Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Heat (1995) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Heat (1995) (/Thread-Heat-1995--119)



RE: HEAT [reż. Michael Mann] - simek - 28-11-2013

Chodzi o to, że Neil ma Waingro na odległość kopa od siebie, podnosi głowę na sekundę do góry i już Waingro nie ma nigdzie w pobliżu.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 28-11-2013

Cytat:Neil powinien po prostu Waingro skręcić kark

Albo nakręcić tłumik. Miał ze dwie-trzy idealne opcje, a wybrał najgorzej jak mógł.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 28-11-2013

To ja już bym się prędzej czepiał tego, że Waingro zniknął mu sprzed nosa jak Copperfield (co rzeczywiście było naciągane), a nie tego, że Neil wybrał taka a nie inną metodę pozbycia się kleszcza. Facet zrobił to in the HEAT of the moment (sorry), instynktownie i na szybko, nie przyjmując, że koleś może go w tym momencie umknąć. Tym tacy jak McCauley nie sprzątają ludzi na publicznych parkingach, gdzie mogą pozostawić ślady, tylko wywożą ich za las i tam każą im kopać dołek. Miał po prostu pecha z glinami, ale czegoś szczególnie głupiego sam nie zrobił, przynajmniej nie na tyle by dopatrywać się w tym jakiejś wady filmu.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 28-11-2013

Przecież to było planowane, a nie instynktowne. Tłumik i po sprawie.

Cytat: in the HEAT of the moment




RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 28-11-2013

Neil od początku chciał się pozbyć Weingro, ale pewnie chcieli mu się jeszcze po męsku dać wytłumaczyć. Gdyby to było planowane, to by go nie sprowadzali do kawiarni na lody, gdzie w okół nich było wpizdziet ludzi. Neil przyszedł na to spotkanie już z góry wiedząc, że faceta pewnie będzie trzeba odstrzelić, ale Weingro tak go wkurwił podczas tej rozmowy, że zaatakował go w furii od razu przy wyjściu. Poza tym co by dał tłumik w tej sytuacji? Jesteś znawcą broni, więc powinieneś wiedzieć, że hollywoodzkie "pfiu, pfiu" przy strzelaniu z tłumika to bujda. W tak zaludnionym miejscu to nadal było za duże ryzyko.

A skręcenie karku? To już jest dla mnie takie gdybanie po fakcie. Facet po prostu miał pecha z patrolem. No i Waingro to bezszelestny magik ucieczek najwyraźniej, to w tym dopatrywał bym się naciągania scenariusza.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 28-11-2013

Cytat:Neil zapewne od początku chciał się pozbyć Weingro, ale pewnie chcieli mu się jeszcze po męsku dać wytłumaczyć.

Wszystko, co chciał mu wytłumaczyć, wytłumaczył mu w barze po tym jak pierdolnął jego dynką o blat stołu Oczko

Cytat:Gdyby to było planowane, to by go nie sprowadzali do kawiarni na lody, gdzie w okół nich było wpizdziet ludzi.

Musiał go tam sprowadzić, żeby Waingro nie nabrał podejrzeń, że chcą go zabić.

Cytat:Jesteś znawcą broni, więc powinieneś wiedzieć, że hollywoodzkie "pfiu, pfiu" przy strzelaniu z tłumika to bujda. W tak zaludnionym miejscu to nadal było za duże ryzyko.

Lepsze nieholywoodzkie pifu, pifu niż BANG BANG bez tłumika. No chyba że Neil miał przy sobie cichą broń zabójców Oczko



RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 28-11-2013

(28-11-2013, 23:27)Mental napisał(a): Wszystko, co chciał mu wytłumaczyć, wytłumaczył mu w barze po tym jak pierdolnął jego dynką o blat stołu Oczko

Dać wytłumaczyć Weingro. Gdyby facet nie szedł w zaparte i Neilowi prosto w oczy gadał "I had to bring him down" czy coś w teń deseń, to facet może nie skończyłby tak marnie.

Cytat:Lepsze nieholywoodzkie pifu, pifu niż BANG BANG bez tłumika. No chyba że Neil miał przy sobie cichą broń zabójców Oczko

Zaraz, zaraz. Czyli Neil nie chciał go po prostu załadować do bagażnika i wywieźć za las, tylko od razu odstrzelić już tam na parkingu? Jeżeli tak to cofam co napisałem Uśmiech Chyba nie pamiętam Gorączki tak dobrze jak myślałem. Rewatch time.




RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 28-11-2013

Cytat:Dać wytłumaczyć Weingro.

Waingro miał zginąć, taki był plan od samego początku. Spotkanie w kawiarni to była formalność - żeby go zwabić w miejsce publiczne. Był późny wieczór, gdyby się umówili przy zjeździe z autostrady xyz, albo gdzieś na zadupiu, Waingro by wyniuchał podpuchę.

Cytat: Czyli Neil nie chciał go po prostu załadować do bagażnika i wywieźć za las, tylko od razu odstrzelić już tam na parkingu?

Oczywiście. Wnętrze bagażnika było wyścielone folią, przygotowane do upakowania trupa i utylizowania.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - raul - 15-12-2013

Waingro powinien dostać w łeb po wykończeniu ostatniego konwojenta albo w furgonetce (i pójść z dymem). Wszystko zaczęło się sypać przez to jego kozaczenie.

p.s. dobijają mnie te tłumaczenia, w piątek Cheritto mówił chyba ,,Lalusiu"


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 16-12-2013

W 2015 roku szykuje się jubileusz - 20 lecie powstania największego filmu ever. Ja bym na miejscu Manna poszedł po rozum do głowy Oczko i wstawił do 20th Anniversary Edition wszystkie usunięte sceny, bo są zajebiste.

