej, okrwawionej klatki znajdujesz "dziwne mięso". Możesz je zjeść - nikt ci nie zabrania. Odnawia dużo energii. Tylko że wiesz, co to za "dziwne mięso" - przecież nie trzeba wyjaśniać. Na dodatek na końcu gra wyrzuca ci w twarz, że wiedziałeś, obniżając ocenę końcową za jego zjedzenie. I Am Alive WYMIATA PO CAŁOŚCI. Niezapomniane przeżycie. W żadnej innej grze po zabiciu neutralnej, ale agresywnej ze strachu osoby, nie poświęciłbym czasu (i jednego życia) na załadowanie checkpointa, bo przed śmiercią nazwała mnie mordercą. W ogóle tutaj nikt nie umiera tak po prostu - strzel w kogoś, to będzie się wił, pełzał i prosił o łaskę, ale będzie już za późno... 10/10 BTW: ta gra w ruchu wygląda bardzo dobrze, screeny nie oddają jakości grafiki. ![]()
RE: Gry - Arahan - 09-05-2012 A to miał być całkiem inny projekt z tego co pamiętam po pierwszych zwiastunach. Nawet nie wiedziałem, że to wyszło, ale zachęciłeś mnie bardzo, a muszę przyznać, że gram w DNF dzięki Twojej rekomendacji i jestem póki co mega zadowolony :) RE: Gry - military - 09-05-2012 Sądząc ze starych materiałów, zmienili tylko czas akcji (nie podczas kataklizmu, ale rok po) i paletę kolorów. Rozgrywka raczej jest taka sama. RE: Gry - Khet - 09-05-2012 Oryginalnie gra miała być FPSem, tylko i wyłącznie :p Bez takiego nacisku na elementy zręcznościowe. RE: Gry - military - 09-05-2012 Coś chyba konfabulujesz.:) Daj jakieś źródło, bo ja pamiętam, że zapowiadano to jako survivalowe TPP ze "zwykłym gościem" w roli głównej. RE: Gry - Glut - 09-05-2012 Potwierdzam, jedyna żenada to to że epizodzik jest mega krótki a na następny czekać trzeba do końca miesiąca ... RE: Gry - Khet - 09-05-2012 I Am Alive początkowo było tworzone przez Darkworks i faktycznie miało być w formie FPS:) Ogólne założenia były podobne (straszenie bronią itp) ale ostatnie wygląda to "ciut" inaczej: http://forums.ubi.com/showthread.php/335398-Everything-we-know-about-I-Am-Alive |