Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Batman (temat ogólny) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: Batman (temat ogólny) (/Thread-Batman-temat-og%C3%B3lny--375)



RE: Batmany - Mierzwiak - 20-08-2012

Smith niech nakręci lepszego Batmana albo STFU :)


RE: Batmany - SonnyCrockett - 20-08-2012

To się pożarły dwa wypalone typy :P


RE: Batmany - Mierzwiak - 20-08-2012

To akurat zdaje się jest z czasów, gdy obaj tworzyli jeszcze zajebiste kino.


RE: Batmany - SonnyCrockett - 20-08-2012

Na lata 90. mi to nie wygląda ;)


RE: Batmany - Gal Anonim - 19-09-2012

(20-08-2012, 12:07)Hitch napisał(a): [Obrazek: 5105923_460s.jpg]
Trzeba było to zamieścić, a nie jakiś obrazeczek :) Smith to zaskakująco świetny opowiadacz. W ostatnich latach wolę o tysiąckroc jego Q&A i podcast niż filmy:




RE: Batmany - Turus - 20-09-2012

The Dark Knight Returns. Part 1 - Dowiedziałem się dopiero o istnieniu tego projektu jakieś dwa dni temu. A jako, że lubię gacka to postanowiłem obejrzeć i nie jestem zawiedziony. Jedyny minus w sumie to wątek z Two-Facem. Nie dość, że głupi to jeszcze nic nie wnosi do samego filmu. No może jeszcze doczepił bym się do przeciwnika Batmana, bo to jakaś bezpłciowa ciota był, ale można było go przeboleć. Reszta natomiast na plus, ciekawa fabuła, fajny klimat i przede wszystkim ciekawe walki, a sam Batman natomiast nie jest tu taką cipką jak u Nolana. Czekam na drugą część, bo villain zapowiada się o wiele ciekawszy.
7/10


RE: Batmany - Hitch - 20-09-2012

Uległem namowie Crova i żałuję. Kolejny animowany produkcyjniak prosto na DVD. Dokładnie ten sam poziom, co "Year One" oraz cała reszta tego syfu. Maluteńki plusik za Robocopa w roli Batmana.

0+/10


RE: Batmany - nawrocki - 20-09-2012

Moja ocena pewnie będzie podobna do tej powyżej, chociaż chciałbym, żeby było inaczej. No, ale na pocieszenie zawsze można se włączyć "Mask of Phantasm"...


RE: Batmany - Luxorek - 20-09-2012

Ja się właśnie zabieram za The Dark Knight Returns. Komiks wspominam miło, a muzykę do adaptacji zrobił Chris Drake od Under the Red Hood, więc plus na początku.



Jest moc !


RE: Batmany - Hitch - 21-09-2012

Muzyczka kiepszczasta tak samo jak i film. Zamiast jakiś charakterystyczny motyw wpadający w ucho i chodzący za słuchaczem cały dzień (jak u Elfmana) tak znowu piąta woda po Zimmerze. Zanuć sobie temat z "Batmana" Burtona, a zanuć z tego, "Batman Begins" lub z "Arkham City" :)


RE: Batmany - Arahan - 21-09-2012

Zależy co kto woli. Lubię theme Elfmana, ale to muzyka Zimmera ma wg. mnie większego powera i wcale nie tak trudno ją zanucić ;)


RE: Batmany - Hitch - 21-09-2012

Przepraszam, myślałem, że motyw muzyczny postaci ma w 100% odzwierciedlać jej charakter, nie mieć powera :)

Muza w Batmanach Burtona wszystko mówi o jego interpretacji gacka bez potrzeby nawet sekundy filmu. Podobnie theme Indiany Jonesa, Supermana czy nawet Robocopa. Jedyne, co mówi muzyka Zimmera to "kolejny genericowy podkład do kolejnego genericowego akcyjniaka".


RE: Batmany - nawrocki - 21-09-2012

Obejrzałem Dark Knight Returns i obyło się bez niespodzianki - generalnie mógłbym to skwitować jednym słówkiem (meh), ale napiszę trochę więcej.

Po pierwsze, połowę filmu zajmuje idiotyczny wątek z powrotem Denta, który nie dosyć, że jest pozbawiony jakichkolwiek emocji (i sensu też, przy okazji), to zabiera całkiem sporo czasu, który można było spożytkować lepiej.

Po drugie, nawet w filmie animowanym denerwują mnie takie kretynizmy, jak
i kilka pomniejszych głupotek (jak postać kobiecego Robina, dżizus...), które skutecznie utrudniają cieszenie się seansem.

