![]() |
|
Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams (/Thread-Star-Wars-Episode-VII-The-Force-Awakens-2015-re%C5%BC-J-J-Abrams--2932) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
|
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 29-04-2014 Akurat Lee wymieniłem jako odpowiedź na "anonimową obsadę w Nowej Trylogii". A z Von Sydowa się bardzo cieszę, ale podejrzewam że zagra drugoplanowego spoko-złego-dziadka, w stylu Hrabiego Dooku, bo za spoko-dobre-dziadki robi trio . Mi głównie chodzi o młodszą, główną część obsady.
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mefisto - 29-04-2014 (29-04-2014, 20:44)Perfik napisał(a): Przecież von Sydow, to taki Christopher Lee tylko z większym talentem Dokładnie. Wszyscy się podniecają resztą, a jak dla mnie to Max pozamiata (pewnie będzie Sithem albo czymś w tym guście), już nie mówiąc o tym, że jego casting jest właśnie w "zgodzie" z oryginalną trylogią. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Megaloceros_____ - 29-04-2014 Z innej beczki: tylko jedna aktorka i to w dodatku kompletnie nieznana. Pewnie będzie grała jakąś ozdóbkę. Nie bierzcie mnie za jakieś obrzydliwego feministę ale po prostu wkurza mnie jak po ekranie pałęta się irytująca postać kobieca która w zasadzie nawet niewiele mówi a ma jedynie wyglądać. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 29-04-2014 Od dawna krążą plotki, że jednym z GŁÓWNYCH (młodych) bohaterów ma być dziewczyna. Poza tym została wymieniona jako druga. (29-04-2014, 20:28)Grievous napisał(a): Po prostu wypisałem Ci role które już wtedy były w świadomości przeciętnego kinomana, bo "Lista Schindlera" to nie jest "jakiś dramat o Holocauście", tylko "najbardziej znany dramat o Holocauście".Świadomość przeciętnego kinomana? Myślałem że rozmawiamy o tym jak Ty i ja odbieramy te obsady, no i przykro mi, ale nie, Mierzwiak który w wieku 13 lat zaczytywał się w Cinemie na temat Mrocznego widma nie odbierał Listy Schindlera jako "najbardziej znanego dramatu o Holokauście", bo jego zainteresowania/gusta filmowe krążyły wtedy po nieco innych rejonach
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - krysiron - 29-04-2014 Von Sydow? Nieźle A pomyśleć, że właśnie widziałem jego kinowy debiut. Nawet 20-letni miał już starą twarz.Ciekawe kiedy będzie wiadomo, kogo Ci aktorzy zagrają. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 29-04-2014 To Ty żeś kompletnie z czapy wyskoczył z tym że w Nowej Trylogii grały (w tamtych latach) same anonimy, co jest nieprawdą, gdyż główna część obsady zaliczyła co najmniej jedną, porządną, ogólnie uznaną pierwszoplanową rolę (Neeson, Portman, McGregor) i nie były to raczej nieznane nazwiska. Nie wiem co mają do tego Twoje zainteresowania w wieku 13 lat. Nie mogę także ogarnąć do czego dążysz? Stwierdziłem po prostu że młodsza część obsady jest mi właściwie obca i liczyłem na chociaż jedno nazwisko które kupi mnie z miejsca. A Ty mi wyskakujesz że stwierdzeniem jakobym oczekiwał jakichś gwiazdek Disneya... RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 29-04-2014 Do niczego nie dążę, i w sumie nie wiem po co zareagowałem na jojczenie wynikające wyłącznie z tego, że nie znasz tych aktorów, a przecież to nie ich wina, że nie oglądałeś filmów z nimi, tylko Twoja ![]() http://www.slashfilm.com/star-wars-episode-7-cast/ - /Film przybliża sylwetki aktorów i spekuluje, kogo mogą zagrać. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - nawrocki - 29-04-2014 Młoda ("młoda") obsada spoko, niemal same nieopatrzone mordki, cieszy taki wybór. Chociaż na film nie mam kompletnie parcia, to do kina wybiorę się choćby ze względu na Johna Boyegę, którego karierze kibicuję od czasu, jak obejrzałem "Attack the Block". RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 29-04-2014 A gdzie ja jojczę z powodu nieznajomości tych aktorów? 0_o Przecież już w pierwszej wypowiedzi wyraziłem swój entuzjazm z powodu wyboru raczej nieznanych twarzy, po prostu zabrakło mi jakiegoś nazwiska które kupiłoby mnie od razu, co nie jest równoznaczne z aktorami którzy zdobią plakaty każdego współczesnego blockbustera. Zrobiłeś problem z niczego i tyle. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 29-04-2014 Czyli jojczyłem z powodu jojczenia którego... nie było? Dobra, nie było tematu. Wybaczysz? ![]() Nie wiem jak Wy, ale dzisiaj wraz ze zdjęciem ze spotkania obsady poczułem zaburzenie Mocy. Przyjemne to było
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 29-04-2014 (29-04-2014, 23:15)Mierzwiak napisał(a): Dobra, nie było tematu. Wybaczysz? ![]() Wniosek jaki wynika ze spekulacji w tym wcześniej podanym teście jest następujący- mogą zagrać każdego A tak serio, to liczę jednak na to że wybrańcy, moc, Jedi i Sithowie nie będą znowu centrum opowieści jak w przypadku Nowej Trylogii. Nie obraziłbym się o większą rolę łowców nagród czy przemytników/piratów w stylu Solo i Lando.
