![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
|
RE: Gry - Hitch - 31-10-2012 Cytat:FPP Na PS2 wyszło jako TPP :) RE: Gry - Gal Anonim - 08-11-2012 Survival z otwartym światem na tajemniczej wyspie z tylko jednym groźnym przeciwnikiem, jak nie z tego świata. Mocno czuć inspiracje LOST i wygląda to całkiem ciekawie: http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,12819255,Miasmata__czy_mozna_zrobic_gre_o_przetrwaniu_z_otwartym.html RE: Gry - military - 09-11-2012 Max Payne 3 - holy fuck, co za gierka! Teraz sam nie wiem, w co grać - w świetne Vice City Stories czy genialnego MP3. W Maksie rzuca się w oczy przede wszystkim grafika. To jest coś niesamowitego - chyba najładniejsza konsolowa gra ever, którą przebije dopiero GTAV. Nawet Crysis 1 i 2 wyglądają gorzej. Dbałość o szczegóły zabija; retrospekcja w Nowym Jorku wygląda oszałamiająco - szkoda, że większy fragment gry nie rozgrywa się właśnie tam. W konsolach drzemie jeszcze ogromna moc, a ci, co twierdzą inaczej... cóż, mylą się.:) Rockstar czy CryTek pokazują klasę za każdym razem. Rozgrywka. Gram na hardzie i jest naprawdę trudno. Nie czuję się jak terminator, tylko jak gość z giwerą w łapie, który ma na swojej drodze przeważające siły wroga. Jeden headshot i po ptokach - takie podejście sprawia, że jest emocjonująco, a bronie zachowują się tak, że rozwałka przynosi ogromną satysfakcję. Podoba mi się też, jak kiedyś pisał Mierzwiak, że Max ma masę - czuć, że jest człowiekiem, nie wykonuje każdego ruchu w mgnieniu oka. Wreszcie R dopracował system z GTA i RDR. Teraz jest idealnie - oby zaimplementowali to w GTAV. Dalej: choć fabuła na razie nie jest szczególnie odkrywcza, to dialogi są naprawdę świetne. One i świetnie wyreżyserowane przerywniki tworzą niesamowity klimat. No i muzyka - jeden z najlepszych growych soundtracków ever. Gra nie prowadzi za rączkę, zachęca do eksploracji wszystkich kątów, jest wymagająca, wygląda nieziemsko, brzmi jeszcze lepiej, wciąga... 10/10 się należy. MP3 trafia idealnie w moje gusta. RE: Gry - Hitch - 09-11-2012 Dude, przecież jest temat poświęcony Maksymilianowi :) RE: Gry - military - 09-11-2012 Hm, nie znalazłem, ale i zbyt dokładnie nie szukałem. Zaraz przekleję. A tymczasem... http://gamezilla.komputerswiat.pl/publicystyka/2012/11/najlepiej-spozyc-przed-koncem-gry-z-terminem-waznosci "Żyjemy w dobie płatniczych kart zbliżeniowych - jesteśmy gotowi zrezygnować z bezpieczeństwa środków na naszym koncie, byle tylko uniknąć stukania w cztery klawisze za każdym razem, gdy chcemy zrobić zakupy. Dystrybucja cyfrowa zaskarbiła sobie popularność, bo ułatwia nam życie w bardzo podobny sposób. Problem w tym, że grę w formie eterycznej posiadasz tak długo, jak długo dystrybutor ci na to pozwala." RE: Gry - Hitch - 09-11-2012 Dlatego nigdy nie kupiłem niczego w cyfrowej dystrybucji, ani nigdy nie kupię. Albo mam płytkę albo wydawcy nawet nie zaśmierdzi groszem ode mnie. RE: Gry - Arahan - 11-11-2012 Batman: Arkham City: z rocznym poślizgiem, ale zaliczony, tzn. wątek główny i powiem Wam, że jak już się wkręciłem to ... gra się skończyła :/ nie no serio, jeszcze większe rozczarowanie niż w przypadku AA. Tam przynajmniej była jakaś finałowa walka, słaba bo słaba, ale była, a tutaj? No jedno wielkie WTF! Ogólnie na początku przytłaczało mnie wszystko, później gra zaczęła mi sprawiać przyjemność i się urwało wszystko :/ teraz powypełniam sobie misje, ale jestem rozczarowany fabułą i jej rozwiązaniem. RE: Gry - Glut - 12-11-2012 RE: Gry - Arahan - 12-11-2012 (12-11-2012, 10:11)Glut napisał(a): Nie. RE: Gry - Proteus - 15-11-2012 Halo