![]() |
|
Stranger Things (Netflix, 2016-) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Stranger Things (Netflix, 2016-) (/Thread-Stranger-Things-Netflix-2016--4343) |
RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - marsgrey21 - 01-10-2019 Przecież wszyscy wiemy jak to się skończy. Nancy i Jonathan będą mieć swoje śledztwo, Joyce odkryje znów coś "dziwnego", a Eleven będzie dużo krzyczeć, płakać i wybałuszać oczy. Jakoś nie wierzę, że postarają się zmienić i dodać cokolwiek nowego, jeśli już, to spodziewam się jeszcze silniejszego oparcia o pierwszy sezon. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Arahan - 01-10-2019 Marudzicie :) Coś czuję, że Hoop może być czarnym charakterem. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - harlequinade - 01-10-2019 Nawet jeśli to go jakoś uratują :) Redditowi detektywi już na tropie https://www.reddit.com/r/StrangerThings/comments/dbdp01/stranger_things_4_official_announcement/f20u9ad/ RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - marsgrey21 - 20-10-2019 Rozpoczęli kręcenie czwartego sezonu.
RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - harlequinade - 20-10-2019 Czyli sezon 4 pewnie na święta w przyszłym roku RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Arahan - 20-10-2019 A nie zapowiadali tak? RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - harlequinade - 21-10-2019 Chyba tylko ogłosili, że będzie następny sezon nie kiedy...ale mogę się mylić plotki i newsy często mi się mieszają nt tego serialu :) RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Mierzwiak - 21-10-2019 Netflix nigdy nie ogłasza dat premiery tak wcześnie. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - harlequinade - 21-10-2019 To są chyba na razie tylko spekulacje fanów bo zawsze nowy sezon był na jakąś okazję - Halloween, 4th of July - a w finale 3ciego sezonu Mike rozmawiał z El o świetach RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Snappik - 25-01-2020 Podczas serwisowania mojego lapka postanowiłem nadrobić Stranger Things i w ciągu 7 dni obejrzałem wszystkie 3 sezony. Nie obejrzałem ani jednego zwiastuna, making offa ani nic. Po prostu gdzieś to leżało na mojej wishliście, ale z jakichś przyczyn zawsze to odkładałem na później :) Sezon 1 - to taki średnio-dobry Spielberg z lat 80-tych, który tworzył fajną otoczkę tajemnicy i dobrze prowadził aktorów. Pewnym rozczarowaniem jest może skala wydarzeń (bo przez cały czas dzieciaki i Hopper ganiają za jednym Demogorgonem), ale podrażnia ona ciekawość na to co może wydarzyć się dalej. W sumie fajne jest też to, że nie wiemy jak "przejście" w ogóle pojawiło się w naszej rzeczywistości, nie ma pokracznego tłumaczenia wszystkiego dzięki czemu odkrywałem ten świat razem z bohaterami. Widać tutaj sporo z autorskiej wizji, niepodyktowanej żadnymi poleceniami z gabinetu krawaciarzy. I choć kilka elementów prezentuje słaby poziom to jednak fajnie było wrócić do klimatu 80's. Końcówka bardzo dobra. Do Modine'a nie mam zarzutów, w sumie pasowałby troszkę do roli G-Mana w ekranizacji Half Life. Ocena 8/10 Sezon 2 - to taki średnio-dobry Cameron z lat 90-tych, czyli wincyj-mocniej-drożej. Dzieciaki troszkę urosły, ale dalej są sympatyczne, a taka Millie Bobby Brown kradnie każdą scenę. Jej relacja z Hopperem jest świetnie nakreślona, a sam Hopper wypada bardzo przekonywująca jako lokalny szeryf-madafaka który podejmuje nie raz i nie dwa inicjatywę, a także wchodzi w skórę trochę niespełnionego ojca. Nowe postacie również wypadają dobrze bo Max i Billy to ciekawa para "rodzeństwa". Fajną ewolucję przechodzi też Steve, aż chce mu się kibicować (w przeciwieństwie do Nancy). Ostatnie 2-3 odcinki to oczywiste nawiązanie do Aliens, z odpowiednim rozmachem, ale też niespecjalnie rozbudowuje ono całe to uniwersum. Ocena - 7/10 Sezon 3 - to taki George Lucas z okresu Zemsty Sithów, czyli pomieszanie spoko pomysłów (więcej gore, Mind Flyer) i wykonu (kasa wypada tutaj dosłownie z ekranu) z śmiesznością scenariusza i fatalnym prowadzeniem aktorów. Harbour stracił jaja i gra karykaturę swojej postaci z sezonu 2, dzieciaki dorastają i się myziają w co drugiej