Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
No Time To Die (2020) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: No Time To Die (2020) (/Thread-No-Time-To-Die-2020--5292)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 15-11-2022

(15-11-2022, 12:04)Corn napisał(a): Kiedy to jest najmniejszy problem tego filmu - tam scenariusz jest po prostu głupi a postacie zachowują się kretyńsko. Produkowałem się już naście razy o tym, więc nie chce mi się powtarzać. Po prostu tego nie kumam ; )
Jestem po Twojej stronie. Pamiętaj.
 Oceny powyżej 4/10 dla tego gniota to stawianie się poza nawiasem cywilizowanego społeczeństwa.


RE: No Time To Die (2020) - Dirk - 15-11-2022

Jak dla mnie podstawową różnicą między "Skyfall", a NTtD jest to, że ten drugi nie nudzi. NTtD ma równie głupi scenariusz co "Skyfall", ale przynajmniej tempo utrzymano znacznie lepiej. Wprawdzie zdjęcia Deakinsa są świetne, ale odpowiedzialny za zdjęcia NTtD Sandgren też wykonał dobrą robotę. Gdyby finał craigowego finału mi się podobał, oceniłbym NtTD  wyżej niż "Skyfall".

Jeśli chodzi o "Spectre" i NTtD, to tutaj wszystko (poza końcówką) wypada lepiej niż w snuju Mendesa. Całościowo jednak finał miażdży poprzednika. W zasadzie każdy film z serii miażdży "Spectre".


RE: No Time To Die (2020) - Mefisto - 15-11-2022

(15-11-2022, 12:17)Dirk napisał(a): Jak dla mnie podstawową różnicą między "Skyfall", a NTtD jest to, że ten drugi nie nudzi.

Nudzi jak jasna cholera. W Skyfall przynajmniej możesz sobie na artyzm ujęć popatrzeć jak jesteś znudzony. W NTTD nawet zdjęcia są nudne. I czo teras? Uśmiech


RE: No Time To Die (2020) - Dirk - 15-11-2022

I nic "teras" Uśmiech Napisałem co uważam, Ty też. Można się rozejść.


RE: No Time To Die (2020) - Mefisto - 15-11-2022

Czuję się oszukany Język


RE: No Time To Die (2020) - Dirk - 15-11-2022

Jak to w życiu... Uśmiech Ale nie martw się to no time to die!


RE: No Time To Die (2020) - Dirk - 11-03-2023

Nie wiem na ile to prawda, ale tu piszą, że NTtD nie zarobił: https://fandomwire.com/i-didnt-do-a-huge-amount-of-research-indiana-jones-5-star-phoebe-waller-bridge-reveals-why-her-no-time-to-die-final-james-bond-film-with-daniel-craig-fail/


RE: No Time To Die (2020) - Lashly - 12-03-2023

Przekładane tyle razy, kampania marketingowa była wznawiana też parokrotnie. Wysoki budżet. Tak, pamiętam że te film był spisywany na straty, ale swoje zarobił, więc nawet jeśli UA/MGM wyszło na minus to z przyczyn niezależnych od popularności samego filmu w kinach. Seria zmaga się z problemami i chyba szykuje się kolejna dłuższa przerwa, ale raczej nie szukałbym przyczyny w tym czy zarobił na siebie czy nie. I tak mają gotową wymówkę a Bonda jest zbyt cenny.


RE: No Time To Die (2020) - Melvin27 - 19-09-2024

No Time to Die (2021)

Pierwszy seans od wizyty w kinie i muszę przyznać że jest w tym filmie trochę dobra; piękne zdjęcia, powrót Felixa, Paloma czy też całkiem sprawnie nakręcone sceny akcji. Pierwsza część jest naprawdę solidna. Są też zgrzyty; Craig wydawał się miejscami naprawdę znudzony, scenariusz też miejscami nie funkcjonował (np. zachowanie Bonda do Madeleine na początku nie było zbytnio racjonalne, brak natychmiastowej reakcji na kradzież wirusa itd.). Nomi dalej była wkurzająca, tak aktorka jak i sama postać. A i sam Safin dupy zdecydowanie nie urwał.
To są wszystko w sumie mniej lub bardziej znaczące problemy ale takie na które jestem w stanie przymknąć oko w kontekście Bonda.
No ale potem nadchodzi końcówka i film aktywnie zaczyna pluć mi w twarz. Nienawidzę tego zakończenia i mój ból dupy dalej jest niesamowity. Może jakbyśmy teraz wiedzieli na 100% że powstanie nowy film to inaczej bym na to patrzył ale jest jak jest i jedyne co czuję to ból dupy i złość że tak to się musiało skończyć bo Craig nie mógł opanować ego a Broccoli była w nim tak bardzo zakochana że się na to zgodziła.

