Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas (/Thread-Star-Wars-Episode-III-Revenge-of-the-Sith-2005-re%C5%BC-George-Lucas--22)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - szopman - 10-02-2017

@Phil
Z ciekawości spytam, ostatnio w temacie o Samuraju Jacku pisałeś, że chciałeś odpalić "Clone Wars" - oglądałeś PT z "Clone Wars" jako pomostem między II i III, czy filmy filmami a "Clone Wars" chciałeś sobie tak o obejrzeć osobno ? Uśmiech

Ja np. często sobie oglądałem Sagę z CW pomiędzy II i III i zawsze jestem zadowolony z tej decyzji. "Clone Wars" Tartakovsky'ego robi zajebistą podpudowę pod EIII ; )

PS
Co do OST to chyba faktycznie "Zemsta...' ma najlepszy soundtrack z całej serii.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - szopman - 10-02-2017

Dokładnie. Zawsze uważałem, że całe PT powinno być o Wojnach Klonów. Albo przynajmniej z 2 całe filmy. Oglądając Sagę z CW między II i III, człowiek przynajmniej czuje przy "Zemście...", że bohaterowie faktycznie biorą udział w jakieś wojnie.
No i na takiego np Grievousa patrzy się zupełnie inaczej jeśli wcześniej widziało się produkcję Tartakovsky'ego. Ja na szczęście kiedy oglądałem EIII po raz pierwszy, widziałem wcześniej CW więc taki Generał Grievous był dla mnie kozakiem. W serialu robi praktycznie co chce z Jedi. + serial wnosi kilka rzeczy do sagi. Raz, że wnosi trochę do przemiany Anakina (jego starcie z Ventress) i jego relacji z Obi-Wanem. 2) o zmianie koloru C-3PO dowiadujemy się z serialu (całkiem sympatyczna scena btw), 3) z serialu można się dowiedzieć jak powstaje miecz świetlny Uśmiech
No i w przeciwieństwie do TCW, tutaj jest poważniej, jest jakiś klimat, dobrzy nie zawsze wygrywają, czuć faktycznie, ze to jest wojna a nie zabawne przygody Anakina, Ahsoki i spółki Uśmiech

Na mój następny seans SW planuje kombo: EI-II, CW vol. I, TCW film (z tym, że fanedit "Army of the Republic", który w przeciwieństwie do oryginalnego filmy jest oglądalny - wycięto wiele głupawych/infantylnych scen, cały wątek syna Jabby wyleciał, zamiast tego jest bitwa o Kamino, w większości muzyke Kinera zastąpiono Williamsem, no i Ahsoka szybko znika Duży uśmiech - ogólnie polecam ten fanedit ), CW Vol II, EIII, RO, EIV-VII (chociaż lubię sb po EIV oglądać czasami te animowaną krótkometrażówkę z The Holiday Special). Uśmiech


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Juby - 10-02-2017

(10-02-2017, 11:13)Phil napisał(a): Rogue One? Uśmiech

Blisko, ale musisz się jeszcze cofnąć wstecz o jeden rok. Oczko


Oglądanie w kolejności TPM >> AotC >> CW >> RotS jest absolutnie świetnym pomysłem, bo serial to świetny łącznik epizodów II i III, oraz podbudowa pod tego drugiego. Oglądałem prawie całość przed kinowym seansem Zemsty Sithów (puszczali to co kilka dni na Cartoon Network) i pamiętam, że szczeny nam opadły (mi i starszemu bratu) gdy czytaliśmy napisy początkowe, w których opisali zakończenie serialu, a Anakin i Obi-Wan lecieli ratować kanclerza.

Zresztą to samo jest z Batmanami Nolana. Polecam obejrzeć je w kolejności BB >> animowane Gotham Knight (a przynajmniej odcinek napisany przez Goyera) >> serial stworzony na potrzeby kampanii viralowej TDK Gotham Tonight >> i dopiero wtedy TDK. Wtedy świat wykreowany przez Nolana wydaje się pełniejszy, wypełnione zostaje te 10 miesięcy dzielące dwa filmy, robi to znakomitą podbudowę pod TDK.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - szopman - 10-02-2017

Co do "Gotham Knight" to się zgadzam Uśmiech Wgl ta animacja często wydaje się całkowicie ignorowana, a przecież to jest całkiem fajny pomost między BB i TDK. Dobrze kojarze, że ta policjantka, która była pozytywną bohaterką w GK później okazała się wtyką w TDK ? Uśmiech


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 10-02-2017

Róniżca między muzyką z TFA a Rogue One jest taka, że z tego pierwszego nie pamiętam muzyki (nie pamiętałem jej też zaraz po seansie), a z tego drugiego coś tam niby pamiętam - ale najbardziej wrażenie, że jest taka sobie (szczególnie moment pojawienia się tytułu, gdzie zaserwowano istny muzyczny niewypał)

Natomiast w przypadku ROTS - słucham soundtracku w standardowej wersji 1CD w tej chwili i mam wrażenie, że na płycie brakuje wiele z tego, co w filmie było najlepsze.


