![]() |
|
Robocop (rimejk 2014) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Robocop (rimejk 2014) (/Thread-Robocop-rimejk-2014--2893) |
RE: Robocop (rimejk 2014) - Craven - 11-02-2014 Była recka Juby'ego. RE: Robocop (rimejk 2014) - Gieferg - 11-02-2014 Bo miał darmowy wstęp. RE: Robocop (rimejk 2014) - Juby - 12-02-2014 Była, ale drugi raz nie chce mi się pisać czegoś tak obszernego. Dlatego podaje tylko ocenę. 4/10 RE: Robocop (rimejk 2014) - EL-Kal - 12-02-2014 Ja napiszę tylko, że powinniście dać szansę temu filmowi. 7/10, bawiłem się dobrze i jest kilka sugestywnych scen, które pokazują, ile zostało człowieka w maszynie. Poza tym jestem w pracy i obszerniej napiszę później. Cholera, chciałem znienawidzić ten film, a nie potrafię. RE: Robocop (rimejk 2014) - Mental - 12-02-2014 Te hejty na nowego Robo też wydają mi się trochę przesadzone. Co prawda, filmu jeszcze nie widziałem, ale reżyseruje José Padilha, twórca "Elitarnych", i trudno uwierzyć, żeby odstawił fuszerke. RE: Robocop (rimejk 2014) - Mierzwiak - 12-02-2014 No dobra, może faktycznie film jest spoko, ale mam pytanie do tych, którzy już widzieli: Uważacie, że ten remake był potrzebny? Czy wnosi cokolwiek do tematu? Mówi coś nowego, stanowi jakąś przeciwwagę dla oryginału? Przedstawia inny punkt widzenia? Jest na tyle inny, że jego powstanie było uzasadnione? RE: Robocop (rimejk 2014) - military - 12-02-2014 Prawdziwy remake Robocopa: http://ourrobocopremake.com/ 55 scen z oryginału przeszwedzonych przez 55 amatorskich ekip. Bywa różnie, ale są perełki.:) RE: Robocop (rimejk 2014) - EL-Kal - 12-02-2014 Mierzwiak, tak. To całkiem inne ujęcie problemu, o ile w oryginale to widz jest obserwatorem traumy Murphy'ego, to jednak w remake'u to on jest nośnikiem dla widza - śmiem twierdzić, że mimo braku R-ki kilka całkiem sugestywnych scen mówi naprawdę dużo o posthumanizmie tej pseudo-egzystencji. W ogóle to chyba nawet na plus posunięcie, że Murphy tutaj jest zamkniętym człowiekiem ze swoim strachem, pożądaniem, tęsknotą. A między czasie uploadują mu się dane do mózgu. Chodzący, myślący że wciąż jest człowiekiem, Frankenstein w oryginale dawał do myślenia, ale i tutaj jest co ugryźć. RE: Robocop (rimejk 2014) - Pitero - 12-02-2014 Podobało mi się. Tak po prostu. Głównie dlatego, że jak najbardziej odchodzi od oryginału, który jest kultem. Pierwsza połowa trochę mnie usypiała (ale to chyba dlatego, że pojechałem do kina prosto po pracy), ale potem już wyraźnie odczułem styl Padilhi, czyli szybka akcja, dużo się dzieje, strzelaniny itp. I cieszy mnie wybór Kinnamana do głównej roli (Fassbender oczywiście byłby lepszy, ale wiadomo, nie można grać we wszystkim). Dobrze wypadła też Abbie Cornish w roli zapłakanej żony oraz gwiazdy Keaton, Oldman i L. Jackson. 7/10 RE: Robocop (rimejk 2014) - Hitch - 12-02-2014 Cytat:reżyseruje José Padilha, twórca "Elitarnych", i trudno uwierzyć, żeby odstawił fuszerke Ale wiesz, że swego czasu była afera o to, że José wypłakiwał się koledze, że studio spuściło w klopie 90% jego koncepcji filmu i rzucał stwierdzeniami, że kręcenie tego gówna to było najgorsze doświadczenie w jego życiu? :) On tego nie reżyserował tylko się pod tym podpisał. Co z resztą widać po samych zwiastunach. Nigga, please. "Przesadzone hejty na nowego Robo"... Pf. RE: Robocop (rimejk 2014) - Mental - 12-02-2014 Cytat:że studio spuściło w klopie 90% jego koncepcji filmu i rzucał stwierdzeniami, że kręcenie tego gówna to było najgorsze doświadczenie w jego życiu? :) Brzmi jak Fincher o A3. RE: Robocop (rimejk 2014) - Hitch - 13-02-2014 Może Fincher nie jest wcale taki dobry, a ówczesny Fox nie był taki zły? :) RE: Robocop (rimejk 2014) - EL-Kal - 13-02-2014 The Onion compares the new 'RoboCop' with the 1924 original Dzisiaj już takich filmów nie kręcą... http://t.co/TjETgzXaXX http://t.co/J1su8EUhPk RE: Robocop (rimejk 2014) - Juby - 13-02-2014 (12-02-2014, 17:06)Mierzwiak napisał(a): Uważacie, że ten remake był potrzebny? Czy wnosi cokolwiek do tematu? Mówi coś nowego, stanowi jakąś przeciwwagę dla oryginału? Przedstawia inny punkt widzenia? Jest na tyle inny, że jego powstanie było uzasadnione? Najgorsze jest to, że choćby nie wiem jak niezłym filmem był nowy Robo, odpowiedź na twoje pytanie brzmi NIE. Remake filmu Verhoevena od początku był zbędny i po jego wyjściu nadal jestem tego samego zdania. RE: Robocop (rimejk 2014) - MOLQ - 13-02-2014 Ja z kina wyszedlem zadowolony, chociaz pierwsze parenascie minut mnie wymeczylo, to dalej bylo juz tylko lepiej. Jezeli chodzi o efekty to nie mozna sie zbytnio przyczepic, sa pewne momenty gdzie CGI Robocopa wali po oczach, ale ogolnie jest ok. PG13 az tak nie dalo sie odczuc, chociaz brakowalo mi sceny jak Alexa przebudowali na Robo, ale pewnie chcieli uzyskac efekt zaskoczenia w scenie uswiadomienia Alexa co z niego zostalo (no i sie im to udalo). Aktorstwo na bardzo dobrym poziomie, Keaton, Jackson i Oldman bardzo fajnie bawia sie swoimi rolami. Wiadomo, ze w obecnych filmowych czasach w zyciu nie pobilby oryginalu, ale o jako totalnej kaszanie nie moze byc mowy 6+/10. No i film powinien byc nieco dluzszy jak dla mnie, bo brakowalo mi kilku scen w tym jakiegos podsumowania z Robo. PS: Rowniez uwazam, ze remake byl zbedny, no ale co my mamy do gadania w tej kwestii :lol: RE: Robocop (rimejk 2014) - RandoMan - 14-02-2014 Remake zaliczony. Elementy fabuły otagowałem "spoilerem," ale raczej wątpię, by przez ich lekturę ktoś sobie zepsuł seans. Nie dlatego, że nie ma co psuć. Raczej nie uświadczymy tu jakichś szczególnych zwrotów akcji i z filmu można czerpać sporo radości nawet wiedząc, co się stanie. Chciałbym pohejtować na ten film. Hejtowanie na rzeczy w PG-13 jest tu powszechnie dżezi, trendi, czil i kul i od razu trafia się w kręgi orędowników epy z bicepsem niczym Arnie w oryginalnych Terminatorach. Ale to nie był zły film. Na pewno nie skok na kasę i nostalgię fanów jak sugerowały zwiastuny. Ograniczenia wynikającego z PG-13 sprytnie ominięto zmieniając fabularny powód skonstruowania Robocopa. W oryginale jak wiadomo w Detroit szerzyła się zbrodnia, a OCP chciało miasto zrównać z ziemią, by na jego szczątkach wznieść Delta City. Tutaj Emocjonalna podróż Murphy'ego jest przedstawiona bardzo starannie, parę scen naprawdę sugeruje, że pierwotna wizja reżysera, zrealizowana bez wtryniających się wszędzie producentów, mogłaby dorównać dziełu Verhoevena. Nowy "Robocop" to w dużej mierze opowieść o walce o własną tożsamość w świecie, który stopniowo odrzuca indywidualizm. Naszym świecie. Akcja wyreżyserowana jest bez zarzutu, czuć rękę twórcy "Elitarnych." Historia angażuje, szczególnie relacje na linii Robocop - dr Norton. Niestety reszta postaci jest jednowymiarowa. Antagonista (przynajmniej ten ewidentny - sprawca zamachu na Murphy'ego) jest tak charakterystyczny i zarysowany, że nie pamiętam już jak mu było, jak wyglądał i co mówił. Rodzinka Aleksa jest zupełnie niepotrzebna i podkopuje dramę zamiast ją podsycać. Samuel L. Jackson to bardzo mało subtelna parodia prezenterów Fox News. Ale mimo wszystko nie myśli się o tym w trakcie seansu. "Robocop" AD 2014 to najlepsze, co mogło się przydarzyć tej serii biorąc pod uwagę czasy, w których żyjemy i fakt, że zrobienie dzisiaj filmu w stylu lat 80. zaowocowałoby czymś na kształt "Maczet," czy innych rodriguezowych wymiotów. (co najwyżej). Dlatego wystawiam 6/10 (co w mojej skali oznacza już film dobry) i polecam niezdecydowanym. Jeżeli podobał wam się "Robocop 2" (którego nie znoszę) to ten film pokochacie. RE: Robocop (rimejk 2014) - Craven - 14-02-2014 OK. To nie jest kompletna kupa. Najistotniejsze, że to zupełnie inny film i oba mogą spokojnie egzystować obok siebie. Jeden oczywiście pozostanie zajebiaszczym kultowcem a drugi ciekawostką, ale co