Po trzecie, znowu kuleje scenariusz, który sprowadza się w ostateczności do mordobicia, z powtykanymi pomiędzy drętwymi dialogami w tv-showach i creepy (w zamierzeniu) wizjami Batka.

Po czwartei to będzie punkt na plus, walki są fajne (obie potyczki z przywódcą Mutantów - rewelka i full wypas), i Batman też jest fajny i fajne jest to, jak załatwia łebków. No i ma fajny głos Wellera. Fajno.

Ogólnie, to złe to takie nie było i można z ciekawości obejrzeć, druga część, w której, jak można się łatwo domyślić z końcówki (My darling!) pewnie będzie nieco lepsza fabularnie, ale po tym co zobaczyłem teraz, nie spodziewam się cudów.


RE: Batmany - Mierzwiak - 22-09-2012

Dark Knight Returns zaliczyło fajny epizod w odcinku The New Batman Adventures pt. Legends of the Dark Knight. Nie wyobrażam sobie tego w wersji pełnometrażowej, dlatego do tego filmu nawet się nie zbliżam. Zresztą obejrzałem już o kilka animacji DC za dużo, mam dość.


RE: Batmany - Lawrence - 23-12-2012

(23-12-2012, 00:56)Phil napisał(a): Ciekawym jest, że o ile bez problemu mogę wskazać swoje ulubione sceny z Returns, Begins, TDK czy TDKR, tak tu każda scena jest moją ulubioną.

Nawet ta kiedy Batman nie może ucelować w Jokera wszystkim co ma w Batwingu, a następnie Joker zestrzeliwuje go spluwą, którą wyciąga ze swoich spodni?


RE: Batmany - Gieferg - 23-12-2012

Krzywiłem się na ten motyw nawet mając lat 10, gdy oglądałem ten film po raz pierwszy na pirackim VHSie jesienią 1991 roku.


RE: Batmany - Mierzwiak - 23-12-2012

Konwencja Lawrence, konwencja. Jedne filmy ją wykorzystują i da się je nią obronić, inne ona pogrąża :)


RE: Batmany - SonnyCrockett - 23-12-2012

Nie wiem co w tym złego, klawy gnat :P
[Obrazek: Batman-The-Joker-Jack-Nicholson-Desktop.jpg]


RE: Batmany - Proteus - 23-12-2012

A dla mnie powtórka po latach nie wypadła tak fantastycznie.

Na pierwszy rzut oka, niby wzorcowe kino superhero. Klasyczna opowieść, zajebista muzyka, klimat i dobry antagonista. Jednak tyle lat po premierze, obraz się mocno zestarzał. Coraz więcej scen albo nie rusza w ogóle, albo wręcz odrobinkę żenuję (szczególnie sceny akcji). Choć ogólnie całość wydaje się być dobrze skrojoną i rozpisaną, klasyczną historyjką Hero vs Villian, to spora część filmu jest bardzo letnia. Ani ziębi, ani grzeje. Ogląda się ją bez większego zaangażowania. Pod względem reżyserii, dialogów, motywów, akcji - film nie umywa się do Returns. Poza tym, przez te dwadzieścia lat doczekaliśmy się mnóstwa adaptacji komiksowych według tej formuły, czasami lepszych. Również ten osławiony Burtonowski klimat nieco uleciał, gdy nie patrzy się na film przez dziecięcy sentyment. Brudne dekoracje i art design Gotham, nie wyróżniają się już tak bardzo na tle dzisiejszych możliwości wizualnych w kinie. I chociaż jest tutaj pare świetnie zaaranżowanych kadrów (szczególnie gdy Burton bawi się cieniem), to coraz bardziej przekonuję się do tego, że głównym elementem filmu, który odpowiada za większość klimatu, jest właśnie muzyka Elfmana, bez której z tych filmów uleciałaby połowa powera. Keaton i Elfman, ci dwaj panowie to w sumie główny powód, dla którego powracam do tego filmu, z naciskiem na tego pierwszego. To wciąż bardzo dobre kino superhero, jednak dziecięcy sentyment do Batmanów Burtona uleciał, a bez niego film, nie oddziałuje już tak mocno jak dawniej.


RE: Batmany - SonnyCrockett - 23-12-2012

(23-12-2012, 01:24)Proteus napisał(a): Brudne dekoracje i art design Gotham, nie wyróżniają się już tak bardzo na tle dzisiejszych możliwości wizualnych w kinie.

Wybacz ale uśmiałem się. Gdzie dziś takie widoczki masz? Takiej cipie Nolanowi starczyło jajeczek na kilka scen w Begins dalej już beznamiętna szklista metropolia, nuda.