Aha, właśnie obejrzałem z córką New Hope i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że nalezy to oglądać po ROTS - reakcje na znajome twarze/imiona itd. świadomośc tego jak groźny jest Vader ("on się tyle nauczył, że może każdego zabić!"), chowanie się pod koc podczas jego spotkania z Obi Wanem - ROTS daje tu dodatkowego kopa, którego New Hope samo z siebie nigdy nie miało. Po tym jak Kenobi odpadł zaczęła się zastanawiać, kto będzie teraz uczył Luke'a ("bo za mało umie, żeby wygrać"), zastanawiała się chwilę głośno mówiąc w pewnym momencie "Może on... ale jego nie ma w tym filmie" - nie dopytywałem o kogo chodzi, żeby nie uprzedzać faktów i niespodzianki z powrotu Yody. No a poza tym nie wiem czy nie zapomniała o tym, że Vader miał syna akurat o imieniu Luke (dodatkowo gadka Obi Wana zaciemnia sytuację) i wcale się nie zdziwię, jak się okaże, że niespodzianka z "I am your father" dalej będzie niespodzianką. Na wszelki wypadek nie komentuję tego podczas oglądania, zobaczymy co będzie przy finale TESB.

PS. Komentarz do pojedynku Vadera z Obi Wanem z ANH - "coś tak spokojnie walczą" Duży uśmiech


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - szopman - 10-02-2017

A jak przypadły jej do gustu postacie wprowadzone w EIV, np taki Luke czy Han ? Uśmiech


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 10-02-2017

Kilka razy powtarzała, że nie lubi Hana bo nie chciał ratować księżniczki (a księżniczki defaultowo lubi wszystkie, chyba, że zaczynają robić coś nie tak), no ale wiadomo - finałowy powrót na ratunek Luke'owi poprawił sytuację. Luke na razie nie doczekał się komentarza innego niż "Wolałam Anakina jak był jeszcze dobry".

No a Vader przy końcowej bitwie dostał kilka razy komentarz w stylu "tobie nie kibicuję/ciebie nie lubię" Duży uśmiech

Zgodnie z oczekiwaniami z dzieckiem w tym wieku lepiej się oglądało ANH (i spodziewam się, że to samo tyczyć sie będzie V i VI) niż epizody I-III bo tamte mają wątki, które potrafią dzieciaka znudzić. Tu nie ma tyle rzeczy do tłumaczenia. Jeśli więc ktoś ogląda z małym dzieckiem, a nie chce mu się w trakcie filmu wyjaśniać i podtrzymywać jego zainteresowania, to w takim wypadku może i lepiej zacząć od OT, a prequele zafundować mu przed powtórką OT za rok czy dwa.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - OGPUEE - 10-02-2017

(10-02-2017, 09:10)Phil napisał(a): Przy tej powtórce prequeli starałem się włożyć maksimum dobrej woli i... nie bawiłem się tak dobrze na Zemście Sithów od paru dobrych lat. Jasne, jest kilka zgrzytów, ale generalnie to bardzo emocjonujące (to prawda - film kipi od emocji), wciągające, zabawne i pełne akcji widowisko. 

8/10

A idźcie wszyscy w cholerę Uśmiech.

Cytat:Zgodnie z oczekiwaniami z dzieckiem w tym wieku lepiej się oglądało ANH (i spodziewam się, że to samo tyczyć sie będzie V i VI) niż epizody I-III bo tamte mają wątki, które potrafią dzieciaka znudzić. Tu nie ma tyle rzeczy do tłumaczenia. Jeśli więc ktoś ogląda z małym dzieckiem, a nie chce mu się w trakcie filmu wyjaśniać i podtrzymywać jego zainteresowania, to w takim wypadku może i lepiej zacząć od OT, a prequele zafundować mu przed powtórką OT za rok czy dwa.

I told ya. I to jest mądre rodzicielstwo Oczko.

Cytat:No a poza tym nie wiem czy nie zapomniała o tym, że Vader miał syna akurat o imieniu Luke (dodatkowo gadka Obi Wana zaciemnia sytuację) i wcale się nie zdziwię, jak się okaże, że niespodzianka z "I am your father" dalej będzie niespodzianką. 
Pewnie jako rodzic masz na uwadze, iż dzieciom naturalnie umykają pewne niuanse (mała ma sześć lat jak pamiętam?), na które nie zwróci uwagę i mniej ciekawe w jej mniemaniu momenty czy postacie. Np. u mnie w kinowym seansie ROTJ wyleciał ze świadomości Imperator. I za pierwszym razem inaczej zapamiętałem oddech Vadera (brzmiący bardziej siorbanie słomką końcówki soku Uśmiech).  

I w tym przypadku te ważniejsze twisty w OT mogą nadal być zaskoczeniem dla małego dzieciaka. Z starszymi dzieciakami chyba tak łatwo nie byłoby.     


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 14-02-2017

Po dzisiejszym seansie ROTJ zapytałem córki, która część podobała się jej najbardziej, and the winner is...

