Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Superman (2025) / Man of Tomorrow (2027) reż. James Gunn - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: DC EXTENDED UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-DC-EXTENDED-UNIVERSE--55)
+---- Wątek: Superman (2025) / Man of Tomorrow (2027) reż. James Gunn (/Thread-Superman-2025-Man-of-Tomorrow-2027-re%C5%BC-James-Gunn--6540)



RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Spoilerowo - 13-05-2025

oh no! to już jutro Guardians of Galaxy vol. 4 DCU Shit Version




RE: Superman (2025) reż. James Gunn - shamar - 13-05-2025

(13-05-2025, 20:19)Snappik napisał(a): Jutro wreszcie nowy zwiastun :) 


Zaraz... Czy ja tam widzę, znowu, KLONA, sceny z "MoSa"? Gdzie laserami rozpierdalają wieżowce? Tyle, że oczywiście tu NIKT NIE ZGINIE, żeby dzieciaczki nie płakały, że Sup nie uratował ludzi.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Rozgdz - 13-05-2025

Tak dokładniej rzecz biorąc w MoS też nikt nie zginął. To dopiero fani rozdarli ryje że tam na pewno kupa ludzi zginęła.. i w BvS poszli w tym kierunku.
Ale w MoS w rozróbie w mieście nikt nie zginął.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - marsgrey21 - 14-05-2025

A pułkownik, naukowiec, Faora, ludzie których wciągnęło przyciąganie maszyny grawitacyjnej Zgoda?


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Rozgdz - 14-05-2025

Tutaj będę gdybał, ale Phantom Zone pojawiła się zarówno w polskich TM-Semicach jak i w serialu Smalville, więc nie jest to czyste gdybanie.
Wszędzie tam to co wpadło do Phantom Zone nie ginęło. Phantom Zone to jest po prostu inny wymiar. U Donnera też to służyło do uwięzienia Zoda, Ursy i tego brodacza (choć uczciwie przyznam że nie pamiętam czy nazwali to tam Phantom Zone.) Wszyscy "zassani" zapewne mieli wrócić. Zwłaszcza dobranie aktora do prof Hamiltona i od razu ubicie go nie ma za bardzo sensu.
..ale kontynuacji MoSa się nie doczekaliśmy więc już nie sprawdzimy..


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - samuuel - 14-05-2025

Pisanie, że w MoS nikt nie zginął świadczy o oglądaniu filmu dupą, albo o tym, że post napisał DrożdżRozdżdż.

W finale sypią się budynki, ludziom z Daily Planet udaje się uciec, ale wielu za nimi zostaje przygniecionych. Odłamki latają na prawo i lewo, z których jeden uwięził Jenny, niektóre innych pewnie zabiły. Maszyna do dubstepu pewnie też trochę ludzi przemieliła. Ogólnie walka w Metropolis została przedstawiona jako tragedia, chociaż wiadomo, że nie pokazano nikogo ginącego - PG-13.

Jednak jeśli obejrzy się potem prolog BvS, to pokazano już dobitnie ofiary. Ginie ten gość z firmy Wayne, rodzice dziewczynki, którą Bruce ratuje, na dodatek postać McNairego traci nogi. Na jeszcze większy dodatek na miejscu ruin powstaje pomnik z wyrytymi nazwiskami zabitych.

A to, że Faorę, Hamiltona i wojskowego wciągnęło Phantom Zone - pewnie o to chodziło Zackowi, może pisał to na Vero, ale tak, generalnie ich los jest niewiadomą a nie jakimś potwierdzonym killem


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - al_jarid - 14-05-2025

Czyli podsumuję - wiadomo, że u Gunna nikt nie zginie, LOL! A w "MoS" zginęło pełno ludzi - nie pokazali tego, ale można się przecież domyślić, że tak było!
No więc spytam, co stoi na przeszkodzie, żeby przy rozwałce w filmie Gunna też się domyślać, że giną tam jacyś ludzie?


