![]() |
|
Filmy Disneya / Pixara - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23) +--- Wątek: Filmy Disneya / Pixara (/Thread-Filmy-Disneya-Pixara--649) |
RE: Filmy Disneya - Pehov - 10-07-2019 (03-04-2015, 00:32)Pelivaron napisał(a): Wątpię. Dwa dni temu ogłosili też Mulan. No i jeszcze ze Śnieżki, Pinokia i Alladyna! :P RE: Filmy Disneya - Pehov - 10-07-2019 (18-05-2015, 14:09)Tina napisał(a): Piękna i bestia pamiętam tą bajkę. Bestia była ubrana bodajże w niebieską lub granatową marynarkę :) Ta jego piękna byłą ubrana w złotą sukienkę. Jak na tamte czasy fajnie to wszystko nagrywali. Czy możecie mi przypomnieć jaką tam rolę odgrywał ten 'gadający' świecznik..? Płomyk był francuskim lokajem, będącym na usługach Bestii. Idealne przeciwieństwo Trybika zresztą (i kolejny duet Czyż-Nawrocki)! Ot i cała zagadka rozwiązana! :D ![]() Ech... Jak miło komuś przypomniać dawne rzeczy... :)
RE: Filmy Disneya - Badus - 10-07-2019 Czy można albo wyedytować jego posty albo zrobić z nimi porządek? Przecież te wątki są zajebane do nieczytelności... RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 14-07-2019 Song of the South - w końcu obejrzałem rzekomo najbardziej rasistowską rzecz od Disneya i powiem tyle do obecnej Myszy... Może mi ktoś wyjaśnić, co tu jest takiego rasistowskiego? Nie, serio, co tu jest rasistowskiego?! Mamy sympatycznego czarnego pana, który zaprzyjaźnia się z białym bogatym chłopczykiem, co nie podoba się białym krewnym chłopca i w pewnym momencie zabraniają im obu się spotykać. I gdy ten biały chłopczyk wpada w chorobę, to zostaje wykurowany dzięki temu samemu sympatycznemu czarnemu panowi. WSZYSCY czarni są tu pokazani w dobrym świetle, zaś jedynymi czarnymi charakterami są biali (Brer Fox i Brer Bear to zwierzęta - nie liczą się). A największymi dupkami tu są dwaj chłopacy, którzy wyglądają jak dziecięca wersja Trumpa. Rozumiałbym, gdyby wujka Remusa i resztę czarnych grali biali aktorzy w blackface'ie. Ale tutaj wszyscy są grani przez Afroamerykanów. Ba! Postacie animowane są dubbingowane przez czarnych, co w tamtych czasach nie było takie oczywiste (patrz Cliff Edwards w Dumbo). Że czarni mówią z jakimś akcentem? Podobnym akcentem mówi w tym filmie biała biedota. Że niby dzieje się na plantacji na Południu, więc pewnie promocja niewolnictwa itp.? OK, film nie mówi wprost, kiedy to się dzieje, tylko jest ale - wszystko wskazuje na to, że akcja dzieje się PO wojnie secesyjnej (jak np. fakt, że wujek Remus MOŻE opuścić plantację). I pierwowzór literacki też się dział po wojnie i Disney w swych programach kinowych o tym pisał. Więc ci co pieprzą, że to dzieje w czasach niewolnictwa niech kurde douczą! I jeszcze lepiej. Oparte to zostało na książce gościa, który dzisiaj by popierał BLM. I Disney nakazał scenarzystom, by był jak najmniej obraźliwy dla czarnych. Przecież to powinno się znaleźć na listach pt. "Najbardziej progresywne filmy ever", "11 razów, kiedy Disney miał jaja", "Stare filmy, które zaskakująco swą wrażliwością wyprzedzały swe czasy"! To żadne Narodziny narodu albo Sunflower z Fantazji. Już Mammy Two Shoes z Toma i Jerry'ego jest bardziej obraźliwa :P. Skoro niby Song of the South niby idealizuje i banalizuje trudne tamte czasy trudne dla czarnych, to na świeczniku powinna też być Księżniczka i żaba! Co z tego, że Księżniczka i żaba dzieje się w czasach segregacji rasowej, skoro z wyjątkiem jednej kwestii (i to różnie interepretowanej) nie wpływa to na Tianę i inne czarnoskóre osoby i zachowuje się jakby Jim Crow laws nigdy nie istniały i jedynym problemem czarnych jest zapierdalanie na trzy etaty? I fakt, że o ile w Song of the South wszyscy czarni są postaciami pozytywnymi, a w Księżniczce i żabie głównym złym jest czarny... Już prędzej rozumiałbym, gdyby dali bana filmowi, bo jakiś debil dopatrzy w wujku Remusie grooming czy inne pedofilskie bzdury. A co samego filmu - typowy familijny Disney z tego okresu, który nie wyróżnia się niczym szczególnym. Aktorsko jest dobrze, sceny łączenia live action z animacją nadal robią wrażenie, Brer Fox i Brer Bear są zabawni. Myślę, że dzieciom się spodoba i gwarantuję, że nie wstąpią do lokalnego oddziału KKK. 7/10 RE: Filmy Disneya - Pelivaron - 16-07-2019 https://wegotthiscovered.com/movies/disney-set-develop-liveaction-pocahontas-remake/ W sumie news tego typu nikogo nie zaskoczy, bo