Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Greatest Fight Scene of All Time - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ankiety, sondy, plebiscyty, głosowania (https://forumkmf.pl/Forum-Ankiety-sondy-plebiscyty-g%C5%82osowania--26)
+--- Wątek: Greatest Fight Scene of All Time (/Thread-Greatest-Fight-Scene-of-All-Time--1256)

Strony: 1 2 3 4


- Albertino - 07-05-2009

:lol:
To jest jeszcze gorsze od walk w Power Rangers, gumowy rekin rządzi, a Batman ma chyba nagi ze stali! <ok>
Póki co 11/10 i mój faworyt.


- Jakuzzi - 09-05-2009

wanna_cut napisał(a):Tłumaczę to już któryś raz i dalej znajdzie się któś kto myśli "oooo, teeeemaaaat oooo faaaaajoooowyyyych waaaaaaaalkach. wkleeeeeeję soooobie jaaaaakąś"
Jesus fucking Christ!

Hitch, wyluzuj. ;)

Bylo juz kilka zf-skurczowych pojedynkow, ale wciaz nie zapodano dwoch najlepszych:




- Snuffer - 09-05-2009

Hitch powinien wyluzować, owszem, ale dlaczego nazwałeś go wanna_cut? :)

Jakuzzi napisał(a):
wanna_cut napisał(a):Tłumaczę to już któryś raz i dalej znajdzie się któś kto myśli "oooo, teeeemaaaat oooo faaaaajoooowyyyych waaaaaaaalkach. wkleeeeeeję soooobie jaaaaakąś"
Jesus fucking Christ!



- Jakuzzi - 09-05-2009

Zaznaczylem wypowiedz i cytowalem Hitcha. Nie wiem czemu wanna cut sie pokazal.


- Snuffer - 09-05-2009

Szczerze mówiąc, nie pierwszy raz coś takiego się zdarza. Ale koniec technicznego offtopa :)


- Koleś - 14-07-2009

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YdnWd0hHE-E&feature=related[/youtube]


- Mental - 14-07-2009

tak dla porównania wstawiam jak kiedyś kręciło się walki 1 na 1:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TJsswPuStl4[/youtube]


- Hitch - 14-07-2009

Mental, komu jak komu, ale mi nie musisz mowic, kiedy walki krecilo sie lepiej :)
Tylko uwazaj, bo Crov zaraz przyleci i bedzie jeczal, ze to wyglada jak film instruktazowy :)


- Anonymous - 14-07-2009

Mental napisał(a):skoro nie ma juchy, połamanych gnatów i ultra violence

Ale kiedyś było w sumie podobnie.
Tylko wyglądało to lepiej, bo nie było wariackiego montażu, teraz po prostu nie widzi się co się dzieje.


- Mental - 14-07-2009

bez jaj, solo. po walce widać twarz gostka, który wygląda, jakby go komar ugryzł. o nowej DH nie wspominam, bo tam willis ma na sobie więcej smaru niż krwi. normalnie śmiech na sali.
a jeśli uważasz, że kiedyś było w sumie podobnie, to nie wiem, jakie ty filmy oglądałeś. karate kid chyba.


- Hitch - 14-07-2009

Albo pedalskie wygibaski Vand Damka :)


- Mental - 14-07-2009

np. the quest. ten film zawsze mnie śmieszył. jego bezkrwawość była wręcz modelowa:)


- Hitch - 14-07-2009

Quest to przygodowka dla calej rodziny. Krwi jest tam troche. Mogloby byc wiecej nawet jak na ten gatunek. Tam najgorszym nieprawdopodobienstwem jest, to ze Van Damme wygral turniej, gdzie kazdy byl od niego lepszy :)

Solo, widzisz, najlepsze kino kopane to nie sa filmy znane i lubiane, a ich wiekszosc powstala poza wplywami Hollywood.


- Mental - 14-07-2009

tu już nawet nie chodzi o kino kopane, bo jakoś specjalnie nigdy nie oglądałem tego typu kina, jedynie w połączeniu z sensacją. tu chodzi o to, że jak dostajesz po ryju, to ci leci jucha. nie wiem, jak mam to inaczej przetłumaczyć. przecież to są takie oczywistości, że aż mi się niedobrze robi, jak o tym piszę. końcowa walka w zabójczej broni, szklane pułapki, cokolwiek.


- Anonymous - 14-07-2009

Hmmmm, w "Die Hard" krwawlili mocno, w dwójce też. W "Termkach" krwawili, nie powiem. W "Lethal Weapon" krwawili, nie powiem też. W dwójce chyba mocniej. I chyba krwawili ostro w "The Last Boy Scout". Ogólnie Bruce lubi krwawić.
Ktoś jeszcze?


- Mental - 14-07-2009

Cytat:Hmmmm, w "Die Hard" krwawlili mocno, w dwójce też.

najbardziej krwawili w trójce, a do najbrutalniejszych scen należy strzelanina w windzie.

Cytat:Ktoś jeszcze?

seagal, stallone, shwarzenegger, snipes... mam wymieniać dalej? normalnie jakbym gadał z jakimś marsjaninem. dawniej w mainstreamowym kinie akcja/sensacja wszyscy krwawili jak leci i nie było żadnych maskujących cięć montażowych ani oczojebnych ujęć z sufitu.


- Anonymous - 14-07-2009

Seagal prawie nigdy nie krwawił.
Snipes? W ogóle nie było widać na czarnym.
Stallone? Ok.


- Mental - 14-07-2009

Solo napisał(a):Seagal prawie nigdy nie krwawił.

obejrzyj sobie nico i hard to kill. inna sprawa to to, że rzadko kiedy ciosy przeciwników dochodziły do jego twarzy:) poza tym sensej nakręcił 4, góra 5 dobrych filmów, reszta to szmatławce.


- Anonymous - 14-07-2009

Mental napisał(a):hard to kill

Pffff, tam krwawił raz, jak go postrzelili.
"Nico" nie pamiętam i wolę sobie nie przypominać tego nudziarstwa.


- Mental - 14-07-2009

solo, generalnie każda rozmowa z tobą przypomina rozmowę z dziewicą orleańską - ja nic nie wiem, nic nie pamiętam, nic nie zrobiłem. najpierw przypomnij sobie kilka filmów, to se pogadamy konkretniej.