Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Miami Vice (2006) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Miami Vice (2006) (/Thread-Miami-Vice-2006--130)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mental - 08-04-2013

Cytat:Wczoraj pozwoliłam sobie z okazji premiery na TVP2 na powtórkę tego filmu. Było to moje drugie podejście - pierwsze podczas premiery. I muszę przyznać, że do pewnych filmów po prostu trzeba chyba dojrzeć. Za pierwszym razem film wydał mi się jakiś miałki, ledwo wytrzymałam do końca... a teraz? Po prostu jakbym oglądała zupełnie inny film. Jestem osobą twardo stąpającą po ziemi i bardzo, bardzo rzadko zmieniającą raz wypowiedziane zdanie - tym razem muszę oddać się pokucie i przyznać uczciwie, że myliłam się gdy surowo i niezbyt pochlebnie oceniałam ten film. Dziś dla mnie to perełka i mam ogromną ochotę obejrzeć wersję rozszerzoną. 9/10

Jeszcze tylko powiedz, że wczoraj strzelałaś z karabinu SU-16CA Kel-Teca, a się w tobie zakocham Uśmiech


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Monika - 08-04-2013

Niestety nigdy nie trzymałam w rękach żadnej broni. Oczko To co za pierwszym razem brakowało mi we filmie to brak chemii i jakiś relacji/rozmów między głównymi bohaterami. Cholera, jaka ja byłam ślepa! Przecież to starzy wyjadacze znają się jak łyse konie i ufają sobie jak nikt inny. Widać to choćby w scenie podczas drugiej negocjacji przerzutu z Zito i Isabella. Gdy negocjacje dobiegają prawie do końca i zostają do omówienia już szczegóły Sonny wybiega za skośnooką panienką zostawiając na negocjacjach samego Tubbusa. Tubbus, widząc co się święci, że jego przyjaciel zaczyna myśleć penisem a nie głową idzie za swoim partnerem i daje mu jasno znać do zrozumienia, że cała ta sytuacja mu się nie podoba i że może przynieść to więcej szkód niż pożytku. Na co Sonny odpowiada mu jednym zdaniem "Wiem co robię, wiem co robię". Tubbus pełny zaufania kiwa tylko głową i koniec rozmowy. Tutaj nie ma gadek - szmatek. Pełna profeska, pełne zaufanie partnerowi. To jest po prostu piękne w tym filmie - ten minimalizm dialogów, relacji. W innym filmie czarny człowiek przekonywałby swojego białego partnera, że wpada w sidła panienki i przez jego seksualne zapędy cały misterny plan może wziąć w pizdu. A co mamy tutaj? "wiem co robię" - i koniec, to wszystko... ok stary, wiesz co robisz a ja Ci ufam, bzykaj panienkę, bo wiesz co robisz.... piękne! Duży uśmiech


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mefisto - 08-04-2013

(08-04-2013, 15:18)Monika napisał(a): Niestety nigdy nie trzymałam w rękach żadnej broni.

Avatar mówi co innego Język


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - SonnyCrockett - 08-04-2013

Podejrzewam że mowa o broni palnej Język No bo przecież nóż kuchenny w ręku miał każdy a to zasadniczo też broń Duży uśmiech


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mefisto - 08-04-2013

Wiesz, jest różnica między nożem kuchennym, a kataną Uśmiech No chyba, że założymy, iż nawet ołówek może być bronią, a wtedy świat pełny będzie morderców Uśmiech


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - SonnyCrockett - 08-04-2013

Ołówek to potężna broń, nawet niezastrugany. Oczko I nie twierdziłem że na zdjęciu jest kuchenny nóż tylko że broń Monika musiała mieć w dłoni w postaci noża kuchennego. Język


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Monika - 08-04-2013

(08-04-2013, 15:22)Mefisto napisał(a): Avatar mówi co innego Język

Na avatarze katana jest w montowana Język Magia photoshopa! Język




RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mefisto - 08-04-2013

Dalej nie wierzę :>


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - The Vujek - 08-04-2013

(08-04-2013, 15:30)Mefisto napisał(a): No chyba, że założymy, iż nawet ołówek może być bronią




RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mental - 11-04-2013

Classic Trailer, przeżyjmy to jeszcze raz:





RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Snappik - 11-04-2013

Tak się powinno robić trailery. Minuta ekstazy, świetny podkład, dynamika i na koniec soczysty tekścior. A teraz lecą same behemoty po 2,5 minuty, zdradzające 95% treści filmu.


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Mental - 11-04-2013

Nic dodać, nic ująć.


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Juby - 12-04-2013

Skoro "nic dodać, nic ująć", to po cholerę pisałeś tego posta?

A trailer zajebisty, bo zajebisty kawałek leci w tle.


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Monika - 12-04-2013

(12-04-2013, 08:55)Juby napisał(a): Skoro "nic dodać, nic ująć", to po cholerę pisałeś tego posta?

Bo mógł. Oczko

Cytat:A trailer zajebisty, bo zajebisty kawałek leci w tle.

a trailer zajebisty, bo to zajebisty film jest. rzekłam. Oczko




RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - SonnyCrockett - 12-04-2013

Zajebiście...


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - tomekd - 12-04-2013

Perfekcyjny film. Gdybym spotkał kiedyś Manna to podałbym mu ręke i podziękował za Miami Vice. 10/10.


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Monika - 12-04-2013

Ja bym musiała go przeprosić za moje wcześniejsze opinie na temat tego filmu. Jednak w ramach pokuty już zamówiłam wersję reżyserską więc czuję się rozgrzeszona. Oczko


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - tomekd - 12-04-2013

Ja bym sie nawet nie przyznawał, że po pierwszym seansie film miał u mnie 6/10 Uśmiech


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - Snappik - 12-04-2013

To najbardziej sensacyjny film w dorobku Manna. Jest tak sensacyjny, że fani sensacji go nie rozumieją, dlatego stawiają go nad Gorączkę co jest błędem, bo oba filmy należą do zupełnie innych kategorii Uśmiech jeden to wyposzczony z taniej, moralizatorskiej nuty perfekcyjny policyjny dramat i backstory narkobiznesu a drugi jest kryminalnym absolutem z klasycznymi, męskimi etosami. Jeżeli już miałbym stawiać Gorączke nad MV to tylko pod kątem aktorskim. Pacino i de Niro z tamtego okresu są nie do wyje..a.


RE: Miami Vice (reż. Michael Mann) - unknown - 12-04-2013

Cytat:Gorączke nad MV to tylko pod kątem aktorskim. Pacino i de Niro z tamtego okresu są nie do wyje..a.
To jasne ale nie tylko oni wspięli się tam na wyżyny.
Ja mam aktorskiego cichego faworyta Heat, również z jego powodu, dla jego jazd i schiz oglądam wciąż ten film.

Waingro

[Obrazek: pageimage_imginfo_33.jpg]