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - marsgrey21 - 14-05-2025

Różnica polegała na tym, że u Snudera pokazywano tych ludzi, ich strach i śmierć, traktowano to poważnie, u Gunna nic takiego nie będzie mieć miejsca, on uratuje wszystkich, a jak nie uratuje to tego nie pokażą.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Rozgdz - 14-05-2025

(14-05-2025, 08:50)samuuel napisał(a): Pisanie, że w MoS nikt nie zginął świadczy o oglądaniu filmu dupą, albo o tym, że post napisał DrożdżRozdżdż.

W finale sypią się budynki, ludziom z Daily Planet udaje się uciec, ale wielu za nimi zostaje przygniecionych. Odłamki latają na prawo i lewo, z których jeden uwięził Jenny, niektóre innych pewnie zabiły. Maszyna do dubstepu pewnie też trochę ludzi przemieliła. Ogólnie walka w Metropolis została przedstawiona jako tragedia, chociaż wiadomo, że nie pokazano nikogo ginącego - PG-13.

Jednak jeśli obejrzy się potem prolog BvS, to pokazano już dobitnie ofiary. Ginie ten gość z firmy Wayne, rodzice dziewczynki, którą Bruce ratuje, na dodatek postać McNairego traci nogi. Na jeszcze większy dodatek na miejscu ruin powstaje pomnik z wyrytymi nazwiskami zabitych.

A to, że Faorę, Hamiltona i wojskowego wciągnęło Phantom Zone - pewnie o to chodziło Zackowi, może pisał to na Vero, ale tak, generalnie ich los jest niewiadomą a nie jakimś potwierdzonym killem


Przeca niemal to to samo napisałem, bystrzaku.

Nie ma ciał, nie ma trupów, nie ma śmierci. Czyli "nikt nie zginął". W kolejnej części można powiedzieć że zginęło tysiąc ludzi, albo pięć osób. Albo w ogóle nie poruszać tematu.
Poza tym pisałem o końcowej rozpierdusze w mieście a nie "w całym MoS".

W walce w Smalville "ten duży" rozrywa pilota na strzępy, Faora killuje żołnierzy w Smalville i w samolocie nad Metropolis.

W MoS pokazana jest epicka walka Supermana o ocalenie ludzkości i optymistyczny koniec z akceptacją swojego życia na Ziemi wśród ludzi, akceptacją Supermana przez ludzi i uśmiechem Supsa, więc i wiadomo że w kolejnej części za bardzo o trupach nie będzie.

W BvS jest zwrot "bo startujemy universum", budujemy motywację Batmana i dowalamy tysiącami zabitych. Ale to jest BvS.

Tak, kolego oglądasz filmy jak i czytasz czyjeś posty. Niech zgadnę, pewno w MoS dopatrzyłeś się też zrujnowania całego miasta, co ? ^^


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - shamar - 14-05-2025

(14-05-2025, 09:27)al_jarid napisał(a): No więc spytam, co stoi na przeszkodzie, żeby przy rozwałce w filmie Gunna też się domyślać, że giną tam jacyś ludzie?


Scenariusz. Bo tam nikt nie zginie. W calym filmie zginie "niedojebany robot", co bylo pokazane na ostatnim zwoastunie.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - samuuel - 14-05-2025

(14-05-2025, 09:40)Rozgdz napisał(a): Nie ma ciał, nie ma trupów, nie ma śmierci. Czyli "nikt nie zginął". W kolejnej części można powiedzieć że zginęło tysiąc ludzi, albo pięć osób. Albo w ogóle nie poruszać tematu.
Poza tym pisałem o końcowej rozpierdusze w mieście a nie "w całym MoS".

W walce w Smalville "ten duży" rozrywa pilota na strzępy, Faora killuje żołnierzy w Smalville i w samolocie nad Metropolis.