scenie, sam klimat stał się bardzo pretensjonalny i wręcz nienaturalny - zwłaszcza gdy akcja przenosi się do centrum handlowego gdzie Max i El robią zakupy. Na dokładkę twórcy w ogóle nie zaserwowali jakiejkolwiek zagadki czy tajemnicy, wszystko to wygląda trochę jak ostatnie Star Warsy, gdzie usilnie starano się widzom wmówić, że ta historia była z góry zaplanowana. Tutaj do odcinka 4-5 właściwie niewiele się dzieje, a rozdzielenie Dustina z resztą nie było dobrym pomysłem. Sam Steve podobnie jak Hopper traci na swoim bohaterstwie, a pracująca z nim Robin jako nowość w serii jest spoko (ale już wytłumaczenie jej orientacji to "paczcie, MADKO BOSKA TWIST DEKADY!"...). O Rosjanach nie ma co pisać - są tragiczni na każdym kroku i wplątanie ich w ten sezon oraz w napisy końcowe każe mi sądzić, że sezon 4 będzie niestety słabiutki. Ale na liście Hoppera to się jednak trochę wzruszyłem. Ocena 6/10 RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Trailery Srailery - 14-02-2020 RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Snappik - 14-02-2020 Przynajmniej oszczędzili widzom rozczarowania przy spekulacji, czy Hopper żyje ;) RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Capt. Nascimento - 14-02-2020 To już wiadomo jak Hopper trafił do Czarnej Wdowy. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - marsgrey21 - 14-02-2020 Jeśli będą konsekwentni względem trzeciego sezonu, to Hopper ucieknie w najbardziej absurdalny sposób jeszcze w pierwszym odcinku, a ruscy ścigając go będą potykać się o własne nogi w rytm motywu z Benny Hilla. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - shamar - 07-04-2020 Jestem po 2ch odc serii 3 i... Co oni zrobili z tym gliną? do tego nadmiar piosenek jest irytujacy. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Gieferg - 13-08-2020 Obejrzałem pierwszy sezon i... serio? Tyle hałasu o coś takiego? Na klimat 80s składa się w tym filmie elektroniczny score, kilka plakatów na ścianach i gadka-szmatka o Star Warsach (no, jeszcze niby DeDeki ale ja akurat w papierowe RPGi grałem od 1995 do 2006 roku więc nie kojarzą mi się z 80s). Fabuła niczym nie zaskakuje, zbudowana jest ze schematów przemielonych przez kino na wszystkie strony, brak nawet pomysłu na jakiekolwiek ciekawe zakończenie - ot lasia . Wszelkie motywy horrorowe to jeden ziew i podobnie jak w przypadku "To" wolałbym obejrzeć film o tych bohaterach bez jakiejkolwiek fantastyki. W połowie sezonu byłem na tyle znudzony, że gdyby żona nie chciała dokończyć olałbym to w cholerę i w sumie dużo bym nie stracił. Z plusów - Winona, Harbor jest spoko, a wygląd serialu jest na tyle filmowy, że zapominałem, że oglądam serial Netflixa. Ogólnie da się obejrzeć, ale nie rozumiem fenomenu i nie mam ochoty na więcej. 5/10, Bumblebee był dużo lepszy :P RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Doppelganger - 13-08-2020 To poczekaj na odgrzewany sezon 2, albo jeszcze lepiej, obejrzyj kaprawy maksymalnie sezon 3 :D RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Pelivaron - 13-08-2020 Dokładnie. Ja jestem fanem pierwszego sezonu, dla mnie jest super. Drugi jest spoko, z wyjątkiem totalnie odcinka od czapy z podróżą Nastki do miasta. Trzeci to jakiś totalny kiep z kilkoma przebyłskami. Sezon 1 - 8/10 Sezon 2 - 7/10 Sezon 3 - 3/10 (plusy - Robin [ale scena wyznania swojej tajemnicy to beka, coś strasznego], scena w saunie [najlepszy moment tego paździerzowatego sezonu] i rozmach finału) RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - simek - 13-08-2020 (13-08-2020, 19:43)Gieferg napisał(a): Ogólnie da się obejrzeć, ale nie rozumiem fenomenu i nie mam ochoty na więcej.Nie rozumienie fenomenu Stranger Things jest właściwie równoznaczne z negowaniem siły nostalgii :P Dla mnie Stranger Things=nostalgia za 80s+wzorowe technicznie wykonanie, przy czym to pierwsze jest najważniejsze. Ja pomimo tego, że bardzo lubię pierwszy sezon, to ostatecznie nigdy nie podszedłem do drugiego - zbyt dobrze wiem, co tam na mnie czeka. RE: Stranger Things (Netflix, 2016-) - Snappik - 14-08-2020 Sezon trzeci jest kiepawy, ale wygląda jak wielogodzinny blockbuster zrobiony za grube miliony ;) |