Za to najmniej podobało się TPM. Poza tym, zgodnie z oczekiwaniami mimo kolejności od I do VI zaskoczenia z Leią i Vaderem dalej były zaskoczeniami.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - szopman - 14-02-2017

To teraz czas na TFA ! Uśmiech


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 14-02-2017

Dopiero jak będzie cała trylogia, pod warunkiem, że będzie na tyle dobra, bym chciał ją kupić.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - OGPUEE - 14-02-2017

(14-02-2017, 19:36)Gieferg napisał(a):  moja szkoła
Poczekamy, gdy podrośnie i będzie mieć bunt młodzieńczy. I nie daj Bóg, najbardziej spodoba się jej wtedy TFA Oczko.

Cytat:Poza tym, zgodnie z oczekiwaniami mimo kolejności od I do VI zaskoczenia z Leią i Vaderem dalej były zaskoczeniami.

Czyli jednak.

Właśnie, jaka była reakcja małej na ojcostwo Vadera?   
 


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 14-02-2017

W sumie bez specjalnych emocji, zaczęła się głośno zastanawiać (i powątpiewać) czy rzeczywiście jest, więc jej przypomniałem o końcówce ROTS, pomijając przy tym Leię. Potem sama sobie przypomniała, że Luke miał jeszcze siostrę, ale zdziwiła się, że jest nią Leia, gdy o tym powiedziano (tu było spore zaskoczenie). Poza tym większe emocje były przy finałowej konfrontacji z Palpim i Vaderem w ROTJ niż w finale TESB i na pewno bardziej przezywała ten finał za sprawą wydarzeń z prequel trilogy.

No i miała spory ubaw z Yody (i jego zachowania) w TESB, gdy ten się nie przyznawał kim jest.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Grievous - 14-02-2017

Może głupie pytanie, ale czy była jakaś reakcja na różnice technologiczne obu trylogii jak np. CGI Yoda w prequelach i kukiełka w OT, czy raczej przeszło bez komentarza?


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - OGPUEE - 14-02-2017

Nie chciałbym się wypowiadać za Gieferga, ale podejrzewam, iż dzieci raczej na takie rzeczy nie zwracają uwagi.

Na swoim przykładzie jak pierwszy raz oglądałem "Harry'ego Pottera i kamień filozoficzny" to myślałem, iż Voldemort w końcowej sekwencji to ucharakteryzowany aktor. Dopiero przy ostatniej powtórce, rok temu, dotarło do mnie, iż ryj Voldiego jest CGI. A w kinie miałem jakieś 10 lat. A córka Gieferga ma 6 lat.

W podobnym wieku oglądałem OT: SE w kinie. A komputerowy Jabba i animatroniczny Jabba nie stanowiły dla mnie widocznej technologicznej różnicy.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 15-02-2017

Kwestia CGI/kukiełka Yody bez komentarza, tylko jego zachowanie zostało skomentowane ("Zgłupiał, czy co? Wcześniej był mądry").


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Lawrence - 19-02-2017

Muszę przyznać, że bardzo ciekawie się czyta te relacje przez pryzmat oczu dziecka. Plus fajnie, że ktoś wreszcie pokazuje te filmy w chronologicznej jeżeli chodzi o wydarzenia kolejności. A nie tylko po to, aby móc nagrać reakcję dziecka na "I am your father" i potem wrzucić to na youtube'a. O jakiejś powalonej maczetowej formie nie wspominając.

@Gieferg a jaka była reakcja Twojej córki na finał pojedynku Anakin Obi-Wan z ROTS z wiadomą scenę palenia? Gdyż jest to dość mocna i nie zawaham się użyć słowa przerażająca scena.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Gieferg - 19-02-2017

No w tym miejscu się trochę wystraszyła.

Ogólnie tylko się utwierdziłem w przekonaniu, że kolejnośc chronologiczna jest jedyną słuszną, a OT zyskuje więcej oglądane po prequelach niż prequele oglądane po OT.


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Grievous - 12-05-2017

To jest akurat preview "Darth Vader: Dark Lord of the Sith". Pierwszy numer wyjdzie w czerwcu i podejrzewam, że będzie równie "fascynujący" co reszta dotychczasowych dokonań Marvela.

A zmieniać sobie mogą. Filmy mają pierwszeństwo nad całą resztą. Ogólnie to te retcony prequeli, które zapoczątkował Lucas w "The Clone Wars" a Disney kontynuuje, są strasznie niezręczne, przez co ciężko traktować poważnie pozafilmową część uniwersum. Mogli by już sobie odpuścić i zająć się czymś nowym :/


RE: Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas - Mierzwiak - 12-05-2017

(12-05-2017, 18:51)Phil napisał(a): Marvel w jakimś komiksie o Vaderze zmienił nieszczęsny krzyk na krótkie "No." Uśmiech
To krótkie "No" mogłoby być równie nieszczęsne, efekt pewnie byłby taki jak u Andy'ego Garcii w Godfatherze III Uśmiech