Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Mad Max (1979-2024) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Mad Max (1979-2024) (/Thread-Mad-Max-1979-2024--197)



RE: Mad Max - Mierzwiak - 22-05-2015

(22-05-2015, 17:18)desjudi napisał(a): tylko z powodu słabej trójki i w ogóle mało wybitnej trylogii? :)
Ten sam reżyser :P Po prostu nie oczekuję nie wiadomo czego.

http://www.parkablogs.com/content/book-review-art-of-mad-max-fury-road

Bjutiful!


RE: Mad Max - desjudi - 22-05-2015

pamiętaj o Babe, śwince z klasą! :)


RE: Mad Max - Mierzwiak - 22-05-2015

A no właśnie, z zaskoczeniem odkryłem ostatnio, że to właśnie jego film jest :)


RE: Mad Max - Lawrence - 22-05-2015

(22-05-2015, 17:18)desjudi napisał(a): Dzisiaj widziałem Fury Road i... tak, to jest tak dobre, jak wszyscy mówią. Najważniejsze jest to, że twórcy są świadomi tego, co robią, w jaki sposób i dla kogo. Wszystko jest przegięte, zwariowane, prawdziwie postapokaliptyczne - zarówno jeśli chodzi o sztafaż sf, jak i bohaterów i ich motywacje.

We wszystkim mogę się zgodzić. Tylko dzisiaj trzeba być ostrożnym ze słowem "przegięte" w odniesieniu do samochodów, gdyż od razu niektórzy tutaj mogą myśleć o "Fast & Furious", gdzie auta wykonują niebywałe akrobacje, przecząc prawom fizyki, a bohaterowie są niezniszczalne.
Tutaj wszystkie kraksy są realne, podobnie jak i efekty i ogólnie wierzy się w istniejący świat.

A gitarzysta to Coma aka "The Doof Warrior". Ma on nawet swój osobny origin i do tej pory nie spotkałem kogoś, kto by go nie lubił. Awesome, awesome guy. Podoba mi się to zachęcanie do walki za pomocą rocka/metalu! Postać już stała się obiektem kultu.

[Obrazek: pp,550x550.u3.png]

P.S. I jakby to wiadomo, że George Miller, to "Babe", ale także "Happy Feet" za które dostał Oscara. A także "Czarownice z Eastwick". Wszechstronny reżyser.




RE: Mad Max - Huntersky - 22-05-2015

Do takiego filmu jak nic innego pasowałby siarczysty stoner rock.


RE: Mad Max - Craven - 22-05-2015

Noo... za tą gitarą i kotłami pojechałbym do Valhalli!

Byczy kawał filmu. 9/10 lekką ręką.


RE: Mad Max - Mefisto - 22-05-2015

(22-05-2015, 17:46)Lawrence napisał(a): A gitarzysta to Coma aka "The Doof Warrior". Ma on nawet swój osobny origin i do tej pory nie spotkałem kogoś, kto by go nie lubił

To ja będę pierwszy, bo jeśli miałbym wskazać jakiś element przegięty ponad miarę, to byłby właśnie gitarzysta. Nawet nie chodzi o samą jego obecność, ale chwilami przekozaczone to jest.

Co poza tym? Jest kilka durnotek i typowo hollywoodzkich momentów (oraz jedna, wyjątkowo perfidna scena zmajstrowana pod czy-de, która w dwa-de wygląda jak gówno), ale to naprawdę minimalne ryski. Całość jest natomiast przepiękna, znakomicie dopracowana - chyba najlepszy MM jeśli idzie o świat przedstawiony, postaci, interakcje między nimi. Theron jest świetna, villaini znakomicie i mają spoko motywację - nie są źli dla samej zasady, choć oczywiście mieszkania bym z nimi nie wynajął wspólnego. Hardy w pytkę - zgadzam się, że nie jest tak dosłownie szalony, niezrównoważony, jak Gibson, ale widać, że gość ma nie do końca dobrze pod kopułą i jest już tym wszystkim nieco zmęczony, wypalony. Znakomity casting w każdym razie.
Minimalizm fabularny również na plus, jest kilka dobrych twistów, a struktura jest doskonale wyważona. Tak przynajmniej raz jeszcze się wybiorę do kina, na blu zakup obowiązkowy. Miazga.

9 / 10


RE: Mad Max - Craven - 22-05-2015

Mam tylko odczucie że Immortan Joe było albo za mało albo nie miał jakiejś wymiatającej sceny (no może poza namaszczeniem Nuxa)... Ale może po prostu byłem na tego villaina wyjątkowo nakręcony.


RE: Mad Max - Mefisto - 22-05-2015




RE: Mad Max - Lawrence - 22-05-2015

@Mefisto Racja w spoilerze. Plus Immortan Joe, to bardziej typ, który zamiast tekstami, swym wyglądem wymiatam. Chociażby słynna scena: "He looked at me"! Kilka sekund, a wzrok przeraża.
Aha i wiem o jakiej scenie mówisz pod 3D, która chyba była jedynym momentem, kiedy naprawdę na siłę poczułem to 3D.

Bardzo podobają mi się Wasze opinie i rozumiem, że po wrażeniach nie można wszystkiego napisać, ale to co mi się z wielu rzeczy podobało to, że akcja nie tylko była piękna, ale było ja widać. Nie tylko nie ma trzęsących się kamer, to jeszcze świetny montaż, za który notabene odpowiadała żona George'a Millera.

