![]() |
|
Rambo (1982-2019) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Rambo (1982-2019) (/Thread-Rambo-1982-2019--90) |
- Oconnel - 09-03-2008 Mental tutaj uderzył w sedno. Ja też nie kupiłem nigdy wydania Rambo w Empiku. Mam wydania pochodzące z jakiś tanich wyprzedaży np. w Real-u, za 19zł. Nie wydał bym na te filmy więcej. Co nie znaczy że nie lubię ich oglądać. Chodzi po prostu o zabawę i rozrywkę. Nie można ich traktować na serio :) EDIT do posta wyżej: Właśnie to mnie wnerwia, że R4 nie trzyma poziomu. R1 i R2 są o niebo lepsze. - Mental - 09-03-2008 Cytat:No dobra, ale ja od samego początku za właśnie tego rodzaju film uważałem Rambo IV i niczego więcej po nim nie oczekiwałem. Tyler, rzuc ino okiem na trailer i na wywiady z Sylwkiem. ten film MIAŁ BYĆ czymś innym niż głupkowate akcyjniaki z lat 80-tych. miał być pozbawiony złudzeń, bestialski, mroczny, ciężki jak wzbogacony uran i trudno przyswajalny. tymczasem wyszła nieprawdopodobnie nudna, prostacko wyreżyserowana, beznadziejnie zagrana pulpa z nieświadomie karykaturalną przemocą połączoną z mordowaniem dzieci. żadnych epickich scen, żadnych klawych myków, żadnej zapadającej w pamięć walki wręcz, żadnego one-linera, żadnej super panoramy gór albo dżungli, żadnego szefa złych, z którym Stallone mógłby się zmierzyć w finale. kliniczny przykład filmowego syfu. do ścieku z tym i zapomnieć. - Tyler Durden - 09-03-2008 Cytat:Tyler, rzuc ino okiem na trailer i na wywiady z Sylwkiem. ten film MIAŁ BYĆ czymś innym niż głupkowate akcyjniaki z lat 80-tych. miał być pozbawiony złudzeń, bestialski, mroczny, ciężki jak wzbogacony uran i trudno przyswajalny. Nie pamiętam już czy oglądałem wywiady ze Sly ale nawet jeśli, to i tak nie uwierzyłbym po nich, że ten film będzie taki, jak go powyżej opisałeś. Zwiastun chociaż krwawy i brutalny, dawał zarazem odczuć, że to będzie sieczka polegająca na mało wyszukanym robieniu rozpierdolu przez Rambo i ciężkie klimaty zasugerowane przez trailer będą i tak jedynie kolejnym pretekstem prowadzącym do takiej jak zazwyczaj konkluzji(tratatata do całego garnizonu/obozu/innego tałatajstwa). Zwiastun pozostawiał kwestią otwartą to, czy będzie to przyswajalne na tyle, żeby bez zbytniego bólu zasiąść przed ekranem i oglądać do samego końca, a nawet się przy tym dobrze bawić. Z większości opinii jakie tu się pojawiły wynika że nie i wydaje mi się to całkiem prawdopodobne, więc chyba jednak zdecyduję się na "wersję alternatywną". - Mental - 09-03-2008 Cytat:Nie pamiętam już czy oglądałem wywiady ze Sly ale nawet jeśli, to i tak nie uwierzyłbym po nich, że ten film będzie taki, jak go powyżej opisałeś. ja naiwnie wierzyłem, że jednak będzie czymś innym. będzie rozpierdol i ogólna masakra, ale pozbawiona radości płynącej z faktu robienia totalnej rozwałki. tymczasem rozpierdolu nie ma - jest jakaś nędzna namiastka, a masakra okazuje się być swoją własną trawestacją. najgorsze w tym wszystkim jest to, że Rambo 4 to po prostu fatalnie nakręcony, zmontowany i zagrany film. jakby jakaś osiedlowa amatorska grupa filmowa zabrała się za kręcenie w weekend filmu o zabijaniu. - military - 09-03-2008 Mental napisał(a):Tyler, rzuc ino