Combat Evolved: Anniversary Edition. (single player) Kupiłem X'a 360. Nadrabiam zaległości. Seria Halo na pierwszy ogień. W Combat Evolved grałem już w 2005 w wersji na PC. Jak dotąd to moja jedyna styczność z tą franczyzą. Gra mi się podobała, ale nie mogłem powiedzieć, że urwało mi tyłek. Wtedy nie widziałem w CE niczego co wyróżniałoby ją na tle pecetowych shooterów. Muszę jednak przyznać, że na mój odbiór gry, pewnie miał jakiś wpływ fakt, że jako stary pecetowiec, po raz pierwszy mierzyłem się wtedy z tą niby konsolową rewolucją wśród shooterów, a z takim podejściem i hajpem, wbrew woli tworzą się niepotrzebnie wygórowane oczekiwania nie wiadomo czego. Nie żebym był z góry nastawiony negatywnie, ale jednak gdzieś tam w tle, powiewał delikatny smrodek pecetowego elityzmu i podejście do gry na zasadzie "allright, show me what you got". Chciałem zobaczyć "o co to wielkie Halo" (it's a good pun. Shut up). Jednak jeszcze długo po przejściu gry i skreśleniu jej jako przehajpowanej, często wracałem pamięcią do różnych momentów CE. Co mnie dziwiło, bo podczas pierwszego podejścia, żaden set-piece nie wydawał mi się jakoś szczególnie wyróżniający. Również sama fabuła i miejsce akcji nie dawały o sobie zapomnieć. Wprawdzie story jest proste, a idea ringworldu nie jest niczym odkrywczym, jednak sam pomysł skrywającego tajemnicę sztucznego świata, zbudowanego w pierścieniu przez starożytną rasę, oraz jego wygląd i implementacja w grze, były bardzo sugestywne. Więc jakiś czas później odpaliłem Halo po raz drugi. I to właśnie przy drugim razie, podchodząc "na trzeźwo", bez bagażu, naprawdę ją doceniłem. Bo sukces pierwszego Halo nie wynikał z żadnych nowatorskich rozwiązań w mechanice. Na miażdżącą miodność tej gry składało się multum, idealnie zaprojektowanych małych elementów rozgrywki, które osobno nie wydają się niczym istotnym, ale razem tworzą gameplay przy którym ciężko jest odłożyć pada. Te wszystkie drobiazgi designu, które nawet trudno zdefiniować, a które połączone, składają się na silky smooth gameplay. Inteligencja przeciwników która do dziś robi wrażenie. Płynne sterowanie. Projektowanie map sprzyjających nieliniowemu podejściu do walki. Oparcie rozgrywki na prostym jak cep, ale mega skutecznym i miodnym systemie - broń szturmowa-granaty-atak wręcz. Efektowne sekwencje z pojazdami, które nie nudzą. Nawet takie, zdawałoby się, pierdoły jak design i brzmienie broni, sprawiają że wymiana ognia w Halo to czysta przyjemność (assault rifle Master Chiefa i wszystkie jej iteracje na przestrzeni serii, to chyba najlepiej zaprojektowana giwera w historii strzelanek. Nie przypominam też sobie żadnego FPS'a w którym każdy strzał z shotguna, powodował tak wzmożoną produkcję endorfin). Combat Evolved idealnie podsumowuje określenie "it's the little things". Zastanawiałem się kiedyś ile w sukcesie pierwszego Halo, było świadomej myśli i perfekcjonizmu designerów z Bungie, a ile czystego farta. Bo ta gra opiera się właśnie na tych, zdawałoby się, drobiazgowych, perfekcyjnie dopieszczonych smaczkach, o których w innych shooterach nawet się nie myśli. Na papierze nie wyglądało to na żaden przełomowy hit. Teoretycznie w sterowaniu gry nie ma niczego, czego nie znajdziemy w innych strzelankach, jednak żaden FPS nie dawał mi takiego uczucia kontroli nadludzko sprawnego, ciągle naparzającego przed siebie badassa, jak w przypadku Master Chiefa. Combat Evolved oferuje mega przyjemne i angażujące wymiany ognia, a pod względem czystego gameplayu, trzyma się mocno do dziś. A Anniversary Edition? Anniversary jest jeszcze lepsze. To praktycznie ta sama gra, tylko w dużo ładniejszej oprawie i multiplayerem Reach. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak dużo graczy dziś, marudzi na ideę remake'ów HD, pieprząc jakieś prentensjonalne głupoty o komercji i naruszaniu klasyki. Anniversary pokazuje, że dobrze wykonany remake cenionych tytułów, to praktycznie win-win, zarówno dla graczy jak i producentów. Naprawdę nie mogę się doszukać żadnych minusów tego rozwiązania. Oczywiście można mieć żal o to, że nie do końca wykorzystano okazję i nie pokuszono się o większą ilość usprawnień wobec oryginału. Ulepszona została praktycznie tylko grafika. Sam gameplay oraz reszta prezentacji, są takie same jak w 2000 r. Tak więc animacje są toporne, design niektórych leveli woła o pomstwę do nieba (choć ja akurat bardzo lubię niesławny level "the library". Jest odpowiednio stresujący), a Warthogiem nadal beznadziejne się steruje. Fajnie by też było, gdyby twórcy wrzucili do rozgrywki, pare rozwiązań z późniejszych części serii. Jednak o żadnym regresie w stosunku do oryginalnego Halo, nie ma mowy, więc nic tylko się cieszyć. Kupno tej gry dla fana serii to praktycznie no-brainer. Jedyna zmiana w kampanii dla pojedynczego gracza, to dodanie terminali, porozrzucanych po levelach, które odblokowują krótkie animacje związane z mitologią uniwersum Halo i spinają ze sobą wszystkie części serii (są nawet odniesienia do Halo 4). Graficznie Anniversary wygląda ładnie, choć nie jest to żadne aj waj. Odświeżony art design, korzystający z concept artów nowszych części, dobrze grze służy. Sugerując się screenami, wygląda mi to na coś pomiędzy jakością Halo 3 a Reach. Gra ma opcję zmiany grafiki za naciśnięciem jednego przycisku, na tryb klasyczny, gdzie wszystko wygląda dokładnie tak jak w oryginalnym Halo CE. Często korzystałem z tego bajeru, chcąc przypomnieć sobie jak poszczególne lokacje prezentowały się ponad dekadę temu. Szok wywołany różnicą jakości jest spory, dziś naprawdę wygląda to jak kupa, jednak gameplay bywa tak przyjemny, a strzelaniny tak angażujące, że czasami zupełnie zapominałem przełączyć z powrotem na zremasterowany tryb i nie przeszkadzało mi to. Aha, soundtrack też dostał lifting. Choć gra zestarzała się w niektórych aspektach i nie wyróżnia się już tak jak kiedyś, to pod względem czystego gameplay'u, Halo nadal kopie tyłki większościom shooterów. Do tego jeszcze dochodzi mocny klimat sf, zajebisty soundtrack, fajna dwójka głównych bohaterów i ich wzajemna relacja oraz proste ale porządne story z dobrym tempem. A lifting graficzny jeszcze bardziej uprzyjemnia rozgrywkę i zbliża CE do nowszych odsłon serii. 8,5/10. Może dobije do 9 przy kolejnych podejściach. ![]() ![]() ![]() RE: Gry - military - 15-11-2012 Gdybyś chciał sprzedać tę grę lub wymienić ją na inną, daj znać. RE: Gry - fluksar - 15-11-2012 Grał ktoś może w Fight Night Champion ? Jestem fanem boksu, ale czytałem różne opinię na temat tej gry i chciałbym poznać też wasze. RE: Gry - Gal Anonim - 16-11-2012 Czekam, bo: 1) Hitman; 2) dobre recki (choć znamy denne gry z dobrymi reckami); 3) Hitman; 4) Wygląda naprawdę dobrze; 5) Hitman RE: Gry - military - 18-11-2012 Kiedy w końcówce Maxa Payne'a 3 robimy jatkę na lotnisku, a w tle przygrywa ten kawałek, klimat może po prostu zabić. W tym momencie Maksem kieruje już tylko wkurwienie. Wie, że nie może nic naprawić, że nic nie może zyskać - najłatwiej byłoby mu po prostu zdechnąć, ale przedtem może jeszcze rozwalić czerep kolesiowi, który wplątał go w całe to gówno. Morderczo-melancholijny nastrój, coś jak u Manna; do tego bohater, po którym WIDAĆ, ile przeszedł, i