W MoS pokazana jest epicka walka Supermana o ocalenie ludzkości i optymistyczny koniec z akceptacją swojego życia na Ziemi wśród ludzi, akceptacją Supermana przez ludzi i uśmiechem Supsa, więc i wiadomo że w kolejnej części za bardzo o trupach nie będzie.

W BvS jest zwrot "bo startujemy universum", budujemy motywację Batmana i dowalamy tysiącami zabitych. Ale to jest BvS.
No piszemy cały czas o finale, bo bitwa o Smallville to oczywistość.

Walka z Zodem miała być dla tego uniwersum takim 9/11, rozumiem, że według Ciebie w atakach na WTC nikt nie zginął? xD. W kolejnej części potwierdzono po prostu ofiary i nie jest to żaden nowy zwrot, wręcz przeciwnie. Snyder po przygnębiającym finale MoS (sami fani narzekali, że Superman walczy, ale giną ludzie po drodze) odkręcił to e ten sposób, że w finale już BvS nikt nie ginie, wszyscy są ewakuowani i generalnie z Doomsdayem walczą na pustkowiu. I mimo zwrotu w tym kierunku Snyder w prologu potwierdza po prostu ofiary. Więc sorry, ale Snyderversum jak najbardziej jest konsekwentne pod tym względem. Uśmiechający się Superman, wiadomo, trochę kontrastuje z mrocznym finałem, ale tak samo z rozwałką w Smallville

A zresztą co ja się produkuje jak ten i tak wyskoczy z tym, że Superman Gunna jest prawdzuwą kontynuacją MoS


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Ted - 14-05-2025

(29-04-2025, 19:46)marsgrey21 napisał(a): Kolejna scena z filmu.

Lex posiada grupę zmutowanych małp które ukryte w innym wymiarze piszą komentarze w sieci krytykujące Supermena dodając hashtag #supershit.

Gunn jak zwykle błyskotliwy.

Przecież to brzmi zajebiście xD 

Czy jest to trochę silly? Może, ale zależy jak to pokażą. Niemniej to prosty, ale bystry dowcip odnoszący się do prawdziwego świata. Podoba mi się taki typ humoru u Supermana. Jeśli taki będzie, to Gunn dotrzyma słowa że nie będzie wciskał do Supermana swoich strażnikowych żarcików.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Rozgdz - 14-05-2025

(14-05-2025, 10:39)samuuel napisał(a): [quote='Rozgdz' pid='863792' dateline='1747208421']

No piszemy cały czas o finale, bo bitwa o Smallville to oczywistość.

Walka z Zodem miała być dla tego uniwersum takim 9/11, rozumiem, że według Ciebie w atakach na WTC nikt nie zginął? xD. W kolejnej części potwierdzono po prostu ofiary i nie jest to żaden nowy zwrot, wręcz przeciwnie. Snyder po przygnębiającym finale MoS (sami fani narzekali, że Superman walczy, ale giną ludzie po drodze) odkręcił to e ten sposób, że w finale już BvS nikt nie ginie, wszyscy są ewakuowani i generalnie z Doomsdayem walczą na pustkowiu. I mimo zwrotu w tym kierunku Snyder w prologu potwierdza po prostu ofiary. Więc sorry, ale Snyderversum jak najbardziej jest konsekwentne pod tym względem. Uśmiechający się Superman, wiadomo, trochę kontrastuje z mrocznym finałem, ale tak samo z rozwałką w Smallville

A zresztą co ja się produkuje jak ten i tak wyskoczy z tym, że Superman Gunna jest prawdzuwą kontynuacją MoS


Fabularnie , o czym parę razy na forum pisałem, MoS to po prostu remake dwóch filmów Donnera, z wywaleniem wątku Lexa Luthora będącego w pierwszej części.

W drugim filmie jak najbardziej dochodzi do rozpierduchy w mieście i na ekranie nikt nie ginie, zresztą na końcu Sups tez zabija Zoda.