okiem na trailer i na wywiady z Sylwkiem. ten film MIAŁ BYĆ czymś innym niż głupkowate akcyjniaki z lat 80-tych. miał być pozbawiony złudzeń, bestialski, mroczny, ciężki jak wzbogacony uran i trudno przyswajalny. A Apocalypto mial byc o upadku cywilizacji. A wyszedl akcyjniak z lat 80-tych. I dla ciebie to zaleta. Cytat:pulpa z nieświadomie karykaturalną przemocą połączoną z mordowaniem dzieci. Jakby nie mordowali, to Mental by napisal, ze uuuu, chojnia z grzybnia, nierealizm, film dla dzieci. Cytat:żadnych epickich scen, żadnych klawych myków, żadnej zapadającej w pamięć walki wręcz, żadnego one-linera, żadnej super panoramy gór albo dżungli, żadnego szefa złych, z którym Stallone mógłby się zmierzyć w finale. Czekaj, czekaj. Czy to nie epicki rozmach, klawe myki, "fajowe" walki, one-linery, efekciarskosc i sztampa sa wadami miliardow rozrywkowych filmow, ktore krytykujesz? - Mental - 09-03-2008 Phil napisał(a):o postać Rambo, a raczej jego rola w filmie. On jest tutaj jednym z bohaterów filmu, podczas gdy w poprzednich był jedynym bohaterem Twisted Evil. Dla mnie ok. i to także działa na niekorzyść filmu - Rambo powinien być w centrum, zważywszy że reszta obsady to totalna amatorka przypadkowo zwerbowanych ludzi. stawiam na łapankę z ulicy albo casting na budowie. - Mental - 09-03-2008 military napisał(a):A Apocalypto mial byc o upadku cywilizacji. A wyszedl akcyjniak z lat 80-tych. I dla ciebie to zaleta. ponoć Liroy chciał kiedyś nakręcić horror, a wyszedł mu pornol. zdarza się:) Cytat:Jakby nie mordowali, to Mental by napisal, ze uuuu, chojnia z grzybnia, nierealizm, film dla dzieci. jakby nie mordowali DZIECI, nie byłoby zarzutu o prostactwo i bezsensowne epatowanie. pozostałe zarzuty w mocy. Cytat:Czekaj, czekaj. Czy to nie epicki rozmach, klawe myki, "fajowe" walki, one-linery, efekciarskosc i sztampa sa wadami miliardow rozrywkowych filmow, ktore krytykujesz? tak, są. znowu złapałeś mnie na niekonsekwencji:) - Mierzwiak - 09-03-2008 military napisał(a):A Apocalypto mial byc o upadku cywilizacji. A wyszedl akcyjniak z lat 80-tych. I dla ciebie to zaleta.Apocalypto jest wspaniale nakręcone, bardzo dobrze zagrane (przez naturszczyków!!!), angażujące emocjonalnie i trzymające w napięciu. Którą z tych rzeczy posiada Rambo? Żadnej. Z kolei nazywanie filmu Gibsona akcyjniakiem z lat 80-tych jest nie wiem, dziwne? - Negrin - 09-03-2008 Tak dla relaksu:
- Mierzwiak - 09-03-2008 Było. Jak policzyli te trupy? Finał jest tak zmontowany i nakręcony że niemożliwe jest by policzyć dokładnie ile osób tam ginie. - Oconnel - 09-03-2008 Liczby wyglądają ładnie dla R4, ale prawda jest taka, że odzwierciedlją ostatnie 5 minut filmu. De facto rzeź w R2 wykonana z helikoptera była dla mniej dużo lepiej nakręcona. Ilość trupów też była tam wysoka :P - Anonymous - 09-03-2008 Po przeczytaniu recenzji Tomashca na stronie i jestem już całkowicie spokojny o to czy film spełni moje oczekiwania :) Jedyne co mnie trochę zaskoczyło: Cytat:Wypada tylko poczekać na już zapowiadaną 120-minutową wersję reżyserską. I nie powiem, żeby mnie to cieszyło, bo ostatnimi czasy mam już serdecznie dośc takich praktyk, jak tak dalej pójdzie to