wrogowie, których można naprawdę nie lubić. Piękna, wielka, cudowna gra. 10/10 RE: Gry - Hitch - 18-11-2012 O czym gadaliśmy z tydzień temu? :) RE: Gry - Gal Anonim - 20-11-2012 Wonziu gra w Hitmana nowego. Można posłuchać Małaszyńskiego w roli 47 w akcji: http://pl.twitch.tv/wonziu/b/341484279 SPOILER: jest chujowy. RE: Gry - Gal Anonim - 20-11-2012 http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,12890365,Rockstar_odpowiada_na_pytania_o_GTA_V_na_PC_i_Wii.html czyli: tak, GTA V będzie na PC, ale na razie wam o tym nie powiemy, bo Sony i Microsoft chce, żebyście wspierali i kupowali ich konsole dla tej gry. Norma. Fajnie. Przy Red Deadzie nie byli tak ambiwalentni. RE: Gry - military - 20-11-2012 Crov, jeśli byłby to czasowy exclusive, to po prostu powiedzieliby, że to czasowy exclusive - nikt się z tym nie kryje od dobrych 5 lat. Poza tym wówczas byłby to exclusive dla jednej platformy konsolowej. Nigdy w historii branży nie było tak, że "producenci konsol" umówili się z devami, że "gra będzie na konsole". To nie jest w ich interesie. Sony i MS nie ułożyli się wspólnie przeciwko "pecetom" - bo "pecety" nie są platformą jakiejś trzeciej marki. A nawet jakby były, to nie ułożyliby się przeciw niej - tak samo jak nie ma układów, że jakieś gry nie będą pojawiać się na konsolach Nintendo. To są decyzje devów, którym zależy na sprzedaniu swojej gry, a nie na promowaniu konsoli. Akurat wierzę w podejście Rockstara: na razie robimy na te sprzęty, a potem się zobaczy, czy konwersja będzie się opłacać. Sam pomysł, że obaj konkurujący ze sobą producenci konsol mogliby jakoś wynegocjować brak wersji PC, jest tak absurdalny, że nie wiem, jak go skomentować. Swoją drogą, słyszeliście o The Banner Saga? Wikińskiej strategii turowej w pięknym, ręcznie rysowanym 2D? Napalam się jak Jezus na nowe sandały - mam nadzieję, że konwersja na X360 dojdzie do skutku. ![]() ![]()
RE: Gry - Mierzwiak - 20-11-2012 (20-11-2012, 11:43)Crov napisał(a): Można posłuchać Małaszyńskiego w roli 47 w akcji:Co za rozczarowanie, przecież to jeden z najlepszych polskich aktorów. RE: Gry - military - 20-11-2012 Bloodforge - sam nie wiem, czy gra niezależna, ale raczej nie - po prostu produkcja z cyfrowej dystrybucji. Klon God of War w wikińsko-zimowo-barbarzyńskich klimatach - nie trzeba mówić nic więcej. Gościowi bogowie zabijają żonę (jego rękami), więc idzie zabijać bogów. Skąd my to znamy? Klon to intensywny, z wciągającą i szybką walką, aczkolwiek za mało zróżnicowany. Niby jest od czasu do czasu gigantyczny boss czy mini-boss, ale ci pierwsi mają mocno niedopracowaną mechanikę walki, a ci drudzy się często powtarzają. Muzyka do walki jest cała JEDNA, ale na szczęście nie wkurza. Poziomy wyglądają podobnie, ale mają klimat. Jest trochę eksploracji, ale ona jest nudna. Walka to mięcho tej gry i najfajniej jest wtedy, gdy rzuca się na ciebie 10 przeciwników naraz. Trzeba wtedy szybko reagować i stosować odpowiednią taktykę na każdego przeciwnika. Za to duży plus. Świetny jest za to klimat czy ogólny kierunek artystyczny. Wszystko jest robione pod to, by wyglądać cool, ale to jest takie cool, które akceptuję. Bohater to jakiś niby-wiking z czachą jelenia na łbie. Głupie to niemożebnie, ale zajebiste. Ogólnie - jak ktoś lubi takie gierki, to się raczej nie zawiedzie. Mnie skusiła zimowa sceneria, wikiński klimat i możliwość odrąbywania nóg (btw: gore tutaj jest świetne). Mimo wszystko poleciłbym dopiero, jak będzie w promocji. Rozgrywka jest intensywna i satysfakcjonująca, ale gra nigdy nie wybija się na poziom wyższy niż "ok, całkiem to fajne". 6/10 ![]() ![]() |