Pocahontas to praktycznie pewniak i Disney po prostu zostawił to sobie na później. Ogólnie szkoda, że Naomi Scott zagrała w Aladynie bo mogłaby być spoko Pocahontas - nadawałby się bardziej niż do roli Jasmine. A tak to nie mam pomysłu - pewnie wezmą jakąś młodą, nieznaną. Taki Vincent D'Onofrio mógłby natomiast zagrać Radcliffe'a ;) Plus kolejny pewniaczek do realizacji po sukcesie Aladyna https://wegotthiscovered.com/movies/aladdin-2-reportedly-development-disney/ źródło takie sobie, ale nawet Disneyowi skończą się "pomysły" i zacznie na potęgę walić ze sequelami :) RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 16-07-2019 (16-07-2019, 16:44)Pelivaron napisał(a): Ogólnie szkoda, że Naomi Scott zagrała w Aladynie bo mogłaby być spoko Pocahontas - nadawałby się bardziej niż do roli Jasmine. A tak to nie mam pomysłu - pewnie wezmą jakąś młodą, nieznaną.Zgłaszam to do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Mamy diversity, jest indiańska ikona, a ten promuje whitewashing. Hola, nawet w animacji dubbingowała ją Indianka! W sumie zastanawiałem się jak ugryźliby potencjalny live action Pocahontas, bo może być ciekawe. I Disney w tym przypadku ma pretekst, by zrobić live action. Animacja wbrew pozorom nie cieszy w USA estymą i ma opinię wśród ludzi podobną jak u nas ekranizacje lektur szkolnych. A też Indianie mieli wąty. I czekam na płacze Polaków, że w polskim dubbingu nie śpiewa Edyta Górniak :). RE: Filmy Disneya - Mierzwiak - 16-07-2019 Już teraz czekam na głosy że Pocahontas to fabularna zrzynka z Avatara. RE: Filmy Disneya - Bradesinarus - 16-07-2019 Mała syrenka ma już swego księcia https://twitter.com/screenrant/status/1151219121083822081 RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 17-07-2019 Łee, nie będzie gównoburzy ;(. (16-07-2019, 16:44)Pelivaron napisał(a): Taki Vincent D'Onofrio mógłby natomiast zagrać Radcliffe'a ;) W sumie tak pomyślałem, że Mel Gibson mógłby powtórzyć rolę Johna Smitha. Znając życie pewnie będą chcieli być bardziej wierni faktom historycznym, zaś Smith w prawdziwym życiu był bardziej podobny do Mela: ![]() Odmłodziliby Mela cyfrowo o te 30 lat i byłby git. Nawet by zachowali dużą różnicę wiekową pomiędzy Smithem a Pocahontas :). RE: Filmy Disneya - Mefisto - 18-07-2019 (16-07-2019, 16:44)Pelivaron napisał(a): W sumie news tego typu nikogo nie zaskoczy, bo Pocahontas to praktycznie pewniak i Disney po prostu zostawił to sobie na później. Pytanie po chuj, skoro live action już Malick zrobił. RE: Filmy Disneya - OGPUEE - 18-07-2019 Lickboot z Toma i Jerry'ego ma dla ciebie odpowiedź: ![]() ==== A przy okazji Doug Walker I szkaluje małe lwiątka :) RE: Filmy Disneya - Pelivaron - 18-07-2019 Javier Bardem negocjuje rolę Trytona w syrence :) RE: Filmy Disneya - Mierzwiak - 18-07-2019 Sądziłem że wybór Czarnej Ariel będzie coś oznaczać, ale widać cała "odwaga" Disneya na tej postaci się skończyła. RE: Filmy Disneya - Pelivaron - 18-07-2019 Dokładnie. Liczyłem na jakiegoś Foresta Whitakera czy coś. RE: Filmy Disneya - Kuba - 18-07-2019 Po prostu Javier Bardem jest tak dobrym wyborem, że kwestie "odwagi" zostają odłożone na dalszy plan. RE: Filmy Disneya - Mierzwiak - 18-07-2019 Jego nazwisko nie robi na mnie żadnego wrażenia, zdziwiłbym się gdyby na targecie tych filmów też robiło, o zwykłej wiedzy kim on w ogóle jest nie wspominając. RE: Filmy Disneya - Kuba - 18-07-2019 Ale na mnie robi i pewnie na Disneyu czy kto tam decydował też. Widoczenie tym razem umiejętności>rozpoznawalność wśród widowni docelowej. RE: Filmy Disneya - Mierzwiak - 18-07-2019 Dobra, i tak wiadomo że facet gra w Diunie więc na zapas piejesz z zachwytu, whatever :P Jako ojciec Czarnej bohaterki jest to zwyczajnie kuriozalny wybór castingowy, tyle. Nie mieli telefonu do agenta Idrisa Elby? :/ RE: Filmy Disneya - al_jarid - 18-07-2019 W sumie ta aktorka nie wygląda na 100-procentową Murzynkę, więc może po prostu mamy założyć, że to matka Arielki w tej wersji była czarna? RE: Filmy Disneya - Kuba - 18-07-2019 Bez różnicy czy grałby w Diunie, nowym Batmanie czy Minionkach Live Action Movie, to po prostu rewelacyjny aktor z którego angażu w każdym filmie byłbym zadowolony. Zakładam, że mają jakieś wyjaśnienie na kolor skóry. A jak nie...cóż, nie jest to może właściwe, ale przestałem na to zwracać uwage, interesuje mnie tylko poziom aktora. |