w kinie będziemy oglądać jedynie "wersje demo" filmów, które dopiero na DVD będą wyglądac jak należy. No i wolałbym jednak konkretną informację - kto zapowiadał? Kiedy? jakieś linki ? - Mierzwiak - 09-03-2008 Wiem Gieferg, wiem. Wiem też że military wystawi 9 lub 10/10 i umieści film na pierwszym miejscu swojego TOP5 2008. Taka ze mnie wróżka 8) PS. Skąd to info o wersji reżyserskiej? Bo nie ma jej ani na jedno-, ani na dwudyskowym wydaniu zaplanowanym na 27 maja. - Mental - 10-03-2008 panie i panowie, będzie komedia o Rambo: http://www.filmweb.pl/Sylvester+Stallone+ju%C5%BC+pisze+%22Rambo+5%22,News,id=41549 czytając info myślałem, ze padnę ze śmiechu, jak doszedłem do fragmentu o eksperymentach na gatunku:) - Oconnel - 10-03-2008 Jak to przeczytałem to sprawdziłem czy aby to już nie kwiecień i prima aprilis :shock: - Negrin - 10-03-2008 Ja obstawiam musical. - Tyler Durden - 10-03-2008 O tak, w serii zawsze mi brakowało tańców synchronicznych z maczetami i nożami w rękach oraz małych solówek wokalnych poprzedzających starcia z ważniejszymi przeciwnikami. - Mierzwiak - 10-03-2008 Porażka. Nie ma to jak powiedzieć "To będzie ostatni film z tym bohaterem" a dwa miesiące potem mówić o tym że pisze się scenariusz kontynuacji. Nie cierpię Felisa, ale jego cytat będzie tu odpowiedni: Nie trzeba więc z dawnego herosa ery VHS kpić - on sam pogrąża się znakomicie. - Monika - 10-03-2008 Mental napisał(a):panie i panowie, będzie komedia o Rambo: Ja obstawiam takie coś: Rambo, po powrocie do domu, do swojego ojca, zastaje go śmertelnie chorego na raka mózgu. Po krótkim czasie ojciec umiera przepisując całą ferme swojemu marnotrawnemu synowi. Dwa konie, kilka sztuk drobiu, krowa - Janek zaczyna kariere rolnika i z krwawego mordercy zamienia się w żywiciela dobrych obywateli ameryki dostarczając do lokalnych supermarketów mleko i jaja. Niestety, wszędobylscy żółci emigranci nie pozwalają rozwinąć skrzydeł firmie Rambo, zarzucając amerykański rynek tańszymi jajecznymi podróbkami. Tutaj następuje walka wewnętrzna bohatera. Wątek psychologiczny to nowość nie spotykany do tej pory w quatrologii. Rambo po wewnętrznej walce z samym sobą mówi: "Pierdole to, idę wjebać jeszcze paru żółtkom!" <-- tutaj następuje główna część filmu a po niej napisy końcowe. Film będzie utrzymany w konwencji There Will Be Blood oraz American Gangster. ;) - Mental - 10-03-2008 Cytat:Rambo po wewnętrznej walce z samym sobą mówi: "Pierdole to, idę wjebać jeszcze paru żółtkom!" :) ja bym to widział z lekka inaczej: Rambo wraca, za chatą odkrywa grób ojca, jest mu smutno, w chacie karaluchy i szczury, mieszkańcy niezbyt przychylnie odnoszą się do weterana, Rambo próbuje znaleźć robotę w tartaku, co by mógł z dynki drzewa kosić, okazuje się, że tartakiem kieruje mafia z mega psycholem na czele, która terroryzuje okoliczne wioski. w takiej sytuacji Rambo postanawia pomóc, mieszkańcy pomału zaczynają go lubić, szczególnie jedna wdowa z psem, samotnie wychowująca dziecko. Rambo rozwala mafie i wprowadza się do wdowy. koniec filmu. pomimo jawnej złośliwości i hektolitrów jadu, jakim ostatnio strzykam w strone Sylwka, chętnie obejrzałbym sobie taki oldskul. |