P.S.

Wygląda na to, że nigdzie w necie nie można już tych scen zobaczyć - z tuby wszystkie usunięte, a na innych stronach nie chcą się załadować.


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - shamar - 16-12-2013

(16-12-2013, 00:17)Mental napisał(a): Wygląda na to, że nigdzie w necie nie można już tych scen zobaczyć - z tuby wszystkie usunięte

i pomyśleć, że nie ściągnąłem.





RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Rodia - 16-12-2013

(16-12-2013, 00:17)Mental napisał(a): W 2015 roku szykuje się jubileusz - 20 lecie powstania największego filmu ever.

Ech, bardzo się cieszę, że ze wszystkich filmów świata tak sobie ukochałeś właśnie "Heat", które jest zajebiste - a nie na przykład jakiś film Larsa von Triera Uśmiech - ale pragnę Ci przypomnieć, że niezależnie, z której strony na to spojrzysz "Heat" NIE JEST największym filmem ever Uśmiech :*

Ok, słuchajcie. Przypomniałem sobie ostatnio epos Manna i po raz kolejny uderzyła mnie w nim pewna nieścisłość fabularna lub też po prostu moment niewystarczająco dla mnie w filmie wyjaśniony. Nie pierwszy już raz, miałem was o to spytać po ostatnim seansie, ale wyleciało mi z głowy. Pytam teraz.

Po strzelaninie w Downtown LA z ekipy Neila żywi pozostają jedynie on i Chris (Val Kilmer). Neil zostawia Chrisa u jakiegoś przekupionego lekarza zdaje się i umawia się z nim, że spotkają się u Nate'a. Gdy potem Neil do niego przyjeżdża Nate mówi mu, że Chris pojechał szukać Charlene.

W tym samym czasie po Charlene przyjeżdża jej kochanek i zabiera ją do miejsca, które ona myśli, że jest jego mieszkaniem, a tak naprawdę okazuje się być obstawione przez policję. Czekają tam na Chrisa, który po jakimś czasie przyjeżdża tam szukać małżonki.

Moje pytanie brzmi: skąd Chris wiedział o tej miejscówce, skąd wiedział, że tam właśnie powinien szukać żonki?


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Hitch - 16-12-2013

Policja ją przekonywała, żeby sprzedała Chrisa w zamian za ochronę. Pewnie częścią tego sprzedania było zwabienie go telefonem. W ostatniej chwili się rozmyśliła. I tyle Uśmiech


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Rodia - 16-12-2013

Hmmm, no nie wiem. Taka rozmowa telefoniczna byłaby na pewno ważną częścią fabuły i Mann by ją raczej wolał pokazać niż nie pokazać. A przynajmniej byłoby to jakoś wspomniane, powiedziane. To za ważna rzecz, żeby ją przemilczeć.

To, co mi przychodzi do głowy to po prostu użycie rozmaitych kapusiów i sprzedawczyków w okolicy, żeby roznieśli wieść, że Charlene siedzi w takim, a takim miejscu - tak jak Vincent prosi gościa z centrali policyjnej by rozpuścił wieści, że Waingro siedzi w tym hotelu. Bo w ten sposób Neil się tego dowie i dotrze tam by się zemścić i go złapią. Może podobnej taktyki użyli z Chrisem i Charlene?


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 16-12-2013

Cytat:ale pragnę Ci przypomnieć, że niezależnie, z której strony na to spojrzysz "Heat" NIE JEST największym filmem ever Uśmiech

Ujmę to tak. Ostatnia osoba, która powiedziała, że "Heat" nie jest największym filmem ever, nazywała się Waingro i nosiła przy pasie niklowanego Megastara. Oto jak skończyła:



Uśmiech


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Danus - 17-12-2013

Też myślałem podobnie co Mental, dopóki nie obejrzałem NARC. teraz już zgadzam się z RodiąJęzyk


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Rodia - 17-12-2013

(16-12-2013, 23:25)Mental napisał(a): Oto jak skończyła:
A Ty wiesz, że w tej scenie jest jedna z największych wpadek realizatorskich w historii dzieł Manna? Uśmiech


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Proteus - 17-12-2013

(16-12-2013, 23:24)Rodia napisał(a): To za ważna rzecz, żeby ją przemilczeć.

Serio? Bo dla mnie to kompletny pierdół Oczko
I tak jak pisze Hitch, ściągnięcie Kilmera na miejsce przez żonę było sugerowane. Po to właśnie partner Vincenta dał jej telefon. Samej rozmowy nie musieli pokazywać.




RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Rodia - 17-12-2013

Och Ty choooju jebany, masz rację. Włączyłem sobie ten fragment i faktycznie Drucker jej daje telefon i nawet mówi przez tel. do Vincenta: "She'll make the call".

Fuck Uśmiech Jak mogłem tego nie zauważyć? Uśmiech


RE: HEAT [reż. Michael Mann] - Mental - 17-12-2013

Cytat:A Ty wiesz, że w tej scenie jest jedna z największych wpadek realizatorskich w historii dzieł Manna? Uśmiech

Jaka?