Ocena 2021: 5/10 – Ocena 2024: 4/10


RE: No Time To Die (2020) - Snappik - 19-09-2024

Ja z końcówką mam inny problem - wygląda jakby była realizowana na dokrętkach, które rzekomo dotyczyły zmiany telefonu na nowy model Nokii (idiotyczny jak dla mnie argument) w niektórych scenach. Mogli tym przykryć kwestię zmiany zakończenia, aby nie wywoływać zbytnich dyskusji przed premierą. Te wszystkie ujęcia z wejściem do bunkra, czy śmierdzący green screen w studio z fatalnym oświetleniem Craiga moim zdaniem niczemu nie służą. Jak dla mnie Bond pierwotnie umarł lub dogorywał na placu po ubiciu Sarifa i tam też kończył rozmowę z Q. Rozmowy z Madaleine nie było, no ale musieli to pewnie dopisać żeby udowodnić, iż ten jeden raz




RE: No Time To Die (2020) - Corn - 19-09-2024

Mnie najbardziej bawi ten wątek Madaleine

> Jest związana z Blofeldem w Spectre poprzez ojca
> Blofeld złapany przez Bonda na końcu Spectre
> Bond idzie na emeryture i jedzie sobie z duperą do Włoch
> Nagle Blofeld (mistrz kłamstw) dzwoni do Bonda
> Bond od razu wierzy w każde słowo i oskarża dziewuche o zdrade
> Wsadza ją do pociągu po ciężkim pościgu z którego oboje ledwo uchodzą z życiem
> Bond nie wraca do służby ostrzec wszystkich tylko idzie na emeryture i wyjebane jajca

> Madaleine zostaje pracownicą MI6 (roll eyes gif)
> Zostaje przypisana do opieki nad Blofeldem, z którym RZEKOMO zaplanowała atak na Bonda
> Bond wraca do Londynu
> Na jego oczach Madaleine zabija Blofelda
> Nikt nie jest w stanie złapać Madaleine, która nagle magicznie pojawia się na norweskim zadupiu

> Bond magicznie wie, gdzie ona się znajduje


To jest takie IKS DE, że nie mogę. To jest większa żenada niż plan Silvy


RE: No Time To Die (2020) - Mefisto - 19-09-2024

(19-09-2024, 08:42)Melvin27 napisał(a): Paloma

Nie wiem, co wy macie z tą Palomą. Trudno by mi było znaleźć bardziej zbędną i beznadziejnie napisaną postać w kinie ostatnich lat. A sceny z nią, to są szczyty żenady, plujące fanom w twarz z równą siłą, co zakończenie. Ale widać, że kręcenie dupą i ładna twarz przewraca ludziom w głowach Język

Cytat:czy też całkiem sprawnie nakręcone sceny akcji.

...w których Bond rusza się jak mucha w smole i wyraźnie mu się nie chce.

Cytat:Może jakbyśmy teraz wiedzieli na 100% że powstanie nowy film to inaczej bym na to patrzył

Primo - z reguły seria o Bondzie oznacza następny film. Nie bez kozery jednym ze znaków rozpoznawczych jest wiadome zdanie na napisach końcowych.
Secundo - jeśli w historii Bonda był moment, w którym ciąg dalszy nawet nie tyle stał pod poważnym znakiem zapytania, co po prostu wydawał się zbędny, to właśnie teraz. Idę o zakład, że sama BB nie wie, co zrobić z tym bigosem, który sobie ugotowała.
Tak czy siak kiepska próba tłumaczenia żenady.


RE: No Time To Die (2020) - Melvin27 - 19-09-2024

Paloma podobała mi się z tego powodu głównie że była wreszcie taką Bond Girl która była w filmie dla zabawy a nie dla płaczu albo żeby potem umrzeć tak jak chyba wszystkie inne kobiety w erze Craiga


RE: No Time To Die (2020) - Krismeister - 19-09-2024

W jaki sposób Paloma pluje fanom w twarz?


RE: No Time To Die (2020) - Corn - 19-09-2024

Pewnie dlatego, że strofuje Craiga za jego próbę uwodzenia? Aronoł... też uważam, ze te kilka minut to jest zupełnie inny film, bardziej w duchu Brosnana niż Craiga


RE: No Time To Die (2020) - Mefisto - 19-09-2024

(19-09-2024, 13:38)Krismeister napisał(a): W jaki sposób Paloma pluje fanom w twarz?

