Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- Snuffer - 04-04-2008

Patapon wymiata!
Grałem wprawdzie trochę, ale wrażenia niezapomniane! :)
Pon Pon Patapon!


- Tyler Durden - 04-04-2008

Hitch napisał(a):Tyler, RE4 to rzeczywiscie swietna gra biorac pod uwage tylko akcje. Niestety fabula waz ze scenariuszem, leza i kwicza... :)
No tak, wszakże, jak wszyscy dobrze wiemy, te akurat elementy od zawsze były mocnymi elementami tej serii ;)
RE4 to nic więcej jak porządny "actioner"(khem:), rozgrywka i mechanika gry zostały ustawione właśnie pod kątem jak najwygodniejszego wybijania hiszpańskich wieśniaków i twórcy raczej nie próbowali udawać, że mają większe ambicje jak zrobienie porządnej strzelanki. RE, to od początku była seria bazująca na horrach klasy b, styl rozgrywki i przeciwnicy nieco się obecnie zmienili, ale od rodowodu serii zupełnie nie da się uciec. Chociaż kto wie co dostaniemy w piątej części...


- military - 04-04-2008

RE zawsze mial skopane sterowanie, od pierwszej czesci przez kazda nastepna. Zawsze konfigurowano je tak, zeby omijanie tudziez zabijanie trupow bylo irytujace. A juz brak obslugi myszki w RE4 na PC to masakra masakr. A mod dodajacy obsuge myszki wcale niczego nie ulatiwa, bo sterowanie wciaz jest spartaczone. Poddalem sie w pierwszej wiosce, bo po dwoch godzinach grania ciagle mnie rozwalali w mniej wiecej tym samym momencie i musialem zaczynac od poczatku. A na zrecznosciowkach zeby zjadlem.


- Glut - 04-04-2008

Mysz w pctowej wersji to akurat wina porytych kolesi od konwersji. Ale co jak co, da radę. Ja już w zamku spokojnie wymiatałem na klawiaturze. Absurdem jest podpisanie numerków do klawiszy w quick time eventach. Hej, wieśniacy zrzucili na ciebie głaz, musisz uciekać, na środku wielkie kółko z trójką w środku. Masz sekundę na reakcję. Zgaduj. Może to Shift? A może Enter? Masakra.


- Tyler Durden - 04-04-2008

Bo to jest gra o rodowodzie konsolowym i sterowanie powstawało z myślą o padzie a nie klawiaturze :)


- Glut - 05-04-2008

Chcesz mi teraz wmówić że na padzie do PS2 są cyferki? ;-P Jeżeli już przerobili te kółka i krzyżyki na cyferki, to równie dobrze mogli je przerobić na klawisze z klawiatury. (chyba trochę zamotałem, późno już ;))


- Tyler Durden - 05-04-2008

Ja się bardziej odnosiłem do ogólnych problemów ze sterowaniem. W starciach z wieśniakami bywa i ciężko na konsoli, ale głównie dlatego, że mają zdecydowaną przewagę, zabić ich nie tak łatwo a dosyć szybko nadgryzają energię. Nie wspominając o panu z piłą mechaniczną, który raz machnie i dekapitacja Leona gotowa :)
A quick time events sprawują się na PS2 bez zarzutu, opisane są prawidłowo i jeżeli tylko znamy dobrze rozstaw przycisków(a po tych ładnych kilku latach jakie upłynęły od zakupu pierwszego Playstation znam raczej dobrze ;)) nie sprawiają specjalnej trudności.


- Glut - 05-04-2008

A na PC tak. ;P

Wieśniacy są cwańsi, wytrzymali, potrafią włazić po drabinach, ale co najgorsze - mają idiotyczną tendencję sprintowania kiedy znajdują się 5m od przeładowującego broń Leona. :)


- military - 05-04-2008

A wlasnie, facet z pila. Mecze sie, poce, dochodze tam gdzie nigdy nie doszedlem - wyskakuje jakis facet, jeden cios i po mnie. Mialem ochote wyrzucic komputer przez okno i wykonac fatality na projektantach tej gry.


- Tyler Durden - 05-04-2008

No ale to chyba dobrze, że trzeba się trochę napocić zanim się przejdzie przez lokację pełną przeciwników. Zwłaszcza jak ktoś tak jak ja oszczędza amunicję i kiedy tylko się da dźga nożem. Chociaż nie powiem, nie ma to jak zdmuchnąć jednym strzałem głowy kilku ściśniętych w tłumie wieśniaków. :)
Tak na marginesie, odnośnie drabin, to raczej oczywiste, ale jak ktoś nie zauważył, to informuję, że można je przewracać razem ze wspinającymi się po niej frajerami.