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Huntersky - 29-04-2014 Wszystko ok, ale gdzie jest Lando? Z drugiej strony niewykluczone, że John Boyega zagra jego syna. A Isaac... może jednak Kyle Katarn?
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Proteus - 29-04-2014 Plus za Sydowa i Serkisa, który na pewno wymiecie, nie ważne w jakiego cudaka się wcieli (CGI or makeup?). Natomiast, nie chcę wyjść na jakiegoś piewcę politycznej poprawności, ale doskwiera mi brak kobiet w tej obsadzie. Może to dlatego, że podobał mi się pomysł by główną bohaterką nowej trylogii została właśnie jakaś młoda Jedi (nowa uczennica Luka, albo córka Hana i Lei), który wydaje mi się bardzo zgrabny i odświeżający względem poprzednich trylogii, oferujący podłoże pod fajny adventure story arc młodej laski, która na przestrzeni trzech filmów i licznych przygód opanowuje w końcu moc i staje się Mistrzynią. Stało by to ładnie obok dojrzewania Luke'a z poprzedniej trylogii, zamiast być powtórką z rozrywki. Ale nawet i bez tego, jedna kobieta wśród nowej obsady? Again with the sausage fest? RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 29-04-2014 W filmach Dżej Dżeja kobiety zawsze robią za tło lub "love interest" głównego bohatera. Po prostu k*tas z niego
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Proteus - 29-04-2014 No ja właśnie też sobie teraz szybko przejrzałem w głowie wszystkie tytuły Abramsa i on rzeczywiście nie miał żadnej ciekawej postaci kobiecej. Najbliżej do pozycji laski z jakąkolwiek ilością ikry była Kate z Lost. Bo taka Uhura robiła jedynie za tło dla Spocka. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 30-04-2014 (29-04-2014, 23:56)Proteus napisał(a): No ja właśnie też sobie teraz szybko przejrzałem w głowie wszystkie tytuły Abramsa i on rzeczywiście nie miał żadnej ciekawej postaci kobiecej.Felicity i Alias, helloł! Dobra, przyznaję, tego pierwszego nie oglądałem więc strzelam opierając się na popularności serialu, ale Alias znam i tam właśnie kobiety grały pierwsze skrzypce na czele z Jen Garner. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Megaloceros_____ - 30-04-2014 Ja bym to widział jakąś postać żeńską z innego gatunku niż człowiek (coś jak Aayla Secura albo Shaak Ti). Do tej pory w filmach Star Wars takowe postacie ograniczały się w zasadzie tylko do Twi'lekanek u Jabby i jego pieśniarki. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 30-04-2014 (30-04-2014, 00:02)Mierzwiak napisał(a):(29-04-2014, 23:56)Proteus napisał(a): No ja właśnie też sobie teraz szybko przejrzałem w głowie wszystkie tytuły Abramsa i on rzeczywiście nie miał żadnej ciekawej postaci kobiecej.Felicity i Alias, helloł! W serialach tak, ale w filmach nie. Nie wiem jak wymienione przez Ciebie produkcje, ale we "Fringe" i "Alcatraz" też głównymi bohaterkami były kobiety... i były to niezwykle mdłe i nieciekawe postaci. Widać zdał sobie sprawę jaka z niego szowinistyczna świnia i w kinie dał upust swojej prawdziwej naturze! ![]() RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Huntersky - 30-04-2014 Właśnie przypomniałem sobie zwiastuny do Old Republic: Jeśli chodzi o akcję i wizualia - najlepsze co powstało pod nazwą "Star Wars". Efektowne, ale zrobione z pomysłem, wywaliłbym może tylko slow motion. Mam nadzieję, że JJ to oglądał. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Proteus - 30-04-2014 (30-04-2014, 00:02)Mierzwiak napisał(a): Felicity i Alias, helloł! Rzeczywiście masz rację. Kompletnie zapomniałem, że facet miał karierę przed Lostem ![]() |