No przecież jest tam tylko i wyłącznie po to, żeby pokazać jaki to feminizm piękny, a z Bonda jaki stary, przebłydły seksista. Laska prowadzi go do piwnicy i zamiast dać mu ubrania i powiedzieć, żeby się szybko przebrał, bo jest mało czasu, to narusza jego przestrzeń osobistą i zaczyna go rozbierać w sposób dość jednoznaczny. Żal. Żal tym większy, że Bond zaraz się bierze do całowania, jak jakiś narwany nastolatek z pryszczami - pomimo tego, że właśnie pochował miłość swojego życia (znowu) i generalnie nie ma na to czasu (pamiętacie jak w CR olał kobitę z tego właśnie powodu? Już nie wspominając o Oldze, do której w ogóle się nawet nie zalecał, jeśli dobrze kojarzę). A Paloma wtedy pokazuje, jak bardzo się Bondem brzydzi, i że przecież nie o to jej chodziło. Tutaj przypominam, że poprawki do skryptu nanosiła jedna z naczelnych feminazistek w Holly, także tego.

A sama Paloma? Pojawia się, bo miała Bonda wprowadzić na super tajne spotkanie Spectre - a weszli sobie tam prosto z ulicy, jak do baru, co Bond mógł w sumie zrobić i bez niej (inna sprawa, że samo to super tajne spotkanie jest w tym filmie absolutnie po nic). Do tego laska zachowuje się jakby miała dwubiegunówkę, a koniec końców rozpyla wszystkich wokół w szpilkach i nocnej kiecce jak wygenerowana na kompie stronk netfliks wymen. Bez kitu, ze wszystkich postaci kobiecych w Bondzie (nawet nie Bond girl per se) ta jest najgorsza. Nawet Dobranocka była fajniejsza, bo przynajmniej miała charakter i przy okazji była stuprocentową kobietą, które nadal w naszych życiach spotykamy. A tutaj mamy wycinek z kartonu, na którym ktoś powiesił #metoo i doprawił uśmiechem Anki.

Czy to odpowiada na Twoje pytanie?

Tak 

Nie


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 27-07-2025

W tę nudną i leniwą niedzielę zaczynam powtórkę. Widzę, że dałem 4/10, więc nawet wysoko jak na te 3 ostatnie wysrywy z Craigiem.
Poproszę o szturm modlitewny.


RE: No Time To Die (2020) - SonnyCrockett - 27-07-2025

I od 5 godzin cisza. Język


RE: No Time To Die (2020) - Dr Strangelove - 27-07-2025

(27-07-2025, 19:23)SonnyCrockett napisał(a): I od 5 godzin cisza. Język
Do you expect me to talk?

No nie idzie oglądać tego ciurkiem. Spectre nadal jest najbardziej chujowym Bondem ale ten jest tylko trochę lepszy. Po prostu obejrzałem z jakimś zaangażowaniem choćby chwilami.

Jak biedne stało się to uniwersum to widać choćby w scenach akcji. No jeszcze w Grecji to ktoś się trochę wymyślił, że tu Bond się schowa za wielkim kamieniem na którym wywali się samochód, albo skoczy na lince z mostu i umknie wrogom. Potem to już chyba wszyscy mają wszystko w dupie więc w Norwegii najpierw jeden samochód pojeżdżą z lewej i Bond go taranuje i wywala, a potem drugi z prawej czeka ten sam los.
Akcja na wyspie to już w ogóle kompletna padaka. W scenariuszu chyba było napisane po prostu - "Bond i Bondzica zabijają wszystkich jak leci, elo".

Chyba najbardziej bekowa akcja to jednak była z Aną de Amas. To już było takie pójście na bezczela, jakby tu wypełnić kawałek filmu, ale widz jest tak głupi, że niech poświeci cyckami i mamy z głowy.

No i ten Blofeld, który najpierw podkłada bombę na cmentarzu, bo kiedyś tam przecież Bond przyjdzie, a potem mija 5 lat i robi wielką akcję napadu na laboratorium, żeby zdobyć wirusa, który będzie działać tylko na Bonda i otruć go na swojej imprezie urodzinowej, oglądając to wszystko z więzienia za pomocą sztucznego oka. 
No ludzie kochani Duży uśmiech

Tak jak nadal uwielbiam "Casino Royale" a "QoS" uważam za bardzo przyzwoity film, tak całościowo mogę spoko powiedzieć, że Bond Craiga to najgorszy Bond w historii. Przez to całe pisanie wielkiej historii, żeby to jakoś sklecić przez kilka filmów wyszła postać idiotyczna, antypatyczna, bezsensowna, która sama nie wie czym chce być.

Z pierwszych trzech filmów można zrobić taką średnią trylogię i na tym powinno się skończyć. Niestety smętny "Skyfall" zarobił za dużo dolarów i dostaliśmy tę żenującą dylogię.

Na najgorszych i najgłupszych Bondach mogę zawiesić oko i obejrzeć to z mniejszą albo większą przyjemnością, ale te dwa ostatnie to naprawdę jest fizyczny ból.

Szkoda na to strzępić klawiatury i szkoda żeby ktoś tracił czas na czytanie tego.


RE: No Time To Die (2020) - shamar - 27-07-2025

Dla mnie istnieja tylko CR i QoS