- Glut - 05-04-2008

http://youtube.com/watch?v=kma679-WvVc - KAPITALNE video z gierki World In Conflict.


- military - 05-04-2008

Tyler, fajnie ze trzeba sie napocic, ale niefajnie ze jestem na poczatku gry, oswajam sie ze sterowaniem, jestem tam gdzie w innych tytulach jeszcze trwa tutorial, a rzucaja mnie w akcje rodem z koncowki Serious Sama. Z dwoma nabojami.

W sumie to byloby ok, gdyby nie ten zas...raniec z pila lancuchowa.


- Negrin - 06-04-2008

[Obrazek: console-chart.jpg]


- simek - 06-04-2008

Coś zbyt łatwo odsunęli miłośnika gier od konsol. Powinny być jeszcze inne opcje typu "czy masz wystarczająco dużo pieniędzy żeby wymieniać co kilka miesięcy kartę graficzną, aby działały wszystkie nowe gierki?"


- Gal Anonim - 06-04-2008

Ja nie wymieniam co kilka miesięcy i wszystkie nowe gierki mi chodzą fajnie. ;)


- Negrin - 06-04-2008

Simek, pod rozwagę: to jest żart.


- simek - 06-04-2008

wiem, wiem, tylko ta oczywistość, że lubisz gry=musisz mieć komputer jak dla mnie nie trafiona, nawet jak na żarcik.


- military - 06-04-2008

Widac autorem jest jakis zatwardzialy pecetowiec, ktoremu lzy staja w oczach gdy widzi wyniki sprzedazy gier na konsole. Po prostu nie moze uwierzyc, ze pecety, ze swoimi wysypami do windowsa, gignatycznymi wymaganiami sprzetowymi, problemami z kompatybilnoscia itp, sa wypierane przez bezawaryjne (pod wzgledem kompatybilnosci) konsole. Wmawia sobie, ze ci co graja na konsolach to nie sa prawdziwi gracze. Prawdziwy gracz musi wiedziec jak uruchomic Dooma 3 na 486, po zhakowaniu plikow konfiguracji i wylaczeniu wszystkiego oprocz tekstowej informacji na temat tego, co sie wlasnie dzieje. :)

EDIT:
Pelen radosci gram w Patapona. Zastanawia sie, co zazyli projektanci tej gry zanim wzieli sie do roboty. Nie chce mi sie wierzyc, ze zdrowy i trzezwy czlowiek ma taki tok myslenia: "Hej, chodzcie zrobimy gre o... spiewajacych galkach ocznych. Beda mialy raczki i nozki. I beda zyly w lesie galek ocznych. Ich plemie bedzie sie bilo z innymi galami. Beda sie rodzili z drzewa, a inne drzewo bedzie spiewalo i dawalo im rozne przedmioty. Gracz bedzie ich bogiem". Zeby cos takiego wymyslic, trzeba byc pijanym w sztok albo wypalic cos nielegalnego.


- Negrin - 06-04-2008

military napisał(a):Zeby cos takiego wymyslic, trzeba byc pijanym w sztok albo wypalic cos nielegalnego.
Military, pozwolisz, że na Twoją wątpliwość odpowiem graficznie:

[Obrazek: Flag-Japan.jpg]

To naprawdę koniec tematu :)


- Karol - 06-04-2008

Hehe, coś w tym jest. Ciekawe czy twórcy "Katamari Damacy" powiedzieli tak: "Ej, chodźcie zrobimy grę o ludziku pchającym kulkę, do której przyklejają się różne przedmioty, z czasem coraz większe, aż w końcu całe kontynenty, planety i galaktyki!".

Cytat:Hej, chodzcie zrobimy gre o... spiewajacych galkach ocznych. Beda mialy raczki i nozki. I beda zyly w lesie galek ocznych.

Rotfl! Przypomina mi się minigierka w "Mario Party" na Wii, gdzie dwójka graczy idzie przez las i zostaje zaatakowana przez gigantyczne gałki oczne. Trzeba kręcić wiilotem, żeby owym oczom zakręciło się w... eee... "w głowie". Ten, który przegra zostaje zaatakowany przez cały tłum lewitujących oczu - WTF?! :D