tam. Rzeczywiście nieźle wyszło z takim ratingiem, momentami wręcz świetnie widać jak debilny jest system MPAA. Generalnie start filmu jest niezły, bo i SLJ fajny i "budowanie" Robocopa. Im dalej w las tym słabiej i głupiej. No bo co to za pomysł, żeby wspomagany technologicznie człowiek miał przekonać opinię publiczną do autonomicznych dronów? Jak już robocop byłby sygnałem, że nie potrzebujemy dronów tylko dowaloną technologicznie policję. Szczególnie, że skuteczność Robo'87 wynikała z siły i kuloodporności. Skuteczność Robo'14 polega na tym, że ma dostęp do kartotek, kamer i dobry soft do namierzania i rozpoznawania ludzi. Choć jest trochę fajnych scen, ludzie w białych fartuchach opowiadający co się dzieje na ekranie smucą mnie straszliwie. Smuci mnie też Gary Oldman, który mógłby grać głównego łotra i zwyrodnialca jak za dawnych lat, ale gra jakiegoś prawie sympatycznego wujka doktorka. Dobrym ruchem było obrócenie filmu do góry nogami. Zamiast robota z resztkami trupa jest kaleka wspomagany technologią. Zamiast odzyskiwać ludzkość, ten ją traci. Ale żal dupę ściska jak widzi się, że "człowieczeństwo" to % dopaminy, który zmniejsza się suwakiem na ekranie... Ogólnie film muszę jeszcze przetrawić, ale póki co nowy Robo dostaje 6/10 czyli "niezły". RE: Robocop (rimejk 2014) - Crash - 16-02-2014 Trochę spojlerów jest, więc kto nie widział, niech nie czyta. Za Cravenem powiem, że nowy "Robocop", choć startu do filmu Verhoevena nie ma, to jednak broni się całkiem inną historią. Punkt wyjścia jest ten sam czyli zapakowują to, co zostało z Murphy'ego do metalowej puszki i każą mu być super-gliną (uwielbiam ten polski tytuł oryginału). Cała reszta to zupełnie inna bajka - twórców remake'u niespecjalnie interesuje wymierzenie sprawiedliwości na tych, którzy chcieli zabić głównego bohatera, lecz eksperyment sam w sobie. Dlatego więcej czasu spędzamy z granym przez Oldmana naukowcem, który zafascynowany technicznymi możliwościami stara się jak najlepiej wywiązać z powierzonego mu zadania. I gdyby ten film skupił się tylko na tym aspekcie - badanie granic człowieczeństwa (z Murphy'ego niewiele zostało, a i tak później wycinają mu coś z mózgu, zmniejszają ilość dopaminy itp) oraz pytania na temat świadomości takiej maszyny - mielibyśmy do czynienia z jednym z najlepszych remaków ever. Niestety, wątek rodzinny wydaje się wciśnięty na siłę, podobnież kryminalna intryga z korupcją w policji. Ten pierwszy jest kompletnie niepotrzebny (w oryginale dużo lepiej to rozwiązali), zaś ten drugi przewidywalny i nieefektowny. Na szczęście całość opiera się na korporacyjno-medialnej zagrywce, w której powstanie Robocopa jest tylko środkiem do celu. Dawno nie widziany Keaton bawi się swoją rolą szefa Omnicorpu i trochę szkoda, że jego postać idzie w dość ogranym kierunku głównego bad guya (nie mówiąc o końcówce na dachu, która razi schematycznością). Samuel L. Jackson popisuje się w swoim stylu, acz sceny z jego udziałem nacechowane są tym samym ładunkiem cynicznego humoru, który mamy w oryginale. Joel Kinneman nie ma w sobie tej "sztuczności", która malowała się na twarzy Wellera, ale to też całkiem inny Robocop. Tamtem od początku do końca był maszyną, która przypomniała sobie, że kiedyś była człowiekiem. Tutaj odwrotnie - Murphy nie chce, aby sprowadzono go tylko do roli robota, choć decyzje, które podejmuje często nie są jego. Przez te wszystkie zmiany nowego "Robocopa" ogląda się z dużą większą satysfakcją i ciekawością niż można by sądzić. PG-13 w paru momentach przeszkadza, ale nie odnosi się wrażenia, że więcej krwi i przemocy było tu potrzebne. Do arcydzieła Verhoevena daleko, ale jako inne ujęcie tego samego motywu film Padilhy jest zaskakująco udany. 7/10 RE: Robocop (rimejk 2014) - Huntersky - 17-02-2014 Fota zdemontowanego Robo: RE: Robocop (rimejk 2014) - Danus - 17-02-2014 Znalazło się to w filmie? Bo wygląda ciekawie. |