To co mamy w MoS to pi prostu większą epickość plus większy realizm, zmiana postaci Zoda który z typowego villaina jest zamieniony w postać szczerze oddaną swoim ludziom i po ich stracie pragnącą zginąć w walce.

Jeśli mówimy coś o 9/11 to raczej wstrząsy plus zasysający wir plus spadający statek kryptoński.

..bo walka z Zodem rozwala jeden - pusty - budynek (w BvS należący do Wayne'a),fronton jednego budynku, jakiś parking (plus cysternę), odrobinę jezdnię i śladowo uszkadza kilka budynków w stylu "przedziurkowanie lecąc po czyimś ciosie" co tam wiele nie robi. A i jeszcze plac budowy Lexcorpu (pusty). I satelitę.

Biorąc pod uwagę że na przykładzie Daily Planet POKAZANO jak ludzie uciekają z budynków wszystkie uszkodzenia można by podsumować "ale tam już nie było ludzi". I tyle. Jeśli mówimy konkretnie o walce z Zodem.

Nie no, logiczne. Snyder odkręcił narzekania fanów przez to że powiedział i pokazał że w MoS tysiące ludzi zginęły - choć nie musiał tego robić i najwyraźniej wcześniej nie miał takiego zamiaru. Brzmi logicznie ;p

I tak, widać zwrot bardzo mocno, choćby po tym deszczu szczątków z satelity który w BvS bardzo się "magicznie' rozrósł choć inne części wspólne czyli co gdzie spada i takie tam zostały pokazane z dużą precyzją. Swego czasu były filmiki na YT pokazujące zazębiajace się sceny z MoS i rajd Bruce'a z BvS.
Zresztą widac też po samej konstrukcji Bvs, co tam chca zrobić, jak w tym wszystkim jest postac Sups i tak dalej..

I nie, nie wiem po co się produkujesz. Bo najwyraźniej nie czytasz/rozumiesz co piszę.

Czy ty może "poznawałeś co się dzieje w MoS" z tłumaczeń Ichaboda albo innego tego typu cymbała?


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - marsgrey21 - 14-05-2025




RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Żółte Krzesło - 14-05-2025

Wygląda bardziej zachęcająco niż poprzedni zwiastun. Nie napalam się specjalnie, ale może wyjdzie z tego coś przynajmniej przyzwoitego.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - marsgrey21 - 14-05-2025

Nieznośna papka, ale wszystkie spoilery się potwierdziły, wystarczyła scena z noho hankiem w klatce.

- Nie możesz, lecieć gdzie chcesz i robić co chcesz!
- Ludzie by zginęli!
- Aha, ok. Moral and political issue resolved. John Williams theme on.

Po co Snyder bawił się w te tematy, skoro wystarczy wstrząsnąć ramionami, pokazać supermema ratującego kogoś i ta dam, wszyscy chwytają się za ręce i śpiewają kumbaya.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Rozgdz - 14-05-2025



jakoś.. :p


.. ale jak dla mnie generalnie wyraźnie lepiej. Jakoś to zaczyna wyglądać i Corenswet też już jest tu "jakiś".


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - Snappik - 14-05-2025

No jest lepiej na pewno, ale dziwne tempo ma ten zwiastun, jakby robili jeszcze dużo efektów w najważniejszych scenach i klecili z losowych ujęć. Corenswet jest ok, ale już na tym etapie to półka niżej niż Cavill.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - shamar - 14-05-2025

Wygląda jak kolorowe, plastikowe gówno. Do tego te pseudo3D zbliżenia na ryje.

W cipce mam ten film.


RE: Superman (2025) reż. James Gunn - marsgrey21 - 14-05-2025

Ciekawi mnie reakcja ludzi, którzy narzekali na polskiego żyda u Snydera i chcieli comic accurate Lexa, który u Gunna okaże się rozkapryszonym psycholem trzymającym ex dziewczyny w ukrytym wymiarze.