Plus muszę przyznać, że ta ograniczenie dialogów do minimum sprawia, że prawie każdy tekst wypowiadany brzmi świetnie i nadaje się do cytowania:
"High octane crazy blood filling me up!"



RE: Mad Max - Mefisto - 22-05-2015

No i wszystkie teksty Maxa - mało gada, ale ani razu zbędnie. Me likey!

plus ta scena:

[Obrazek: mad-max-tom-hardy-thumbs-up.gif?w=600]


<333


RE: Mad Max - Lawrence - 22-05-2015

Ta scena jest świetna! Chociaż...
.


RE: Mad Max - Snappik - 22-05-2015

Stare porzekadło mówi, że dobro wraca. Ile razy los zaśmiał się w twarz Millerowi i ekipie, ile razy musieli się zmagać z przeciwnościami losu, wreszcie ilu z nas wierzyło w ten film jeszcze rok temu? A wyszło ZNAKOMICIE, ten film to najlepsze kino akcji od czasu drugiej części Terminatora.

[Obrazek: mad-max-fury-road-thumb-620x349-55431.jpg]

Spójne wizualnie, świetnie nakręcone, dynamiczne, angażujące, wreszcie emocjonujące - każda z postaci ma swoją motywację do działania. Każdą da się polubić. Nawet kurna Rosie Hantington Łajtley nie była irytująca ;) Hardy wiadomo - kozak, każdy jego tekst to esencja minimalizmu w połączeniu z epą. Najlepsza była krótka wymiana zdań z Furiosą pod osłoną nocy. to szło mniej więcej tak:

- Jeździe pół kilometra dalej i poczekajcie na mnie.
- Co zrobić jak nie wrócisz
- (mina Maxa w stylu WTF?)....eeee...ruszajcie dalej


;)

Świetne, naprawdę świetne kino z drobnymi rysami (przetaczanie krwi - serio?), kawał blockbustera z serduchem i wizualny behemot tego roku.

9/10


RE: Mad Max - Lawrence - 22-05-2015

(22-05-2015, 19:50)Snappik napisał(a): - Jeździe pół kilometra dalej i poczekajcie na mnie.
- Co zrobić jak nie wrócisz
- (mina Maxa w stylu WTF?)....eeee...ruszajcie dalej


;)

Bomba, ale nie chcę tutaj spoilerować, ale to co nastąpiło po tej wymianie zdań to dopiero było baddassowe :)


RE: Mad Max - desjudi - 22-05-2015

A mi się bardzo podobała ta burza piaskowa, która była już w trailerach. Moment, kiedy się do niej zbliżają, ten widok panoramiczny z oddali - przepiękne ujęcie, ciarrrrryy.

Co do gitarzysty - miodzio, karykaturalna esencja Maxa, a już naparzanka z Hardym z przesterowaną gitarą - bezcenne.
Podoba mi się też to, że o prawie każdej postaci można COŚ powiedzieć, ma jakąś motywację, cel, charakter. W kinie tego typu, igrającym z prostą i szybką ekspozycją, gdzie liczy się przede wszystkim stan oczopląsu, to niesamowita sprawa.


RE: Mad Max - Lawrence - 22-05-2015

Z tzw. "pobocznych bohaterów" i galerii postaci, to jeszcze świetny był Rictus Erectus:

[Obrazek: mad-max-fury-road-rictus-erectus.jpg]

Masa wielkoluda połączona z umysłem dziecka. :)


RE: Mad Max - desjudi - 22-05-2015

Co do wątków feministycznych, które w innym wymiarze internetu wywołują kontrowersje - gówno prawda. Silne kobiety walczące o swoją wolność w świecie zwierząt, nie ludzi? Gdzie tu kontrowersja, skandal? Jakim cudem komuś może boleć dupa z tego powodu?


RE: Mad Max - Danus - 22-05-2015

Narobiliście mi smaka. Nadrabiam trylogię z Gibsonem i w poniedziałek obowiązkowo stawiam się w kinie. Trailer obejrzany chyba z 50 razy:)


RE: Mad Max - Snappik - 22-05-2015

Czy jest ktoś komu - podobnie jak mi - podobała się naparzanka na pustyni między Nuxem, Maxem a Furiosą? Jakie to było piękne!

[Obrazek: MaxandWomen.jpg?fit=750%2C%209999&crop=0...00%2C390px]


RE: Mad Max - desjudi - 22-05-2015

Co jeszcze jest zajebiste? Design pojazdów, charakteryzacja, kostiumy. To po prostu doskonale wymyślone, pomysłowe i znakomicie wykonane. Miller ewidentnie fetyszyzuje postapokaliptyczne gadżety, ale to tak przyjemne dla oczu, tak cudownie brzmiące. Fajne jest to, że te pojazdy naprawdę jeździły, ci ludzie naprawdę byli przebrani i pomalowani, że więcej tu ekwilibrystyki kaskaderskiej niż wciskanych w każdy kadr cgi. I to czuć, naprawdę. Przepięknie staromodne kino.
[Obrazek: mad-max-fury-road-cars-big-foot-640x390.jpg]
[Obrazek: mad-max-fury-road-cars-gigahorse-640x390.jpg]